Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panelistów zgadzają się, że cena srebra jest kształtowana przez popyt przemysłowy, zwłaszcza ze strony branży słonecznej, oraz chińskie ograniczenia eksportowe. Jednakże nie zgadzają się co do stopnia, w jakim te czynniki będą napędzać ceny, przy czym niektórzy widzą perspektywę wzrostową, a inni spadkową.
Ryzyko: Efekty substytucji w produkcji paneli słonecznych i potencjalne zalewanie rynku przez zapasy kruszcu nad ziemią.
Szansa: Rosnący popyt ze strony branży słonecznej i potencjalne niedobory podaży wynikające z chińskich ograniczeń eksportowych.
Kluczowe punkty
Srebro wzrosło o 144% w zeszłym roku, ponieważ inwestorzy kupowali metale szlachetne w celu zabezpieczenia się przed globalną niepewnością.
Srebro skorzystało również na chińskich ograniczeniach eksportowych, które pozostają w mocy do końca 2027 roku.
Obecnie jest ono o 38% niższe od swojego ostatniego historycznego maksimum, a historia sugeruje, że dalsza zmienność może być jeszcze przed nami.
- 10 akcji, które lubimy bardziej niż iShares Silver Trust ›
Cena uncji srebra wzrosła o 144% w 2025 roku, ponieważ inwestorzy masowo inwestowali w metale szlachetne, aby zabezpieczyć się przed rosnącą niepewnością gospodarczą i polityczną. Utrzymało ono swój impet do 2026 roku i osiągnęło nowy rekordowy poziom 121 dolarów za uncję w styczniu, ale od tego czasu spadło o 38% do zaledwie 75 dolarów za uncję, jak piszę to na początku kwietnia.
W przeciwieństwie do swojego bliskiego krewnego, złota, srebro jest szeroko stosowane w przemyśle, a większość jego popytu pochodzi od producentów elektroniki, stopów, lutów i innych. Dlatego jego cena jest bardzo wrażliwa na zmiany warunków gospodarczych. W obliczu narastających napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie i gwałtownie rosnących cen ropy naftowej, inwestorzy mogą sprzedawać srebro w obawie przed globalnym spowolnieniem gospodarczym.
Czy sztuczna inteligencja stworzy pierwszego na świecie bilionera? Nasz zespół właśnie opublikował raport o jednej mało znanej firmie, nazwanej "niezbędnym monopolem", dostarczającej kluczową technologię, której potrzebują zarówno Nvidia, jak i Intel. Kontynuuj »
Ogólnie rzecz biorąc, metale szlachetne były niezawodną inwestycją w długim okresie, więc inwestorzy mogą się zastanawiać, czy powinni kupić srebro, gdy jest ono notowane poniżej progu 100 dolarów. Czytaj dalej, aby poznać zaskakującą odpowiedź.
Historia podaży i popytu
Wielu inwestorów kupuje srebro ze względu na postrzeganie, że metale szlachetne z czasem zyskują na wartości. W rzeczywistości niektóre domy inwestycyjne zaspokajają ten popyt, oferując fundusze giełdowe (ETF), takie jak iShares Silver Trust (NYSEMKT: SLV), które pozwalają kupującym czerpać zyski z wzrostu cen srebra bez niedogodności związanych z gromadzeniem fizycznego metalu.
Jednak w 2024 roku inwestorzy odpowiadali za zaledwie 21% całkowitego popytu na srebro, więc po prostu nie są oni zbyt wpływową częścią rynku. Producenci przemysłowi z drugiej strony, zazwyczaj pochłaniają ponad połowę całej dostępnej podaży każdego roku, więc odgrywają znacznie większą rolę w wynikach srebra.
Chiny są drugim co do wielkości eksporterem srebra na świecie za Hongkongiem, a w zeszłym roku ogłosiły szereg ograniczeń dotyczących ilości tego cennego metalu, które mogą być wysyłane z kraju. Kontrole eksportowe wywołały obawy o globalny niedobór srebra, co przyczyniło się do oszałamiających wyników srebra w 2025 roku.
Chiny są jednym z czołowych producentów elektroniki na świecie, więc kraj ten po prostu stara się chronić swoją krajową sieć dostaw. Jednak ograniczenia te dają również przewagę w coraz bardziej intensywnych globalnych negocjacjach handlowych z innymi potęgami gospodarczymi, takimi jak Europa i USA. Obecnie kontrole eksportowe pozostaną w mocy przez cały 2026 i 2027 rok, co może wspierać wyższe ceny srebra.
Skromne zwroty są prawdopodobne od teraz
Moim zdaniem, złoto jest znacznie lepszą opcją dla inwestorów, którzy chcą mieć ekspozycję na metale szlachetne. Jest ono niezwykle rzadkie, z zaledwie 219 890 ton wydobytych z ziemi w całej historii ludzkości, w porównaniu do ponad 1,7 miliona ton srebra. Ponadto, złoto jest uznanym środkiem przechowywania wartości od tysięcy lat, a konsumenci, banki centralne i rządy nadal gromadzą ten metal do dziś.
Dla inwestorów, którzy już posiadają złoto, kupno srebra może być dobrym sposobem na dywersyfikację. Należy jednak pamiętać, aby ci inwestorzy temperowali swoje oczekiwania, ponieważ jego zwrot z 2025 roku wynoszący 144% z pewnością był znacznie powyżej średniej. W rzeczywistości, srebro przyniosło skumulowany roczny zwrot w wysokości zaledwie 5,8% w ciągu ostatnich 50 lat, co jest bardziej realistycznym celem dla inwestorów w przyszłości.
Zmienność jest kolejnym ważnym czynnikiem. Po osiągnięciu szczytu w 1980 roku, srebro straciło prawie 90% swojej wartości i nie odzyskało jej przez oszałamiające 31 lat. Ostatecznie osiągnęło nowy rekordowy poziom w 2011 roku, ale następnie doświadczyło kolejnego załamania o 71%. Inwestorzy musieli czekać 14 lat od tego momentu na nowy historyczny rekord, który nadszedł w 2025 roku.
Dlatego historia sugeruje, że 38% spadek cen srebra od jego ostatniego szczytu może w rzeczywistości pogorszyć się w najbliższej przyszłości. Globalne spowolnienie gospodarcze spowodowane wyższymi cenami ropy naftowej może zaszkodzić popytowi na metale przemysłowe w ogóle i napędzać dalsze spadki cen srebra. Oznacza to, że inwestorzy, którzy kupują ten cenny metal dzisiaj, powinni dążyć do jego posiadania przez bardzo długi czas – potencjalnie dekadę lub dłużej – aby zmaksymalizować swoje szanse na uzyskanie pozytywnego zwrotu.
Użycie ETF-u takiego jak iShares Silver Trust może zminimalizować koszty utrzymania i zmaksymalizować wygodę w tym okresie. Można go kupić i sprzedać za pomocą kilku kliknięć za pośrednictwem każdej głównej platformy inwestycyjnej, podczas gdy duże ilości fizycznego srebra mogą być trudne do zbycia w nagłym wypadku. Ponadto, fizyczny metal wymaga bieżącego przechowywania i ubezpieczenia, co może być kosztowne. iShares ETF ma wskaźnik kosztów w wysokości 0,5%, więc inwestycja o wartości 10 000 dolarów wiązałaby się z prostą roczną opłatą w wysokości 50 dolarów.
Czy powinieneś teraz kupić akcje iShares Silver Trust?
Zanim kupisz akcje iShares Silver Trust, rozważ to:
Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor właśnie zidentyfikował 10 najlepszych akcji, które inwestorzy mogą teraz kupić… a iShares Silver Trust nie był wśród nich. 10 akcji, które znalazły się na liście, może przynieść ogromne zyski w nadchodzących latach.
Pomyśl, kiedy Netflix znalazł się na tej liście 17 grudnia 2004 r.… jeśli zainwestowałbyś 1000 dolarów w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 532 066 dolarów!* Albo kiedy Nvidia znalazła się na tej liście 15 kwietnia 2005 r.… jeśli zainwestowałbyś 1000 dolarów w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 1 087 496 dolarów!*
Teraz warto zauważyć, że całkowity średni zwrot Stock Advisor wynosi 926% — przewyższając rynek w porównaniu do 185% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy 10 najlepszych, dostępnej w Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów zbudowanej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.
*Zwroty Stock Advisor na dzień 4 kwietnia 2026 r.
Anthony Di Pizio nie posiada żadnych pozycji w wymienionych akcjach. Motley Fool nie posiada żadnych pozycji w wymienionych akcjach. Motley Fool posiada politykę ujawniania informacji.
Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Nasdaq, Inc.
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Spadek cen srebra o 38% ze 121 USD już uwzględnił szok popytowy; prawdziwym katalizatorem jest to, czy zużycie przemysłowe ustabilizuje się, zanim ryzyko geopolityczne całkowicie się zdefluje – co artykuł pomija, domyślnie przyjmując „trzymaj przez 10 lat”."
Artykuł miesza dwie oddzielne historie i błędnie przedstawia matematykę podaży i popytu. Tak, chińskie kontrole eksportowe do 2027 roku są realnymi czynnikami napędowymi. Jednak autor lekceważy popyt przemysłowy (>50% srebra) jako cykliczny, ignorując jednocześnie, że spadek o 38% ze 121 USD już uwzględnia obawy o recesję. Prawdziwy problem: inwestorzy posiadali tylko 21% popytu w 2024 roku – co oznacza, że rajd o 144% w 2025 roku był napędzany przez maleńki fragment rynku. Umiarkowane ożywienie popytu przemysłowego (elektronika, energia słoneczna) mogłoby ponownie rozgrzać ceny szybciej niż sugerowany przez autora „ponad dekadowy” okres posiadania. Średnia roczna stopa zwrotu (CAGR) w wysokości 5,8% za 50 lat jest myląca, gdy Chiny właśnie uzbroiły podaż.
Jeśli globalne ceny ropy naftowej pozostaną wysokie, a produkcja gwałtownie się skurczy, srebro może przetestować poziom 50–60 USD, zanim chińskie kontrole eksportowe zaczną mieć znaczenie. Przykłady historycznej zmienności podane w artykule (straty 90%, 31-letnie oczekiwanie) nie są przypadkami odosobnionymi – są normą dla srebra, a żadna opłata za ETF nie uchroni Cię przed tym.
"Strukturalny niedobór podaży spowodowany produkcją paneli słonecznych prawdopodobnie stworzy podłogę cenową dla srebra, którą ignoruje oparta na recesji teza autora."
Artykuł poprawnie identyfikuje zależność srebra od przemysłu, ale nie docenia strukturalnego niedoboru podaży. Chociaż autor podkreśla 38% spadek ze 121 USD, ta korekta jest prawdopodobnie zdrową konsolidacją, a nie strukturalnym załamaniem. Kluczowym czynnikiem jest transformacja energetyczna „zielona” – popyt na srebro w fotowoltaice (PV) jest nieelastyczny i nadal rośnie pomimo szerszego ochłodzenia gospodarczego. Wraz z chińskimi ograniczeniami eksportowymi do 2027 roku rynek stoi w obliczu wąskiego gardła po stronie podaży, które prawdopodobnie wymusi oderwanie się od akcji cenowej złota. Inwestorzy powinni postrzegać SLV nie jako zabezpieczenie przed inflacją, ale jako dźwignię na infrastrukturę elektryfikacji, gdzie popyt obecnie przewyższa produkcję kopalnianą.
Jeśli globalna gospodarka wejdzie w poważną recesję, popyt przemysłowy gwałtownie spadnie, a historyczna korelacja srebra z metalami bazowymi, takimi jak miedź, prawdopodobnie pociągnie je w dół, niezależnie od ograniczeń podaży.
"Sytuacja srebra jest zdominowana przez wahania popytu przemysłowego napędzane przez makroekonomię, co oznacza, że wszelkie korzyści z chińskich ograniczeń eksportowych mogą zostać przytłoczone, jeśli wzrośnie ryzyko recesji."
Artykuł argumentuje, że srebro poniżej 100 USD jest „może” z powodu popytu przemysłowego i wcześniejszej zmienności, które mogą się pogorszyć, jednak wzrost w 2025 roku (144%) i chińskie ograniczenia eksportowe do końca 2027 roku mogą również stanowić podłogę. Moja interpretacja: największym czynnikiem napędowym jest makroekonomia – srebro historycznie zachowuje się jak cykliczny instrument ryzykowny/przemysłowy, więc każde ryzyko recesji może przytłoczyć ograniczenia podaży. Ponadto, artykuł opiera się na długoterminowych średnich (5,8% CAGR), ale nie docenia, jak szybko srebro może powrócić do średniej po gwałtownych ruchach. Jeśli korzystasz z SLV (iShares Silver Trust), efektywnie ponosisz koszty beta surowcowej plus koszty ETF-u, a nie zdywersyfikowaną tezę kapitałową.
Najsilniejszym argumentem przeciwko mojemu sceptycyzmowi jest to, że spowolnienie przemysłowe może być mniej dotkliwe niż obawiano się, podczas gdy chińskie kontrole eksportowe (jeśli będą ściśle egzekwowane) mogą ograniczyć dostępność w krótkim okresie i wspierać ceny pomimo słabości makroekonomicznej. Dodatkowo, silne przepływy fizyczne/ETF mogą utrzymać premię metalu dłużej, niż sugeruje historyczna zmienność.
"Utrzymujące się niedobory podaży i gwałtowny wzrost popytu na zielone technologie przeważają nad ryzykiem recesji, przygotowując srebro na odbicie powyżej 100 USD/uncję."
Artykuł słusznie zwraca uwagę na zmienność srebra i jego wrażliwość na czynniki przemysłowe (ponad 50% popytu), ale bagatelizuje chroniczne niedobory podaży – globalne deficyty wyniosły 184 mln uncji w 2024 roku według danych Silver Institute, przy czym sama fotowoltaika ma zużywać ponad 20% podaży do 2027 roku w obliczu gwałtownego rozwoju zielonej energii. Chińskie ograniczenia eksportowe do 2027 roku pogłębiają niedobory, przeciwdziałając obawom o spowolnienie wynikającym ze wzrostu cen ropy. Przy cenie 75 USD/uncję, SLV (wskaźnik kosztów 0,5%) oferuje tanią ekspozycję; historyczne 5,8% CAGR nie docenia potencjału, jeśli deficyty się utrzymają. Możliwy jest spadek w krótkim okresie, ale ponowna wycena w średnim okresie do 100 USD+ jest prawdopodobna, jeśli trendy EV/solar się utrzymają.
Głęboka recesja wywołana szokiem naftowym na Bliskim Wschodzie mogłaby obniżyć popyt na elektronikę o 20-30%, spychając cenę srebra poniżej 50 USD, ponieważ użytkownicy przemysłowi wyprzedaliby zapasy, odzwierciedlając spadek o 60% z 2008 roku.
"Twierdzenia o niedoborze podaży wymagają uzgodnienia z obecnymi cenami rozliczeniowymi; elastyczność popytu na energię słoneczną w stosunku do redukcji kosztów jest niedostatecznie zbadana."
Grok powołuje się na deficyty w wysokości 184 mln uncji, ale to jest przepływ roczny, a nie kumulacyjne wyczerpanie zapasów – rynki srebra rozliczały się po 75 USD w 2024 roku, co oznacza, że albo deficyty są już uwzględnione w cenie, albo liczba 184 mln uncji miesza zgłoszone deficyty z faktycznym niedoborem. Założenie Gemini dotyczące „nieelastycznego” popytu na energię słoneczną wymaga testu obciążeniowego: jeśli koszty paneli spadną o 15% rok do roku, producenci zoptymalizują ilość srebra na wat w dół. Nikt nie skwantyfikował, o ile chińskie ograniczenia eksportowe faktycznie zmniejszają *globalną* podaż w porównaniu do przekierowania jej do sprzymierzonych kupujących. To jest brakujący czynnik.
"Wysokie ceny srebra wywołują substytucję przemysłową i likwidację prywatnych zapasów, czyniąc narrację o niedoborze podaży bezprzedmiotową."
Claude ma rację, kwestionując „nieelastyczny” popyt na energię słoneczną. Gemini pomija efekt substytucji: gdy cena srebra osiągnie 75 USD+, producenci paneli słonecznych agresywnie przejdą na poszycia na bazie miedzi lub cieńsze szyny zbiorcze ze srebra, aby chronić marże. To nie tylko teoria; to strukturalny sufit. Ponadto, narracja o „deficycie” ignoruje ogromne zapasy kruszcu nad ziemią przechowywane w prywatnych skarbcach. Jeśli ceny wzrosną do 100 USD, te zapasy zaleją rynek, skutecznie ograniczając wzrost, niezależnie od produkcji kopalnianej.
"Zarówno byki, jak i niedźwiedzie niedostatecznie modelują, w jaki sposób dynamika substytucji/zabezpieczeń/zapasów może przekształcić rzekomy strukturalny szok podażowy w krótkotrwały wzrost cen lub szybki powrót do średniej."
„Nieelastyczny popyt na energię słoneczną” i „sufit strukturalny” poprzez substytucję, o których mówi Gemini, wydają się być niedostatecznie sprecyzowane. Substytucja szyn zbiorczych/poszyć prawdopodobnie ma swój próg, ale nie wiemy, jak szybko przełoży się to na rzeczywiste wdrożenie w porównaniu do absorpcji kosztów. Bardziej istotnym brakującym ryzykiem jest ryzyko operacyjne: kontrole eksportowe mogą zaostrzyć *niedobory*, ale także zachęcać do natychmiastowej substytucji, zabezpieczeń i uwalniania zapasów, czyniąc niedobory tymczasowymi. To podważa zarówno „podłogę do 100 USD+”, jak i proste ujęcie „recesja ją zniszczy”.
"Substytucja w energetyce słonecznej historycznie nie była w stanie znacząco zmniejszyć intensywności wykorzystania srebra ze względu na kompromisy w zakresie wydajności, co podtrzymuje wzrost popytu w obliczu niedoborów."
Gemini/ChatGPT przeceniają sufit substytucji: dane Silver Institute pokazują, że zużycie srebra w fotowoltaice na wat utrzymywało się na poziomie około 18 mg/W podczas szczytów w 2022 roku, ponieważ alternatywy miedziane obniżały wydajność o 5-10% – producenci absorbują koszty za panele premium. Skarbce COMEX (około 400 mln uncji kwalifikowanych) są w ponad 70% wynajmowane przemysłowi, a nie spekulacyjnie sprzedawane przy skokach cen do 100 USD (według przepływów z 2011 roku). Chińskie ograniczenie podaży o 10-15% potęguje roczne deficyty przekraczające 200 mln uncji, prowadząc do wieloletniego ścisku.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanelistów zgadzają się, że cena srebra jest kształtowana przez popyt przemysłowy, zwłaszcza ze strony branży słonecznej, oraz chińskie ograniczenia eksportowe. Jednakże nie zgadzają się co do stopnia, w jakim te czynniki będą napędzać ceny, przy czym niektórzy widzą perspektywę wzrostową, a inni spadkową.
Rosnący popyt ze strony branży słonecznej i potencjalne niedobory podaży wynikające z chińskich ograniczeń eksportowych.
Efekty substytucji w produkcji paneli słonecznych i potencjalne zalewanie rynku przez zapasy kruszcu nad ziemią.