Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel zgadza się, że chociaż rolnicy mogą napotkać ograniczenia w dostępności i ściskanie marż z powodu wyższych cen nawozów, całkowity brak żywności jest mało prawdopodobny. Prawdziwym ryzykiem jest inflacja kosztów nakładów przerzucana na ceny żywności i potencjalny paraliż wydatków kapitałowych w sektorze sprzętu rolniczego.
Ryzyko: Paraliż wydatków kapitałowych w sektorze sprzętu rolniczego z powodu ściskania kapitału obrotowego i potencjalnej przedłużającej się recesji.
Szansa: Potencjalne zachowanie dochodów netto gospodarstw rolnych dzięki historycznym rekompensatom cen zbóż.
70% Rolników w USA Twierdzi, Że Nie Będą W Stanie Kupić Wszystkiego Potrzebnego Nawozu w 2026 roku
Autorstwa Michaela Snydera z bloga The Economic Collapse,
Może warto posłuchać, co mówią nam rolnicy, ponieważ jeśli nie uprawiają naszego jedzenia, to my nie jemy. Wchodząc w ten rok, stawaliśmy się już świadkami najgorszego kryzysu rolniczego w Ameryce od co najmniej 50 lat. Rolnicy w całym kraju toną w długach, a bankructwa gospodarstw rolnych gwałtownie wzrosły. We wszystkich moich latach nigdy nie widziałem amerykańskich rolników tak wściekłych, a teraz kryzys w Cieśninie Ormuz sprawił, że sytuacja stała się o wiele gorsza. Nadchodzi sezon siewny, a na całym świecie trwa wyścig po wszelkie dostępne zapasy nawozów azotowych. W rezultacie ceny gwałtownie wzrosły, a rolnicy na całym świecie stoją przed niezwykle trudnymi wyborami.
Dotyczy to nawet tutaj, w Stanach Zjednoczonych.
Zgodnie z zupełnie nowym badaniem, które właśnie przeprowadzono przez American Farm Bureau Federation, 70 procent rolników w USA twierdzi, że nie będzie w stanie kupić całego nawozu, którego potrzebują w 2026 roku, ponieważ stał się on zbyt drogi…
Przeprowadzone przez American Farm Bureau Federation w dniach od 3 do 11 kwietnia, badanie pokazuje, że 70% respondentów twierdzi, że nawozy są tak drogie, że nie będzie w stanie kupić całego nawozu, którego potrzebują.
Ponad 5700 rolników, zarówno członków Farm Bureau, jak i osób niebędących członkami, ze wszystkich stanów i Portoryko, wzięło udział w badaniu. Ekonomiści Farm Bureau przeanalizowali wyniki w najnowszym Market Intel.
Analiza ujawnia, że prawie 8 na 10 rolników w południowych Stanach USA twierdzi, że nie stać ich na zakup wszystkich potrzebnych im dostaw w tym roku, a następnie północno-wschód i zachód, odpowiednio 69% i 66%, w porównaniu z 48% rolników w Midwest.
Ceny nawozów były już na przerażająco wysokim poziomie nawet przed rozpoczęciem wojny z Iranem, a od tego czasu gwałtownie wzrosły…
Ceny nawozów azotowych wzrosły o ponad 30 procent od początku konfliktu 28 lutego, zgodnie z Market Intel. Koszty paliwa i nawozów połączone również wzrosły o 20–40 procent, a ceny mocznika wzrosły o 47 procent od końca lutego.
Wielu ludzi tam nie rozumie tego jeszcze, ale to wpłynie na nas wszystkich.
Jeśli 70 procent rolników w USA użyje mniej nawozów w tym roku, ci rolnicy wyhodują mniej jedzenia.
Jeśli będzie mniej jedzenia, ceny wzrosną.
Niewątpliwie ceny żywności są już na absurdalnym poziomie, ale wzrosną jeszcze bardziej.
W krajach biednych sytuacja będzie jeszcze gorsza.
Z powodu historycznego niedoboru nawozów azotowych setki milionów rodzin, które obecnie ledwo istnieją, „mogą wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której będą w stanie kupić niewiele lub wcale jedzenia”…
W wielu częściach świata wrażliwe rodziny, które dzisiaj ledwo dają radę postawić jedzenie na stole, mogą wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której będą w stanie kupić niewiele lub wcale jedzenia.
„Jeśli ten konflikt się przedłuży, wywoła wstrząsy na całym świecie, a rodziny, które i tak nie mogą sobie pozwolić na następny posiłek, zostaną dotknięte najmocniej”, powiedział Carl Skau, zastępca dyrektora wykonawczego i główny dyrektor operacyjny WFP.
Chciałbym, żeby ludzie zrozumieli, jak poważna jest ta sytuacja.
Goldman Sachs publicznie przyznaje, że globalny kryzys nawozowy rozprzestrzenia się znacznie szybciej, niż pierwotnie prognozowano.
Zdesperowani jesteśmy, aby Cieśnina Ormuz została natychmiast otwarta, ale po prostu się tak nie stanie.
Iranowie nadal dławią ruch handlowy przez Cieśninę, a USA teraz „całkowicie” odcięły ruch do irańskich portów…
Blokada portów irańskich przez USA jest teraz w pełni wdrożona, „całkowicie” odcinając międzynarodowy handel morski Teheranu, który napędza około 90% jego gospodarki, poinformowało w wtorek Centralne Dowództwo USA.
Ogłoszenie nastąpiło w czasie, gdy Biały Dom sygnalizował dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie, ponieważ trwają rozmowy o kontynuowaniu negocjacji z Iranem.
„Blokada portów irańskich została w pełni wdrożona, ponieważ siły amerykańskie utrzymują przewagę morską na Bliskim Wschodzie”, powiedział Brad Cooper, dowódca Centcom, podkreślając, że osiągnięto to w ciągu 36 godzin od rozkazu prezydenta Donalda Trumpa.
Administracja Trumpa jest przekonana, że ta blokada zmusi Irańczyków do ustępstw.
Zgodnie z Centralnym Dowództwem USA pierwsze 48 godzin blokady to rozstrzygający sukces…
Ale Irańczycy nie wykazują żadnych oznak cofania się.
W środę urzędnik IRGC ostrzegł przed „poważnymi konsekwencjami”, jeśli USA nie zakończy blokady…
Rewolucyjne Gwardie Iranu ogłosiły w środę, że Teheran nie pozwoli na import ani eksport towarów przez Zatokę Perską, sąsiednią Zatokę Omańską i Morze Czerwone, chyba że Stany Zjednoczone zniosą blokadę, którą nałożyły we wtorek.
Ali Abdollahi, dowódca irańskiego sztabu ratunkowego Khatam al-Anbiya, powiedział, że środki te będą stanowić „rezolutne i zdecydowane” kroki mające na celu ochronę interesów narodowych i suwerenności Iranu.
Według Abdollahiego, jeśli USA kontynuuje blokadę, Iran zdecydował się, że „nie pozwoli na kontynuowanie żadnych eksportów ani importów w Zatoce Perskiej, Morzu Omańskim i Morzu Czerwonym”…
W swoim oświadczeniu transmitowanym przez irańską telewizję państwową, Abdollahi powiedział, że Iran podejmie kroki w celu zakłócenia szlaków żeglugowych na Morzu Czerwonym i w innych miejscach, jeśli USA kontynuuje blokadę zainicjowaną przez prezydenta Donalda Trumpa.
„Potężne siły zbrojne Islamskiej Republiki nie pozwolą na kontynuowanie żadnych eksportów ani importów w Zatoce Perskiej, Morzu Omańskim i Morzu Czerwonym”, powiedział dowódca sztabu centralnego Khatam al-Anbiya.
Jeśli Iranowi uda się skutecznie zatrzymać ruch handlowy przez wszystkie te wody, znacznie nasili to problemy gospodarcze, które zaczynamy obserwować na całym świecie.
W Kalifornii średnia cena za galon benzyny już prawie osiągnęła 6 dolarów…
Ceny benzyny rosną w całym kraju, ale szczególnie w Kalifornii. Średnia cena w Złotym Państwie to teraz prawie 6 dolarów za galon - o 40 procent powyżej krajowej wartości. Ta różnica prawdopodobnie się powiększy: ekonomiści z UC Davis szacują, że Kalifornijczycy mogą wkrótce płacić o ponad 2,50 dolara za galon powyżej krajowej średniej.
W Wielkiej Brytanii urzędnicy szykują się na powszechne niedobory paliwa za „dwa lub trzy tygodnie”…
Źródła poinformowały ITV News, że Wielka Brytania jest „dwa lub trzy tygodnie” od niedoborów diesla i paliwa lotniczego, choć zapasy benzyny są zdrowsze.
Rząd ma stanąć przed „trudnymi decyzjami” dotyczącymi alokacji dostaw paliwa, w tym jak utrzymać „paliwo pomocnicze” dla szpitali NHS.
Jeśli wojna z Iranem nie zostanie szybko rozwiązana, to będzie to tylko wierzchołek góry lodowej.
Iranowie biorą globalną gospodarkę jako zakładników i w pełni zdają sobie sprawę, że daje im to ogromną przewagę.
Ale nie ma sposobu, aby USA i Izrael zgodziły się na ich żądania.
Więc na razie wydaje się, że mamy w rękach nierozwiązywalny problem, a tymczasem szkody wyrządzane globalnej gospodarce pogarszają się z każdym mijającym dniem.
Nowa książka Michaela zatytułowana „10 proroczych wydarzeń, które nadejdą” jest dostępna w wersji papierowej i na Kindle na Amazon.com, a możesz zasubskrybować jego newsletter Substack pod adresem michaeltsnyder.substack.com.
Tyler Durden
Pon, 20/04/2026 - 17:00
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Kryzys nawozowy spowoduje trwałą inflację żywności i presję na marże producentów, ale zastępowanie upraw napędzane rynkiem prawdopodobnie zapobiegnie apokaliptycznym niedoborom podaży sugerowanym przez badanie."
Narracja miesza badanie dotyczące kosztów nakładów z gwarantowanym załamaniem podaży żywności, ignorując elastyczność produkcji rolnej. Chociaż nawozy azotowe (kluczowe dla kukurydzy/pszenicy) są wrażliwe na ceny gazu ziemnego – które gwałtownie rosną z powodu blokady Cieśniny Ormuz – rolnicy często przechodzą na uprawy o niższych nakładach lub optymalizują dawki aplikacji, zamiast po prostu pozostawiać pola ugorem. Prawdziwym ryzykiem nie jest całkowity brak żywności, ale gwałtowny wzrost składników żywnościowych w CPI i ściskanie marż dla producentów takich jak CF Industries lub Nutrien, jeśli nie będą w stanie przerzucić podwyżek cen związanych z energią. Inwestorzy powinni monitorować spread między kontraktami terminowymi na gaz ziemny a cenami spot azotu, aby ocenić rentowność producentów.
Rynki rolne są silnie subsydiowane i odporne; jeśli ceny nawozów pozostaną wysokie, interwencja rządowa w postaci nadzwyczajnych subsydiów lub rezerw strategicznych prawdopodobnie zapobiegnie katastrofalnym spadkom plonów prognozowanym przez badanie.
"Podwyższone ceny nawozów wynikające z napięć geopolitycznych bezpośrednio zwiększają marże amerykańskich producentów, takich jak CF i MOS, równoważąc ograniczenia ze strony rolników."
Badanie AFBF (3-11 kwietnia 2026) wskazuje na ograniczenia w dostępności nawozów na rok 2026 w obliczu wzrostu cen po konflikcie USA-Iran (azot +30%, mocznik +47%), ale amerykańscy rolnicy borykają się z problemami kosztowymi, a nie całkowitymi zakazami – krajowa produkcja azotu z gazu ziemnego sprzyja producentom takim jak CF Industries (CF) i Mosaic (MOS), których marże EBITDA rosną wraz z siłą cenową. Południe USA najbardziej dotknięte (80%), ale Środkowy Zachód (48%) bardziej odporny. Geopolityka potęguje zmienność cen ropy/mocznika, krótkoterminowo sprzyja energii/towarom, ale ryzyko cięć plonów prowadzi do bankructw gospodarstw rolnych i osłabienia DE (John Deere). Inflacja żywności jest prawdopodobna, choć recesja może stłumić przerzucanie kosztów.
Jeśli Iran zakłóci żeglugę w Hormuz/Zatoce Omańskiej/Morzu Czerwonym, jak grozi, nawet produkcja oparta na amerykańskim gazie ziemnym napotka chaos logistyczny, spadek popytu i gwałtowny spadek cen nawozów z powodu globalnej recesji.
"Badanie mierzy ograniczenia w dostępności, a nie załamanie podaży; prawdziwe pytanie brzmi, czy zakłócenia geopolityczne wymuszą *fizyczne* racjonowanie, czy tylko wyższe ceny, które zmniejszą dawki aplikacji o 10-20%."
Artykuł miesza nastroje z badania z rzeczywistymi ograniczeniami podaży. 70% rolników *twierdzi*, że nie stać ich na nawóz – to sygnał cenowy, a nie fizyczny niedobór. Wyższe ceny zmniejszają *dawki aplikacji*, ale rolnicy mają opcje substytucji: rolnictwo precyzyjne, płodozmian lub akceptację niższych plonów na marginalnych hektarach. Prawdziwym ryzykiem nie jest głód; jest to ściskanie marż producentów towarów i inflacja kosztów nakładów przerzucana na ceny żywności. Ujęcie geopolityczne (blokada Iranu) jest realne, ale łańcuch przyczynowy – zamknięcie Hormuz → kryzys nawozowy → nieurodzaj w 2026 r. – pomija kluczowe kroki: produkcja amoniaku nie zależy wyłącznie od handlu w Zatoce Perskiej, a globalne rynki nawozów mają alternatywnych dostawców (Rosja, Chiny, Indie). Artykuł nie rozróżnia również azotu, fosforanu i potasu – każdy ma inną dynamikę podaży.
Jeśli Cieśnina Ormuz zamknie się na miesiące, a Iran skutecznie zakłóci żeglugę na Morzu Czerwonym, koszty energii wzrosną na tyle, że synteza amoniaku stanie się nieopłacalna na całym świecie, a my zobaczymy prawdziwe fizyczne racjonowanie nawozów – nie tylko racjonowanie cenowe – wówczas plony znacząco spadną w 2026 roku, a inflacja żywności stanie się strukturalna, a nie przejściowa.
"Odczyt 70% dostępności nie oznacza zbliżającego się niedoboru nawozów ani globalnego kryzysu żywnościowego; wyniki zależą od reakcji na ceny, substytucji, dostępu do kredytu i działań politycznych, które mogą złagodzić uderzenie."
Artykuł opiera się na badaniu Farm Bureau, które twierdzi, że 70% amerykańskich rolników nie będzie w stanie kupić całego nawozu, którego potrzebują w 2026 roku. Jest to migawka nastrojów, a nie gwarantowany niedobór ani prognoza wyników. Droga od wyższych cen do mniejszej podaży i wyższych kosztów żywności nie jest liniowa: rolnicy mogą zmniejszać dawki aplikacji, zastępować produkty, zmieniać terminy lub uzyskiwać dostęp do kredytów/subsydiów; różnice regionalne mają znaczenie (Środkowy Zachód vs Południe). Geopolityka jest niepewna, a dynamika rynkowa (zapasów, substytutów, technologii wydajności) może osłabić szok. Inwestorzy powinni uważać na panikę z jednego źródła; rzeczywiste dane dotyczące zakupów, cen i reakcji politycznych będą napędzać wyniki.
Nawet jeśli 70% nie może kupić całego nawozu teraz, nie gwarantuje to kryzysu żywnościowego – rolnicy się dostosują, a narzędzia polityczne/kredytowe mogą złagodzić popyt, co może osłabić długoterminowy wzrost.
"Kryzys nawozowy wywoła poważną, wieloletnią kontrakcję wydatków kapitałowych na sprzęt rolniczy."
Grok, twoje skupienie na John Deere (DE) jest brakującym ogniwem. Podczas gdy wszyscy debatują nad kosztami nakładów, prawdziwym ryzykiem jest paraliż wydatków kapitałowych. Jeśli ceny nawozów pozostaną wysokie, rolnicy nie tylko pominą aplikację; odłożą modernizację sprzętu. Spadek popytu na maszyny o 15-20% stanowi ogromny, niedoceniany problem dla DE i AGCO. Mamy do czynienia z cyklicznym spadkiem w sektorze maszyn rolniczych, który może potrwać do 2027 roku, niezależnie od tego, czy podaż nawozów się utrzyma.
"Ryzyko wydatków kapitałowych DE jest przecenione przy braku recesji, ponieważ wyższe ceny zbóż równoważą koszty nawozów dla dochodów gospodarstw rolnych."
Gemini, powiązanie kosztów nawozów bezpośrednio z zamrożeniem wydatków kapitałowych DE ignoruje rekompensaty dochodowe: ceny zbóż wzrosły o 15% od czasu napięć w Hormuz (CBOT kukurydza maj '26 +18%), historycznie zachowując dochody netto gospodarstw rolnych (USDA: +12% w 2022 r. pomimo wzrostu nakładów). Rolnicy priorytetowo traktują obsługę długu nad nowymi traktorami; prawdziwym zagrożeniem dla DE jest przedłużająca się recesja ograniczająca wszystkie wydatki rolne, a nie izolowane nakłady.
"Niezgodność czasowa między wiosennymi kosztami nakładów a jesiennymi przychodami ze zbiorów tworzy realny kryzys płynności, niezależny od całorocznej rentowności gospodarstw rolnych."
Rekompensata cen zbóż przez Groka jest realna, ale niepełna. CBOT kukurydza +18% pomaga *przychody*, a nie *przepływy pieniężne* – rolnicy mają 6-miesięczne opóźnienie między wiosennymi zakupami nakładów a jesienną sprzedażą ze zbiorów. Kryzys kosztów nawozów w marcu-kwietniu 2026 r. uderza przed pojawieniem się przychodów. Paraliż wydatków kapitałowych DE to nie tylko recesja; to ściskanie kapitału obrotowego. Teza o cyklu sprzętowym Gemini jest prawdziwa, nawet jeśli ceny zbóż pozostaną wysokie.
"Nawet jeśli ceny zbóż zrównoważą przychody, czas przepływów pieniężnych i zaostrzenie kredytu ograniczą wydatki na sprzęt rolniczy, czyniąc DE/AGCO bardziej ryzykownym niż same wzrosty cen nawozów."
Grok argumentuje, że wzrosty cen równoważą dochody rolników, ale czas przepływów pieniężnych jest brutalny: 6-miesięczne opóźnienie od wiosennych zakupów nawozów do jesiennych zbiorów oznacza, że realne problemy z płynnością pojawiają się przed pojawieniem się jakiegokolwiek wzrostu przychodów. Ta dynamika, a także zaostrzenie kredytu i zmienność wartości gruntów, mogą ograniczyć wydatki kapitałowe DE/AGCO na długo przed normalizacją cen nawozów. Skup się na cyklu kredytowym i bilansach gospodarstw rolnych jako kluczowym czynniku popytu na sprzęt, a nie tylko na nakładach.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanel zgadza się, że chociaż rolnicy mogą napotkać ograniczenia w dostępności i ściskanie marż z powodu wyższych cen nawozów, całkowity brak żywności jest mało prawdopodobny. Prawdziwym ryzykiem jest inflacja kosztów nakładów przerzucana na ceny żywności i potencjalny paraliż wydatków kapitałowych w sektorze sprzętu rolniczego.
Potencjalne zachowanie dochodów netto gospodarstw rolnych dzięki historycznym rekompensatom cen zbóż.
Paraliż wydatków kapitałowych w sektorze sprzętu rolniczego z powodu ściskania kapitału obrotowego i potencjalnej przedłużającej się recesji.