Mark Zandi ostrzega, że Ameryka jest „blisko krawędzi” z 40% ryzykiem recesji — i mówi, że akcje USA są oderwane od rzeczywistości
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panelistów generalnie zgadzają się, że 40% prawdopodobieństwo recesji jest wysokie, napędzane przez słaby rynek pracy, płaski realny dochód do dyspozycji i ryzyko kosztów energii. Jednakże różnią się co do czasu i skali potencjalnej recesji, przy czym niektórzy argumentują, że może być ona łagodna i opóźniona z powodu wzrostu napędzanego przez AI i wykupów akcji przez firmy.
Ryzyko: Przyspieszenie kosztów energii napędzane przez Iran, które może wywierać presję na marże i poszerzać dywergencję w kształcie litery K między indeksami zdominowanymi przez technologię a spółkami o małej kapitalizacji.
Szansa: Wzrost napędzany przez AI i wykupy akcji przez firmy, które mogą utrzymać wyceny i zrekompensować wolniejszy wzrost PKB.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Moneywise i Yahoo Finance LLC mogą otrzymywać prowizje lub przychody z linków w poniższej treści.
Wraz z akcjami osiągającymi nowe szczyty, recesja może być ostatnią rzeczą na uwadze inwestorów. Ale według Marka Zandiego, głównego ekonomisty w Moody’s Analytics, Ameryka jest niepokojąco blisko jednej z nich.
W niedawnym wywiadzie dla TheStreet, Zandi powiedział, że prawdopodobieństwo amerykańskiej recesji w ciągu najbliższych 12 miesięcy wynosi obecnie 40% (1).
„Dla kontekstu, w typowej gospodarce, co ekonomiści nazywają bezwarunkową prawdopodobieństwem recesji, jest bliżej 15%” – powiedział. „Więc 40% to bardzo wysoka, bardzo niekomfortowa liczba – daje to poczucie, jak blisko, moim zdaniem, jesteśmy od krawędzi.”
- Dzięki Jeffowi Bezosowi możesz teraz stać się wynajmującym za tak niewiele, jak 100 dolarów — i nie, nie musisz mieć do czynienia z najemcami ani naprawiać zamrażarek. Oto jak
- Dave Ramsey ostrzega, że prawie 50% Amerykanów popełnia 1 duży błąd dotyczący zabezpieczenia społecznego — oto jak to naprawić jak najszybciej
- IRS zazwyczaj opodatkowuje złoto jako kolekcję — ale ta mało znana strategia pozwala na bezpłatne posiadanie fizycznych sztabek. Pobierz bezpłatny poradnik od Priority Gold
Ostrzeżenie Zandiego pojawiło się nawet po lepszym niż oczekiwano raporcie o zatrudnieniu, w którym gospodarka USA dodała 115 000 miejsc pracy w kwietniu, a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,3% (2).
Ale wskaźnik nie zmienił jego poglądu.
„Rynek pracy nadal jest słabością gospodarki, nadal bardzo słaby” – powiedział, dodając, że ryzyko recesji pozostaje „bardzo wysokie”.
Zandi powiedział, że firmy pozostają niechętne do zatrudniania, a wskaźniki zatrudniania są „nadal bardzo niskie w większości branż”. Godziny przepracowane również pozostają stłumione, co, jak powiedział Zandi, jest „dość zgodne z tym, co można zobaczyć w recesji”.
Wskazał również na spadek udziału w sile roboczej — co oznacza, że mniej osób aktywnie pracuje lub szuka pracy — jako znak ostrzegawczy. Gdyby udział pozostał stabilny w ciągu ostatniego roku, Zandi powiedział, że stopa bezrobocia byłaby bliżej 5%.
Jednocześnie inflacja staje się większym problemem. Zandi powiedział, że presja cen rośnie z powodu wojny w Iranie, wyższych cen energii, ceł i innych czynników — a to wpływa na siłę nabywczą gospodarstw domowych.
„Dochody rozporządzalne — po opodatkowaniu, po uwzględnieniu inflacji — nie są dziś wyższe niż rok temu” – powiedział. „Więc nie było wzrostu siły nabywczej, a to się pogorszy i zacznie spadać.”
Ta presja już teraz widać w wyborach, które dokonują konsumenci.
Zandi zauważył, że zamożne gospodarstwa domowe wycofują oszczędności, aby uzupełnić swoją siłę nabywczą i utrzymać wydatki. Ale gospodarstwa domowe o niskich i średnich dochodach nie mają takiego bufora.
„Żyją bardziej od wypłaty do wypłaty” – powiedział.
Jeśli Amerykanie będą musieli przeznaczać więcej swoich wypłat na benzynę, ostrzegł, że zostanie im mniej na wszystko inne — od członkostw w siłowni po wybór jedzenia.
„Będziesz musiał zejść z jakości. Nie możesz mieć wołowiny — musisz mieć kurczaka” – powiedział.
Tymczasem Wall Street opowiada zupełnie inną historię. Zarówno S&P 500, jak i Nasdaq Composite niedawno osiągnęły nowe szczyty.
Zandiego zdaniem ta rozbieżność jest częścią problemu.
„Akcje nie są gospodarką” – powiedział. „W ciągu moich 36 lat jako profesjonalny ekonomista rynek akcji nigdy nie był bardziej oderwany od gospodarki.”
Przypisał dużą część siły rynku sztucznej inteligencji, zwłaszcza dużych firm technologicznych.
„To te duże, hiper-skalujące się firmy i firmy chipowe napędzają pociąg na giełdzie” – powiedział, dodając, że handel AI „prowadzi się własną dynamiką” i „nie ma nic wspólnego z gospodarką”.
Zandi powiedział również, że inwestorzy najwyraźniej zakładają, że prezydent Donald Trump zmieni kierunek, jeśli gospodarka lub rynki zaczną się chwiać.
„Inwestorzy na giełdzie patrzą na prezydenta, prezydent patrzy na giełdę” – powiedział. „To nie brzmi jak stabilne… równowaga — to trochę jak labirynt lustrzany.”
Zandi ostrzegł również, że wyceny są naciągnięte.
„Wyceny są bardzo wysokie” – powiedział, zauważając, że mnożniki cena-zysk są blisko historycznych szczytów, „poza być może podczas bańki internetowej, która nie zakończyła się tak dobrze”.
Zandi nie jest sam, ostrzegając. Miliarder Paul Tudor Jones, zarządzający funduszem hedgingowym, powiedział, że rynek „wyczuwa się dokładnie jak w 1999 roku”.
Tymczasem Berkshire Hathaway Warrena Buffetta obecnie posiada 397,4 miliarda dolarów gotówki — rekordową kwotę, którą wielu inwestorów interpretuje jako sygnał ostrożności na drogim rynku (3).
Należy pamiętać, że rynki są z natury zmienne, a żaden prognoza nie jest gwarantowana. Ale z naciągniętymi wycenami i podwyższonym ryzykiem recesji, teraz może być dobry czas, aby rozważyć, jak dywersyfikować poza tradycyjne akcje.
Oto trzy proste sposoby na rozpoczęcie.
Przeczytaj Więcej: Niewielkie majątki mogą teraz gromadzić nieruchomości jak 1% - jak zacząć od tak niewiele, jak 100 dolarów
Kiedy nad gospodarką zbierają się burzowe chmury, wielu inwestorów zaczyna szukać aktywów, które nie zależą całkowicie od zysków korporacyjnych lub dynamiki rynkowej akcji.
Właśnie wtedy często wchodzi w grę złoto.
Surowiec ten od dawna jest uważany za sprawdzony azyl, zwłaszcza w okresach stresu gospodarczego lub napięć geopolitycznych. W przeciwieństwie do akcji, złoto nie jest związane z przyszłymi wynikami firmy. A w przeciwieństwie do gotówki nie można go drukować bez ograniczeń przez banki centralne.
Ray Dalio, założyciel świata największego funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, powiedział w zeszłym roku CNBC, że „ludzie zazwyczaj nie mają wystarczającej ilości złota w swoim portfelu”, dodając: „kiedy nadejdą trudne czasy, złoto jest bardzo skutecznym dywersyfikatorem”.
Nawet po niedawnym spadku ceny złota wzrosły o prawie 40% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Jednym ze sposobów inwestowania w złoto, który zapewnia również znaczne korzyści podatkowe, jest otwarcie konta złota IRA z pomocą Priority Gold.
IRA złote pozwalają inwestorom posiadać fizyczne złoto lub aktywa związane ze złotem w ramach konta emerytalnego, łącząc korzyści podatkowe IRA z ochronnymi zaletami inwestowania w złoto — co czyni go atrakcyjną opcją dla tych, którzy chcą pomóc w zabezpieczeniu swoich funduszy emerytalnych przed niepewnością gospodarczą.
A dokonując kwalifikującego się zakupu z Priority Gold, możesz otrzymać do 10 000 dolarów w metale szlachetnych za darmo.
Podobnie jak akcje, nieruchomości mają swoje cykle, ale nie zależą od rozkwitu rynku, aby generować zwroty.
Nawet podczas recesji wysokiej jakości, niezbędne nieruchomości mogą nadal generować pasywny dochód poprzez czynsze. Innymi słowy, nie musisz czekać na odbicie cen, aby zobaczyć zwrot — sam zasób może dla Ciebie pracować.
Jest to również sprawdzony mechanizm obronny przed inflacją. Wraz ze wzrostem kosztów materiałów, pracy i ziemi, wartości nieruchomości często rosną. Jednocześnie dochody z czynszów mają tendencję do wzrostu, dając właścicielom nieruchomości strumień przychodów, który dostosowuje się do inflacji.
Posiadanie nieruchomości na wynajem pozwala inwestorom na pobieranie miesięcznych płatności czynszu, ale bycie właścicielem nieruchomości rzadko jest tak pasywne, jak się wydaje. Zarządzanie nieruchomością obejmuje znajdowanie i weryfikowanie najemców, pobieranie czynszu oraz radzenie sobie z naprawami i prośbami o konserwację (z własnej kieszeni) — zakładając, że możesz zaoszczędzić wystarczająco dużo na wkład własny i uzyskać hipotekę, aby kupić nieruchomość.
Ale teraz nie musisz kupować nieruchomości, aby czerpać korzyści z inwestowania w nieruchomości. Platformy crowdfundingowe, takie jak mogul, oferują łatwiejszy sposób na uzyskanie ekspozycji na tę generującą dochód klasę aktywów bez wkładu własnego.
Platforma inwestycyjna oferuje ułamkowy udział we wiodących nieruchomościach na wynajem, dając inwestorom miesięczny dochód z czynszu, realne wzrosty wartości i korzyści podatkowe — bez 3 w nocy dzwoniącego najemcy.
Założona przez byłych inwestorów w nieruchomości Goldman Sachs, zespół ręcznie wybiera 1% najlepszych domów na wynajem jednorodzinne w całym kraju. Innymi słowy, zyskujesz dostęp do ofert jakości instytucjonalnej za ułamek zwykłej ceny.
Każda nieruchomość przechodzi rygorystyczny proces weryfikacji, wymagający minimalnego zwrotu 12% nawet w scenariuszach spadkowych. Ogólnie rzecz biorąc, platforma charakteryzuje się średnim rocznym IRR na poziomie 18,8%. Oferty często wyprzedają się w ciągu trzech godzin, a inwestycje zwykle wahają się od 15 000 do 40 000 dolarów na nieruchomość.
Możesz założyć konto, a następnie przeglądać dostępne nieruchomości tutaj.
Wiodący inwestorzy, tacy jak Dalio, często podkreślają znaczenie dywersyfikacji — i słusznie. Wiele tradycyjnych aktywów ma tendencję do poruszania się w tandemie, zwłaszcza w okresach stresu rynkowego.
Łatwo zrozumieć, dlaczego dzieła sztuki mają tendencję do wzrostu wartości w czasie. Podaż jest ograniczona, a wiele słynnych dzieł zostało już wykupionych przez muzea i kolekcjonerów. Sztuka nie jest również związana z wynikami firmy, co czyni ją solidną opcją dywersyfikacji.
W 2022 roku kolekcja sztuki należąca do zmarłego współzałożyciela Microsoftu Paula Allena została sprzedana za 1,5 miliarda dolarów na aukcji Christie's w Nowym Jorku, co czyni ją najbardziej wartościwą kolekcją w historii aukcji (4).
Oczywiście zakup sztuki na własną rękę wiąże się z poważnymi barierami: wysokie ceny, przechowywanie, ubezpieczenie, autentyczność i wyzwanie polegające na ustaleniu, które dzieła mogą mieć długoterminową wartość.
Teraz Masterworks oferuje pojedynczą inwestycję, która łączy sztukę wysokiej jakości z innymi aktywami o zdywersyfikowanych wynikach, takimi jak złoto i bitcoin, które historycznie poruszały się niezależnie od akcji i od siebie.
W rezultacie powstaje bardziej zrównoważone podejście do inwestowania w alternatywy, które działa w każdych warunkach. W rzeczywistości ten model przewyższyłby S&P 500 o 3,1x od 2017 do 2025 roku*.
Wykorzystując dostęp do dzieł sztuki jakości muzealnej wraz z innymi aktywami o niezależnych wynikach, strategia ma na celu wzmocnienie dywersyfikacji, jednocześnie dążąc do znaczącego wzrostu.
Odkryj, jak ta strategia może wzmocnić Twoje portfolio na lata.
*Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Wyniki historyczne nie są gwarancją przyszłych zwrotów. Liczba 3,1x odzwierciedla backtest modelu, a nie rzeczywiste wyniki funduszu.
Kiedy obawy dotyczące recesji zderzają się z historycznie wysokimi wycenami akcji, trudno wiedzieć, czy Twoje portfolio jest naprawdę przygotowane.
Właśnie dlatego praca z doradcą finansowym może pomóc.
Wykwalifikowany doradca może przeanalizować Twój obecny mix akcji, obligacji, gotówki i aktywów alternatywnych, a następnie pomóc w opracowaniu strategii w oparciu o Twoje cele, tolerancję na ryzyko i horyzont czasowy. Może to być szczególnie cenne, gdy nagłówki są głośne, inflacja jest uporczywa, a nawet wiodący ekonomiści ostrzegają, że gospodarka jest bliska krawędzi.
Jeśli masz portfel o wartości 250 000 dolarów lub więcej, platformy takie jak WiserAdvisor mogą połączyć Cię z przesiewczymi profesjonalistami, którzy specjalizują się w tego rodzaju planowaniu.
Odpowiedz na kilka pytań dotyczących swoich oszczędności, harmonogramu emerytalnego i ogólnego portfela inwestycyjnego.
Następnie WiserAdvisor przegląda swoją sieć, aby dopasować Cię do trzech przesiewczych, renomowanych doradców zgodnych z Twoimi konkretnymi potrzebami, za darmo.
Następnie możesz zaplanować konsultacje bez obowiązku z dopasowanymi doradcami, aby ustalić, kto najlepiej pasuje do Twoich długoterminowych celów.
WiserAdvisor jest usługą dopasowywania i nie udziela bezpośrednich porad finansowych. Wszyscy dopasowani doradcy są stronami trzecimi, a konkretne wyniki finansowe nie są gwarantowane.
Dołącz do 250 000+ czytelników i otrzymuj najlepsze historie i ekskluzywne wywiady Moneywise — jasne spostrzeżenia wyselekcjonowane i dostarczane co tydzień. Subskrybuj teraz.
Polegamy tylko na zweryfikowanych źródłach i wiarygodnych raportach osób trzecich. Szczegóły znajdują się w naszych zasadach etyki i wytycznych.
YouTube (1); The New York Times (2); Berkshire Hathaway (3); Christie's (4)
Niniejszy artykuł zawiera tylko informacje i nie powinien być traktowany jako porada. Jest on dostarczany bez żadnej gwarancji.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Rozciągnięte wyceny i 40% szanse na recesję stwarzają znaczące ryzyko spadku dla akcji poza liderami AI w ciągu najbliższego roku."
40% prawdopodobieństwo recesji Zandi, w porównaniu do bazowego 15%, opiera się na słabych wskaźnikach zatrudnienia, niskiej liczbie przepracowanych godzin i płaskim realnym dochodzie do dyspozycji po kwietniowym odczycie 115 tys. miejsc pracy. Jednak ten pogląd nie docenia, jak wydatki kapitałowe na AI ze strony hyperscalerów mogą nadal zwiększać wzrost zysku na akcję (EPS) S&P 500, nawet jeśli konsumenckie obniżanie wydatków uderzy w sektory poza technologią. Wyceny bliskie szczytów bańki internetowej i 397,4 mld dolarów gotówki Berkshire sygnalizują ryzyko spadku, jeśli koszty energii napędzane przez Iran przyspieszą szybciej niż oczekiwano, wywierając presję na marże do III kwartału.
Najwyraźniejszym kontrargumentem jest to, że szybki zwrot Fed lub zniesienie ceł przez Trumpa mogłoby ustabilizować wskaźniki aktywności zawodowej i realne dochody, pozwalając na dalszy rozwój handlu AI niezależnie od tradycyjnych wskaźników pracy.
"40% prawdopodobieństwo recesji jest niepokojące, ale nie uzasadnia paniki; prawdziwym ryzykiem jest korekta o 15-20%, jeśli wzrost zysków rozczaruje, a nie systemowy krach gospodarczy."
40% prawdopodobieństwo recesji Zandi jest podwyższone, ale nie bezprecedensowe – odzwierciedla koniec 2018 r. i początek 2022 r. bez materializacji. Kluczowy problem: jego argumentacja myli trzy odrębne problemy (słaby rynek pracy, stagnacja realnych dochodów, rozciągnięcie wycen) bez ustalenia przyczynowości lub czasu. Kwiecień z niedoborem miejsc pracy (115 tys. w porównaniu do typowych 200 tys.+) jest realny, ale bezrobocie na poziomie 4,3% i nadal pozytywny wzrost płac nie krzyczą o natychmiastowej recesji. Ryzyko koncentracji AI/mega-cap jest uzasadnione, ale to kwestia wyceny i rotacji sektorowej, a nie recesji. Największa wskazówka artykułu: przechodzi od ostrzeżenia o recesji do sprzedaży funduszy IRA na złoto i funduszy sztuki – sugerując, że prawdziwym odbiorcą jest alokacja aktywów oparta na strachu, a nie analiza ekonomiczna.
Jeśli realny dochód do dyspozycji jest płaski, a gospodarstwa domowe o niższych dochodach żyją od wypłaty do wypłaty, wydatki konsumpcyjne (70% PKB) powinny już spadać – a jednak I kwartał 2024 r. wykazał 2,5% wzrost realnych wydatków na konsumpcję indywidualną (PCE). Albo wiodące wskaźniki Zandi są błędne, albo recesja jest już wyceniona i nie zmaterializuje się.
"Rozłączenie rynkowe nie jest bańką, ale strukturalną dywergencją między produktywnością napędzaną przez AI a realną gospodarką ograniczoną kredytem."
40% prawdopodobieństwo recesji Zandi jest wskaźnikiem opóźnionym podającym się za wskaźnik wyprzedzający. Chociaż poprawnie identyfikuje efekt „sali luster” w wycenach akcji – w szczególności ryzyko koncentracji w hyperscalerach, takich jak NVDA i MSFT – ignoruje odporność bilansów korporacyjnych. Większość firm z S&P 500 zabezpieczyła niskooprocentowane długi w okresie 2020-2021, izolując je od obecnej zmienności stóp. „Oderwany” rynek niekoniecznie jest irracjonalny; wycenia eksplozję produktywności z AI, której tradycyjne wskaźniki PKB nie są w stanie uchwycić. Prawdziwym ryzykiem nie jest szeroka recesja, ale dywergencja w kształcie litery K, gdzie indeksy zdominowane przez technologię prosperują, podczas gdy spółki o małej kapitalizacji (IWM) zmagają się pod ciężarem wyższych kosztów kapitału.
Byczy scenariusz ignoruje fakt, że jeśli realny dochód do dyspozycji faktycznie spadnie, zgodnie z przewidywaniami Zandi, nawet najbardziej efektywne giganty technologiczne napędzane przez AI ostatecznie napotkają spadek popytu, gdy budżety IT przedsiębiorstw zostaną obcięte.
"Nawet w obliczu podwyższonego ryzyka recesji, krótkoterminowe spadki na amerykańskich akcjach nie są gwarantowane, ponieważ wsparcie polityczne i przywództwo napędzane przez AI mogą utrzymać wyceny dłużej, niż wielu obawia się."
40% ostrzeżenie Zandi o ryzyku recesji znajduje się na tle rynku handlującego blisko rekordowych maksimów, co powinno ostudzić entuzjazm inwestorów. Najsilniejszy niedźwiedzi argument jest taki, że miękkie/niższej jakości spowolnienie gospodarcze ostatecznie zaszkodzi zyskom i skompresuje mnożniki, zwłaszcza jeśli realny dochód do dyspozycji pozostanie płaski, a luźność na rynku pracy się pogorszy. Ale artykuł pomija kilka kontrargumentów: Fed i Kongres mogliby opóźnić zacieśnianie lub przejść do łagodzenia, jeśli inflacja spadnie, wspierając akcje; wzrost napędzany przez AI i wykupy akcji przez firmy mogą utrzymać wyceny nawet przy wolniejszym PKB. Ponadto, łagodniejsze spowolnienie lub szybka reakcja polityczna mogłyby spowodować płytkie wycofanie, a nie nowy spadek. Ryzyko jest asymetryczne.
Najsilniejszy kontrargument: jeśli pojawi się ulga polityczna i utrzyma się wzrost napędzany przez AI, akcje mogą dalej rosnąć, nawet przy ryzyku recesji; rynek może być bardziej odporny, niż sugerują tradycyjne fundamenty.
"Płaskie dochody plus szoki energetyczne mogą opóźnić ulgę ze strony Fed i poszerzyć podział rynkowy w kształcie litery K, zanim pojawią się efekty AI."
Claude oznacza pivot artykułu do IRA na złoto, ale pomija, jak płaski realny dochód do dyspozycji po kwietniowym odczycie 115 tys. miejsc pracy bezpośrednio wywiera presję na 70% udział konsumentów w PKB, zanim wydatki kapitałowe na AI ze strony NVDA i MSFT będą mogły to zrekompensować. Jeśli koszty energii napędzane przez Iran wzrosną, jak zauważył Grok, Fed opóźni łagodzenie, a dywergencja w kształcie litery K opisana przez Gemini poszerzy się, przy czym małe spółki IWM będą miały wyższe koszty kapitału, podczas gdy EPS S&P utrzyma się dzięki wykupom.
"Płaski realny dochód to krótkoterminowy hamulec konsumpcji, a nie dowód na zbliżającą się recesję, a matematyka wykupów załamuje się, jeśli wzrost przychodów spowolni przy jednoczesnym przyspieszeniu wydatków kapitałowych."
Grok myli dwa odrębne harmonogramy. Tak, płaski realny dochód do dyspozycji wywiera presję na wydatki konsumpcyjne teraz – ale to jest przeciwwiatr na 2-3 kwartały, a nie katalizator recesji, jeśli bezrobocie pozostanie na poziomie 4,3%. Scenariusz kosztów energii z Iranu jest spekulacyjny; ropa naftowa jeszcze nie wzrosła znacząco. Co ważniejsze: Grok zakłada, że same wykupy utrzymają EPS S&P, jeśli wydatki konsumpcyjne spadną. To działa tylko wtedy, gdy wydatki na IT przedsiębiorstw przyspieszą szybciej niż obniżanie wydatków konsumenckich wpłynie na przychody firm. Brak dowodów na to, że wzrost wydatków kapitałowych zrekompensuje spowolnienie przychodów na taką skalę.
"Geopolityczne szoki energetyczne i cięcia budżetowe napędzane przez konsumentów tworzą kruchość, której zyski z produktywności AI nie mogą w krótkim okresie zrekompensować."
Claude, odrzucasz ryzyko energetyczne jako spekulacyjne, ale ignorujesz geopolityczną pętlę sprzężenia zwrotnego. Jeśli dojdzie do szoków podażowych napędzanych przez Iran, nie wpłyną one tylko na ceny paliw na stacjach; spowodują wzrost kosztów produkcji przemysłowej, miażdżąc te same marże, które AI ma rzekomo zwiększać. Gemini, Twoja teza o „eksplozji produktywności” jest akademicka; ignorujesz, że budżety IT przedsiębiorstw są ograniczone. Jeśli konsument się załamie, te budżety będą pierwszymi, które zostaną obcięte, niezależnie od tego, jak wydajna jest AI.
"Marże zysku poza technologią i szeroka wrażliwość wydatków kapitałowych na szoki energetyczne stanowią większe zagrożenie dla EPS S&P niż nagłówkowy optymizm AI, nawet jeśli mega-kapitalizacja technologiczna pozostanie silna."
Gemini, Twoje ujęcie ryzyka energetycznego jest wiarygodne, ale dodałbym większe, mniej oczywiste ryzyko: marże zysku poza technologią i wrażliwość szerokich wydatków kapitałowych. Jeśli dojdzie do szoków energetycznych podobnych do irańskich, marginalne koszty energii wzrosną, wywierając presję na przemysł i budżety IT, podczas gdy większość firm z S&P nie skorzysta na zyskach z produktywności wyłącznie dzięki AI. Rynek może pozostać na wysokim poziomie dzięki sile mega-kapitalizacji, ale wzrost EPS poza NVDA/MSFT może rozczarować, utrzymując mnożniki pod presją, nawet jeśli łagodne spowolnienie pozwoli uniknąć twardej recesji.
Panelistów generalnie zgadzają się, że 40% prawdopodobieństwo recesji jest wysokie, napędzane przez słaby rynek pracy, płaski realny dochód do dyspozycji i ryzyko kosztów energii. Jednakże różnią się co do czasu i skali potencjalnej recesji, przy czym niektórzy argumentują, że może być ona łagodna i opóźniona z powodu wzrostu napędzanego przez AI i wykupów akcji przez firmy.
Wzrost napędzany przez AI i wykupy akcji przez firmy, które mogą utrzymać wyceny i zrekompensować wolniejszy wzrost PKB.
Przyspieszenie kosztów energii napędzane przez Iran, które może wywierać presję na marże i poszerzać dywergencję w kształcie litery K między indeksami zdominowanymi przez technologię a spółkami o małej kapitalizacji.