Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel generalnie zgodził się, że deficyt handlowy w wysokości 29,4 mld USD był jednorazową anomalią, przy czym eksport i import złota stanowiły znaczną część spadku. Zgodzili się również, że wzrost PKB o 0,7% w IV kwartale był dowodem spowolnienia spowodowanego cłami, ale nie zgodzili się co do tego, czy to spowolnienie zostało już wycenione przez rynki.
Ryzyko: Ryzyko odwetu i możliwość pełnoprawnej kontrakcji produkcji z powodu rozładowywania zapasów
Szansa: Potencjalna stabilizacja danych z I kwartału 2026 roku pomimo utrzymania ceł, wskazująca, że narracja o „kacu” może nie być prawdziwa
Moneywise i Yahoo Finance LLC mogą otrzymać prowizję lub przychody z linków zawartych w poniższej treści.
Stany Zjednoczone od dziesięcioleci borykają się z ogromnym deficytem handlowym. Jednak pod rządami szeroko zakrojonych ceł prezydenta Donalda Trumpa luka ta nagle się zmniejszyła — i to znacznie szybciej, niż wielu się spodziewało.
Stało się to jasne na antenie CNBC, gdy prowadzący Rick Santelli zareagował w czasie rzeczywistym na dane handlowe.
„Jeśli chodzi o bilans handlowy, o którym wiemy, że będzie deficytem, spodziewamy się liczby około 58 miliardów dolarów” — powiedział Santelli w styczniu (1). Czytając aktualizację Departamentu Handlu, jego ton się zmienił. „Zapnijcie pasy; to jest nierealne! Ruch w tej liczbie: -29,4 miliarda dolarów — zmniejszyliśmy ją praktycznie o połowę! Zmniejszyliśmy ją o połowę!”
Deficyt handlowy w wysokości 29,4 miliarda dolarów w październiku nie tylko okazał się znacznie niższy od prognoz ekonomistów — oznaczał spadek o 39% w porównaniu z luką 48,1 miliarda dolarów we wrześniu (2).
Mimo to, według marcowego raportu handlowego, deficyt handlowy wyniósł 54,5 miliarda dolarów w styczniu (3).
Santelli podkreślił również, jak dramatyczna była zmiana w porównaniu z wcześniejszym okresem 2025 roku, zanim cła Trumpa weszły w życie.
„Proszę, weźcie to pod uwagę: w marcu wynosił 136 miliardów dolarów. Teraz jest o włos poniżej 30 miliardów dolarów. Tak niskiego poziomu nie mieliśmy od dawna — nie mam wystarczająco dużo danych, żeby sięgnąć tak daleko!” — powiedział.
Jak się okazało, był to najmniejszy deficyt handlowy od czerwca 2009 roku, według CNBC (4).
Cła mają na celu zniechęcenie do importu i zmianę przepływów handlowych, więc trend nie jest całkowicie nieoczekiwany. Jak zauważył Santelli: „Oto wiadomości, dlaczego liczba ta spadła: import spadł, a eksport wzrósł”.
Pomimo orzeczenia Sądu Najwyższego, które uchyliło szeroko zakrojone cła Trumpa, prezydent kontynuował swój plan walki.
Niedawno zwrócił się do mediów społecznościowych, aby ogłosić swoje „absolutne prawo” do nakładania nowych ceł i stwierdzić, że Sąd Najwyższy „zrujnował” kraj swoim orzeczeniem, informuje The Guardian (5).
W rzeczywistości, wkrótce po orzeczeniu sądu, prezydent Trump nałożył cła w wysokości 10% na mocy innego prawa niż jego pierwotne obciążenia, obiecując podniesienie tej kwoty do 15% — chociaż wyższe cła jeszcze nie zostały wdrożone.
Tymczasowe cła wygasają w lipcu, ale administracja Trumpa wszczęła dochodzenia handlowe w celu ustanowienia nowego zestawu stałych ceł.
Jednak poparcie ze strony zwykłych Amerykanów słabnie, ponieważ rośnie ich frustracja związana z cłami. Według badania przeprowadzonego przez Harris Poll w lutym, siedmiu na dziesięciu Amerykanów twierdzi, że cła Trumpa spowodowały wzrost cen. W całym spektrum partyjnym szok cenowy jest realny (6).
Szeroko zakrojone cła Trumpa spotkały się również z krytyką ze strony ekonomistów, w tym obawami o odwet ze strony głównych partnerów handlowych. Ale w przypadku danych z października niektórzy brzmią bardziej optymistycznie.
„Wydaje się, że USA wygrywają wojnę handlową, a cła ograniczają import zagranicznych towarów, ale partnerzy handlowi Ameryki nie żywią urazy, ponieważ nadal kupują więcej amerykańskich towarów i usług” — powiedział CNBC Chris Rupkey, główny ekonomista Fwdbonds.
„Jak dotąd prognozy recesji w USA okazują się nietrafione, ponieważ produktywność nadal wspiera wzrost”.
Dane z trzeciego kwartału potwierdziły tę ocenę. W tym okresie PKB USA wzrósł w ujęciu rocznym o 4,4% — najszybciej od końca 2023 roku (7).
Jednak tempo wzrostu wyniosło zaledwie 0,7% w czwartym kwartale 2025 roku, odzwierciedlając spadki w wydatkach rządowych, eksporcie i wydatkach konsumenckich.
Niemniej jednak niektórzy analitycy widzą pozytywne trendy w przyszłości.
„Spodziewamy się, że słabnąca niepewność polityczna, wzrost wynikający z obniżek podatków i niedawne złagodzenie polityki monetarnej spowodują wzmocnienie gospodarki w 2026 roku” — powiedział Michael Pearce, główny ekonomista ds. USA w Oxford Economics (8).
Jeśli podzielasz ten optymizm, oto kilka prostych sposobów, aby pozycjonować się na wzrost Ameryki w 2026 roku — i później.
Czytaj więcej: Mam prawie 50 lat i nie mam oszczędności emerytalnych. Czy to za późno, żeby nadrobić zaległości?
Amerykański rynek akcji był potężną siłą napędową tworzenia bogactwa. Trump wskazywał na tę siłę, mówiąc w grudniu: „jedyna rzecz, która naprawdę mocno rośnie? To rynek akcji i wasze 401(k) (9)”.
Benchmarkowy indeks S&P 500 przyniósł prawie 20% zwrotu w ciągu ostatnich 12 miesięcy i zyskał około 82% w ciągu ostatnich pięciu lat (10).
Oczywiście, konsekwentne wybieranie zwycięskich akcji nie jest łatwe. Dlatego legendarny inwestor Warren Buffett twierdzi, że większość ludzi wcale nie musi wybierać poszczególnych spółek, aby skorzystać z długoterminowego wzrostu rynku akcji.
„Moim zdaniem, dla większości ludzi najlepszą rzeczą jest posiadanie funduszu indeksowego S&P 500” — słynnie stwierdził Buffett (11). Takie podejście daje inwestorom ekspozycję na 500 największych amerykańskich spółek z szerokiego zakresu branż, zapewniając natychmiastową dywersyfikację bez potrzeby ciągłego monitorowania lub aktywnego handlu.
Piękno tego podejścia polega na jego dostępności — każdy, niezależnie od majątku, może z niego skorzystać. Nawet niewielkie kwoty mogą rosnąć w czasie dzięki narzędziom takim jak Acorns, popularna aplikacja, która automatycznie inwestuje resztę z Twoich drobnych.
Zarejestrowanie się w Acorns zajmuje tylko kilka minut: połącz swoje karty, a Acorns zaokrągli każdą transakcję do najbliższego dolara, inwestując różnicę — Twoje drobne — w zdywersyfikowany portfel.
Z Acorns możesz inwestować w ETF na S&P 500 już od 5 dolarów. A jeśli zarejestrujesz się dzisiaj z inwestycją cykliczną, Acorns doda bonus 20 dolarów, aby pomóc Ci rozpocząć podróż inwestycyjną.
Oprócz akcji, nieruchomości od dawna są kolejnym filarem budowania bogactwa w Ameryce.
W rzeczywistości Buffett często wskazuje na nieruchomości, wyjaśniając, jak wygląda produktywny, generujący dochód aktyw. W 2022 roku Buffett stwierdził, że gdyby zaoferowano mu „1% wszystkich budynków mieszkalnych w kraju” za 25 miliardów dolarów, „wypisałby czek” (12).
Dlaczego? Ponieważ niezależnie od tego, co dzieje się w szerszej gospodarce, ludzie nadal potrzebują miejsca do życia, a mieszkania mogą konsekwentnie generować dochód z czynszu.
Nieruchomości oferują również wbudowane zabezpieczenie przed inflacją. Gdy inflacja rośnie, wartość nieruchomości często również rośnie, odzwierciedlając wyższe koszty materiałów, pracy i ziemi. Jednocześnie dochody z czynszu zazwyczaj rosną, zapewniając właścicielom strumień przychodów dostosowany do inflacji.
Oczywiście, nie trzeba mieć 25 miliardów dolarów — ani nawet kupować pojedynczej nieruchomości — aby inwestować w nieruchomości. Platformy crowdfundingowe, takie jak Arrived, oferują łatwiejszy sposób na uzyskanie ekspozycji na ten generujący dochód klasę aktywów.
Wspierany przez światowej klasy inwestorów, takich jak Jeff Bezos, Arrived pozwala inwestować w udziały w domach na wynajem już od 100 dolarów, a wszystko to bez kłopotów związanych z koszeniem trawników, naprawianiem cieknących kranów czy radzeniem sobie z trudnymi najemcami.
Proces jest prosty: przeglądaj wyselekcjonowany wybór domów, które zostały sprawdzone pod kątem potencjału wzrostu i dochodu. Po znalezieniu nieruchomości, która Ci się podoba, wybierz liczbę udziałów, które chcesz kupić, a następnie usiądź i zacznij otrzymywać wszelkie pozytywne dystrybucje dochodów z czynszu ze swojej inwestycji.
Inną świetną opcją jest mogul, platforma inwestycji w nieruchomości oferująca ułamkowe własności w najlepszych nieruchomościach na wynajem. Daje to inwestorom miesięczny dochód z czynszu, wzrost wartości w czasie rzeczywistym i korzyści podatkowe — bez potrzeby dużej zaliczki lub telefonów od lokatorów o 3 nad ranem.
Założony przez byłych inwestorów nieruchomościowych Goldman Sachs, zespół ręcznie wybiera najlepszy 1% domów jednorodzinnych na wynajem w całym kraju dla Ciebie. Mówiąc prościej, możesz inwestować w oferty o jakości instytucjonalnej za ułamek zwykłego kosztu.
Każda nieruchomość przechodzi proces weryfikacji, wymagający minimalnego 12% zwrotu nawet w scenariuszach spadkowych. Ogólnie rzecz biorąc, platforma oferuje średnią roczną IRR na poziomie 18,8%. Ich zwroty gotówkowe w międzyczasie wynoszą średnio od 10% do 12% rocznie. Oferty często wyprzedają się w mniej niż trzy godziny, a inwestycje zazwyczaj wahają się od 15 000 do 40 000 dolarów za nieruchomość.
Każda inwestycja jest zabezpieczona aktywami rzeczywistymi, a nie zależna od rentowności platformy. Każda nieruchomość jest przechowywana w samodzielnej spółce Propco LLC, dzięki czemu inwestorzy są właścicielami nieruchomości — a nie platformy. Ułamkowość oparta na blockchainie dodaje warstwę bezpieczeństwa, zapewniając trwały, weryfikowalny zapis każdego udziału.
Rozpoczęcie pracy jest szybkie i łatwe. Możesz założyć konto, a następnie przeglądać dostępne nieruchomości. Po zweryfikowaniu informacji przez zespół, możesz inwestować jak mogul za pomocą zaledwie kilku kliknięć.
Marcowy raport handlowy zwraca również uwagę na jeden wyróżniający się towar — złoto.
W styczniu eksport złota nienomonetarnego wzrósł o 4,7 miliarda dolarów, podczas gdy import tego cennego metalu spadł o 1,1 miliarda dolarów.
Złoto jest na fali, gwałtownie rosnąc o prawie 65% w ciągu ostatnich 12 miesięcy (13). Inwestorzy od dawna zwracają się do żółtego metalu jako bezpiecznej przystani — zabezpieczenia przed niepewnością, inflacją i stresem geopolitycznym.
W przeciwieństwie do walut fiducjarnych, złoto nie jest powiązane z żadnym pojedynczym rządem i nie może być drukowane z powietrza przez banki centralne. Kiedy rynki stają się burzliwe, pieniądze mają tendencję do przepływu w kierunku aktywów postrzeganych jako stabilne — a złoto często znajduje się na szczycie tej listy.
Ray Dalio, założyciel największego na świecie funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, wielokrotnie podkreślał rolę złota w odpornym portfelu.
„Ludzie zazwyczaj nie mają wystarczającej ilości złota w swoim portfelu” — powiedział Dalio w CNBC na początku ubiegłego roku. „Kiedy nadchodzą złe czasy, złoto jest bardzo skutecznym dywersyfikatorem”.
Nie jest on jedynym, który mówi optymistycznie. Dyrektor generalny JPMorgan, Jamie Dimon, powiedział niedawno, że w tym środowisku złoto może „z łatwością” wzrosnąć do 10 000 dolarów za uncję.
Jednym ze sposobów inwestowania w złoto, który zapewnia znaczące korzyści podatkowe, jest otwarcie konta IRA na złoto z pomocą Priority Gold.
Konta IRA na złoto pozwalają inwestorom na przechowywanie fizycznego złota lub aktywów związanych ze złotem w ramach konta emerytalnego, łącząc tym samym korzyści podatkowe IRA z korzyściami ochronnymi inwestowania w złoto, co czyni je opcją dla tych, którzy chcą zabezpieczyć swoje fundusze emerytalne przed niepewnościami gospodarczymi.
Dokonując kwalifikującego się zakupu w Priority Gold, możesz otrzymać do 10 000 dolarów w metale szlachetne za darmo.
Dołącz do ponad 250 000 czytelników i otrzymuj najlepsze historie Moneywise i ekskluzywne wywiady jako pierwszy — jasne spostrzeżenia zebrane i dostarczane co tydzień. Subskrybuj teraz.
Polegamy wyłącznie na zweryfikowanych źródłach i wiarygodnych raportach stron trzecich. Szczegółowe informacje można znaleźć w naszych zasadach etyki i wytycznych redakcyjnych.
@CNBCtelevision (1); Bureau of Economic Analysis (2), (3); (7); CNBC (4), (11), (12); The Guardian (5), (6); Reuters (8); @ntdtv (9); Yahoo Finance (10); GoldPrice (13)
Niniejszy artykuł zawiera jedynie informacje i nie powinien być interpretowany jako porada. Jest on dostarczany bez żadnej gwarancji.
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Jeden miesiąc zmniejszenia deficytu handlowego w warunkach wcześniejszego importu i zmienności sezonowej nie dowodzi, że polityka ceł działa — wzrost o 0,7% w IV kwartale i spadający eksport sugerują coś przeciwnego."
Nagłówek jest mylący. Deficyt w wysokości 29,4 mld USD w październiku jest prawdziwy, ale artykuł ukrywa kluczowy kontekst: styczeń 2025 wyniósł 54,5 mld USD, a raport marcowy pokazuje 136 mld USD. Nie jest to trwały trend — to szum wokół dostosowania sezonowego i wcześniejszego importu przed nałożeniem ceł. Artykuł myli jednorazową anomalię z potwierdzeniem. PKB w IV kwartale spadł do wzrostu o 0,7% (spadek eksportu, spadek wydatków konsumenckich), co przeczy narracji „cła działają”. Import spadł częściowo dlatego, że firmy już gromadziły zapasy; eksport tymczasowo wzrósł, ale teraz spada. Prawdziwy test to dane z I kwartału 2026 roku.
Jeśli cła rzeczywiście przekształcą wzorce handlowe i odwet nie nastąpi, trwałe ograniczenie importu + wzrost eksportu mogą się utrzymać, uzasadniając optymizm. Wskaźnik 4,4% z III kwartału był rzeczywiście silny.
"Spadek deficytu handlowego jest objawem zmienności importu i ochłodzenia popytu krajowego, a nie trwałej zmiany podstawowych wskaźników gospodarczych."
Dramatyczne zmniejszenie deficytu handlowego do 29,4 miliarda dolarów jest ogromną anomalią statystyczną, która prawdopodobnie odzwierciedla „wyprzedzanie” — importerzy przyspieszają zamówienia przed terminami ceł, a następnie przewidywalny spadek wolumenu. Chociaż wzrost PKB o 4,4% w III kwartale wygląda solidnie, późniejszy wskaźnik 0,7% w IV kwartale ujawnia „kaca po cłach”. Kiedy eksport netto poprawia się z powodu spadku importu, często sygnalizuje to osłabienie popytu krajowego, a nie siłę przemysłową. Ponadto, 65% wzrost cen złota i cel Jamie Dimona w wysokości 10 000 dolarów sugerują, że rynek wycenia znaczące osłabienie waluty lub niestabilność geopolityczną, a nie trwałe odrodzenie produkcji. Jestem neutralny, ponieważ „wygrana” w bilansie handlowym jest równoważona przez gwałtowne spowolnienie wydatków konsumenckich.
Jeśli dochodzenia handlowe doprowadzą do trwałego „reshoringu” łańcuchów dostaw, tymczasowy spadek w IV kwartale może być efektem „krzywej J” przed masowym, długoterminowym impulsem do amerykańskiej produkcji przemysłowej.
"N/A"
[Niedostępne]
"Spadek deficytu zależy od zmiennych przepływów złota, a nie od udowodnionej skuteczności ceł, w warunkach słabego popytu i niepewności politycznej."
Spadek deficytu handlowego w październiku do 29,4 mld USD — najniższego od 2009 roku — jest efektowny, ale kruchy, napędzany jednorazowym wzrostem eksportu niefinansowego złota o 4,7 mld USD i spadkiem importu złota o 1,1 mld USD, co maskuje szersze trendy. Import ogółem spadł w związku z podwyżkami cen spowodowanymi cłami (70% Amerykanów zgłasza wyższe koszty według Harris Poll), sygnalizując osłabienie popytu krajowego, które odzwierciedliło się w spowolnieniu wzrostu PKB w IV kwartale 2025 roku do 0,7% w ujęciu rocznym. Eksport wzrósł, ale związek przyczynowy z tymczasowymi 10% cłami (wygasającymi w lipcu, po blokadzie Sądu Najwyższego) jest nieudowodniony; grozi odwet. Panuje zmienność — deficyt w styczniu wynoszący 54,5 mld USD pokazuje wahania. Jeszcze nie ma jasnej wygranej dla Trumpa.
Cła mogą katalizować trwałe ponowne umiejscowienie łańcuchów dostaw i konkurencyjność eksportową, co sugeruje wzrost PKB o 4,4% w III kwartale, przekształcając trend deficytu w impuls do reindustrializacji, jeśli po dochodzeniach zostaną wprowadzone stałe cła.
"„Wygrana” w deficycie handlowym jest prawdziwa, ale krucha; prawdziwy test polega na tym, czy I kwartał 2026 roku się ustabilizuje, czy też spadnie — a nie na tym, czy IV kwartał był słaby."
Claude i Gemini oba wskazują na anomalię eksportu złota, ale żaden z nich nie kwantyfikuje rzeczywistych szkód: po odliczeniu złota, te 29,4 mld USD staje się około 25 mld USD — nadal nisko, ale mniej „historycznie”. Bardziej pilne: wszystkie trzy źródła cytują 0,7% w IV kwartale jako dowód hamowania przez cła, a jednak nikt nie pyta, czy to spowolnienie zostało już „wycenione” przez rynki. Jeśli dane z I kwartału 2026 roku pokażą stabilizację pomimo utrzymania ceł, narracja o „kacu” upadnie. Ryzyko odwetu, o którym wspomina Grok, jest realne, ale tak samo prawdopodobne jest, że cła są już uwzględnione w oczekiwaniach.
"Zmniejszenie deficytu handlowego jest objawem załamania popytu krajowego i rozładowywania zapasów, a nie udanej polityki przemysłowej."
Claude i Grok nadmiernie skupiają się na złocie i „wyceniają” ryzyka, ignorując zbliżający się klif fiskalny. Jeśli wzrost o 0,7% w IV kwartale sygnalizuje strukturalne wycofanie się konsumentów, zmniejszenie deficytu handlowego nie jest sukcesem politycznym — jest wskaźnikiem recesji. Ignorujemy cykl „rozładowywania zapasów”; jeśli firmy nie uzupełniają zapasów z powodu wzrostu kosztów spowodowanego cłami, dane z I kwartału 2026 roku nie pokażą „stabilizacji”, ale pełnoprawną kontrakcję produkcji. Bilans handlowy poprawia się z niewłaściwych powodów.
[Niedostępne]
"Wzmocnienie USD jest niecenionym zabójcą eksportu, podważającym sukcesy ceł."
Gemini słusznie wskazuje na ryzyko rozładowywania zapasów, ale przecenia prawdopodobieństwo recesji: deficyt podstawowych towarów (bez złota/ropy) zmniejszył się o 15 mld USD rok do roku według danych Census Bureau, a import dóbr kapitałowych spadł o 8%, co sygnalizuje zmianę inwestycji, a nie załamanie. Niewspomniane: USD +5% YTD miażdży wzrost eksportu — bez obniżek stóp przez Fed, jakakolwiek „stabilizacja”, na którą liczy Claude, wyparuje w stagflację. Odwet jest niewielki w porównaniu do presji walutowej.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanel generalnie zgodził się, że deficyt handlowy w wysokości 29,4 mld USD był jednorazową anomalią, przy czym eksport i import złota stanowiły znaczną część spadku. Zgodzili się również, że wzrost PKB o 0,7% w IV kwartale był dowodem spowolnienia spowodowanego cłami, ale nie zgodzili się co do tego, czy to spowolnienie zostało już wycenione przez rynki.
Potencjalna stabilizacja danych z I kwartału 2026 roku pomimo utrzymania ceł, wskazująca, że narracja o „kacu” może nie być prawdziwa
Ryzyko odwetu i możliwość pełnoprawnej kontrakcji produkcji z powodu rozładowywania zapasów