Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Metal do amunicji przeciwpancernej wzrósł o 557%, ponieważ Chiny ograniczają podaż, a popyt wojny rośnie
Wolfram, używany w rakietach, pociskach tankowych, amunicji przeciwpancernej i niektórych mniejszych kalibrach amunicji, gwałtownie podrożał w ciągu ostatniego roku, ponieważ Chiny ograniczyły eksport, a globalna podaż się zawęziła.
Jest to poważny problem, ponieważ konflikty na wielu frontach - od Bliskiego Wschodu po Europę Wschodnią - wyczerpują zasoby pocisków przechwytujących.
Bloomberg powołuje się na nowe dane z agencji raportowania cen towarów Fastmarkets, z których wynika, że ceny wolframu wzrosły do 2250 dolarów za tonę metryczną w tym miesiącu, co stanowi wzrost o 557% od czasu, gdy Pekin dodał niektóre produkty wolframowe do swojej listy kontroli eksportowej w lutym zeszłego roku.
"W ciągu 12 lat pracy w branży towarowej i zajmowania się wieloma dziwnymi i wspaniałymi metalami nigdy nie widziałem rynku tak napiętego, jak wolfram jest teraz, z wyjątkiem może litu w 2021 roku" - powiedział George Heppel, wiceprezes ds. badań nad towarami, dla Bloomberga.
Ostrzegł: "To nie jest jak lit, gdzie istniała ogromna rura projektów, które mogły zostać uruchomione."
Problem z ziemnymi metalami rzadkich polega na tym, że Chiny dominują na globalnym rynku. Kontrolują około 79% światowej wydobywczej produkcji wolframu, na której w dużym stopniu polegają zachodnie firmy.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Project Blue, londyńską firmę badawczą zajmującą się towarami, producenci poszukują alternatywnych źródeł od czasu, gdy Chiny zaostrzyły kontrolę eksportową w zeszłym roku. Chińskie wysyłki ograniczonych produktów wolframowych zmniejszyły się o około 40% w zeszłym roku - poinformowała firma.
Sytuacja z wolframem podkreśla, dlaczego administracja Trumpa gorączkowo przeprojektowuje globalne łańcuchy dostaw z dala od Chin, zwłaszcza w związku z wysiłkami na rzecz budowy krajowych łańcuchów dostaw ziem rzadkich, które są kluczowe dla przemysłu wojskowego i półprzewodnikowego.
"Baza przemysłowa desperacko potrzebuje materiału" - powiedział Lewis Black, dyrektor generalny Almonty Industries, której firma ma rozpocząć komercyjną produkcję w miejscu porzuconej kopalni w Korei Południowej i dąży do opracowania pierwszej amerykańskiej kopalni wolframu od dziesięciu lat.
"Nigdy nie byliśmy w sytuacji, w której cena jest ustalana przez rynek" - powiedział Black. "Dlatego też nie wiemy do końca, gdzie się ustabilizuje."
Rok temu Black ostrzegł, że jego baza klientów znajduje się w "stanie niedowierzania" w związku z zaostrzaniem się przez Chiny globalnych dostaw.
"To ostrzegawczy strzał, ponieważ nie możemy bez niego istnieć" - powiedział Black Annie Lee z Bloomberga w wywiadzie w tamtym czasie.
Zauważył: "Nasza gospodarka, produkcja, obrona, wszystko, jest od niego tak zależne. A jednak Rosja, Chiny i Korea Północna mają około 90% produkcji."
Akcje Almonty w USA wzrosły o 127% w tym roku, ponieważ rynek uświadamia sobie, że firma ta ma się stać jednym z największych producentów wolframu poza Chinami.
Almonty opracowuje również projekt wolframu w USA w Montanie, który, jak twierdzi, może stać się pierwszą amerykańską kopalnią wolframu od około dziesięciu lat.
Popyt na wolfram związany z wojskiem ma wzrosnąć w tym roku, ponieważ metal jest używany w komponentach rakiet i innej broni rozmieszczonej w strefach konfliktów na Bliskim Wschodzie i we wschodniej Ukrainie. Główni amerykańscy koncerny zbrojeniowe już poinformowali administrację Trumpa, że produkcja pocisków wzrośnie czterokrotnie, co jeszcze bardziej zwiększy presję na krytyczne metale.
Tyler Durden
Pon, 16/03/2026 - 16:50
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"N/A"
[Niedostępne]
"N/A"
[Niedostępne]
"N/A"
[Niedostępne]
"N/A"
[Niedostępne]
[Niedostępne]
[Niedostępne]
[Niedostępne]
[Niedostępne]