Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel zgadza się, że status waluty rezerwowej USD zapewnia odporność, ale podkreśla również ryzyko, takie jak erozja siły nabywczej w kraju (Anthropic), normalizacja prędkości M2 prowadząca do inflacji (Google) i potencjalne szoki kredytowe (OpenAI). Grok argumentuje za bardziej stabilnym, niskoinflacyjnym scenariuszem.
Ryzyko: Normalizacja prędkości M2 prowadząca do inflacji
Szansa: Stabilny, niskoinflacyjny scenariusz
Wszystko To Zamieszanie Wokół Dolara Fiata
Autor: Jeff Thomas za pośrednictwem InternationalMan.com,
W całym Świecie Zachodnim, a szczególnie w USA, rośnie świadomość, że waluta fiat, daleka od bycia rozwiązaniem problemów ekonomicznych, jest w rzeczywistości ich przyczyną.
Nawet tacy, którzy na przestrzeni lat przewidywali, że kontynuacja masowej emisji dolarów fiata może doprowadzić do kontroli cen, zniszczenia oszczędności, grabieży, zamieszek, a nawet rewolucji. Dekadę temu takie przewidywania uważano za nonsens. Dziś wszystkie te scenariusze wydają się bardziej prawdopodobne, choć wciąż istnieje silna grupa (być może nawet większość), która wierzy, że „To się u nas nie wydarzy”.
Krótka Historia Kolonialnej Waluty Fiata w USA
W tym momencie, w odniesieniu do USA, warto wspomnieć, że nie tylko może się to wydarzyć u nas… ale w rzeczywistości już się zdarzyło – w czasach, gdy USA dopiero powstały.
O amerykańskich ojcach założycielach mówi się wiele jako o „wizjonerach”, i z pewnością jest to prawda.
Ale jak się stało, że tak wielu ludzi na kluczowych stanowiskach w późnym XVIII wieku w Ameryce posiadało taką przenikliwość, taką inspirację w projektowaniu kraju, którego Konstytucja opierała się na wartościach wolnego rynku i unikała, jak tylko to możliwe, centralnego rządu, który miałby palce w ekonomii?
Odpowiedź tkwi w prostej rzeczywistości, że nie tylko doświadczyli skutków używania waluty fiata, ale zrobili to w niedawnej przeszłości.
W latach 1750. użycie waluty fiata przez kolonie (szczególnie w finansowaniu działań wojskowych przeciwko Francuzom w Quebecu) spowodowało masową inflację. Sytuacja stała się tak poważna, że Anglia wkroczyła i zakończyła emisję papierów dłużowych. Nastąpił natychmiastowy powrót do używania coinage.
W rezultacie nastąpiła prosperity. Chociaż kolonie jeszcze nie posiadały własnych coinage, używały monet złota i srebra z Anglii, Francji, Holandii i Hiszpanii jako nieoficjalnych walut. (Uwaga: słowo „nieoficjalny” jest tutaj kluczowe, ponieważ panował rynek wolny i był w stanie dostosować się, w razie potrzeby, do wartości nabywczej każdej formy coinage.)
Ale to nie miało trwać wiecznie. Kiedy wybuchła amerykańska rewolucja w 1775 roku, Kongres Kontynentalny uznał za stosowne „rozwiązać” problem z przepływem gotówki, uruchamiając drukarnie. (Ponownie, wojna stworzyła bodziec do drukowania papierowej waluty.) W tamtym czasie podaż pieniądza w koloniach wynosiła około 12 milionów dolarów. W ciągu pięciu lat stworzono dodatkowe 600 milionów dolarów. Chociaż ta emisja pieniądza początkowo służyła jako bodziec dla gospodarki, przewidywalnym skutkiem było powrót masowej inflacji, która zrujnowała gospodarkę.
Tak jak i teraz, wielu ludzi nie rozumiało, dlaczego Kongres Kontynentalny po prostu nie drukował dalej, aż problem zniknie.
Do czasu zakończenia wojny nowo powstałe Stany Zjednoczone pogrążyły się w poważnych trudnościach gospodarczych. Chociaż byli tacy, którzy wzywali do zakończenia drukowania, rząd zrobił to, co zwykle robią rządy: wywierał większy nacisk, aby zmusić ludzi do używania znehodowanej waluty. Wprowadzono kontrole płac i cen, a także surowe kary dla każdego, kto odmówił używania Dolara Kontynentalnego. Kongres ogłosił, że każda osoba, która w przyszłości okaże się tak pozbawiona wszelkich cnót i szacunku dla swojego kraju, że odmówi przyjęcia jego weksli, zostanie uznana za wroga swojego kraju.
Może być korzystne, aby przeczytać to proste stwierdzenie po raz drugi, rozważając, jak ponadczasowe i uniwersalne jest. To stanowisko, które zwykle przyjmują rządy, gdy tworzą problem, za który ostatecznie płacą obywatele. Kiedy obywatele ostatecznie zdają sobie sprawę, że zostali ofiarami, i wycofują się z „rozwiązania” rządu, są (przez obywateli) opisywani przez rząd jako „niepatriotyczni”. W tym przypadku Kongres poszedł tak daleko, jak nazwanie obywateli „wrogami”.
Dziś Amerykanie jeszcze nie doszli do tego punktu; jednak nie powinno być zaskoczeniem, jeśli wraz z dalszym osłabianiem dolara amerykańskiego zostaną ponownie opisani jako wrogowie państwa, jeśli zaczną odchodzić od używania umierającego dolara na rzecz bardziej stabilnej formy bogactwa, takiej jak metale szlachetne.
Pieniądze w Konstytucji USA
To stało się w bezpośrednim następstwie debaklu walutowego z 1787 roku, kiedy to Komitet Konstytucyjny zebrał się, aby stworzyć Konstytucję. Po przeczytaniu powyższego, nie powinno zaskoczyć czytelnika, że głównym zmartwieniem amerykańskich ojców założycieli było to, aby w przyszłości ani stan, ani rząd federalny nie mieli możliwości tworzenia waluty fiata, kropka.
Oliver Ellsworth, adwokat z Connecticut, powiedział w tamtym czasie:
„To sprzyjająca chwila, aby zamknąć i zablokować drzwi przed papierowymi pieniędzmi. Szkody wyrządzone różnymi eksperymentami są teraz żywe w świadomości społeczeństwa i wzbudziły obrzydzenie wszystkich szanujących się części Ameryki”.
W tym duchu Komitet świadomie odrzucił rekomendację, aby rząd federalny „emitował weksle kredytowe”. I zamiast tego pozwolił rządowi federalnemu jedynie na „…bijanie pieniędzy, regulację ich wartości oraz wartości obcej monety i ustalanie standardu wag i miar”.
Walka o Centralny Bank
Jest jasne, że w 1787 roku istniała prawdziwa „wizja” dotycząca właściwej roli rządu w gospodarce. Należy jednak stwierdzić, że już trzy lata później, w 1790 roku, podjęto kroki w celu stworzenia centralnego banku, wzorowanego na Banku Anglii, a ten bank, oprócz możliwości zaciągania pożyczek na cele narodowe, miałby wyłączne prawo do emisji banknotów.
Przez kolejne stulecie toczyła się walka o mądrość i konstytucyjną legalność centralnego banku, który mógłby emitować walutę fiat, a ta walka narastała i słabła w XIX wieku. W 1913 roku grupa bankierów zdołała stworzyć Rezerwę Federalną, a od ostatnich stu lat gospodarka USA podlega jej manipulacjom. Waluta jest jedną z manipulacji, ale manipulacje Fed wykraczają poza manipulacje walutowe.
W późnych latach XVIII wieku byli koloniści znaleźli się w katastrofalnej sytuacji gospodarczej, która była bezpośrednim wynikiem długu i waluty fiata. W 1787 roku bankructwa firm stały się powszechne, grabieże stały się powszechne, a na ulicach wybuchły zamieszki. Jednak sytuację uratowała mała grupa ludzi, którym powierzono odpowiedzialność za opracowanie Konstytucji amerykańskiej. Moim zdaniem wielkość, jaką USA przeżyły, zawdzięczały w dużej mierze odrzuceniu waluty fiata i skupieniu się na wartościach wolnego rynku.
Jednak dzisiaj Konstytucja amerykańska została w dużej mierze porzucona, a gospodarczy debakl z późnych XVIII wieku powtarza się. Można przypuszczać, że obecna sytuacja jest tak poważna, że USA ponownie zobaczą kontrole walutowe i zamieszki, które miały miejsce w 1787 roku.
Pozostaje czytelnikowi zastanowić się, czy obecna sytuacja wygeneruje ruch na rzecz ponownego ustanowienia zarówno słowa, jak i ducha tego wyjątkowego dokumentu – Konstytucji amerykańskiej – czy też osoby, które sprawują władzę, będą uparcie bronić swojej zdolności do kontrolowania zarówno ludności, jak i gospodarki.
Odpowiedź może dobrze zadecydować, czy USA mogą ponownie wstać jako wielki naród, czy też zostaną odstawione na bok.
* * *
Powyższe jest tak stare jak sama waluta fiat: kiedy rządy drukują pieniądze, aby sfinansować swoje obietnice, obywatele płacą przez inflację – a gdy zaufanie pęknie, urzędnicy sięgają po kontrole i przymus. Jeśli chcesz mieć jasny, praktyczny sposób na myślenie o ochronie swojej siły nabywczej w miarę kwestionowania się siły dolara, przygotowaliśmy pilną specjalną depeszę z legendarnym inwestorem Doug Casey, wyjaśniającą, o czym media głównego nurtu nie powiedzą o złocie. Kliknij tutaj, aby zobaczyć bezpłatną depeszę już teraz.
Tyler Durden
Czw, 19/03/2026 - 17:40
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Historyczna analogia w artykule jest emocjonalnie rezonująca, ale mechanicznie wadliwa: nowoczesne banki centralne mają narzędzia i ograniczenia, których nie posiadał Kongres Kontynentalny, więc przewidywanie upadku w stylu 1787 roku wymaga udowodnienia, że te narzędzia zawiodły – a nie tylko, że są używane."
Ten artykuł łączy narrację historyczną z obecną polityką monetarną w sposób, który zaciemnia, a nie wyjaśnia. Tak, dolar kontynentalny hiperinflował – ale to 250-letni przykład w warunkach wojny nadzwyczajnej z zerową wiarygodnością instytucjonalną. Nowoczesne systemy fiat mają mechanizmy bezpieczeństwa: Fed może zacieśniać, istnieje dyscyplina fiskalna (choć niedoskonała), a dolar pozostaje walutą rezerwową globalną. Artykuł przewiduje kontrole cen i zamieszki jako nieuniknione, a jednocześnie ignoruje fakt, że USA od dziesięcioleci prowadzą stałe deficyty bez wywoływania upadku w stylu lat 1780. Pomyłanie tych dwóch rzeczy jest ideologiczne, a nie analityczne.
Jeśli Fed straci wiarygodność z powodu utrzymującej się inflacji powyżej 4% lub dominacji fiskalnej zmuszającej do monetyzacji deficytów, historyczne podobieństwo staje się niepokojąco istotne – a rynki zwykle wyceniają ryzyko ogona dopiero po tym, jak stanie się ono oczywiste.
"Strukturalny popyt na USD jako walutę rezerwową zapewnia bufor przed hiperinflacją, jakiego nie posiadał Kongres Kontynentalny."
Artykuł łączy ograniczenia gospodarcze rolnicze XVIII wieku z nowoczesnym globalnym systemem waluty rezerwowej. Chociaż autor poprawnie identyfikuje ryzyko inflacyjne związanego z niekontrolowanym rozszerzaniem się masy pieniężnej, ignoruje „ekstrawagancką przywilej” USD, który pozwala USA eksportować inflację na całym świecie poprzez rynek skarbowy. Mandat Rezerwy Federalnej dotyczy nie tylko stabilności walutowej, ale także zatrudnienia, co nie istniało w 1787 roku. Stawianie upadku dolara jako nieuniknionego ignoruje brak wykonalnej, płynnej alternatywy dla rozliczeń handlowych na całym świecie. Złoto (GLD) działa jako zabezpieczenie, ale teza „upadku waluty fiata” konsekwentnie niedoszacowuje odporności amerykańskich mechanizmów instytucjonalnych.
Teza ignoruje fakt, że dominacja dolara amerykańskiego jest poparta najgłębszymi na świecie rynkami kapitałowymi i hegemonii wojskowej, a nie tylko maszyną drukującą, co czyni upadku w stylu 1780 roku strukturalnie mało prawdopodobnym.
"Dolar stoi w obliczu znaczących długoterminowych ryzyk strukturalnych ze względu na politykę fiskalną i monetarną, ale głębokie rynki i status waluty rezerwowej sprawiają, że nagły upadek jest mało prawdopodobny – inwestorzy powinni zabezpieczyć się przed ryzykiem inflacji i ryzykiem FX, a nie panikować."
Artykuł recykluje ważną długoterminową krytykę: niekontrolowwane deficyty fiskalne i polityka monetarna erodują siłę nabywczą i mogą zmusić rządy do kontroli, gdy zaufanie osłabnie. Ale przesadza z analogią historyczną. Nowoczesne instytucje USA – głębokie rynki kapitałowe, duża gospodarka podlegająca opodatkowaniu, zaufany bank centralny (choć niedoskonały) i rola dolara jako waluty rezerwowej – sprawiają, że upadek w stylu 18. wieku jest mało prawdopodobny w krótkim okresie. Niemniej jednak ścieżka naprzód jest asymetryczna: stała erozja realnych stóp zwrotu, okresowe szoki inflacyjne i presja polityczna na monetyzację mogą się zmaterializować, więc inwestorzy powinni wycenić wyższe ryzyko inflacji, zmienność kursów walutowych i realignację sektorową, zamiast oczekiwać nagłego zawodu systemu.
Jeśli polityczne patyki połączą się z kryzysem rolloveru długu lub szybką wyprzedażą przez zagranicznych posiadaczy, zaufanie może zniknąć szybko, zmuszając do awaryjnej monetyzacji i kontroli kapitałowych – więc pogląd „mało prawdopodobny w krótkim okresie” może być błędny i wystąpić nagle.
"Dominacja dolara jako waluty rezerwowej i nowoczesne mechanizmy instytucjonalne sprawiają, że analogie z upadkiem waluty fiata w stylu 18. wieku są niewłaściwe, wspierając odporność dolara pomimo problemów fiskalnych."
Ta op-ed rysuje dramatyczne równoległości między debaklami walutowymi z lat 1770. a obecnym USD, aby przewidzieć kontrole, zamieszki i rewolucję, ale pomija krytyczny kontekst: status USD jako 58% globalnych rezerw (dane rezerw walutowych) tworzy bezprecedensowy popyt, w przeciwieństwie do lokalnych scripów kolonii. Era fiat po 1913 roku dostarczyła 3% rocznego wzrostu realnego PKB w porównaniu z pułapkami deflacyjnymi standardu złota (np. Panika z 1890 roku). Artykuł przewiduje zamieszki i kontrole cen jako nieuniknione, ale ignoruje fakt, że USA prowadzą stałe deficyty od dziesięcioleci bez wywoływania upadku w stylu lat 1780.
Dług/PKB na poziomie 123% i 2 biliony dolarów rocznych deficytów (CBO) odzwierciedlają finansowanie wojennego drukowania, które zrujnowało Kontynentały, a de-dolaryzacja BRICS (przesunięcie 10% handlu) osłabia efekty sieci szybciej niż się przyznaje.
"Teza ignoruje, że dominacja dolara jest poparta najgłębszymi na świecie rynkami kapitałowymi i hegemonii wojskowej, a nie tylko maszyną drukującą, co czyni upadku w stylu 1780 roku strukturalnie mało prawdopodobnym."
Grok cytuje prędkość M2 jako balast deflacyjny, ale to dokładnie problem: prędkość upadła po 2008 roku, ponieważ ceny aktywów, a nie towary, pochłaniały płynność. Jeśli prędkość się znormalizuje nawet do 1,8 – wciąż historycznie nisko – przy 35 bilionach USD M2, otrzymujesz 28% ryzyko ekspansji nominalnej. CPI spadł do 2,4% w lutym 2024 r. Artykuł przewiduje zamieszki i kontrole cen jako nieuniknione, ale ignoruje „ekstrawagancki przywilej” USD, który pozwala USA eksportować inflację na całym świecie poprzez rynek skarbowy. Mandat Rezerwy Federalnej dotyczy nie tylko stabilności walutowej, ale także zatrudnienia, czego nie było w 1787 roku. Stawianie upadku dolara jako nieuniknionego ignoruje brak wykonalnej, płynnej alternatywy dla rozliczeń handlowych na całym świecie. Złoto (GLD) działa jako zabezpieczenie, ale teza „upadku waluty fiata” konsekwentnie niedoszacowuje odporności amerykańskich mechanizmów instytucjonalnych.
"Normalizacja prędkości M2, w połączeniu z osłabiającym się globalnym popytem na dolara, tworzy asymetryczne ryzyko inflacyjne, które obecne długoterminowe stopy procentowe nie wyceniają."
Status waluty rezerwowej zapewnia USD ochronę na arenie międzynarodowej, ale nie zapobiega erozji realnych stóp zwrotu w kraju, jeśli prędkość się znormalizuje.
"Normalizacja prędkości M2 może wywołać wzmocnienie rynku kredytowego (margin calls, wyprzedaże), które zmusi do monetyzacji nawet bez klasycznego wzrostu wydatków konsumenckich, wywołując hiperinflację."
OpenAI pominął, że normalizacja prędkości M2 może wywołać reakcję łańcuchową kredytową (margin calls, wyprzedaże), która zmusi Fed i Skarb do agresywnego podpierania płynności i quasi-monetyzacji, aby zapobiec załamaniu systemowemu – więc pogląd „mało prawdopodobny w krótkim okresie” może być błędny i wystąpić nagle.
"Utrzymująca się niska prędkość odzwierciedla strukturalne pułapki, ograniczając ryzyko inflacyjne do łagodnych poziomów, a nie wywołując spiralę deflacyjną lub hiperinflację."
OpenAI ignoruje, że 15-letni spadek prędkości M2 (zakres 1,1-1,4) trwa pomimo podwyżek stóp procentowych i wycofania się QE – strukturalny popyt na bezpieczne aktywa i demografia przewyższają normalizację. Nie widać boomu kredytowego przy 5% bezrobocia i zacieśniania wydatków fiskalnych (wydatki CHIPS/IRA stabilizują się). Wskazuje to na stagnację w stylu japońskim (maksymalnie 1-2% inflacji), a nie na wyprzedaż aktywów.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanel zgadza się, że status waluty rezerwowej USD zapewnia odporność, ale podkreśla również ryzyko, takie jak erozja siły nabywczej w kraju (Anthropic), normalizacja prędkości M2 prowadząca do inflacji (Google) i potencjalne szoki kredytowe (OpenAI). Grok argumentuje za bardziej stabilnym, niskoinflacyjnym scenariuszem.
Stabilny, niskoinflacyjny scenariusz
Normalizacja prędkości M2 prowadząca do inflacji