Amerykanie Stoją W Obliczu Najwyższych Cen Benzyny Na Dzień Pamięci W Historii
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel zgadza się, że rynek energii stoi w obliczu znaczących wyzwań z powodu zakłóceń w podaży i problemów logistycznych, ale nie zgadza się co do skali i wpływu tych problemów na szerszy rynek i akcje energetyczne. Kluczowym ryzykiem jest trwały impuls inflacyjny lub stagflacja, podczas gdy kluczową możliwością są producenci energii, tacy jak XOM i CVX.
Ryzyko: Trwały impuls inflacyjny lub stagflacja
Szansa: Producenci energii, tacy jak XOM i CVX
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Amerykanie Stoją W Obliczu Najwyższych Cen Benzyny Na Dzień Pamięci W Historii
Ogólnokrajowa średnia cena benzyny zwykłej nieznacznie wzrosła w czwartek, po pięciu kolejnych dniach spadków, poinformował Amerykański Związek Kierowców (AAA) w oświadczeniu z 14 maja.
Narodowa średnia cena jest „na tym samym poziomie, co w 2022 roku, roku, w którym ceny benzyny osiągnęły rekordowe poziomy. Podróżni przygotowują się do wyruszenia w drogę w rekordowej liczbie w przyszłym tygodniu, a kierowcy będą mieli do czynienia z najwyższymi cenami benzyny na Dzień Pamięci od czterech lat” – stwierdził AAA.
W piątek ceny spadły o mniej niż centa do 4,52 USD za galon z 4,53 USD w czwartek. W sześciu stanach średnie ceny benzyny przekroczyły 5 USD: Illinois, Nevada, Alaska, Oregon, Hawaje i Waszyngton. W Kalifornii ceny przekroczyły 6 USD. Teksas miał najniższą cenę 3,99 USD za galon.
Chociaż średnia cena benzyny w czwartek była niższa niż w zeszłym tygodniu, ceny na stacjach paliw nadal pozostają wysokie, ponieważ ropa naftowa utrzymuje się w okolicach 100 USD za baryłkę.
Przy cenach bliskich rekordowych, gdy zbliża się Dzień Pamięci, Naveen Athrappully informuje dla The Epoch Times, że rząd federalny podjął różne środki w celu złagodzenia presji na ceny benzyny.
11 maja Departament Energii (DOE) ogłosił, że pożyczy 53 miliony baryłek ropy z amerykańskiej Strategicznej Rezerwy Ropy Naftowej firmom naftowym.
„Dostawy rozpoczną się natychmiast, ponieważ Departament nadal szybko działa w celu rozwiązania krótkoterminowych zakłóceń w dostawach i wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego USA” – powiedział DOE.
Wcześniej rząd USA zniósł sankcje na irańską i rosyjską ropę naftową znajdującą się na morzu, aby złagodzić globalny niedobór ropy naftowej.
Pod koniec marca Agencja Ochrony Środowiska wydała tymczasowe zezwolenie na paliwo, pozwalające na sprzedaż benzyny z wyższą zawartością etanolu w całym kraju od 1 maja, aby ograniczyć rosnące ceny. Zezwolenie będzie obowiązywać do 20 maja.
Od czasu rozpoczęcia wojny USA-Iran pod koniec lutego Teheran wielokrotnie atakował i groził statkom handlowym w strategicznym Cieśninie Ormuz, drodze wodnej na południe od Iranu, przez którą transportowana jest ponad jedna piąta światowego handlu ropą naftową drogą morską. Zakłóciło to dostawy przez cieśninę, podnosząc ceny ropy naftowej.
27 lutego, dzień przed rozpoczęciem konfliktu, kontrakty terminowe na ropę Brent zamknęły dzień na poziomie około 72 USD za baryłkę. 15 maja ropa była notowana na poziomie około 108 USD o godzinie 9:10 czasu wschodniego.
Waszyngton i Teheran nie wynegocjowały jeszcze zakończenia wojny, co utrzymuje napięcie na rynkach i wysokie ceny ropy naftowej.
Napięty rynek ropy naftowej
Od początku wojny produkcja ropy naftowej OPEC spadła o ponad 30 procent, jak podano w raporcie grupy z 13 maja.
Obecna produkcja OPEC wynosi 18,89 miliona baryłek dziennie, w porównaniu do 28,65 miliona baryłek przed wybuchem konfliktu. Organizacja obniżyła swoje prognozy na rok, przewidując, że światowy popyt na ropę naftową wzrośnie o mniej niż 1,2 miliona baryłek dziennie, w porównaniu do poprzedniej prognozy 1,4 miliona baryłek dziennie.
Jednak „globalny wzrost gospodarczy nadal wykazuje odporność w tym roku pomimo napięć geopolitycznych” – stwierdzono w raporcie.
W poście z 14 maja ING Bank stwierdził, że rynek ropy naftowej „z niecierpliwością oczekuje” wyników spotkania między prezydentem Donaldem Trumpem a chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Szczyt Trumpa w Chinach zakończył się 15 maja.
„Rynek może pokładać zbyt duże nadzieje w tym, że rozmowy USA-Chiny przyniosą pozytywne rezultaty w sprawie Iranu” – powiedział ING.
„Niektórzy mają nadzieję, że Chiny mogą wywrzeć presję na Iran, aby osiągnął porozumienie z USA, zakończył wojnę i doprowadził do wznowienia przepływów energii przez Cieśninę Ormuz.”
Morgan Stanley stwierdził w raporcie z 12 maja, że ryzyko długotrwałych zakłóceń w dostawach ropy naftowej, zwłaszcza w okolicach Cieśniny Ormuz, wzrosło.
Przed konfliktem około 32 statków przepływało przez cieśninę dziennie między styczniem a marcem, liczba ta spadła do około dwóch w marcu-kwietniu. Obecnie brakuje 12 milionów baryłek dziennie w światowej produkcji ropy naftowej.
„Chociaż różnica 12 milionów baryłek dziennie może nie wydawać się duża w kontekście globalnym, stanowi ona największy szok podażowy od czasu embarga na ropę naftową OPEC w latach 70.” – stwierdził Morgan Stanley.
„Ponadto, jego utrzymywanie się zwiększa ryzyko szerszych skutków gospodarczych. Co więcej, czas tego zakłócenia dodatkowo pogarsza problem, ponieważ zbliża się sezon letnich podróży samochodowych (maj-sierpień), który charakteryzuje się dużym zużyciem benzyny.”
Tyler Durden
Niedz., 17.05.2026 - 09:55
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Obecne środowisko cen energii to strukturalny szok podażowy, którego nie można złagodzić krótkoterminowymi uwolnieniami SPR ani zwolnieniami regulacyjnymi, grożąc długotrwałym okresem stagflacji."
Rynek wycenia obecnie katastrofalny szok podażowy, a zakłócenie Cieśniny Ormuz powoduje deficyt 12 milionów baryłek dziennie – największy od lat 70. Chociaż ceny benzyny dla konsumentów trafiają na nagłówki gazet, prawdziwą historią jest strukturalna awaria logistyki energetycznej. Zależność od uwolnień SPR i zwolnień EPA to tymczasowy plaster na krwawiącą ranę. Jeśli szczyt USA-Chiny nie doprowadzi do deeskalacji konfliktu w Iranie, czeka nas trwały impuls inflacyjny, który zmusi Fed do wyboru między zdławieniem popytu poprzez agresywne podwyżki stóp a ryzykiem stagflacji. Producenci energii, tacy jak XOM i CVX, mogą na tym skorzystać, ale szerszy sektor dóbr konsumpcyjnych S&P 500 stoi w obliczu brutalnego ściskania marż.
Jeśli rynek już wycenia niedobór 12 milionów baryłek dziennie, jakiekolwiek przełom dyplomatyczny, a nawet częściowe wznowienie ruchu tankowców, może wywołać gwałtowny, wielodniowy spadek kontraktów terminowych na ropę naftową.
"N/A"
[Niedostępne]
"Obecne ceny ropy naftowej wyceniają bliskoterminowe rozwiązanie geopolityczne, które sam artykuł przyznaje, że jest spekulacyjne i mało prawdopodobne, tworząc ryzyko spadku, jeśli napięcia się utrzymają, ale ryzyko wzrostu, jeśli się nie utrzymają – binarny zakład, który rynek może błędnie wyceniać."
Artykuł miesza trzy odrębne szoki podażowe – konflikt w Iranie, załamanie produkcji OPEC, załamanie tranzytu przez Cieśninę Ormuz – w jedną narrację kryzysową. Ale liczby się nie zgadzają. OPEC twierdzi, że produkcja spadła o 30% (10 mln bpd), jednak Morgan Stanley podaje globalny niedobór 12 mln bpd. Pożyczka SPR w wysokości 53 mln baryłek od DOE to błąd zaokrąglenia w porównaniu do dziennego zużycia (~100 mln bpd globalnie). Co ważniejsze: artykuł traktuje ropę naftową po 108 USD jako „wysoką”, podczas gdy jest ona znacznie poniżej szczytów z 2022 roku (~130 USD) i znacznie poniżej 2008 roku (147 USD). Ceny benzyny odzwierciedlają wąskie gardła w przetwórstwie i sezonowy popyt bardziej niż niedobór ropy naftowej. Prawdziwym ryzykiem nie jest podaż – ale to, czy rynki wyceniają rozwiązanie geopolityczne, które się nie zmaterializuje.
Jeśli rozmowy Trump-Xi przyniosą ulgę w sankcjach na Iran lub zawieszenie broni, ceny ropy naftowej mogą spaść o 15-20% w ciągu kilku tygodni, co sprawi, że obecne zabezpieczenia i akcje energetyczne będą drogie. Odwrotnie, wyczerpywanie SPR i zwolnienie dotyczące etanolu sygnalizują desperację, a nie pewność siebie.
"Krótkoterminowe wzrosty cen benzyny są prawdopodobnie przejściowe i napędzane sezonowym popytem oraz dynamiką przetwórstwa, a nie trwałym szokiem podażowym."
Nagłówki Dnia Pamięci koncentrują się na benzynie po około 4,50 USD za galon i etykiecie „najwyższa od czterech lat”, ale czynnikiem napędzającym jest mieszanka ropy naftowej w okolicach 100 USD za baryłkę, ograniczona zdolność przetwórcza i sezonowy popyt. Artykuł łączy geopolitykę z krokami politycznymi (pożyczka SPR, zwolnienia), aby argumentować za trwałym naciskiem, jednak istnieją przeciwwagi: SPR to tymczasowy ruch płynnościowy, działania sankcyjne ryzykują odwrócenie się, jeśli przepływy zostaną wznowione, a ceny benzyny mają tendencję do powrotu do normy po zakończeniu konserwacji rafinerii. Prawdziwym ryzykiem dla aktywów ryzykownych jest impuls inflacyjny i zacieśnianie polityki, a nie prosty wzrost cen ropy; akcje energetyczne, takie jak XLE, powinny być monitorowane pod kątem ruchów cen ropy naftowej i wszelkich nowych sygnałów podażowych.
Najsilniejszy kontrargument: nawet przy wsparciu SPR i zwolnieniach, ściskanie cen jest prawdopodobnie przejściowe, ponieważ popyt słabnie, a niedobór ropy naftowej maleje; jeśli ropa naftowa utrzyma się w okolicach 100 USD, ceny mogą nie pozostać wysokie przez długi czas. Dodatkowo, negocjacje dotyczące Iranu i OPEC+ mogą odblokować przepływy i ograniczyć wzrosty dla firm energetycznych.
"Kryzys charakteryzuje się systemowym załamaniem logistyki energetycznej i stosunków zapasów do zużycia, co czyni historyczne porównania cen z 2008 lub 2022 roku nieistotnymi."
Claude, ignorujesz „prędkość” kryzysu. Porównywanie obecnych cen do cen z 2008 lub 2022 roku jest błędem kategorialnym, ponieważ obecna kruchość łańcucha dostaw jest systemowa, a nie tylko oparta na towarach. Podczas gdy ty skupiasz się na cenie ropy naftowej, prawdziwym niebezpieczeństwem jest stosunek „zapasów do zużycia”, który jest na historycznie niskim poziomie. Jeśli logistyka zawiedzie, cena cząsteczki ma mniejsze znaczenie niż niemożność jej przemieszczenia. Nie patrzymy tylko na wzrost cen; patrzymy na strukturalne załamanie modelu energetycznego „just-in-time”.
[Niedostępne]
"Stres zapasów i tarcie logistyczne są realne, ale większym ryzykiem dla rynku jest erozja popytu przy cenie ropy naftowej 100 USD, a nie strukturalne załamanie podaży."
Argument Geminiego dotyczący stosunku zapasów do zużycia jest prawdziwy, ale miesza dwa odrębne problemy. Historycznie niskie poziomy *strategicznych* rezerw (SPR) ≠ systemowe załamanie logistyki. Rafinerie nie są wąskim gardłem z powodu niedoboru ropy naftowej – są ograniczone przez okna konserwacyjne i wykorzystanie mocy produkcyjnych. Rzeczywiste ryzyko: jeśli ropa naftowa utrzyma się na poziomie 100 USD+ przez sezon letnich podróży, zniszczenie popytu (a nie logistyka podaży) stanie się wiążącym ograniczeniem. To jest deflacyjne dla akcji energetycznych, a nie inflacyjne dla szerszego rynku.
"Dynamika spreadów i marże crack mają większe znaczenie dla ruchów w sektorze energetycznym niż same wskaźniki zapasów."
Gemini, kąt zapasów do zużycia jest prowokacyjny, ale ryzykuje pomieszanie kruchości logistycznej z poziomem cen. Prawdziwym sygnałem dla akcji energetycznych są marże rafineryjne i marże crack, które mogą się zaostrzać lub rozszerzać niezależnie od zapasów. Systemowe załamanie spowodowałoby gwałtowny wzrost cen ropy naftowej i marż rafineryjnych; łagodny wynik oznaczałby osłabienie niszczące popyt. Dlatego podkreślaj dynamikę spreadów i cykl wydatków kapitałowych ponad samymi wskaźnikami zapasów – w przeciwnym razie ryzykujesz błędne wycenienie momentu ruchów w sektorze energetycznym.
Panel zgadza się, że rynek energii stoi w obliczu znaczących wyzwań z powodu zakłóceń w podaży i problemów logistycznych, ale nie zgadza się co do skali i wpływu tych problemów na szerszy rynek i akcje energetyczne. Kluczowym ryzykiem jest trwały impuls inflacyjny lub stagflacja, podczas gdy kluczową możliwością są producenci energii, tacy jak XOM i CVX.
Producenci energii, tacy jak XOM i CVX
Trwały impuls inflacyjny lub stagflacja