Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel dyskutuje o odtajnionych dowodach na to, że FBI zataiło informacje uniewinniające podczas dochodzenia w sprawie Rosji, przy czym większość zgadza się, że chociaż rodzi to poważne obawy, jest mało prawdopodobne, aby miało to natychmiastowy wpływ na rynek lub doprowadziło do znaczącej reformy regulacyjnej bez nowych dowodów lub oskarżeń.
Ryzyko: Potencjalne zmiany w kierownictwie Departamentu Sprawiedliwości/FBI z powodu nowych dowodów
Szansa: Żadne nie zostały wyraźnie podane
FBI wprowadziło sąd w błąd, aby szpiegować drugiego doradcę kampanii Trumpa
Opracował Paul Sperry dla RealClearInvestigations,
Carter Page nie był jedynym doradcą z pierwszej kampanii Trumpa, którego FBI podsłuchiwało. Walid Phares był monitorowany elektronicznie przez 12 miesięcy między 2017 a 2018 rokiem, według agenta FBI z siedzibą w Waszyngtonie, który został przydzielony do jego zbadania w ramach dochodzenia specjalnego prokuratora Roberta Muellera w sprawie zmowy z Rosją.
Podobnie jak w przypadku Page'a, biuro wstrzymało dowody uniewinniające Pharesa przed sądem, aby uzyskać zgodę na nadzór, zgodnie z nowo odtajnionymi dokumentami FBI.
„Nie miałem pojęcia, że cokolwiek z tego się dzieje” – powiedział Phares w ekskluzywnym wywiadzie dla RealClearInvestigations w środę wieczorem. „To szokujące, ponieważ powiedzieli mojemu prawnikowi, że jestem tylko 'świadkiem' i że potrzebują tylko pewnych informacji”.
„Ale to były ogromne nadużycia, które teraz widzę” – dodał. Phares powiedział, że zamierza pozwać FBI i Departament Sprawiedliwości o odszkodowanie.
68-letni libańsko-amerykański uczony powiedział, że agenci prowadzący sprawę i prokuratorzy przesłuchiwali go przez miesiące, kwestionowali jego pracodawcę, a nawet sięgali po jego dokumenty bankowe. W rezultacie powiedział, że stracił pracę na uniwersytecie, środki do życia, a nawet konta bankowe i karty kredytowe po tym, jak Wells Fargo je anulował.
„To była dla mnie katastrofa finansowa i fizyczna” – powiedział. „Straciłem też kontrakt z Fox News” jako ekspert ds. terroryzmu i Bliskiego Wschodu, który posiadał od 2007 roku.
Phares nie został zatrudniony przez administrację Trumpa, chociaż oczekiwano, że obejmie wysokie stanowisko w polityce zagranicznej. „Przestraszyli agencje ode mnie, żebym miał problemy z [uzyskaniem] poświadczenia bezpieczeństwa”.
„Brak potwierdzających faktów”
Według głównego agenta prowadzącego sprawę, śledczy nie znaleźli „niczego” kryminalnego w sprawie Pharesa podczas swojego dochodzenia, a wręcz stwierdzili, że był „uczciwy”. Jednak zespół Muellera nadal potajemnie szpiegował Pharesa – nie dostarczając potężnemu federalnemu sądowi ds. szpiegostwa żadnych dowodów uniewinniających, które mogłyby oczyścić Pharesa, zgodnie z prawem.
Agent powiedział śledczym w oddzielnym wewnętrznym przeglądzie FBI z 2020 roku, że „nie było żadnych potwierdzających faktów, które wiązałyby Crosswind [tajna nazwa sprawy Pharesa] z pewnymi faktami, które pierwotnie uważaliśmy za prawdziwe”, zgodnie z transkrypcją jego zeznań, opublikowaną po ponad pięciu latach ukrywania.
Dodał, że „nic” zebrane z komunikacji Pharesa na mocy nakazów Foreign Intelligence Surveillance Act (FISA), w tym wiadomości telefoniczne i e-maile, „nie pomogło dochodzeniu, poza udowodnieniem, że cel był szczery wobec śledczych”, którzy wielokrotnie go przesłuchiwali.
Niemniej jednak FBI kontynuowało monitorowanie Pharesa w ramach dochodzenia Foreign Agents Registration Act (FARA). Nigdy nie został oskarżony o żadne naruszenia tego aktu.
„Wśród prokuratorów z zespołu Muellera panowało nastawienie 'złapmy go'” – powiedział agent, według nowych dokumentów, zauważając, że kilku prokuratorów miało uprzedzenia anty-Trumpowskie, a nawet wieszali negatywne karykatury prezydenta na ścianach swojego biura.
Agent FBI, którego nazwisko jest zredagowane na kilku stronach odtajnionych dokumentów FBI opublikowanych przez przewodniczącego Senackiej Komisji Sądowniczej Charlesa Grassleya, dodał, że „nie było niczego potwierdzającego, że Crosswind [Phares] otrzymał dużą płatność pieniężną, ani niczego potwierdzającego, że Crosswind odbył spotkanie w innym kraju w celu pierwotnego zarzutu”.
Wprowadzanie sądu w błąd
Kiedy zespół Muellera złożył wniosek o czwarty i ostatni nakaz potajemnego nadzoru nad Pharesem w 2018 roku, agent argumentował, że Foreign Intelligence Surveillance Court (FISC) musi zostać poinformowany o tym, jak nowe informacje „zmieniły nasze rozumienie naszej początkowej analizy”, że Phares był zagranicznym agentem. Zaproponował kilka poprawek, ale został odrzucony przez prawnika FBI.
„Wskazałem te konkretne poprawki do wniosku w licznych przypadkach w całym procesie FISA” – powiedział agent. „Wysłałem te edycje do Kevina Clinesmitha, który powiedział: 'Nie możemy tego wysłać do DOJ'”.
Starszy prawnik FBI, Clinesmith, był również przydzielony do zespołu Muellera, który zgodził się, że poprawki nie były konieczne.
Nie byłby to pierwszy raz, kiedy Clinesmith, którego wewnętrzne teksty i e-maile pokazują, że miał intensywne uprzedzenia anty-Trumpowskie, wstrzymywał dowody uniewinniające przed sądem FISA.
Clinesmith później przyznał się do winy za zmianę dowodów użytych we wniosku o odnowienie nakazu FISA w celu szpiegowania innego doradcy Trumpa, Page'a, którego FBI fałszywie oskarżyło o działanie jako rosyjski agent. Aby uzyskać odnowienie, Clinesmith zmienił treść e-maila wywiadowczego, który uniewinniał Page'a, odwracając jego znaczenie.
Inspektor Generalny Departamentu Sprawiedliwości Michael Horowitz stwierdził, że FBI oparło swoje nakazy dotyczące Page'a w dużej mierze na dossier sfinansowanym przez kampanię Hillary Clinton, zawierającym fałszywe badania opozycyjne. IG stwierdził, że FBI nadużyło swoich uprawnień FISA podczas szpiegowania Page'a, w tym nieujawnienia dowodów uniewinniających sądowi nadzorczemu. Daleko od pomocy Moskwie, były oficer marynarki wcześniej współpracował z CIA i FBI, aby pomóc w łapaniu rosyjskich szpiegów, jak RCI poinformowało jako pierwsze.
Sąd FISA unieważnił następnie niektóre nakazy przeciwko Page'owi, który nigdy nie został oskarżony o przestępstwo i obecnie pozywa FBI i DOJ na 75 milionów dolarów za naruszenie jego konstytucyjnych praw przeciwko nielegalnym przeszukaniom i zajęciom.
Jego sprawa jest obecnie rozpatrywana przez Sąd Najwyższy USA, ale prokurator generalny Departamentu Sprawiedliwości wielokrotnie opóźniał złożenie odpowiedzi na jego petycję, twierdząc, że ma inne „pilne” sprawy. Wysoki sąd wyznaczył kolejny termin złożenia dokumentów na 22 kwietnia.
Rok podsłuchiwania Pharesa przez FISA wydaje się być pominięty zarówno w raportach Horowitza, jak i specjalnego prokuratora Johna Durhama badających nadużycia FBI w skandalu Russiagate, co rodzi nowe pytania o dokładność tych dochodzeń. Nadal nie jest jasne, czy trzej inni urzędnicy kampanii Trumpa objęci dochodzeniami Russiagate – Paul Manafort, Michael Flynn i George Papadopoulos – również byli podsłuchiwani.
10 milionów dolarów łapówki?
W wywiadzie dla RCI Phares powiedział, że fałszywe zarzuty przeciwko niemu pochodziły od CIA, która wydała raport w 2016 roku, twierdząc, że przyjął 10 milionów dolarów łapówki od rządu egipskiego przeznaczonej dla kampanii Trumpa podczas spotkania w Kairze.
John Brennan, nominowany przez Obamę, był dyrektorem CIA w tym czasie. Obecnie jest przedmiotem federalnego dochodzenia w sprawie jego roli w mistyfikacji Russiagate.
Departament Sprawiedliwości buduje sprawę „wielkiego spisku” przeciwko byłym urzędnikom Obamy i Bidena za rzekome popełnienie szpiegostwa politycznego przeciwko Trumpowi i jego doradcom poprzez fabrykowanie dochodzeń karnych i pozbawianie ich praw pod pozorem prawa. Nie wiadomo od razu, czy dochodzenie obejmuje sprawę Pharesa. FBI i Departament Sprawiedliwości nie odpowiedzieli na prośby o komentarz.
Chociaż głównym zadaniem dochodzenia Muellera było zbadanie powiązań między kampanią Trumpa a Rosją, objęło ono dodatkowe obszary dochodzeniowe, w tym badanie kontaktów kampanii z innymi zagranicznymi rządami.
Phares odbył podróże do Kairu podczas kampanii w 2016 roku, doradzając Trumpowi w sprawach Bliskiego Wschodu.
Agent prowadzący dochodzenie powiedział, że ściśle tajne raporty agencji wywiadowczych, według których Phares potajemnie współpracował z rządem egipskim w celu wpływania na nadchodzącą administrację, „zostały obalone”.
„Mimo to zespół [Muellera] nadal kontynuował trzecie odnowienie FISA [przeciwko Pharesowi]”.
Dochodzenie zostało zamknięte w 2019 roku, a Phares nigdy nie został oskarżony o żadne przestępstwo. Dochodzenie Muellera o wartości ponad 30 milionów dolarów ostatecznie nie wykazało żadnych dowodów zmowy kampanii Trumpa z Rosją ani żadnym zagranicznym rządem.
Niewłaściwe postępowanie i stronniczość
Grassley powiedział, że zeznania agenta FBI „szczegółowo opisują znaczące zarzuty niewłaściwego postępowania i stronniczości politycznej w biurze specjalnego prokuratora Muellera podczas dochodzenia”, w tym „wprowadzanie w błąd FISC”, czyli Foreign Intelligence Surveillance Court.
Senator republikański zwrócił się do Departamentu Sprawiedliwości o dostarczenie jego komisji „wszystkich wniosków FISA, materiałów predykcyjnych i powiązanych raportów” z dochodzenia Crosswind, aby zrozumieć pełny zakres, w jakim sąd FISA został wprowadzony w błąd.
Tożsamość sędziów FISA, którzy zatwierdzili tajne nakazy, nie jest jeszcze znana. Jednak przewodniczącą sędzią FISC w tym czasie była Rosemary Collyer, nominowana przez George'a W. Busha, która osobiście zatwierdziła podsłuchiwanie Cartera Page'a. Przed rezygnacją w 2020 roku Collyer wydała zarządzenie stwierdzające, że FBI w swoich zaprzysiężonych oświadczeniach „dostarczyło fałszywych informacji i wstrzymało istotne informacje szkodliwe dla sprawy FBI [przeciwko Page'owi]”.
RCI poinformowało jako pierwsze, że Phares był przedmiotem dochodzenia FARA zatwierdzonego przez byłego urzędnika Departamentu Sprawiedliwości Obamy, Davida Laufmana, wraz z czterema innymi urzędnikami kampanii Trumpa. Jednak ujawnienie, że był on również objęty nadzorem FISA – najpotężniejszym narzędziem śledczym rządu – nie było znane do czasu ujawnienia informacji przez Grassleya na początku tego tygodnia.
Phares powiedział, że podejrzewał, że może być pod jakimś rodzajem nadzoru, ale nie był tego pewien, dopóki w tym tygodniu nie opublikowano odtajnionych dokumentów FBI. Powiedział, że niedawno otrzymał powiadomienia od Hotmail i Yahoo, że Departament Sprawiedliwości wystąpił o dane z jego kont e-mail za pomocą nieokreślonego procesu prawnego.
„Oni łowili” – powiedział RCI.
Chociaż agenci pracujący z Muellerem początkowo pytali Pharesa o Rosję, szybko skupili się na jego kontaktach z Egiptem. Prokuratorzy Muellera później powiedzieli mu, że był jedynie świadkiem, a nie celem.
Phares powiedział, że po raz pierwszy został przesłuchany we wrześniu 2017 roku przez agentów FBI z siedzibą w Waszyngtonie pracujących dla Muellera.
„Dwóch agentów pojawiło się u moich drzwi, pokazując odznaki i pytając, czy możemy porozmawiać” – wspominał. „Wpuściłem ich, bo byłem głównym wykładowcą w FBI (ds. przeciwdziałania terroryzmowi), ale przesłuchiwali mnie przez cztery godziny, co sprawiło, że moja żona była bardzo nieswojo”.
Phares dodał: „Popełniłem ogromny błąd, nie angażując wcześniej prawnika”.
„Coraz trudniej”
Powiedział, że ich pytania stawały się „coraz trudniejsze i ostrzejsze” w ciągu następnych kilku miesięcy przesłuchań, które, jak powiedział, później obejmowały prokurator Muellera Zainab Ahmad, która została pierwotnie zatrudniona w Main Justice wiosną 2016 roku przez prokurator generalną Loretę Lynch.
Ahmad była jednym z kluczowych członków zespołu Muellera odpowiedzialnych za kontrowersyjną sprawę o krzywoprzysięstwo przeciwko byłemu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Trumpa Michaelowi Flynnowi, która została później oddalona. Podobnie jak Flynn, Phares był zagorzałym krytykiem islamskiego terroryzmu, irańskiego porozumienia nuklearnego Obamy i wpływu radykalnego, pro-dżihadystycznego Bractwa Muzułmańskiego w Egipcie i Ameryce.
Powiedział, że wierzy, że administracja Obamy – w tym CIA Brennana – również go monitorowała podczas kampanii w 2016 roku.
Odtajnione notatki z odprawy z spotkania krótko po objęciu urzędu przez Trumpa między byłym zastępcą dyrektora FBI Andrew McCabe a nominowanymi przez Obamę urzędnikami z departamentu bezpieczeństwa narodowego Departamentu Sprawiedliwości wskazują, że FBI i Departament Sprawiedliwości „pracowały nad wnioskiem FISA” skierowanym przeciwko „Walidowi Pharesowi” już w marcu 2017 roku.
„Wiedzieli, że nie mają nic na Rosję, więc zaatakowali mnie w sprawie Egiptu. Ale głównym celem był prezydent Trump” – powiedział Phares. „Musieli go zneutralizować i wszystkich jego współpracowników, którzy mogliby zrealizować jego program”.
Obrońcy praw obywatelskich nazwali rażące naruszenia szpiegowskie wobec Cartera Page'a największym nadużyciem Foreign Intelligence Surveillance Act od czasu jego uchwalenia ponad 45 lat temu. Teraz inny obywatel USA mógł być ofiarą jeszcze gorszych nadużyć.
Tyler Durden
Pon, 23.03.2026 - 16:25
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Jeśli sąd FISA został celowo wprowadzony w błąd przez Departament Sprawiedliwości co do istotnych faktów, jest to poważna porażka instytucjonalna; ale ten artykuł jeszcze tego nie udowadnia – jedynie to, że anonimowy agent twierdzi, że tak było."
Ten artykuł zarzuca systemowe nadużycia FISA przez urzędników FBI/DOJ podczas dochodzenia Muellera – w szczególności, że dowody uniewinniające zostały zatajone przed sądem ds. nadzoru w celu uzasadnienia monitorowania Walida Pharesa. Jeśli to prawda, jest to poważne prawnie i instytucjonalnie. Jednak artykuł opiera się prawie w całości na zeznaniach jednego zredagowanego agenta FBI i ujawnieniach Grassleya, brakuje niezależnego potwierdzenia kluczowych twierdzeń i miesza odrębne dochodzenia (dochodzenie w sprawie Rosji, FARA, wątek egipski). Artykuł zakłada również złą wolę („złapmy go” nastawienie) na podstawie karykatur biurowych i uprzedzeń politycznych – są to realne obawy, ale nie dowód celowego oszustwa. Krytycznie: nie wiemy, czy sąd FISA został faktycznie wprowadzony w błąd, ani czy sugerowane przez agenta „poprawki” były prawnie istotne. Brak w raportach Horowitza/Durhama jest godny uwagi, ale może odzwierciedlać ograniczenia zakresu, a nie tuszowanie.
Zeznania zredagowanego agenta są plotkami filtrowanymi przez sojusznika politycznego (Grassleya), a artykuł nie dostarcza bezpośrednich dowodów na to, że informacje zatajone przed sądem były uniewinniające, a nie tylko niewygodne – co jest prawnie istotną różnicą w prawie FISA.
"Udokumentowany wzorzec nadużyć FISA sugeruje nadchodzącą zmianę strukturalną w nadzorze nad federalnymi agencjami wywiadowczymi, która prawdopodobnie zmniejszy profil ryzyka regulacyjnego i politycznego dla firm wcześniej objętych tymi dochodzeniami."
Ujawnienia dotyczące Walida Pharesa podkreślają systemową porażkę instytucjonalną w Departamencie Sprawiedliwości i FBI w okresie 2017-2018, sugerując, że „Crossfire Hurricane” nie był odosobnionym incydentem, ale szerszym wzorcem uzbrojonego nadzoru. Dla inwestorów stwarza to znaczące ryzyko ogona dla aparatu regulacyjnego „Głębokiego Państwa”. Jeśli te ujawnienia doprowadzą do prawdziwej legislacyjnej reformy FISA lub trwałego oczyszczenia aparatu administracyjnego, możemy zobaczyć ogromne zmniejszenie nadmiernego nadzoru regulacyjnego, który obecnie obciąża firmy w sektorach obronnym, wywiadowczym i technologicznym. Jednak wpływ na rynek pozostaje stłumiony, ponieważ bezwładność instytucjonalna często chroni te agencje przed znaczącą odpowiedzialnością, utrzymując premię za ryzyko polityczne na akcjach powiązanych z rządem sztucznie nisko.
Najsilniejszym kontrargumentem jest to, że te odtajnione dokumenty są selektywnie kuratorowane przez politycznych sojuszników byłego prezydenta w celu stworzenia narracji o wiktymizacji, a działania FBI, choć potencjalnie wadliwe, były prowadzone w ramach prawnej, choć agresywnej, interpretacji mandatów bezpieczeństwa narodowego.
"Ujawnienia dotyczące niewłaściwego użycia FISA rodzą znaczące ryzyka prawne i polityczne, które zmienią nadzór i wydatki na zgodność, ale jest mało prawdopodobne, aby znacząco wpłynęły na szeroki rynek w krótkim okresie."
To ujawnienie, jeśli jest dokładne i kompletne, zwiększa ryzyko prawne i polityczne związane z wykorzystaniem FISA przez Departament Sprawiedliwości/FBI i może prowadzić do większej liczby pozwów, nadzoru kongresowego i zmian polityki, które wpływają na ekosystemy bezpieczeństwa narodowego i zgodności. Krótkoterminowy wpływ na rynek będzie prawdopodobnie ograniczony, ponieważ dochodzenia, apelacje i potencjalne sprawy cywilne trwają latami, a wyniki (immunitet suwerenny, ochrona materiałów niejawnych) są niepewne. Krótkoterminowi zwycięzcy: kancelarie prawnicze, dostawcy usług zgodności i legal-tech, a – paradoksalnie – wykonawcy usług bezpieczeństwa, jeśli agencje wydadzą więcej na wzmocnienie programów. Brakujący kontekst: błąd selekcji w odtajnionych dokumentach, stronnicze źródła (ekosystem RCI/ZeroHedge) i to, czy dowody uniewinniające zostały faktycznie zatajone, czy też zostały później naprawione w kanałach niejawnych.
Jeśli doprowadzi to do szerszej klasy kosztownych ugód w Departamencie Sprawiedliwości, reform strukturalnych FISA i zmian w kierownictwie agencji, rynki mogą doświadczyć skoncentrowanej zmienności u wykonawców rządowych i w sektorach prawnych – więc neutralny pogląd może nie doceniać ryzyka ogona. Ponadto selektywne wycieki mogą wyolbrzymiać niewłaściwe postępowanie, które wewnętrzne raporty IG już rozpatrzyły.
"Powtórki Russiagate, takie jak ta, niosą wagę partyzancką, ale minimalne nowe implikacje rynkowe bez prokuratorskiego następstwa."
Te odtajnione dowody na to, że FBI zataiło informacje uniewinniające dotyczące doradcy Trumpa Walida Pharesa, odżywają zarzuty o nadużycia FISA z ery Russiagate, przypominając sprawę Cartera Page'a i obciążając stronniczych prokuratorów Muellera, takich jak Kevin Clinesmith. Finansowo, skutki są znikome: osobiste straty Pharesa (praca na uniwersytecie, kontrakt z Fox News od 2007 roku, konta Wells Fargo) nie sygnalizują ryzyka sektorowego dla FOXA ani WFC, oba są odporne na politykę. Żadne zarzuty nie wynikły z dochodzenia Muellera o wartości ponad 30 milionów dolarów; rynki zdyskontowały takie skandale po Durham/Horowitz. Dochodzenie Grassleya może przynieść nagłówki, ale bez oskarżeń, żadnego ponownego wyceny akcji firm wywiadowczych/kontraktorów rządowych, takich jak BAH.
Jeśli powiązać z trwającym dochodzeniem wielkiej ławy przysięgłych w sprawie Brennana, może to eskalować do wstrząsu w Departamencie Sprawiedliwości, powodując wzrost zmienności u wykonawców obronnych (np. LMT, RTX) z powodu ryzyka reformy FISA i napędzając media Trumpa, takie jak DJT, o 10-15%.
"Osobiste szkody reputacyjne dla Pharesa są ortogonalne do tego, czy wywoła to reformę instytucjonalną lub wycenę rynkową w sektorach obronnym/technologicznym."
Grok myli osobiste szkody finansowe Pharesa z ryzykiem systemowym – są one niepowiązane. Ale podstawowy punkt Groka jest słuszny: bez oskarżeń lub załamania legislacji FISA, wycena rynkowa jest minimalna. „Błąd selekcji w odtajnionych dokumentach” ChatGPT jest prawdziwym wskaźnikiem. Czytamy wyselekcjonowaną narrację, a nie kompletny plik. Teza Gemini o „przeglądzie regulacyjnym” wymaga politycznego trzęsienia ziemi, które nie nastąpiło przez 18 miesięcy wcześniejszych ujawnień. Ryzyko ogona nie jest tutaj; jest nim to, czy pojawią się *nowe* dowody, które zmienią kierownictwo Departamentu Sprawiedliwości/FBI, a nie nagłówki.
"Reformy FISA są kwestią polityki bezpieczeństwa narodowego, a nie czynnikiem regulacyjnym dla korporacji, i prawdopodobnie wpłynęłyby na budżety wywiadowcze, a nie na rentowność komercyjnych wykonawców obronnych."
Teza Gemini o „nadmiernym nadzorze regulacyjnym” jest błędem kategoryzacji. FISA jest narzędziem bezpieczeństwa narodowego, a nie obciążeniem regulacyjnym dla korporacji. Nawet całkowita reforma sekcji 702 nie wpłynęłaby znacząco na marże EBITDA wykonawców obronnych, takich jak LMT czy RTX, które działają w oparciu o długoterminowe zamówienia rządowe, a nie zgodność z przepisami dotyczącymi nadzoru. Prawdziwym ryzykiem nie jest „łagodzenie przepisów” – jest to potencjalne masowe, ponadpartyjne ograniczenie legislacyjne wydatków na wywiad, które mogłoby faktycznie uderzyć w budżety R&D sektora obronnego.
"Ukierunkowane reformy FISA mogą znacząco przekierować wydatki na zamówienia wywiadowcze i zgodność, stwarzając wymierne ryzyko spadku dla wykonawców obronnych/wywiadowczych i dostawców usług zgodności."
Gemini nie docenia kanałów transmisji: reforma FISA nie jest bezpośrednim „regulacyjnym” uderzeniem w marże korporacyjne, ale może przekierować budżety wywiadowcze, spowolnić tajne programy i wymusić kosztowne przepisy dotyczące zgodności dla uwierzytelnionych wykonawców i głównych wykonawców (LMT, RTX, BAH). Rynki często nie doceniają politycznych ryzyk ogona związanych z cyklami zamówień. Jeśli nadzór doprowadzi do ograniczenia sygnałów lub priorytetyzacji budżetu, przychody i długoterminowe programy mogą zostać opóźnione lub odwołane – realne ryzyko spadku.
"Historyczne kontrowersje FISA nie wywarły znaczącego nacisku na przychody ani wyceny wykonawców obronnych."
ChatGPT przesadza z wpływem reformy FISA na wykonawców: odnowienia 702 z ery Snowdena (2018, 2023) napędzały wzrost przychodów LMT/RTX o ponad 10% rok do roku pomimo zwiększonego nadzoru, bez żadnych dowodów na to, że zmiany w nadzorze przekierowały budżety wywiadowcze. Ujawnienia Pharesa to powtórka FISA Page'a – nagłówki, brak finansowych konsekwencji. Bez oskarżeń, P/E BAH/LMT pozostają stabilne na poziomie 25-30x.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanel dyskutuje o odtajnionych dowodach na to, że FBI zataiło informacje uniewinniające podczas dochodzenia w sprawie Rosji, przy czym większość zgadza się, że chociaż rodzi to poważne obawy, jest mało prawdopodobne, aby miało to natychmiastowy wpływ na rynek lub doprowadziło do znaczącej reformy regulacyjnej bez nowych dowodów lub oskarżeń.
Żadne nie zostały wyraźnie podane
Potencjalne zmiany w kierownictwie Departamentu Sprawiedliwości/FBI z powodu nowych dowodów