Argument za ignorowanie narracji „Sprzedaj w maju i odejdź” w całości
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel generalnie zgodził się, że strategia "sprzedaj w maju" może nie być optymalna ze względu na potencjalną utratę procentu składanego i trudność w idealnym ponownym wejściu na rynek. Jednakże uznali również ryzyko wysokiej zmienności i skoncentrowanego przywództwa w akcjach AI, szczególnie we wrześniu.
Ryzyko: Skoncentrowane przywództwo w akcjach AI wzmacniające wrześniową zmienność
Szansa: Potencjalny "melt-up" w raportach o zyskach z trzeciego kwartału
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Teoria „sprzedaj w maju i odejdź” zaleca sprzedaż akcji w maju i ponowny zakup ich około listopada.
Zgadza się, że maj, czerwiec, sierpień i wrzesień to cztery z pięciu najsłabszych miesięcy historycznie.
Ale zazwyczaj w tym okresie można osiągnąć zyski.
Fraza „sprzedaj w maju i odejdź” pochodzi jeszcze ze XVIII-wiecznej Anglii. Krótko mówiąc, ludzie z londyńskiej dzielnicy finansowej uważali, że mogą sprzedać swoje akcje wiosną, wyjechać, aby cieszyć się miesiącami letnimi, a wznowić działalność jesienią, wracając na rynek.
Z biegiem czasu przekształciło się to w ideę, że inwestorzy powinni sprzedać swoje akcje w maju i ponownie je kupić w listopadzie. Okres od maja do listopada to okres, w którym akcje tradycyjnie osiągają gorsze wyniki.
Czy sztuczna inteligencja stworzy pierwszego trylionera na świecie? Nasz zespół właśnie opublikował raport na temat jednej mało znanej firmy, zwaną „Niezbędnym Monopolem”, która zapewnia krytyczną technologię, której potrzebują zarówno Nvidia, jak i Intel. Kontynuuj »
| Miesiąc | Średnia stopa zwrotu 1950-2024 | |---|---| | Styczeń | 1,07% | | Luty | (0,01%) | | Marzec | 1,13% | | Kwiecień | 1,46% | | Maj | 0,30% | | Czerwiec | 0,11% | | Lipiec | 1,28% | | Sierpień | (0,01%) | | Wrzesień | (0,72%) | | Październik | 0,91% | | Listopad | 1,82% | | Grudzień | 1,49% |
Maj, czerwiec, sierpień i wrzesień to cztery z pięciu najsłabszych miesięcy dla S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC). Ale jest problem z tą ideą sprzedaży, a następnie ponownego zakupu po kilku miesiącach. Możesz unikać historycznie słabych miesięcy, ale „słabe wyniki” nie oznaczają „brak wyników”.
Z sześciu miesięcy od maja do października, cztery z nich odnotowały średnio pozytywne zwroty od 1950 roku. Tylko we wrześniu odnotowano znacząco negatywny zwrot. Będąc poza rynkiem w ciągu tego sześcio-miesięcznego okresu, pomija się prawdopodobnie pozytywne zwroty z rynku akcji. A zwroty mogą być wyższe w każdym danym roku.
Chociaż można argumentować, że występuje tu słaby wzorzec sezonowy, to nie jest to wystarczające, aby opuścić rynek akcji na pół roku.
Rozważmy bardzo podstawowy przykład. Jeśli zainwestujesz 10 000 USD w S&P 500, osiągniesz średnią roczną stopę zwrotu indeksu, wynoszącą 10%, i utrzymasz ją zainwestowaną przez 30 lat, skończysz z około 174 000 USD. Nie jest to gwarantowane, ale pozwala nam to wykonać kilka obliczeń.
Powiedzmy więc, że ponieważ jesteś poza rynkiem przez połowę każdego roku, zarabiasz połowę zwrotu, czyli 5% rocznie. W takim przypadku inwestycja w wysokości 10 000 USD utrzymywana przez 30 lat zamienia się w zaledwie 43 000 USD.
Twój całkowity zwrot nie spada tylko o połowę. Ze względu na siłę procentowego wzrostu i możliwość zarabiania na swoich zyskach, według moich obliczeń twój całkowity zwrot spadłby o około 75% w tym hipotetycznym przypadku. Oczywiście możesz zainwestować w obligacje skarbowe i zarobić pewną stopę procentową przez sześć miesięcy, kiedy jesteś na uboczu, ale wyraźnie wyrządzane są szkody.
Kierunek akcji w dowolnym momencie zależy od wielu czynników: zysków spółek, gospodarki, inflacji, stóp procentowych, szoków geopolitycznych, polityki pieniężnej, emocji inwestorów i innych. Czynniki te zmieniają się w ciągu roku i nie podążają za żadnym konkretnym kalendarzem. Zwroty z akcji nie spadają tylko dlatego, że 31 lipca staje się 1 sierpnia.
Inwestorzy mogą wyrządzić wiele szkód swoim portfelom, próbując wyznaczyć czas na rynek. Teza „sprzedaj w maju” to po prostu przedłużenie tej idei. Większość inwestorów powinna po prostu trzymać się strategii kupna i trzymania i pozwolić rynkom wykonywać pracę za nich.
Zanim kupisz akcje indeksu S&P 500, weź to pod uwagę:
Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor właśnie zidentyfikował, co, ich zdaniem, to 10 najlepszych akcji do kupienia przez inwestorów teraz… a indeks S&P 500 nie był wśród nich. 10 akcji, które zostały wybrane, mogą generować ogromne zwroty w nadchodzących latach.
Rozważ, kiedy Netflix pojawił się na tej liście 17 grudnia 2004 r. ... jeśli zainwestowałbyś 1000 USD w tym czasie naszej rekomendacji, miałbyś 481 589 USD! Lub kiedy Nvidia pojawiła się na tej liście 15 kwietnia 2005 r. ... jeśli zainwestowałbyś 1000 USD w tym czasie naszej rekomendacji, miałbyś 1 345 714 USD!
Należy jednak zauważyć, że średni całkowity zwrot Stock Advisor wynosi 993% - wydajność przewyższająca rynek w porównaniu z 208% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy 10 najlepszych, dostępnej z Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów zbudowanej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.
**Zwroty Stock Advisor z dnia 22 maja 2026 r. *
David Dierking nie posiada żadnych akcji wymienionych. The Motley Fool nie posiada żadnych akcji wymienionych. The Motley Fool ma politykę ujawniania.
Poglądy i opinie wyrażone w niniejszym dokumencie są poglądami i opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Nasdaq, Inc.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Sezonowe słabsze wyniki od maja do października nie uzasadniają wyczuwania momentu na rynku dla S&P 500, ponieważ dodatnie średnie zwroty w czterech z tych sześciu miesięcy plus procent składany nadal faworyzują nieprzerwane zaangażowanie w strategię kup i trzymaj."
Artykuł słusznie podkreśla, że maj-październik obejmuje cztery miesiące z dodatnimi zwrotami średnio od 1950 r., więc pełne sezonowe wyjścia poświęcają procent składany, który zamienia 10% długoterminowego rocznego zwrotu S&P 500 na około 75% mniej majątku w ciągu 30 lat. Jednakże pomija, w jaki sposób stałe -0,72% średniej z września i skumulowana zmienność wokół wyników i geopolityki mogą nadal powodować duże spadki, z których inwestorzy behawioralni mają trudności z powrotem. Wskaźnik Forward P/E bliski 21x i skoncentrowane przywództwo napędzane przez AI oznaczają również, że wszelkie letnie osłabienie może być ostrzejsze, niż sugeruje długoterminowa próbka, nawet jeśli efekty kalendarzowe pozostają statystycznie słabe ogólnie.
W reżimach podwyższonych wycen, nawet skromna sezonowa ochrona przed spadkami za pomocą tanich zabezpieczeń lub gotówki może skumulować się w znaczącą nadwyżkę, ograniczając szkody sekwencji zwrotów podczas skumulowanych korekt, które średnie z lat 1950-2024 wygładzają.
"Sezonowość jest realna, ale zbyt słaba, aby uzasadnić wyczuwanie momentu na rynku dla większości inwestorów; 75% strata procentu składanego w artykule zakłada zerowe alternatywne zwroty, co jest faktyczną wadą jego logiki."
Matematyka artykułu jest myląca. Tak, pominięcie zysków z maja-października słabo się kumuluje w ciągu 30 lat — ale prawdziwe pytanie nie brzmi, czy odpuścić sobie pół roku; pytanie brzmi, czy taktyczne przechylanie działa. Dane pokazują, że wrzesień średnio wynosi -0,72% od 1950 r., a jednak artykuł traktuje to jako szum. Co ważniejsze: artykuł ignoruje, że *sekwencja ma znaczenie*. Pominięcie 10 najlepszych dni w cyklu rynkowym kosztuje więcej niż pominięcie 10 najgorszych. Sezonowość jest realna, ale słaba (0,30% w maju w porównaniu do 1,46% w kwietniu). Artykuł myli "słabą sezonowość" z "brakiem przewagi", co nie jest tym samym. Dla aktywnych traderów z niskimi kosztami i przekonaniem, skromne niedoważenie od maja do września może działać; dla większości inwestorów detalicznych, kup i trzymaj jest właściwe — ale nie dlatego, że sezonowość jest fikcją.
Jeśli sezonowe słabsze wyniki od maja do września są realne i statystycznie istotne (co sugeruje tabela), to koszt pominięcia tych miesięcy jest zawyżony przez ignorowanie tego, co zarobiłbyś na bonach skarbowych lub obligacjach — 5% roczny zwrot przez sześć miesięcy na uboczu to nie zero, a matematyka procentu składanego zmienia się dramatycznie, jeśli zarabiasz 2,5% wolne od ryzyka zamiast 0%.
"Wyczuwanie momentu na rynku oparte na sezonowości kalendarzowej tworzy znaczące obciążenie podatkowe i koszty utraty, które matematycznie niwelują korzyści z unikania niewielkiej sezonowej zmienności."
Narracja "Sprzedaj w maju" jest reliktem środowisk handlu o niskiej częstotliwości, które ignorują nowoczesną dynamikę płynności. Chociaż dane pokazują wrzesień jako statystyczny outlier pod względem zmienności, koszt utraty rynku — pominięcie potencjału "melt-up" raportów o zyskach z trzeciego kwartału — znacznie przewyższa marginalne zmniejszenie ryzyka spadków. Artykuł poprawnie identyfikuje, że procent składany jest największym atutem inwestora, ale pomija główne ryzyko: obciążenie podatkowe. W przypadku kont podlegających opodatkowaniu, likwidacja pozycji w celu wyczucia sezonowego wyjścia często powoduje podatki od zysków kapitałowych, które obniżają zwroty netto znacznie bardziej niż 2-3% spadek rynku. Inwestorzy powinni skupić się na rotacji sektorowej, a nie na binarnych strategiach wyjścia z rynku.
Jeśli wejdziemy w okres wysokiej niepewności makroekonomicznej lub szoku recesyjnego w trzecim kwartale, strategia "sprzedaj w maju" działa jako niezbędny wyłącznik bezpieczeństwa, aby zapobiec znaczącym spadkom podczas historycznie niskopłynnych letnich miesięcy.
"Wyczuwanie momentu na rynku oparte na kalendarzu generalnie radzi sobie gorzej niż zdyscyplinowane inwestowanie oparte na zyskach w długim okresie."
Artykuł opiera się na długoterminowych średnich, aby odrzucić strategię "sprzedaj w maju i idź sobie" i promuje postawę kup i trzymaj. Ale zmiany reżimu w inflacji, stopach i cyklach zysków mogą przekształcić sezonowość, a koszt pominięcia sześciu miesięcy procentu składanego/dywidend jest często ignorowany. Przedstawiona matematyka zakłada, że idealnie ponownie wejdziesz we właściwym czasie, co jest zarówno trudne, jak i kosztowne (podatki, poślizg). Artykuł miesza również dane z treściami marketingowymi, co może zniekształcić interpretację. Bardziej solidne podejście testuje częściowe zaangażowanie, hedging lub rotację sektorową w okresie maj-październik, zamiast binarnej decyzji o pozostaniu poza rynkiem. Bez tego wniosek ryzykuje przeszacowanie trwałości prostej zasady kalendarzowej.
W reżimach z poprawiającą się szerokością zysków i rajdami obejmującymi całą szerokość rynku, pozostanie zainwestowanym przez maj-październik może przynieść wzrosty, które sztywna zasada "sprzedaj w maju" by przegapiła; mechaniczne pozostawanie na uboczu może sobie gorzej radzić w prawdziwym rajdzie wczesnego cyklu.
"Taktyczne niedoważenia od maja do września napotykają wzmocnione ryzyka na dzisiejszym skoncentrowanym rynku o wysokich wycenach, gdzie wrześniowe spadki mogą przekroczyć historyczne średnie."
Claude słusznie zauważa, że pominięcie najlepszych dni szkodzi bardziej niż unikanie najgorszych, jednak ignoruje to, jak skoncentrowane przywództwo w akcjach AI wzmacnia zmienność we wrześniu. Przy przyszłych mnożnikach bliskich 21x, wszelkie rozczarowanie zyskami może wywołać nieproporcjonalne spadki, których tanie taktyczne niedoważenia nie są w stanie czysto ominąć, zamieniając skromne sezonowe przewagi w większe ryzyka sekwencji zwrotów, gdy szerokość rynku się zwęża.
"Wąskie przywództwo i podwyższone mnożniki mogą łamać historyczne wzorce sezonowe, zamiast je wzmacniać — zmiana strukturalna, a nie sezonowa przewaga."
Grok myli dwa odrębne ryzyka: historyczną zmienność września i obecne wzmocnienie koncentracji AI. Dane z lat 1950-2024 obejmują wiele zmian reżimu; dzisiejszy wskaźnik Forward P/E wynoszący 21x i dominacja Magnificent Seven *nie są* uwzględnione w tej średniej. Prawdziwe pytanie: czy wrześniowe słabsze wyniki będą się utrzymywać, gdy przywództwo jest tak wąskie, a wyceny tak rozciągnięte? Historyczna sezonowość może być złym przewodnikiem właśnie dlatego, że struktura rynku się zmieniła. To argument o zmianie reżimu, a nie o sezonowości.
"Cykle płynności i polityka Fed przeważają teraz nad historyczną sezonowością, czyniąc strategie wyjścia oparte na kalendarzu przestarzałymi."
Claude ma rację, że zmiany reżimu unieważniają historyczne średnie, ale panel ignoruje dynamikę "Fed Put". Sezonowość jest teraz podporządkowana cyklom płynności. Jeśli Fed zasygnalizuje obniżki stóp w trzecim kwartale, narracja "sprzedaj w maju" załamie się, niezależnie od historycznej zmienności września czy koncentracji AI. Obecnie handlujemy w reżimie napędzanym płynnością, gdzie efekty kalendarzowe są drugorzędne wobec funkcji reakcji banku centralnego. Inwestorzy powinni obserwować wykres kropkowy, a nie kalendarz, aby zarządzać ryzykiem.
"Binarne "sprzedaj w maju" jest niebezpieczne; zamiast tego przyjmij częściowe zaangażowanie z zabezpieczeniem."
W reżimach płynności efekty kalendarzowe mogą być przyćmione, ale nie wymazane. Prawdziwym ryzykiem jest kompresja szerokości w przywództwie AI; "melt-up" w trzecim kwartale może współistnieć z ostrymi spadkami we wrześniu, jeśli megakapy rozczarują, a pominięcie siły się kumuluje. Zamiast binarnego wyjścia, proponuję umiarkowane, ukierunkowane na zmienność częściowe zaangażowanie — zmniejszenie beta indeksu o 20-30% od maja do października z zabezpieczeniami, a nie zerową alokacją. To zachowuje przechwytywanie wzrostów, jednocześnie ograniczając ryzyko ogona.
Panel generalnie zgodził się, że strategia "sprzedaj w maju" może nie być optymalna ze względu na potencjalną utratę procentu składanego i trudność w idealnym ponownym wejściu na rynek. Jednakże uznali również ryzyko wysokiej zmienności i skoncentrowanego przywództwa w akcjach AI, szczególnie we wrześniu.
Potencjalny "melt-up" w raportach o zyskach z trzeciego kwartału
Skoncentrowane przywództwo w akcjach AI wzmacniające wrześniową zmienność