Globalne zapotrzebowanie na węgiel gwałtownie rośnie w miarę pogłębiania się kryzysu energetycznego na Bliskim Wschodzie
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel jest podzielony co do długoterminowych perspektyw popytu na węgiel, przy czym niektórzy widzą tymczasowy wzrost spowodowany zakłóceniami geopolitycznymi, a inni ostrzegają przed osieroconymi aktywami i kontynuacją przejścia na odnawialne źródła energii. Krótkoterminowe perspektywy są bycze, z oczekiwanymi krótkoterminowymi wzrostami cen z powodu zwiększonego popytu i ograniczeń podaży.
Ryzyko: Ogromne ryzyko osieroconych aktywów, gdy rynki powrócą do odnawialnych źródeł energii i energii jądrowej, gdy minie napięcie geopolityczne.
Szansa: Krótkoterminowe wzrosty cen spowodowane zwiększonym popytem i ograniczeniami podaży.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Globalne zapotrzebowanie na węgiel gwałtownie rośnie w miarę pogłębiania się kryzysu energetycznego na Bliskim Wschodzie
Autoryzowany przez Tsvetana Paraskova za pośrednictwem Oilprice.com,
Globalne dostawy i import węgla gwałtownie wzrosły w marcu i kwietniu, gdy kupujący gorączkowo poszukiwali paliwa w obliczu masowo zakłóconych dostaw ropy i gazu z Bliskiego Wschodu.
Trend przyspiesza w ostatnich tygodniach, a globalny import węgla ma osiągnąć trzeci najwyższy miesięczny poziom w historii, według szacunków platformy analitycznej Kpler cytowanych przez Financial Times.
W obliczu największego zakłócenia dostaw ropy i gazu w historii, węgiel wraca do łask, tak bardzo, że nawet kraje i regiony, które uważały, że zużycie węgla jest w nieodwracalnym stadium schyłkowym, zwiększyły import.
Na przykład, w zeszłym miesiącu dostawy węgla do Korei Południowej, Japonii i Unii Europejskiej wzrosły o 27% w porównaniu z rokiem poprzednim, jak podała w zeszłym tygodniu BIMCO, największe stowarzyszenie armatorów na świecie.
Azjatyccy importerzy i blok europejski gorączkowo poszukują alternatyw dla dostaw gazu z Bliskiego Wschodu, obecnie uwięzionych za Cieśniną Ormuz lub w ogóle nieprodukowanych w Katarze, który wstrzymał produkcję LNG już 2 marca, a dwa tygodnie później doznał uszkodzeń największego na świecie kompleksu LNG, Ras Laffan, w wyniku irańskich ataków rakietowych.
„Zamknięcie Cieśniny Ormuz zakłóciło dostawy LNG z Zatoki Perskiej i przyczyniło się do spadku globalnych dostaw LNG drogą morską o 8% r/r w kwietniu” – podało BIMCO.
Korea Południowa odroczyła wycofywanie z eksploatacji elektrowni węglowych w obliczu szoku na rynku ropy i gazu spowodowanego wojną na Bliskim Wschodzie.
Europa ze swojej strony przegrywa obecnie konkurencję z Azją o spotowe dostawy LNG, w czasie, gdy musi zapełnić magazyny gazu przed następną zimą.
Obawy o bezpieczeństwo energetyczne zmieniają reakcje polityczne, przyspieszając zużycie węgla na kluczowych rynkach azjatyckich i europejskich oraz opóźniając wycofywanie z eksploatacji elektrowni węglowych, jak twierdzą analitycy Wood Mackenzie.
Tyler Durden
Wt, 12.05.2026 - 11:05
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Obecny rajd węgla to tymczasowa reakcja geopolityczna, która maskuje podstawową niewypłacalność węgla jako długoterminowego rozwiązania energetycznego, tworząc punkt wejścia o wysokim ryzyku dla inwestorów."
Gwałtowny wzrost popytu na węgiel to klasyczny scenariusz „panicznego zakupu” wywołany całkowitym sparaliżowaniem Cieśniny Ormuz. Chociaż ceny węgla energetycznego (API2/NEWC) prawdopodobnie gwałtownie wzrosną w krótkim okresie, jest to niebezpieczna pułapka dla długoterminowych inwestorów. Obserwujemy wymuszony, nieefektywny powrót do starszej infrastruktury, której brakuje niezbędnej głębokości łańcucha dostaw, aby przetrwać przedłużający się kryzys energetyczny. 27% wzrost importu w Japonii i UE nie jest strukturalnym zwrotem; jest to desperacki środek tymczasowy. Gdy tylko minie bezpośrednie napięcie geopolityczne, rynki te będą musiały zmierzyć się z ogromnym ryzykiem osieroconych aktywów, gdy powrócą do odnawialnych źródeł energii i energii jądrowej, pozostawiając producentów węgla z wysokimi kosztami operacyjnymi o krótkim cyklu.
Jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta przez ponad 18 miesięcy, węgiel przestanie być środkiem tymczasowym i stanie się globalnym obciążeniem podstawowym, zmuszając do trwałej rewaloryzacji producentów węgla, takich jak Peabody Energy (BTU) lub Glencore (GLEN), ze względu na utrzymujące się, podwyższone poziomy cen.
"Zakłócenia w dostawach ropy i gazu na Bliskim Wschodzie wymuszają zwrot w polityce, który zwiększa import węgla o 27% r/r do Azji/UE, przygotowując amerykańskich producentów na wzrost cen morskich i rewaloryzację."
Niniejszy artykuł sygnalizuje gwałtowne, krótkoterminowe ożywienie globalnego popytu na węgiel, z importem w marcu i kwietniu na poziomie trzeciego najwyższego miesięcznego poziomu w historii według Kpler, oraz 27% wzrostem r/r do Korei Południowej, Japonii i UE według BIMCO. Odwrócenie polityki – takie jak opóźnienie wycofywania elektrowni węglowych przez Koreę Południową i przegrywanie przez Europę przetargów na LNG spot – podkreśla krótkoterminowe znaczenie bezpieczeństwa energetycznego nad retoryką dekarbonizacji. Amerykańscy eksporterzy węgla energetycznego (ARCH, BTU) zyskają najwięcej, ponieważ ceny morskie mogą wzrosnąć o 20-50%, jeśli Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana. Zwróć uwagę na notatkę Wood Mackenzie o przyspieszonym zużyciu węgla; to zakłóca narrację o „szczycie węgla” na minimum 6-12 miesięcy.
Jeśli Cieśnina zostanie ponownie otwarta lub Katar wznowi produkcję Ras Laffan LNG w ciągu kilku tygodni – co jest możliwe dzięki dyplomacji lub naprawom – ten gorączkowy popyt na węgiel okaże się krótkotrwałym epizodem trwającym 1-2 miesiące, a importerzy powrócą do gazu i odnawialnych źródeł energii w obliczu wiążących celów UE/Japonii dotyczących zerowej emisji netto do 2050/60 roku.
"Jest to cykliczne odbicie spowodowane szokiem podażowym, maskujące się jako strukturalne ożywienie popytu; przedsiębiorstwa energetyczne ponownie porzucą węgiel, gdy tylko przepływy LNG się ustabilizują, a regulacje dotyczące emisji dwutlenku węgla zostaną wznowione."
Artykuł myli tymczasowy szok podażowy z odrodzeniem strukturalnego popytu na węgiel. Tak, import węgla w marcu i kwietniu gwałtownie wzrósł – ale wygląda to na awaryjne zastępstwo, a nie odwrócenie trendu. Korea Południowa opóźniająca wycofywanie z eksploatacji i Europa kupująca węgiel spot to racjonalne krótkoterminowe reakcje na kryzys geopolityczny, a nie sygnały odnowionego zaufania do węgla. Prawdziwy wskaźnik: czy przedsiębiorstwa energetyczne podpisują długoterminowe kontrakty na węgiel, czy tylko kupują spot, aby przetrwać 6-12 miesięcy? Artykuł wspomina o „trzecim najwyższym miesięcznym poziomie w historii”, ale nie wyjaśnia, czy jest to absolutna wielkość, czy procentowy wzrost z malejącej bazy. Jeśli import węgla już spadał, 27% wzrost r/r mógłby nadal pozostawić go poniżej poziomów z 2020 roku. Zakłócenie Cieśniny Ormuz jest przedstawiane jako trwałe; jest prawdopodobnie tymczasowe.
Jeśli kryzys na Bliskim Wschodzie utrzyma się po 2026 roku, a zdolności produkcyjne LNG nie zostaną przywrócone, węgiel mógłby faktycznie zastąpić gaz w miksie energetycznym na lata, a nie miesiące – czyniąc to punktem zwrotnym, o którym mówi artykuł.
"Krótkoterminowy popyt na węgiel może gwałtownie wzrosnąć z powodu zakłóceń w dostawach LNG, ale długoterminowy trend pozostaje niedźwiedzi dla akcji węglowych, ponieważ krzywe kosztów dekarbonizacji i odnawialnych źródeł energii ponownie się umacniają."
W krótkim okresie artykuł przedstawia przekonujący obraz: zakłócenia w dostawach LNG z Bliskiego Wschodu skłoniły przedsiębiorstwa energetyczne do przejścia na węgiel, podnosząc import do historycznie wysokich poziomów, gdy Europa i Azja dążą do bezpieczeństwa paliwowego. To wspiera przejściowe odbicie w krzywej kosztów krańcowych węgla i postrzegane niedobory. Jednak długoterminowa teza pozostaje negatywna: strukturalna zmiana w kierunku dekarbonizacji, cen dwutlenku węgla i odnawialnych źródeł energii jest nienaruszona, a normalizacja przepływów LNG prawdopodobnie przywróci popyt; wzrosty cen mogą również pobudzić substytucję w kierunku gazu lub czystej energii w następną zimę. Brakujący kontekst obejmuje poziomy zapasów, trajektorie cen gazu i ścieżki polityczne, które mogłyby ograniczyć wzrost cen węgla po krótkotrwałym rajdzie ulgi.
Kontrargument: zakłócenia w dostawach LNG mogą trwać dłużej niż oczekiwano, utrzymując popyt na węgiel na wyższym poziomie dłużej niż sugeruje ten artykuł. Jeśli decydenci potraktują węgiel jako paliwo przejściowe dłużej niż przewidywano, ryzyko spadku dla odnawialnych źródeł energii i cen dwutlenku węgla może zostać opóźnione, a nie wyeliminowane.
"Opóźnienie w wycofywaniu elektrowni węglowych tworzy wieloletnią blokadę operacyjną, która wykracza poza tymczasowe szoki podażowe."
Claude, brakuje ci rzeczywistości wydatków kapitałowych. Przedsiębiorstwa energetyczne nie kupują tylko spot; opóźniają wycofywanie elektrowni z eksploatacji. To jest strukturalna zmiana w cyklach życia operacyjnego, a nie zwykłe preferencje zakupowe. Nawet jeśli Cieśnina Ormuz zostanie otwarta, poniesione koszty utrzymania tych elektrowni online przez kolejne 24 miesiące stworzą efekt „blokady”. Nie mówimy tylko o zmianie paliwa; mówimy o wieloletnim przedłużeniu infrastruktury bazowej zasilanej węglem, która wcześniej miała zostać zlikwidowana.
"Opóźnione wycofywanie z eksploatacji nie tworzy blokady kapitałowej, a wysokie zapasy ograniczają wzrost cen."
Gemini, twoja „blokada” poprzez opóźnione wycofywanie z eksploatacji przecenia zaangażowanie – przedsiębiorstwa energetyczne nie ponoszą żadnych poniesionych kosztów kapitałowych, jedynie odwracalne odroczenie kosztów operacyjnych; elektrownie łatwo zamykają się po normalizacji dostaw LNG. Nikt nie zauważył: globalne zapasy węgla na poziomie ponad 180 mln ton (według IEA), co łagodzi wzrosty cen pomimo wzrostu importu. Amerykańscy eksporterzy (ARCH, BTU) napotykają ograniczenia kolejowe, a produkcja PRB jest płaska r/r według EIA.
"Wzrost eksportu węgla z USA jest ograniczony przez wąskie gardła kolejowe, a nie popyt – producenci spoza USA przejmują zyski z marży."
Dane Groka o globalnych zapasach ponad 180 mln ton są kluczowe – ograniczają one wzrost cen węgla energetycznego niezależnie od czasu trwania zamknięcia Cieśniny. Ale Grok myli dwa odrębne problemy: ograniczenia kolejowe w USA (podaż PRB) nie negują wzrostu popytu importowego w Azji/UE. Prawdziwe pytanie, które Grok omija: jeśli amerykańscy eksporterzy nie mogą zwiększyć produkcji z powodu logistyki, kto wypełni lukę na rynku morskim? Australijscy/indonezyjscy producenci? To przenosi przechwytywanie marży z ARCH/BTU, podważając byczą tezę eksportową.
"Zapasy nie ograniczają cen; utrzymujące się tarcia w substytucji i ograniczenia logistyczne oznaczają, że podwyższone ceny węgla mogą się utrzymać nawet przy dużych zapasach."
Argument Groka o zapasach ponad 180 mln ton mija się z celem. Zapasy mogą ograniczać ekstremalne wzrosty, ale nie gwarantują substytucji popytu ani ochrony cen, gdy przepływy LNG pozostają ograniczone, a ograniczenia frachtowe/portowe dają o sobie znać. Różnice w jakości (wyższa zawartość popiołu, niższa kaloryczność) i sztywność kontraktów zniechęcają azjatyckich/europejskich kupujących do natychmiastowych zamian, utrzymując fizyczne niedobory i spekulacyjne ryzyko na podwyższonym poziomie. Innymi słowy, statystyka zapasów jest sufitem dla spadków, a nie zielonym światłem dla wielokwartalnego boomu cenowego.
Panel jest podzielony co do długoterminowych perspektyw popytu na węgiel, przy czym niektórzy widzą tymczasowy wzrost spowodowany zakłóceniami geopolitycznymi, a inni ostrzegają przed osieroconymi aktywami i kontynuacją przejścia na odnawialne źródła energii. Krótkoterminowe perspektywy są bycze, z oczekiwanymi krótkoterminowymi wzrostami cen z powodu zwiększonego popytu i ograniczeń podaży.
Krótkoterminowe wzrosty cen spowodowane zwiększonym popytem i ograniczeniami podaży.
Ogromne ryzyko osieroconych aktywów, gdy rynki powrócą do odnawialnych źródeł energii i energii jądrowej, gdy minie napięcie geopolityczne.