Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Żadna z nich nie została wyraźnie wskazana.
Ryzyko: Wzrost cen ropy naftowej i przyspieszenie inflacji, jeśli rozejm się załamie, potencjalnie zmuszając Fed do podwyżek stóp procentowych.
Szansa: Żadna z nich nie została wyraźnie wskazana.
Rozejm
Autor: Molly Schwartz, strateg ds. makroekonomii międzyrynkowej Rabobank
Problem z rozejmami polega na tym, że często wymagają one od obu stron zgody na zestaw warunków, a następnie faktycznego zaprzestania walk. Jednakże, jeśli zestaw warunków nie zostanie kompleksowo ustalony, a żadna ze stron nie będzie mogła być pociągnięta do odpowiedzialności za wstrzymanie działań wojennych, tak zwany „rozejm” traci wszelkie znaczenie.
Wczoraj rano Sekretarz Wojny, Pete Hegseth, mówił o rozejmie w wojnie z Iranem na konferencji prasowej. Według Hegsetha, USA osiągnęły „historyczne i przytłaczające zwycięstwo”. Wcześniej podkreślaliśmy, że aby USA osiągnęły swój deklarowany cel zakończenia irańskich programów nuklearnych, zmiana reżimu odgrywa fundamentalną rolę.
Hegseth wyraźnie powiedział, że zmiana reżimu została osiągnięta, powtarzając słowa Trumpa, który napisał w mediach społecznościowych, że Iran „przeszedł przez to, co będzie bardzo produktywną zmianą reżimu!”. Jednak retoryka ze strony IRGC i kontynuacja egzekucji irańskich protestujących mogą wskazywać na coś innego. Hegseth powiedział również, że Iran „nigdy nie będzie miał broni jądrowej” i że Cieśnina Ormuz jest faktycznie otwarta dla biznesu.
Około godziny 13:00 czasu wschodniego wczoraj ogłoszono, że Cieśnina Ormuz została zamknięta w związku z dysputą dotyczącą warunków rozejmu. Kiedy rozejm jest zazwyczaj negocjowany, obejmuje to pewne formalne pisemne porozumienie. Chociaż może tak być w przypadku obecnego „rozejmu”, opinia publiczna jeszcze go nie widziała. Brak jasno zdefiniowanych i uzgodnionych warunków pozostawia pole do nieporozumień.
Tylko po to, żeby pokazać, jakim jest to wszystko bałaganem:
Qalibaf mówi, że powstrzymanie Izraela przed atakami w Libanie było „pierwszym punktem” 10-punktowej propozycji, ale nie był to pierwszy punkt w wersjach opublikowanych przez irańską państwową agencję informacyjną lub powiązaną z IRGC agencję Tasnim… https://t.co/a3hbA8nNf7
— Gregg Carlstrom (@glcarlstrom) 8 kwietnia 2026
Izrael przeprowadził wczoraj w Libanie „największy jak dotąd atak” na Hezbollah, a izraelski premier Netanjahu stwierdził, że Liban i Hezbollah nie zostały objęte porozumieniem o rozejmie. Netanjahu przedstawił również swój pogląd na rozejm, deklarując, że ten rozejm nie jest końcem wojny, ale raczej „stacją w drodze do osiągnięcia celów”.
Atak na Liban, 8 kwietnia
Wojna z pewnością nie wydaje się zakończona, biorąc pod uwagę decyzję Iranu o ponownym zamknięciu Cieśniny Ormuz, powołując się na „naruszenie” ze strony Izraela. Chociaż ogłoszony przez Iran rozejm wyraźnie stwierdza, że rozejm rozciąga się na „Liban i inne regiony” (co może rodzić pytania o irańskie ataki na Izrael, Kuwejt i saudyjski rurociąg East-West po rozejmie), oświadczenie USA tego nie robi, a Trump poparł interpretację Netanjahu, że Hezbollah nadal jest „fair game”.
Zamknięcie Cieśniny Ormuz oczywiście narusza również amerykańskie warunki rozejmu, w tym „CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz”. Co kluczowe, sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt wyjaśniła, że oznacza to również, że Iran musi zapewnić swobodę żeglugi bez opłat celnych lub innych należności.
Gracze z UE również wydali oświadczenie, w którym „z zadowoleniem przyjmują dwutygodniowy rozejm” i że ich „rządy przyczynią się do zapewnienia swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz”. Administracja USA wydawała się sceptyczna wobec zaangażowania UE, a Leavitt powiedziała, że w ciągu ostatnich kilku tygodni „zostali przetestowani i zawiedli”.
Ale UE i NATO mogą mieć szansę na odkupienie się w oczach Trumpa. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad-Bagher Ghalibaf powiedział na X, że naruszone zostały trzy punkty 10-punktowej propozycji Iranu, a mianowicie wspomniany „rozejm wszędzie, w tym w Libanie i innych regionach”, a także „wlot intruzyjnego drona w irańską przestrzeń powietrzną”, i wreszcie „odmowa prawa Iranu do wzbogacania [uranu]”.
Jak powiedział wczoraj na X irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi, piłka jest teraz po stronie USA. Wszyscy, z wyjątkiem USA, wciąż rzucają rakietami. Czy więc USA dotrzymają swojego zobowiązania do wstrzymania działań ofensywnych, czy też oficjalnie zakończą rozejm?
Rynki również czekają na odpowiedź z Białego Domu. Rynki finansowe z zapałem strawiły wiadomości o rozejmie z wtorku, a S&P 500 wzrósł wczoraj o 2,4% na otwarciu i przez cały dzień handlował w przedziale 6750-6790 USD, pomimo medialnej furii.
Globalne rynki makro były nieco bardziej wrażliwe na (wojenne) jastrzębie nagłówki. Chociaż rentowności amerykańskich obligacji skarbowych otworzyły się niżej, rentowności 2-letnich obligacji skarbowych przez cały dzień rosły o 6 pb do 3,79% od otwarcia, a rentowności 10-letnich o 3 pb do 4,29%. Ale rynek, który (co zaskakujące) wczoraj ledwo się poruszył, to ropa naftowa. Kontrakty futures na ropę na miesiąc do przodu spadły o ponad 16 USD do 94 USD/bbl po pierwszych wiadomościach o rozejmie, ale ponowne zamknięcie Cieśniny i ujawniona kruchość rozejmu spowodowały minimalną akcję cenową, z ropą zamykającą się w okolicach 96 USD/bbl.
Te ruchy rynkowe mogą dostarczyć pewnego wglądu w logikę administracji USA stojącą za próbą tego rozejmu. Chociaż jedna szkoła myślenia sugeruje, że rozejm jest sposobem na wycofanie się z agresywnej retoryki Trumpa z wtorku rano, administracja może również liczyć na tymczasową ulgę rynkową. Podejrzewaliśmy, że wcześniejsze tzw. transakcje „TACO” ze strony administracji Trumpa były częściowo napędzane negatywnymi reakcjami rynkowymi, takimi jak napięcia na amerykańskich obligacjach skarbowych po Dniu Wyzwolenia w kwietniu 2025 r., lub zeszłego lata, kiedy Trump groził zwolnieniem prezesa Fed Powella.
Ogłoszenie rozejmu, które zostanie dobrze przyjęte przez rynek, mogłoby uspokoić rynki i oczekiwania inflacyjne, a także obniżyć cenę ropy – co na razie się stało. Jeśli administracja Trumpa zdecyduje się na wzmocnienie działań ofensywnych za dwa tygodnie (lub nawet dzisiaj), możliwe jest, że wzrost cen zostanie w pewnym stopniu złagodzony, ponieważ odbijamy się od „stłumionego” poziomu ropy na poziomie 94 USD/bbl, w przeciwieństwie do poziomu 110 USD/bbl, który mieliśmy na początku tygodnia. Chociaż ruchome części tutaj są niezwykle złożone i prawdopodobnie jest tu znacznie więcej niż tylko „dlatego, że rynki”, aspekt rynkowy jest nadal czymś, nad czym warto się zastanowić.
W innych wiadomościach związanych z rynkami, wczoraj Fed opublikował protokół z posiedzenia z 18 marca. Według wspomnianego protokołu, „większość” członków zarządu FOMC stwierdziła, że „przedłużająca się wojna mogłaby zaszkodzić zatrudnieniu” i „uzasadniać obniżki stóp”. Z drugiej strony, „wielu” członków zarządu stwierdziło, że „inflacja wyższa przez dłuższy czas mogłaby wymagać podwyżek”. Te bardzo pouczające i kierunkowe komentarze utrzymały oczekiwania dotyczące cen OIS w USA na poziomie braku podwyżek ani obniżek w tym roku.
Tyler Durden
Czw, 09.04.2026 - 10:10
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Rozejm to dwutygodniowy zawór bezpieczeństwa dla rynku mający na celu stłumienie ropy i rentowności; kiedy się złamie (prawdopodobnie w ciągu 14 dni), ropa naftowa wzrośnie z 94 do ponad 110 USD/bbl, a opcje dotyczące obniżek stóp Fed znikną."
Ten rozejm to performatywne widowisko podszywające się pod deeskalację. Artykuł dokumentuje sprzeczne warunki, natychmiastowe naruszenia (zamknięcie Cieśniny, ataki izraelskie na Hezbollah) i brak formalnych porozumień – a mimo to rynki wzrosły o 2,4%. To rozłączenie jest prawdziwą historią. Ropa naftowa prawie się nie ruszyła pomimo ryzyka zamknięcia Cieśniny, co sugeruje, że rynki nie wierzą, że rozejm utrzyma się dłużej niż dwa tygodnie, lub że administracja celowo tworzy tymczasową ulgę, aby stłumić oczekiwania inflacyjne i rentowności obligacji skarbowych przed potencjalną eskalacją. Protokoły Fed ujawniają wewnętrzną dezorientację – „większość” martwi się, że wojna zniszczy miejsca pracy, „wielu” martwi się, że inflacja będzie trwała dłużej. To sparaliżowanie utrzymuje stopy procentowe na stałym poziomie, ale tylko wtedy, gdy ta fikcja rozejmu utrzyma się. Kiedy to się złamie, ropa naftowa ponownie wyceniona zostanie z $94/bbl w górę, a oczekiwania dotyczące obniżek stóp znikną.
Jeśli obie strony naprawdę chcą odetchnąć – Iran, aby uniknąć upadku reżimu, a Trump, aby ogłosić zwycięstwo przed wyborami do Kongresu w 2026 roku – rozejm może się w rzeczywistości utrzymać pomimo niechlujnej retoryki. Rynki mogą racjonalnie wyceniać prawdopodobieństwo utrzymania się na poziomie 60-70%, a nie odrzucać to całkowicie.
"Rozejm to manewr uspokajający rynek, a nie geopolityczne rozwiązanie, co sprawia, że obecna cena ropy naftowej na poziomie 96 USD/bbl jest tymczasowym poziomem przed wzrostem zmienności."
„Shmeasefire” to strategiczna miraż mająca na celu zresetowanie punktu odniesienia dla cen energii i rentowności obligacji skarbowych. Ogłaszając „zwycięstwo” bez podpisanej traktatu, administracja Trumpa wywołała spadek cen ropy o 16 USD/bbl, skutecznie tworząc „bufor zmienności” na wypadek, gdyby wrogość wznowiła się. Rozłączenie między wzrostem S&P 500 o 2,4% a kontynuowanymi egzekucjami protestujących w Iranie sugeruje, że rynki akcji wyceniają krótkoterminowy impuls deflacyjny, jednocześnie ignorując długoterminiczne ryzyko całkowitego zablokowania Cieśniny Ormuz. Przy sparaliżowanym Fed przez sprzeczne ryzyko wzrostu i inflacji, prawdziwą transakcją jest rozszerzająca się różnica między optymizmem rynków akcji a sceptycyzmem rynku obligacji.
Jeśli twierdzenie o „zmianie reżimu” zostanie rzeczywiście potwierdzone przez upadek wewnętrznego dowodzenia i kontroli IRGC, obecna premia ryzyka dla ropy naftowej jest zasadniczo przeszacowana i możemy zaobserwować szybki spadek w kierunku 75 USD/bbl.
"Rozejm na rynku jest kruchy — odnowienie lub rozszerzenie się konfliktu między Iranem a Izraelem/Hezbollah (lub przedłużające się zakłócenia w Cieśninie Ormuz) prawdopodobnie podniosą ceny ropy naftowej powyżej 110 USD, zwiększą oczekiwania inflacyjne, zaostrzą warunki finansowe i spowodują istotną re-wartośćowanie w dół dla S&P 500."
Opisany rozejm jest taktyczny i słabo zdefiniowany — strony publicznie nie zgadzają się co do zakresu (Liban/Hezbollah), Iran ponownie zamknął Cieśninę Ormuz powołując się na „naruszenie” przez Izrael, a mechanizmy rozliczalności/egzekwowania wydają się nieobecne. Rynki wyraźnie odetchnęły z ulgą (S&P +2,4% na otwarciu; ropa naftowa krótko spadła do ~94 USD, a następnie powróciła do 96 USD; 2 lata na poziomie ~3,79%, 10 lat na poziomie ~4,29%), ale ta ulga wygląda na krótkoterminowe pozycjonowanie, a nie trwałe zmniejszenie ryzyka. Jeśli Cieśnina pozostanie sporna lub walki między Izraelem a Hezbollahem się nasilą, ceny ropy naftowej mogą ponownie przetestować poziom >110 USD/bbl, oczekiwania inflacyjne przyspieszą, warunki finansowe staną się bardziej restrykcyjne, a mnożniki S&P 500 mogą ulec znacznemu ponownemu wycenieniu — ujawniając dzisiejszą wyprzedaż jako podatną.
Najsilniejszym kontrargumentem jest to, że siły morskie międzynarodowe i UE zasygnalizowały gotowość do zabezpieczenia żeglugi, a sygnały geopolityczne ze strony USA i Izraela mogą celowo ograniczyć eskalację; jeśli Cieśnina zostanie skutecznie patrolowana, a działania pozostaną zlokalizowane, rynki mogą utrzymać swój wzrost.
"Bez weryfikowalnych warunków lub rozliczalności, wzajemne naruszenia, takie jak zamknięcie Hormuz, powodują prawdopodobieństwo ponownej eskalacji >70%, zamieniając wczorajszą wyprzedaż akcji w pułapkę dla długich pozycji."
Ten rozejm to teatr bez scenariusza — brak publicznych warunków, Hormuz ponownie zamknięty powołując się na „naruszenie” przez Izrael, trwają ataki Hezbollahu, lekceważenie IRGC poprzez egzekucje. Wzrost S&P o 2,4% do 6750-6790 USD i chwilowy spadek ropy naftowej do 94 USD/bbl do zamknięcia na poziomie 96 USD krzyczą o wyprzedaży z ulgą, a nie o przekonanie. 10-letnie obligacje +3bp do 4,29% wskazują na powrót inflacji; podział w protokołach Fed na temat wpływu wojny na miejsca pracy i ryzyko „trwającej dłużej” inflacji utrzymuje OIS płaskie. Gra z uspokajaniem rynku Trumpa odbija się echem w przeszłych transakcjach TACO, ale sceptycyzm UE/NATO i lista naruszeń Ghalibafa skazują na brak trwałości. Szeroki rynek jest podatny na odwrócenie poniżej 6600, jeśli odpowiedź Białego Domu doprowadzi do eskalacji. (108 słów)
USA twierdzą o „zwycięstwie” w zmianie reżimu z obietnicą Hegsetha zakazu broni nuklearnej; jeśli Trump egzekwuje to za pomocą wyższej siły ognia, Iran szybko się podda, utrwalając tłumienie cen ropy naftowej i re-wartościowanie S&P w górę.
"Płaskość ropy naftowej pomimo ryzyka związanego z Hormuz sygnalizuje albo wiarygodne ubezpieczenie podaży, albo implikowaną przez rynek trwałość znacznie wyższą niż zakładają panelistów — prawdziwa historia nie dotyczy kruchości rozejmu, ale dlaczego rynki nie wyceniają kruchości."
Claude i Gemini zakładają, że rynki wyceniają prawdopodobieństwo utrzymania się na poziomie 60-70%, ale nie kwestionują *rzeczywistego* sygnału rynkowego: ropa naftowa prawie się nie ruszyła pomimo zamknięcia Hormuz. To nie jest racjonalne wycenianie ryzyka — to obojętność. Gdyby handlowcy naprawdę uwierzyli w prawdopodobieństwo eskalacji na poziomie 30-40%, ropa naftowa powinna handlować na poziomie 105 USD+. Stłumiony odzew sugeruje, że albo istnieją wiarygodne zabezpieczenia podaży, albo rynki wiedzą o tym, albo rozejm został już wyceniony jako 85%+ trwały. Argumentujemy o prawdopodobieństwach, ignorując to, co ceny faktycznie mówią.
"Płynność na rynku odzwierciedla strukturę rynku i tymczasowe zabezpieczenia polityczne, a nie niskie fizyczne ryzyko; pojedynczy wiarygodny atak szybko podniósłby ceny."
Claude błędnie interpretuje cenę „obojętności” na Hormuz. Kontrakty terminowe i ETF-y tłumią natychmiastowe ruchy — płynność papierowa, obietnice SPR i pozycjonowanie dealerów mogą ograniczyć wzrost spot, dopóki nie dojdzie do prawdziwego zaangażowania tankowca. Nie oznacza to, że ryzyko jest niskie; oznacza to, że wypukłość jest ukryta. Pojedynczy wiarygodny incydent z zamknięciem lub ubezpieczonym tankowcem szybko spowodowałby wzrost Brenta, ponieważ fizyczne napięcie i przekierowanie ubezpieczeń (dłuższe trasy, rosnące koszty frachtu) nie są wyceniane w dzisiejszym papierowym rynku. Traktuj obecny spokój jako skompresowane ryzyko.
"Eskalacja w Hormuz zagraża głównie ropie naftowej/LNG, a nie szerokiemu transportowi kontenerowemu, jak twierdzi Gemini."
Gemini przecenia Hormuz jako „globalny kryzys transportowy” — to 21% światowego handlu ropą morską, a nie kontenery (to Bab el-Mandeb/Suez). Przekierowanie tankowców dodaje 1-2 USD/bbl koszt frachtu, częściowo wyceniony w ubezpieczeniach. Pominięty kąt: wydobycie Hormuz zatrzymuje 25% globalnych udziałów LNG Kataru, podnosząc ceny gazu ziemnego o 30-50% do Europy/Azji, podnosząc CPI w USA poprzez import LNG i zmuszając Fed do podwyżek, jeśli ropa naftowa dołączy.
"Wzrost cen ropy naftowej i przyspieszenie inflacji, jeśli rozejm się załamie, potencjalnie zmuszając Fed do podwyżek stóp procentowych."
Panel generalnie uważa rozejm za krótkotrwały i niepewny, który może się nie utrzymać, a rynki wyceniają wysokie prawdopodobieństwo eskalacji. Ostrzegają przed potencjalnymi wzrostami cen ropy naftowej i ryzykiem inflacyjnym, jeśli rozejm się załamie.
Werdykt panelu
Brak konsensusuŻadna z nich nie została wyraźnie wskazana.
Żadna z nich nie została wyraźnie wskazana.
Wzrost cen ropy naftowej i przyspieszenie inflacji, jeśli rozejm się załamie, potencjalnie zmuszając Fed do podwyżek stóp procentowych.