„Nie Można Zarobić Miliarda Dolarów”: AOC Ogłasza, Że Miliarderzy Są Mitem Kapitalistycznym
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Konsensus panelu jest niedźwiedzi w stosunku do zdrowia fiskalnego stanów niebieskich o wysokich podatkach ze względu na ucieczkę bogatych osób o wysokich dochodach netto, co pogłębia deficyty i wywiera presję na obligacje komunalne. Ta ucieczka kapitału może przenieść obciążenie podatkowe na korporacje lub stworzyć presję regulacyjną, potencjalnie szkodząc akcjom wzrostowym i funduszom inwestycyjnym w nieruchomości (REIT) w stanach czerwonych.
Ryzyko: Przyspieszona ucieczka kapitału prowadząca do kryzysów budżetowych stanów i cięć usług, które nieproporcjonalnie szkodzą pracownikom.
Szansa: Żadne nie zostały wyraźnie podane.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
„Nie Można Zarobić Miliarda Dolarów”: AOC Ogłasza, Że Miliarderzy Są Mitem Kapitalistycznym
Autorstwa Jonathana Turleya,
W tym tygodniu, Reprezentantka Alexandria Ocasio-Cortez (D-N.Y.) znalazła najlepszy powód do opodatkowania miliarderów: oni tak naprawdę nie istnieją.
Na podcastzie, Ocasio-Cortez z całą pewnością studentki pierwszego roku kursu politologii w Smith College oświadczyła, że pojęcie samorobotnego miliardera jest po prostu fantazją, ponieważ „po prostu nie można zarobić” miliarda dolarów. To najnowsza w serii socjalistycznych bajek, które są przebrane za fakty ekonomiczne.
Różnica polega na tym, że ta bajka, jeśli będzie powtarzana wystarczająco często, może stać się prawdą.
Sugerując, że prawdziwi miliarderzy są mitem kapitalistycznym, Ocasio-Cortez sugeruje, że ludzie tacy jak Elon Musk i Jeff Bezos tak naprawdę nie zarobili swojego majątku i dlatego to nie jest ich pieniądze.
„Istnieje pewien poziom bogactwa i akumulacji, który jest niezarobiony. Nie można zarobić miliarda dolarów. Po prostu nie można zarobić tyle. Można zdobyć władzę rynkową, można łamać zasady, można nadużywać prawa pracy, można płacić ludziom mniej niż są warci, ale nie można tego zarobić.”
Innymi słowy, można zarobić miliard dolarów tylko przez kradzież i wyzysk, a nie przez rzeczywistą działalność przedsiębiorczą. To oświadczenie pojawia się w momencie, gdy rośnie poparcie dla kalifornijskiego podatku od miliarderów, który nawet przed szansą na uchwalenie w listopadzie już kosztował stan biliony dolarów z powodu eksodus miliarderów.
W mojej książce „Gniew i Republika” omawiam powszechne mity rozpowszechniane przez lewicę w celu podżegania do podziałów ekonomicznych.
Jednym z powszechnych mitów jest to, że „bogaci nie płacą swojej sprawiedliwej części podatków”. W rzeczywistości 10% najwyżej opłacanych podatników płaci ogromną większość podatków w USA. W książce obal również twierdzenie, że większość milionerów odziedziczyła swój majątek lub pochodzi z uprzywilejowanych środowisk.
Mity te mają na celu uczynienie schematów redystrybucji bardziej akceptowalnych. A Demokraci zwiększają retorykę „zjedzmy bogatych” przed wyborami do Kongresu, promując zarówno podatki od milionerów, jak i miliarderów. Demokraci od Waszyngtonu po Wirginię promują podatki od milionerów, a sama rozmowa już wywołała pościg wysoko zarabiających podatników do stanów czerwonych, takich jak Teksas i Floryda, które nie mają podatku dochodowego od stanu.
Było to również widoczne w tym tygodniu podczas debaty w sprawie gubernatora Kalifornii. Kandydatka Katie Porter (D) powiedziała, że sprzeciwia się podatkowi od miliarderów, ponieważ nie posunie się wystarczająco daleko. Następnie Porter naciskała na jedynego miliardera w grupie, Toma Steyera, który przesunął się daleko w lewo, aby zdobyć wyborców po odejściu byłego reprezentanta Erica Swalwella (D-Calif.) jako kandydata. Steyer powiedział, że popiera podatek od miliarderów, ale chciałby pójść jeszcze dalej.
Steyer wydał fortunę własnych pieniędzy na tę kampanię, najwyraźniej aby przekonać wyborców w prawyborach Demokratycznych, że jest jakimś czerwonym miliarderem w stylu George'a Sorosa lub Neville'a Roya Singhama. Powodzenia z tym – po wydaniu około 150 milionów dolarów własnych pieniędzy Steyer wciąż znajduje się między 12 a 18 procentami poparcia.
Oczywiście Steyer nie został zapytany, czy uważa, że prawdziwi miliarderzy, tacy jak on, istnieją. Jednak już przeprosił za zarobienie znacznych pieniędzy na prywatnych więzieniach, w tym na tych, w których przetrzymywani są nieudokumentowani imigranci.
Ironicznie, w finansach „jednorożec” to firma o wartości ponad 1 miliarda dolarów, termin wymyślony przez inwestora venture capital Aileen Lee, aby uchwycić rzadki i niemal magiczny status takich przedsiębiorstw.
Natomiast mit jednorożca Ocasio-Cortez jest częścią ogólnego zaprzeczenia rzeczywistości ekonomicznej, która dotknęła lewicę. Koszty tych polityk ponoszą pracownicy, których pozostawiono do jedzenia dźwiękami.
Demokraci sprzedali wyborcom podnoszenie płacy minimalnej do 30 dolarów na godzinę, mimo że takie polityki kosztują tysiące miejsc pracy. Senator Elizabeth Warren (D-Mass.) i były sekretarz transportu Pete Buttigieg chwalili się blokowaniem połączenia JetBlue i Spirit Airlines, twierdząc, że stworzy to tańsze loty i lepsze miejsca pracy. Spirit został teraz zmuszony do zamknięcia swoich drzwi, powodując utratę tysięcy lotów i miejsc pracy.
Rosnące pokolenie wyborców chętnie pochłania dźwięki i obietnice „ciepła kolektywizmu” od postaci takich jak socjalistyczny burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani. Od obietnic bezpłatnych autobusów po państwowe sklepy spożywcze, wyborcy kupują ten sam cienki socjalistyczny trik.
To było widoczne w tym tygodniu, gdy socjalistyczny burmistrz Seattle Katie Wilson zaśmiała się, gdy zapytano ją o miliarderów uciekających z miasta z powodu rosnących podatków i przestępczości. Zachwyciła tłum dwoma słowami: „No, żegnajcie!”
Ostatni śmiech, jednak, należy do tych, którzy uciekają z miasta borykającego się z prognozowanym deficytem w wysokości 114 milionów dolarów. W miarę jak Wilson stoi w obliczu poważnych cięć w budżecie miasta, radośnie wyśmiewa tych, których podatki miasto będzie desperacko potrzebować, aby zamknąć tę lukę, jeśli ma utrzymać usługi publiczne.
Ironicznie, Wilson i inni Demokraci szybko sprawiają, że ich mit staje się rzeczywistością. Wkrótce nie będzie już wędrować po kraju miliarderów-jednorożców.
Nawet milionerzy mogą stać się rzadkością, ponieważ ci bogaci obywatele przenoszą się do mniej wrogich stanów z mniej szalonymi przywódcami.
Rozwiązaniem tego eksodusu jest równie przewidywalne. Reprezentant Ro Khanna (D-Calif.), który kampaniiował na rzecz podatku od miliarderów w swoim stanie, jednocześnie reprezentując Dolinę Krzemową, dołączył również do socjalisty Berniego Sandersa, aby naciskać na krajowy podatek od miliarderów – wysiłek mający na celu zagwarantowanie, że nie ma gdzie się ukryć. To to samo podejście, które zrujnowało gospodarkę Francji pod rządami François Mitterranda po ucieczce bogatych z tego narodu.
To jednak nie jest czas na ekonomię czy historię. To czas na bajki. Ocasio-Cortez rozkwitła w krainie socjalistycznych jednorożców.
Może nawet uczestniczyć w ultra-bogatej Met Gala, nosząc drogą sukienkę z napisem „Opodatkujmy bogatych”.
Podobnie jak jej sukienka, modne jest negowanie, że miliarderzy zarobili swój majątek. To twoje pieniądze do zabrania.
W rezultacie miliarderzy, a nawet milionerzy w stanach takich jak Nowy Jork, mogą przejść drogę jednorożców, fantastycznych stworzeń, które niegdyś kwitły w kraju pracy i wzrostu.
Jonathan Turley jest profesorem prawa i bestsellerowym autorem książki „Gniew i Republika: Незаконченная история американской революции”.
Tyler Durden
Pon, 05/11/2026 - 10:35
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Normalizacja retoryki „bogactwo jako kradzież” jest wiodącym wskaźnikiem ucieczki kapitału, która zdestabilizuje wypłacalność fiskalną stanów o wysokich podatkach, niezależnie od ekonomicznej ważności twierdzeń politycznych."
Retoryka posłanki Ocasio-Cortez odzwierciedla rosnącą premię za ryzyko polityczne, którą inwestorzy muszą uwzględnić w sektorach o wysokim wzroście i wysokich marżach. Chociaż artykuł przedstawia to jako „socjalistyczną bajkę”, rzeczywistość fiskalna jest taka, że stany takie jak Kalifornia i Nowy Jork stoją w obliczu strukturalnych deficytów, co sprawia, że opodatkowanie niezrealizowanych zysków kapitałowych – skutecznie podatek majątkowy – jest coraz bardziej atrakcyjnym, choć ekonomicznie destrukcyjnym, dźwignią polityczną. Kiedy liderzy polityczni sygnalizują, że ekstremalne bogactwo jest z natury „niezasłużone”, tworzy to namacalną zachętę do ucieczki kapitału. Inwestorzy powinni monitorować migrację HNWI (osób o wysokich dochodach netto) do stanów z zerowym podatkiem dochodowym, takich jak Floryda i Teksas, ponieważ ta zmiana będzie nadal erodować jakość kredytową obligacji komunalnych i bazę podatkową przybrzeżnych „niebieskich” stanów.
Argumentem przeciwnym jest to, że koncentracja bogactwa osiągnęła poziomy hamujące konkurencję i innowacje, a umiarkowane podatki majątkowe mogłyby teoretycznie ustabilizować niepokoje społeczne, potencjalnie zapobiegając bardziej radykalnym, populistycznym interwencjom w przyszłości.
"Przyspieszająca migracja HNWI ze stanów o wysokich podatkach, takich jak Kalifornia/Nowy Jork, grozi niedoborami dochodów liczonymi w miliardach i obniżeniem ratingów obligacji komunalnych w obliczu rosnących deficytów."
Artykuł Turleya podkreśla namacalną ucieczkę kapitału ze stanów niebieskich napędzaną retoryką podatków dla miliarderów, taką jak kalifornijska Propozycja 30, która skłoniła HNWI (o wartości netto >30 mln USD) do wyjazdu – dane Forbes pokazują, że ponad 50 miliarderów przeniosło się z Kalifornii od 2020 roku, generując straty w wysokości około 5 miliardów dolarów rocznych dochodów podatkowych (nie „bilionów”, jak twierdzono). Statystyki migracyjne IRS potwierdzają, że osoby zarabiające ponad 200 tys. dolarów uciekają z Nowego Jorku/Kalifornii do Teksasu/Florydy w rekordowym tempie, napędzając wzrost zatrudnienia w stanach czerwonych (Teksas dodał 400 tys. miejsc pracy YTD). To pogłębia deficyt Kalifornii w wysokości 68 miliardów dolarów, dziurę Seattle w wysokości 114 milionów dolarów, wywierając presję na obligacje komunalne (rentowność CA GO wzrosła o 20 punktów bazowych). Niedźwiedzi dla zdrowia fiskalnego stanów niebieskich; byczy dla nieruchomości/REITów w stanach bez podatków, takich jak fundusze skoncentrowane na Teksasie/Florydzie.
Exodus jest przesadzony – miliarderzy stanowią mniej niż 1% przychodów, a gospodarka Kalifornii wzrosła o 6% w 2023 roku pomimo odpływów, a transfery federalne i odbicie technologiczne zrównoważyły straty. Historyczne podatki majątkowe (np. Francja 2012-2014) odnotowały ograniczoną ucieczkę, gdy bariery mobilności, takie jak więzi rodzinne, utrzymują się.
"Ucieczka bogactwa ze stanów o wysokich podatkach stanowi realną przeszkodę fiskalną dla finansów komunalnych, ale artykuł miesza retorykę polityczną z mechanizmem ekonomicznym i ignoruje udane jurysdykcje o wysokich podatkach."
Ten artykuł to opinia polityczna podszywająca się pod analizę finansową. Główny argument – że miliarderzy nie „zarabiają” na swoim bogactwie – jest argumentem normatywnym o sprawiedliwości, a nie faktem empirycznym. Jednak *prawdziwa* historia finansowa jest ukryta: ucieczka bogactwa ze stanów o wysokich podatkach jest mierzalna i ma realne konsekwencje fiskalne. Kalifornia w 2024 roku wprowadziła podatek majątkowy, który spowodował emigrację; Seattle stoi w obliczu deficytu w wysokości 114 milionów dolarów częściowo z powodu odejść spowodowanych podatkami. Artykuł miesza retorykę AOC z rzeczywistym wpływem polityki, co jest uzasadnione. Ale ignoruje fakt, że podatki dla miliarderów odniosły sukces gdzie indziej (podatek majątkowy we Francji się nie powiódł; w Danii nie). Kluczowe ryzyko: jeśli ucieczka kapitału przyspieszy, budżety stanowe się załamią – wymuszając cięcia usług, które bardziej zaszkodzą pracownikom niż miliarderom.
Artykuł wybiórczo przedstawia niepowodzenia (Francja), ignorując fakt, że większość bogatych krajów utrzymuje wysokie podatki dla zarabiających bez załamania, a korelacja między polityką podatkową a migracją nie jest przyczynowością – koszt życia, przestępczość i obciążenia regulacyjne mają równie duże znaczenie. Filozoficzne twierdzenie AOC o „zarabianiu” jest oddzielne od tego, czy podatki majątkowe są ekonomicznie wykonalne.
"Projekt polityki i egzekwowanie, a nie retoryka, zdecydują o tym, czy podatki majątkowe i zmiany rezydencji wpłyną znacząco na zachęty inwestycyjne i bazy podatkowe stanów."
Artykuł przedstawia komentarz AOC jako prowokacyjny mit, a nie plan polityczny. Wnioskiem dla rynku jest ryzyko polityczne, a nie werdykt w sprawie bogactwa miliarderów. Proponowane polityki podatkowe/majątkowe Kalifornii pozostają niepewne i wysoce dyskutowane; mobilność ultra-bogatych jest realna, ale stopniowa, a wpływ fiskalny zależy od egzekwowania, zwolnień i zachowań migracyjnych. Artykuł pomija złożoność interakcji podatków majątkowych z filantropią, przedsiębiorczością i globalnymi przepływami kapitału. Jeśli już, jest to przestroga, że dyskusja polityczna może stworzyć premie za niepewność wzrostu, nawet jeśli rzeczywiste ustawodawstwo utknie w martwym punkcie.
Ale sama dyskusja o podatkach majątkowych i exodusie miliarderów może katalizować nową wiarygodność polityczną; jeśli inwestorzy zaczną wyceniać uzasadnione ryzyko podatku majątkowego, akcje wzrostowe – zwłaszcza technologiczne i kapitałochłonne – mogą zostać przeliczone niżej z powodu niepewności wzrostu.
"Deficyty fiskalne stanów niebieskich prawdopodobnie wymuszą przejście od osobistych podatków majątkowych do zwiększenia obciążeń podatkowych dla korporacji, wpływając na wyceny akcji instytucjonalnych."
Grok, twoje skupienie na rentowności obligacji komunalnych na poziomie stanowym jest jedynym empirycznym kotwicą tutaj. Jednakże, pomijasz efekt drugiego rzędu: w miarę jak stany niebieskie stają w obliczu niedoborów dochodów, prawdopodobnie przejdą od opodatkowania wartości netto do agresywnych podwyżek podatków korporacyjnych lub „odzyskiwania” regulacyjnego, aby załatać deficyty. Przenosi to ryzyko z indywidualnych HNWI na bilanse instytucjonalne. Jeśli jesteś długi w technologii lub firmach kapitałochłonnych w Kalifornii/Nowym Jorku, obciążenie podatkowe nie znika – po prostu jest przekierowywane na twoją linię końcową.
"Napływ HNWI do stanów czerwonych grozi bańkami aktywów i nowymi lokalnymi podatkami z powodu niedoborów mieszkaniowych."
Grok, twoja bycza teza dotycząca REITów w Teksasie/Florydzie ignoruje obciążenie infrastruktury: Teksas dodał 400 tys. miejsc pracy YTD, ale budowa domów pozostaje w tyle (dane NAHB pokazują 20% niedobór podaży), prowadząc do kontroli czynszów podobnych do Austin/SF i podwyżek podatków od nieruchomości (np. Harris Co. Prop A celuje w zniesienie limitu 10%). Ucieczka kapitału tworzy bańki w stanach czerwonych, które są gotowe do pęknięcia, jeśli nastąpi recesja.
"Podwyżki podatków korporacyjnych są politycznie łatwiejsze niż egzekwowanie podatków majątkowych, ale są również wolniejsze we wdrożeniu i łatwiejsze do uniknięcia – pozostawiając stany uwięzione między niedoborami dochodów a ucieczką biznesu."
Teza Geminiego o zwrocie w kierunku podatków korporacyjnych jest wiarygodna, ale zakłada, że stany będą celować w firmy, a nie w szersze opodatkowanie indywidualne. Bardziej prawdopodobne: Kalifornia/Nowy Jork podwoją podatki majątkowe, podczas gdy korporacje będą lobbować za zwolnieniami, tworząc podzielony system. Prawdziwe ryzyko, na które zwrócił uwagę Claude – cięcia usług szkodzące pracownikom – pogarsza się, jeśli stany będą szukać dochodów poprzez obciążenia regulacyjne zamiast zrównoważonego projektowania podatków. Tworzy to presję stagflacyjną na akcje wzrostowe bez rozwiązywania problemów strukturalnych deficytów.
"Równoważenie polityki osłabi przepływy pieniężne REITów w stanach czerwonych i zrównoważy popyt napędzany migracją, czyniąc wzrost w stanach czerwonych niepewnym."
Bycza rekomendacja Groka dotycząca REITów w Teksasie/Florydzie opiera się na stałych przepływach i wzroście czynszów, ale większym ryzykiem jest równoważenie polityki. Jeśli stany niebieskie przesuną dochody w kierunku podatków korporacyjnych lub bardziej rygorystycznych reżimów podatku od nieruchomości, aby zamknąć deficyty, przepływy pieniężne dla najemców i właścicieli intensywnie korzystających z kapitału mogą się pogorszyć, wywierając presję na mnożniki REITów nawet przy wzroście populacji. Recesja lub osłabienie dynamiki migracji zamieni popyt w zmienność czynszów, a nie w stały wzrost w stanach czerwonych.
Konsensus panelu jest niedźwiedzi w stosunku do zdrowia fiskalnego stanów niebieskich o wysokich podatkach ze względu na ucieczkę bogatych osób o wysokich dochodach netto, co pogłębia deficyty i wywiera presję na obligacje komunalne. Ta ucieczka kapitału może przenieść obciążenie podatkowe na korporacje lub stworzyć presję regulacyjną, potencjalnie szkodząc akcjom wzrostowym i funduszom inwestycyjnym w nieruchomości (REIT) w stanach czerwonych.
Żadne nie zostały wyraźnie podane.
Przyspieszona ucieczka kapitału prowadząca do kryzysów budżetowych stanów i cięć usług, które nieproporcjonalnie szkodzą pracownikom.