Spory wewnętrzne, spory sądowe mogą zagrozić długo oczekiwanemu przełomowi w dziedzinie taksówek powietrznych
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
The panelists generally agree that eVTOL companies, particularly Joby and Archer, face significant challenges including high cash burn rates, litigation, and regulatory hurdles. They express concern about the industry's ability to meet the 2028 Olympics commercialization timeline and question the viability of the consumer air-taxi model. The market is currently pricing these firms as risky investments.
Ryzyko: The massive capital expenditure required to scale manufacturing while burning cash, exacerbated by elevated interest rates and litigation costs.
Szansa: Diversifying revenue streams through defense and logistics contracts to de-risk cash burn before commercial certification.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Producenci taksówek powietrznych od lat reklamują samochody latające przypominające science fiction. Jednak w miarę jak to marzenie zbliża się do rzeczywistości, spory prawne zaciemniają ten impet.
W zeszłym roku Joby Aviation pozwał Archer, oskarżając producenta konkurencyjnych taksówek powietrznych o „szpiegostwo korporacyjne” i wykorzystanie skradzionych informacji do zakłócenia umowy z deweloperem nieruchomości.
Kilka tygodni później Archer odpowiedział, twierdząc, że Joby ukrywał powiązania z Chinami i podjął się „celowego, wieloletniego schematu” oszustwa rządu USA. Archer twierdził, że plan obejmował klasyfikowanie chińskich części samolotów jako towarów konsumenckich, takich jak „spinacze do włosów” i „skarpety”.
Jednocześnie toczyła się kolejna batalia.
Archer wniósł pozew o naruszenie patentu przeciwko Vertical Aerospace, twierdząc, że brytyjski producent taksówek powietrznych skopiował jego samolot Midnight. Vertical nazwał pozew „bezpodstawnym” i powiedział, że „będzie stanowczo bronić tych roszczeń” w oświadczeniu dla CNBC.
Obie sprawy toczą się przed sądami.
„Inwestorzy będą patrzeć na problemy, na zasoby wydawane na te pozwy i odwrócą się od sektora” – powiedział Kyle Clark, CEO Beta Technologies, w wywiadzie dla CNBC. „Jeśli Joby, Archer, Vertical i Eve upadną, my upadniemy razem z nimi”.
Jak dotąd w tym roku inwestorzy wydają się być mniej niż pod wrażeniem producentów elektrycznych pionowych samolotów startujących i lądujących, znanych jako eVTOL.
Archer stracił 9% i utracił ponad jedną trzecią swojej wartości w ciągu ostatniego roku. Vertical pozbył się około połowy swojej wartości rynkowej po spadku o prawie 58% w 2025 roku.
Eve stracił około 13% swojej kapitalizacji rynkowej w tym roku, podczas gdy Beta Technologies, która wyszła na giełdę w listopadzie, stracił ponad 50% od swojego pierwszego zamknięcia. Akcje Joby straciły prawie 7% w 2026 roku po wzroście o 60% w zeszłym roku.
Tymczasem terminy certyfikacji były nieustannie przesuwane, a budowa samochodów latających, które obiecują ograniczyć emisje i korki, zajmuje więcej czasu, aby się zrealizować w USA.
Plany prezydenta Donalda Trumpa mające na celu przyspieszenie rozwoju poprzez Program Pilotowy Integracji eVTOL, dają temu sektorowi potrzebne potwierdzenie, ale zacięte bitwy toczące się w sądzie grożą zniweczeniem tych marzeń i dalszym ochłodzeniem apetytu inwestorów.
„Jeśli branża będzie się dalej pozwać, to wydłuży to terminy certyfikacji i zwiększy koszty” – ostrzegł Mike Hirschberg, główny doradca w firmie doradczej ds. lotnictwa H2 Advisors.
Zeszłego lata prezydent Donald Trump przekazał branży taksówek powietrznych dużą wygraną, podpisując rozporządzenie wykonawcze mające na celu stworzenie programu testowego.
Ogłoszenie to zbiegło się z nowym programem dominacji dronów i „zapewnieniem amerykańskiego przywództwa w powstających sektorach lotnictwa” w miarę jak jego administracja dąży do reindustrializacji wojska i skalowania innowacji.
Producenci taksówek powietrznych, którzy od dawna współpracują z kontraktorami obronnymi, przyjęli tę wiadomość z rezerwą, interpretując ogłoszenie jako sposób na przyspieszenie zatwierdzeń i przyspieszenie adopcji technologii, która zajęła lata, aby się urzeczywistniła.
„To trochę jak nasz moment Waymo” – powiedział CEO Archer Adam Goldstein. „To nasza szansa, aby zaprezentować wszystkie te rzeczy”.
Administracja szybko zabrała się do pracy.
Do września Departament Transportu uruchomił program, a w marcu ogłosił 26 stanów uczestniczących w pierwszej fazie. Testy mają się rozpocząć tego lata.
„INNOWACJE, które widzimy na amerykańskich niebie, zmienią wszystko” – napisał Sekretarz Transportu Sean Duffy na platformie mediów społecznościowych X krótko po tym, jak departament ujawnił uczestników programu pilotażowego.
Chociaż firmy lotnicze elektryczne weszły na niebo, żadna z nich nie latała jeszcze komercyjnie z pasażerami w USA. Największą przeszkodą jest uzyskanie certyfikacji Federalnej Administracji Lotnictwa.
Zanim legalnie będą mogli przewozić pasażerów, organ zarządzający lotnictwem wymaga, aby producenci taksówek powietrznych przeszli „rzetelny, wieloetapowy proces certyfikacji samolotu, który rozpoczyna się od briefingu zapoznawczego i kończy na wydaniu przez FAA certyfikatów typu i produkcyjnych” – napisał w oświadczeniu w e-mailu rzecznik FAA.
Rzecznik odniósł CNBC do strony internetowej agencji z certyfikacją, która zawiera kroki oceny projektów i weryfikacji jakości samolotów.
Jedną z głównych przeszkód dla eVTOL jest znana jako Certyfikacja Typu, czyli oficjalne zatwierdzenie projektu i części samolotu.
Najnowsze informacje wskazują, że Archer zakończył Faza 3 tego procesu i jednocześnie pracuje nad Fazą 4. Joby jest w większości przez Fazę 4 i rozpoczął testy lotów swojego pierwszego samolotu zgodnego z FAA w celu uzyskania Certyfikacji Typu. Certyfikacja Vertical odbywa się przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego, a Eve współpracuje z brazylijską Krajową Agencją Lotnictwa Cywilnego.
FAA poinformowało, że ściśle współpracuje z czterema innymi regulatorami w zakresie zaawansowanej mobilności powietrznej.
W miarę jak certyfikacja zbliża się, niektórzy inwestorzy zaczynają się niecierpliwić.
Ale Angelo Collins, dyrektor wykonawczy Vertical Flight Society, powiedział, że obstawianie na pierwszego na rynku niekoniecznie jest najlepszą strategią.
„Ostatecznie jakość produktu powinna mieć większe znaczenie niż data certyfikacji” – powiedział. „Właśnie to wiedzą wszyscy inżynierowie, ale ostatecznie inwestorzy są trochę nieświadomi”.
Budowa infrastruktury, takiej jak sprzęt ładujący i vertiporty do startu i lądowania, jest kolejną barierą dla masowej adopcji w USA, a producenci taksówek powietrznych mają nadzieję uruchomić ją dzięki programowi pilotażowemu Trumpa.
W zeszłym roku Joby stał się pierwszym producentem taksówek powietrznych, który zakończył pełną zmianę lotu z pionu do lotu poziomego, co jest znaczącym krokiem w procesie certyfikacji FAA.
„Jeśli możesz zademonstrować tę zmianę, jesteś na dobrej drodze do certyfikacji” – powiedział Austin Moeller, analityk technologii i obrony w Canaccord.
Założona w 2009 roku przez JoeBena Bevirt, Joby, wraz z Archer, przyciągnęła uwagę detalicznych inwestorów. To również sprawiło, że akcje stały się podatne na szerokie wahania i gniew inwestorów.
Początków tego miesiąca Joby uruchomił masową kampanię w Nowym Jorku, która obejmowała pierwszy w historii miasta lot taksówki powietrznej punkt-punkt i zaoferowała obserwatorom na West Side Manhattan możliwość zobaczenia z bliska.
Przez ostatnie półtora dekady firma zgromadziła również rosnącą listę partnerów, w tym giganta ridesharing Uber. Japoński producent samochodów Toyota przekazał 894 miliony dolarów producentowi eVTOL i ogłosił inwestycję w wysokości 500 milionów dolarów w 2024 roku.
Archer i Joby tworzą znaczące ślady, stawiając zakłady na Bliskim Wschodzie, gdzie regulatorzy i rządy chętnie przyjęli nową technologię. Umowy Joby obejmują ekskluzywne szeletnie roczne partnerstwo w celu świadczenia usług taksówek powietrznych w Dubaju.
Podobnie jak wielu swoich rówieśników eVTOL, Joby wyszedł na giełdę poprzez fuzję specjalnego celu z akwizycją na szczycie gorączki w 2021 roku. Bevirt powiedział CNBC na Międzynarodowym Airshow w Farnborough w 2022 roku, że Joby planuje operować taksówkami powietrznymi w 2024 roku. W ostatnich latach firma nie przedstawiła oficjalnego komunikatu.
„Nie podajemy dat, ponieważ nie jest to całkowicie poza naszą kontrolą” – powiedział Eric Allison, dyrektor ds. produktu Joby, w wywiadzie dla CNBC. „To jest regulowany proces, więc musimy wykonać kroki, a FAA musi odpowiedzieć”.
Początek tego roku firma została zatwierdzona do pięciu z ośmiu programów pilotażowych integracji eVTOL. Joby spodziewa się rozpocząć loty demonstracyjne z pasażerami już w tym roku, co zwiększy zaufanie do samolotu, gdy pracuje nad certyfikacją, powiedział Allison.
W kwietniu Vertical stał się drugim producentem eVTOL, który pomyślnie przeszedł ze stanu helikoptera do stanu samolotu. Firma, która dąży do certyfikacji pod auspicjami Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego, chce uzyskać certyfikację do lotów pasażerskich do 2028 roku – a dyrektorzy stanowczo trzymają się tego celu.
„Wszyscy patrzyli na nas, jakbyśmy byli kompletnymi odstępstwami” – powiedział CEO Stuart Simpson. „To rozciąga się, to jest wyzwanie, ale wierzymy, że możemy tam dotrzeć”.
Archer, drugi co do wielkości gracz pod względem wartości rynkowej, został założony w 2018 roku przez przedsiębiorców Goldstein i Brett Adcock, którzy wcześniej założyli platformę rekrutacyjną Vettery.
Firma ujawniła swój pierwszy samolot, znany jako Maker, w 2021 roku, a swój flagowy produkt, Midnight, w następnym roku.
Były współ-CEO Adcock, który obecnie kieruje startupem robotycznym Figure AI, wspieranym przez Nvidię, powiedział CNBC w 2021 roku, że firma pracuje z FAA w celu uzyskania certyfikacji do 2024 roku. Dwa lata później Goldstein powiedział, że Archer planuje „rozpoczęcie komercjalizacji w 2025 roku”.
Te daty minęły, ale firma teraz stoi przed terminem 2028 roku, gdy dąży do przewozu pasażerów przez Los Angeles jako oficjalny partner Igrzysk Olimpijskich.
Archer skaluje się dla mega wydarzenia sportowego i próbuje zbudować ośrodek operacyjny dla nadchodzącej sieci taksówek powietrznych w tym regionie. Firma niedawno zapłaciła 126 milionów dolarów za lotnisko Hawthorne, w bliskiej odległości od ruchliwego Międzynarodowego Lotniska w Los Angeles.
W zeszłym roku firma kupiła również około 300 patentów na baterie, sterowanie lotem i śmigła od teraz nieistniejącego producenta taksówek powietrznych Lilium.
Eve Mobility to jedna z firm, które obstawiają powolny, ale stały marsz w kierunku lotów pasażerskich. Startup z brazylijskiego producenta samolotów Embraer podpisał umowy z United Airlines i wcześniej poinformował, że planuje wejść do służby do 2027 roku.
„Nie chcemy być pierwszym” – powiedział CEO Johann Bordais. „Chcemy być tym właściwym”.
Clark z Beta powiedział, że podejmuje „krokowe podejście” do certyfikacji, które rozpoczyna się od obronności, logistyki i usług medycznych przed przejściem do pasażerów. Stwierdził, że prostszy projekt samolotu Beta w stosunku do konkurentów uprości proces certyfikacji.
„Idziemy po tych krokach w przemyślany, metodyczny sposób, zamiast próbować skoczyć na drugie piętro jednym skokiem” – powiedział.
W marcu Beta została wybrana do siedmiu z ośmiu miejsc w eVTOL Integration Pilot Program — najwięcej spośród wszystkich producentów samolotów. Firma jest również znana ze swojej działalności częściowej, która obejmuje silniki i ładowanie, i zawarła umowy z konkurentami, w tym Eve Air i Archer.
Beta produkuje dwa samoloty, w tym eVTOL, i ma na celu uzyskanie certyfikacji w 2028 roku. Pracuje również nad elektrycznym konwencjonalnym samolotem startującym i lądującym, który ma trafić na rynek w 2027 roku, który działa jak samolot ze stałym skrzydłem.
Droga do samochodów latających była usiana niepowodzeniami — i kilkoma bankructwami.
Jednym z ostatnich przeszkód w certyfikacji było 2024 rok. Niemiecka firma Volocopter porzuciła plany wprowadzenia taksówek powietrznych na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu po niezdobyciu certyfikacji dla swoich silników.
Inni producenci taksówek powietrznych spotkali się z gorszym losem.
Niemiecki producent elektrycznych samolotów Lilium zamknął działalność w zeszłym roku po nieudanym pakiecie awaryjnym w ostatniej chwili. W swoim szczycie firma zebrała ponad miliard, wychodząc na giełdę poprzez fuzję specjalnego celu z akwizycją podczas gorączki w 2021 roku.
Andrew Beebe, partner w Obvious Ventures i inwestor w Lilium, powiedział, że kapitałochłonna natura biznesu utrudnia firmom eVTOL odniesienie sukcesu bez odpowiedniej wiedzy specjalistycznej.
Vertical był niegdyś na skraju upadku. Teraz firma znajduje się w środku ogromnej transformacji.
W 2021 roku, gdy rezerwy gotówkowe Vertical malały, fundusz hedgingowy Jason Mudrick wkroczył z pakietem finansowania. Do 2024 roku jego firma, Mudrick Capital, stała się większościowym udziałowcem w producencie taksówek powietrznych poprzez restrukturyzację długu i później usunęła swojego założyciela.
Od tego czasu Vertical zrewitalizował się, zwiększył marketing i zmienił swój zespół zarządzający. W kwietniu firma zabezpieczyła pakiet finansowania o wartości do 850 milionów dolarów.
Pozwy — takie jak te, które toczą się między Vertical, Archer i Joby — nie są również nowe dla branży.
W 2023 roku Archer zawarł ugodę w sporach dotyczących własności intelektualnej z Boeing i jego jednostką taksówek powietrznych Wisk i podpisał umowę o współpracę nad autonomiczną technologią oraz zainwestował w producenta taksówek powietrznych.
Przede wszystkim producenci eVTOL i eksperci ostrzegają inwestorów, którzy przechodzą przez pozwy i certyfikację: przygotujcie się na burzliwą jazdę.
„To z pewnością gra długoterminowa” – powiedział Archer Goldstein. „Pozwalam inwestorom ustalać ceny akcji, gdy uważają, że jest to dobre lub złe, a my upewnimy się, że zbudujemy bezpieczny samolot”.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Archer's legal entanglements with Joby and Vertical are likely to extend certification timelines and widen cash burn beyond what the 2028 Olympics deadline can absorb."
The article correctly flags how Archer's suits against Joby and Vertical plus the countersuit are burning cash and management attention at a moment when FAA Type Certification is the binding constraint. ACHR's Phase 3 completion is real progress, but concurrent litigation plus the $126 million Hawthorne Airport outlay increase the odds that 2028 Olympics commercialization slips again. Investors already punishing the name (down a third in twelve months) will likely demand clearer proof that legal spend is capped before re-rating the 2028 timeline.
The Trump eVTOL pilot program and Archer's five-state participation could compress certification timelines enough to neutralize the distraction of the lawsuits, turning legal noise into a non-event.
"Certification timelines are decoupling from commercial viability; even if aircraft are certified by 2027–28, the absence of urban air mobility infrastructure means revenue generation remains 5–10 years away, making current equity valuations unsustainable."
The article frames litigation and delays as sector headwinds, but misses a critical filter: lawsuits may be eliminating weak players before capital is wasted at scale. Lilium's $1B+ burn and Volocopter's failure suggest the market is self-correcting. More concerning: Beta's selection for 7 of 8 pilot slots while down 50% from IPO suggests pilot participation ≠ demand signal. The real risk isn't infighting—it's that even certified eVTOLs face a chicken-and-egg problem: vertiports, charging infrastructure, and regulatory air corridors require coordinated urban planning that no single company controls. Trump's pilot program accelerates testing but not infrastructure deployment.
If Joby's Toyota backing ($1.4B committed), Archer's Olympic 2028 deadline, and Beta's defense-first strategy all converge on working aircraft by 2027–28, the litigation becomes a sunk cost already priced into current valuations—and first-mover advantage in Dubai/Middle East markets could justify current multiples.
"The sector's primary existential threat is not legal infighting, but the inability to bridge the 'valley of death' between prototype flight and high-volume, capital-intensive manufacturing before cash reserves are exhausted."
The market is currently pricing these eVTOL firms as failed tech startups rather than aerospace manufacturers. The litigation and certification delays are standard friction for a nascent industry, but the real risk isn't the lawsuits—it's the massive capital expenditure required to scale manufacturing while burning cash. With interest rates remaining elevated, the 'SPAC-era' balance sheets are being tested. Joby (JOBY) and Archer (ACHR) are essentially in a race to see who can achieve FAA Type Certification before their runway runs out. The pivot to defense and logistics, as seen with Beta Technologies, is a smarter, lower-risk path to commercialization than the consumer air-taxi dream, which faces significant regulatory and infrastructure headwinds.
If the FAA grants an early Type Certification to a leader like Joby, the resulting 'first-mover' moat and government-backed infrastructure could trigger a massive short squeeze and rapid institutional capital inflow.
"Near-term upside for eVTOLs hinges more on funding stability and certification scalability than on the absence of litigation."
Infighting and lawsuits among Joby, Archer, and Vertical add noise and could delay FAA Type Certification, raising burn rates and scaring investors. Yet the real question is capital dynamics and regulatory gating: even if lawsuits linger, pilots programs under the Trump administration and global partnerships could unlock revenue streams while IP is clarified. The article overlooks non-monetary positives like demand for urban mobility solutions and defense-adjacent pilots; progress could be non-linear, with several players surviving via stepwise certification and licensing. The biggest risk to upside remains the funding runway and infrastructure buildout, not the headlines of patent suits alone.
Against that bearish read: IP disputes can weed out weaker designs and clarify who owns what, and patient capital plus active government pilot programs could keep the market moving despite lawsuits.
"Defense pivots risk extending qualification timelines instead of shortening them for commercial eVTOL scale."
Gemini overlooks how Beta's defense tilt could trap it in prolonged DoD qualification cycles that mirror FAA delays rather than bypass them. Those contracts often impose bespoke airworthiness standards and data rights that slow dual-use certification for urban ops. If pilot programs stay defense-heavy, the infrastructure gap Claude flagged widens for commercial players like Joby and Archer, leaving 2028 timelines exposed even if IP suits settle.
"Defense revenue insulates Beta from the cash-burn race that will cull Joby and Archer before 2028 infrastructure exists."
Grok's DoD qualification trap is real, but Claude and Gemini both underweight the inverse: defense contracts de-risk cash burn and provide revenue *before* commercial certification. Beta's 7-of-8 pilot slots aren't demand signals—they're cash flow. If Beta reaches $50M+ annual defense revenue by 2026 while Joby/Archer still burn $200M+ annually on certification, Beta's 'lower-risk path' becomes a competitive moat, not a sidecar. The infrastructure gap widens fastest for pure-play air-taxi firms, not diversified players.
"Defense revenue is insufficient to bridge the gap between R&D burn and the infrastructure-heavy requirements of commercial eVTOL operations."
Claude, you're conflating defense revenue with commercial scalability. DoD contracts are notoriously 'cost-plus' or fixed-price R&D, which rarely scale into the high-margin, high-volume production needed to offset the massive capital requirements of eVTOL manufacturing. Beta’s defense-first path isn't a moat; it's a pivot away from the high-multiple consumer market. If the regulatory 'chicken-and-egg' problem persists, these firms aren't just burning cash—they're building expensive, specialized hardware for a market that doesn't legally exist yet.
"DoD revenue is not a reliable moat for scaling to commercial eVTOL success; it does not fix the infrastructure and certification timing challenges."
Gemini's critique of DoD revenue as a moat oversimplifies: defense contracts are often lumpy, cost-plus, and don’t guarantee scale into high-volume civilian production. Relying on DoD to offset burn risks mispricing the timing gap to 2028 and ignores data rights and bespoke qualification that can stall dual-use programs. Beta's pivot may improve cash flow, but it doesn't fix the chicken‑and‑egg for airspace, chargers, and urban ops—so upside remains cap-weighted.
The panelists generally agree that eVTOL companies, particularly Joby and Archer, face significant challenges including high cash burn rates, litigation, and regulatory hurdles. They express concern about the industry's ability to meet the 2028 Olympics commercialization timeline and question the viability of the consumer air-taxi model. The market is currently pricing these firms as risky investments.
Diversifying revenue streams through defense and logistics contracts to de-risk cash burn before commercial certification.
The massive capital expenditure required to scale manufacturing while burning cash, exacerbated by elevated interest rates and litigation costs.