Centra danych odpowiadały za 46% kosztów ostatnich czterech aukcji pojemnościowych PJM
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Autor Maksym Misichenko · ZeroHedge ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Dyskusja podkreśla znaczący wpływ centrów danych na aukcje mocy w PJM, wskazując potencjalne ryzyka, takie jak presja kosztowa dla płatników opłat, zatory w przesyłaniu energii oraz przejęcie regulacyjne. Panel w większości negatywnie ocenia obecną sytuację, wyrażając obawy dotyczące ryzyk związanymi z projektowaniem polityki oraz możliwością przeniesienia kosztów zamiast ich obniżenia.
Ryzyko: Przejęcie regulacyjne i erozja nadzoru regulacyjnego na poziomie stanowym, jak podkreślił Gemini (pewność: 0,85)
Szansa: Potencjalne zmiany w polityce lub dedykowane umowy generacyjne, o których wspomniał Grok w swoim wstępnym komentarzu
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Centra danych odpowiadały za 46% kosztów ostatnich czterech aukcji mocy w PJM
Autor: Ethan Howland, UtilityDive
Centra danych odpowiadają za 6,3 mld USD, czyli 38%, opłat w wysokości 16,4 mld USD z ostatniej aukcji mocy w PJM Interconnection, poinformował w e-mailu do Utility Dive Joseph Bowring, prezes Monitoring Analytics. Monitoring Analytics jest niezależnym obserwatorem rynku operatora sieci.
W ostatnich czterech podstawowych aukcjach mocy w PJM, opłaty związane z centrami danych wyniosły łącznie 29,4 mld USD – 46% z łącznych 63,6 mld USD opłat za moc w tym okresie, powiedział Bowring. Monitoring Analytics planuje opublikować analizę najnowszej aukcji za kilka tygodni, dodał.
Według Bowringa PJM nie do końca rozumie konsekwencje rozwoju centrów danych. „PJM nadal działa tak, jakby wszystko było jak zwykle”, powiedział w wywiadzie w piątek. „Musisz otworzyć oczy i zrozumieć, że to naprawdę zmiana paradygmatu, a jej zignorowanie przekłada się na koszty dla innych odbiorców.”
Odbiorcy w obszarze PJM płacą nie tylko opłaty za moc dla istniejących i potencjalnych centrów danych, ale również za wyższe koszty energii i transmisji spowodowane przez te centra, stwierdził Bowring.
Aukcje mocy w PJM oraz ceny energii elektrycznej stały się istotnym problemem politycznym w całym obszarze działania operatora sieci, obejmującym 13 stanów w regionie Mid-Atlantic i Środkowego Zachodu oraz Dystrykt Kolumbii. W wrześniu gubernatorzy stanów należących do PJM utworzyli wspólną grupę w celu reprezentowania swoich interesów wobec operatora sieci.
4 marca Google, Meta, Microsoft i inne firmy zajmujące się centrami danych zadeklarowały w Białym Domu, że będą chronić konsumentów przed wzrostem cen wynikającym z zapotrzebowania centrów danych na energię i infrastrukturę.
Według Bowringa jednak spełnienie tej deklaracji jest niemożliwe w ramach obecnych zasad działania PJM.
„Jest tylko jeden sposób, aby uczynić to, co firmy hyperskali uważają za właściwe, a mianowicie przeprowadzenie osobnej aukcji”, powiedział Bowring. „To dobrze wpłynie na firmy hyperskali, ponieważ umożliwi im zdobycie mocy i niezawodne zasilanie, a także będzie korzystne dla innych odbiorców, ponieważ oddzieli wpływ centrów danych.”
Po pierwsze, centra danych i inne duże obciążenia powinny zawierać własne umowy na zakup energii, według propozycji, którą obserwator rynku przedstawił w zeszłym miesiącu w ramach szybkiego procesu konsultacyjnego PJM dotyczącego rezerwowej aukcji zapewniającej niezawodność. Dla tych, którzy nie będą mogli zapewnić własnej produkcji energii, PJM powinno przeprowadzić osobne aukcje w celu pozyskania ich zapotrzebowania na moc na 15-letnie kontrakty, powiedział Bowring.
PJM kupuje moc z wyprzedzeniem – zazwyczaj trzy lata wcześniej – na podstawie prognozy zapotrzebowania. Jednak nie jest jasne, ile dokładnie mocy będących wynikiem rozwoju centrów danych się ujawni, co dodaje niepewności do prognoz.
Chociaż PJM stara się poprawić dokładność prognoz dotyczących centrów danych, rośnie opozycja wobec tych obiektów w całych Stanach Zjednoczonych, a niektóre duże projekty zostały odwołane, powiedziała w poniedziałek w raporcie firma Morningstar DBRS.
„Gdy stany rozważają nowe podatki, ograniczenia i moratorium na rozwój centrów danych, nasilająca się opozycja stron interesowania może stać się istotnym czynnikiem kredytowym, potencjalnie osłabiając jakość kredytową projektów centrów danych poprzez zmniejszenie przejrzystości rozwoju, zwiększenie ryzyka regulacyjnego oraz podważając założenia dotyczące tempa i pewności przyszłego wzrostu mocy napędzanego przez sztuczną inteligencję”, powiedziała agencja ratingowa.
Zgodnie z propozycją aukcji Monitoring Analytics, usunięcie centrów danych – oraz niepewności związanej z ich przyszłym obciążeniem – z podstawowej aukcji mocy zapewni, że odbiorcy nie zapłacą za niepotrzebną moc.
Rada nadzorcza PJM opracowuje propozycję rezerwowej aukcji dla centrów danych, którą zamierza złożyć do Federalnej Komisji Regulacyjnej ds. Energii (FERC) jeszcze w tym miesiącu, aby aukcja mogła odbyć się we wrześniu.
W ramach planu, który zdobył największe poparcie w procesie konsultacyjnym, zakłady energetyczne i inne podmioty obsługujące obciążenie, a potencjalnie również same centra danych, poproszą PJM o zakup określonej ilości mocy w jednorazowej aukcji. Pracownicy PJM zaproponowali, że w jednorazowej aukcji zostanie pozyskany niedobór z ostatniej podstawowej aukcji mocy – około 6,8 GW.
Tyler Durden
Wt, 21/07/2026 - 22:35
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Obciążenie centrów danych nakłada na płatników taryf PJM nieproporcjonalne, niezabezpieczone koszty w ramach obecnych przepisów, co prawdopodobnie będzie wywierać presję na marże przedsiębiorstw użyteczności publicznej i stawki dla klientów, dopóki nie zostaną wdrożone reformy strukturalne."
Artykuł podkreśla, że centra danych odpowiadają za 46% (29,4 mld USD) kosztów ostatnich czterech aukcji mocy w PJM, z czego 6,3 mld USD (38%) pochodzi tylko z ostatniej. Oznacza to, że hiperskalowi gracze tacy jak Google, Meta i Microsoft narzucają znaczące koszty mocy, energii i przesyłu odbiorcom w 13 stanach regionu. Bowring argumentuje za odrębnymi aukcjami lub samodzielnym zaopatrzeniem, aby wyizolować wpływ i zmniejszyć niepewność wynikającą z zmiennych prognoz dla centrów danych. Sprzeciw, anulowania i potencjalne podatki/moratoria zwiększają ryzyko. W krótkim terminie wywiera to presję na struktury taryfowe przedsiębiorstw użyteczności publicznej PJM i może przyspieszyć modernizację sieci przesyłowych; w dłuższym terminie może stymulować zmiany polityki lub umowy na dedykowaną generację. Wskaźniki wyceny dotkniętych przedsiębiorstw użyteczności publicznej mogą się skurczyć, dopóki nie pojawi się jasność.
Popyt ze strony centrów danych może okazać się znacznie bardziej trwała, niż sugerują anulowania, co może napędzać trwały wzrost gospodarczy i przychody podatkowe, kompensując ostatecznie wyższe ceny pojemności; osobne aukcje mogą podzielić płynność i podnieść koszty dla wszystkich, jeśli nie zostaną zaprojektowane wydajnie.
"Przejście od jednolitego rynku mocy do segmentowanego zmusi hyperskalerów do internalizacji rzeczywistych kosztów ich zużycia energii, kończąc erę taniego, dotowanego dostępu do sieci."
Wyniki aukcji zdolności wytwórczych PJM ujawniają strukturalne błędne wycenianie niezawodności sieci. Zmuszając odbiorców indywidualnych i komercyjnych do subsydiowania popytu ze strony hiperskalerów poprzez aukcję bazową, PJM efektywnie tworzy ogromny, ukryty podatek nałożony na całą gospodarkę, aby napędzać infrastrukturę AI. Wartość 46% potwierdza, że centra danych nie są już marginalnymi użytkownikami, lecz głównym motorem zmienności cen. Jeśli FERC zatwierdzi oddzielną, dedykowaną aukcję dla centrów danych, prawdopodobnie zobaczymy ostrą dywergencję: akcje spółek użyteczności publicznej (takich jak AEP czy FE) skorzystają na gwarantowanych, wysokomarżowych inwestycjach infrastrukturalnych, podczas gdy hiperskalerzy (MSFT, GOOGL) staną w obliczu znacząco wyższych i bardziej przejrzystych kosztów energii, potencjalnie zmniejszając ich marże w chmurze.
Propozycja „oddzielnej aukcji” może niezamierzenie zahamować innowacje w dziedzinie sztucznej inteligencji, tworząc wąskie gardło w dostawie energii, a obecna „dotacja” może faktycznie być konieczną inwestycją w modernizację sieci, która przynosi korzyści wszystkim użytkownikom poprzez zapobieganie przyszłym awariom.
"Prawdziwym problemem jest konstrukcja aukcji trzyletniej PJM i błąd prognozy, a nie same centra danych — ich rozdzielenie poprawia wizerunek, ale przenosi, a nie eliminuje ryzyko finansowe."
Artykuł przedstawia obciążenie centrów danych jako kryzys, który wiąże się z kosztami dla odbiorców energii, ale myli ze sobą dwa odrębne problemy. Tak, centra danych to 46% opłat w wysokości 63,6 mld USD w ostatnich czterech aukcjach PJM — ale wynika to z faktu, że to *rzeczywiste obciążenie*, które wymaga rzeczywistej mocy. Prawdziwym problemem jest niepewność prognoz PJM oraz trzyletni horyzont czasowy aukcji podstawowej, co wiąże się z ryzykiem nadmiernego zakupu mocy niezależnie od braku przejrzystości w przypadku centrów danych. Oddzielenie centrów danych do aukcji z 15-letnimi kontraktami nie likwiduje kosztów — jedynie je przekształca i wiąże długoterminowymi cenami, które mogą okazać się wyższe niż stawki rynkowe, jeśli wzrost popytu na AI nie spełni oczekiwań. Deklaracja Białego Domu ma charakter gestu — hyperskalery nie poniosą kosztów, które mogą przesunąć dalej.
Jeśli obciążenie centrum danych rzeczywiście jest nieprzewidywalne, a stany nakładają moratoria (jak zaznacza Morningstar), osobny aukcja faktycznie chroni odbiorców przed nadmiernym zakupem mocy, które nie zostaną wykorzystane. Obecny system zmusza wszystkich klientów do dotowania spekulacyjnej infrastruktury centrum danych.
"Prawdziwym czynnikiem wpływającym na przyszłe koszty konsumentów jest sposób, w jaki PJM zaprojektuje aukcje zapasowe i oddzielne oraz prognozowanie obciążenia centrów danych; bez reformy i wiarygodnych sygnałów popytowych, kolejne aukcje mogą jedynie przenosić koszty zamiast je obniżać."
Artykuł sygnalizuje krótkoterminowe wyzwanie kosztowe w PJM wynikające z popytu ze strony centrów danych, ale wniosek może być zbyt deterministycznie negatywny. Najsilniejszym kontrargumentem jest ryzyko projektowania polityki: nawet jeśli PJM przejdzie na aukcje zabezpieczające lub wydzielone, nie ma gwarancji, że całkowite koszty ponoszone przez odbiorców spadną, a obciążenie netto może po prostu przesunąć się między klientami lub zwiększyć koszty kontraktowe/administracyjne. Udział na poziomie 46% w czterech aukcjach może odzwierciedlać kilka megaprojektów, a nie trwały trend, zwłaszcza przy niepewnym wzroście centrów danych i zmieniającym się obciążeniu związanym z AI. Zanim przejdziemy do ekstrapolacji, potrzebujemy przejrzystości co do wrażliwości prognoz, tego, jak generacja na miejscu lub zarządzanie popytem zmieniłyby wyniki, oraz praktycznych kosztów nowych struktur aukcyjnych.
Jeśli PJM oddzieli aukcje, aby chronić centra danych, koszt niezawodności może wzrosnąć dla wszystkich odbiorców z powodu wyższych kosztów administracyjnych/umownych oraz zniekształconych sygnałów cenowych, co uczyni reformę nieskuteczną w obniżaniu rzeczywistych rachunków.
"Nawet przy oddzielnych aukcjach, lokalne niedobory przesyłowe będą nadal nakładać ukryte koszty na odbiorców PJM niebędących centrami danych."
Claude trafnie wskazuje niepewność prognoz jako główną wadę, ale nie docenia kosztów przeciążeń przesyłowych. Centra danych skupiają się w określonych strefach PJM (np. północna Wirginia), powodując skoki lokalnych cen krańcowych, których 15-letnia osobna aukcja wciąż nie odizoluje od dotychczasowych odbiorców płacących taryfowane stawki. Tworzy to ryzyko drugiego rzędu: opóźnienia w zatwierdzaniu inwestycji przesyłowych mogą ograniczyć rozwój infrastruktury hiperskalerów niezależnie od reformy zdolności wytwórczych.
"Rozdzielenie aukcji prawdopodobnie wywoła masową, napędzaną przez przedsiębiorstwa użyteczności publicznej ekspansję bazy regulacyjnej, która uspołeczni koszty infrastruktury, jednocześnie chroniąc hiperskalerów przed rzeczywistymi cenami rynkowymi."
Claude i Grok skupiają się na zakupach sieciowych, ale obaj pomijają ryzyko przejęcia regulacyjnego. Jeśli PJM rozdzieli aukcje, nie tylko przenosimy koszty; tworzymy dwupoziomowy rynek energetyczny. Firmy energetyczne o dużej gęstości centrów danych, takie jak AEP, wykorzystają to do uzasadnienia masywnej ekspansji bazy stawek pod pretekstem "niezawodności", efektywnie socjalizując ryzyko, a prywatyzując zyski hyperscalerów. Chodzi nie tylko o moc; chodzi o erozję nadzoru regulacyjnego na poziomie stanów na rzecz mandatów sterowanych przez FERC, sprzyjających firmom energetycznym.
"Stanowe moratoria tworzą ryzyko uwięzionych inwestycji w sieci przesyłowe, które przeważa nad potencjalnym wzrostem bazy taryfowej spółek energetycznych w ramach ograniczeń stopy zwrotu na kapitał własny (ROE) narzuconych przez FERC."
Teza Gemini o przejęciu regulacyjnym jest celna, ale zakłada, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej *będą chciały* rozbudowywać bazę aktywów regulowanych pod nadzorem FERC – w rzeczywistości limity ROE narzucone przez FERC (9–10%) czynią to nieatrakcyjnym w porównaniu z generacją komercyjną. Prawdziwe ryzyko: jeśli stany nałożą moratoria na centra danych (jak sygnalizował Morningstar), przedsiębiorstwa tracą *zarówno* bazę aktywów regulowanych, JAK i odbiór, zamrażając inwestycje przesyłowe. To asymetria, której nikt nie poruszył – przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są uwięzione między zachętami FERC a prawem weta stanów.
"Wąskie gardła w przesyle będą utrzymywać sygnały cenowe centrów danych związane z ograniczeniami regionalnej sieci nawet po oddzielnych aukcjach, więc sama reforma nie zmniejszy rachunków w znaczący sposób."
Hej Grok, słusznie zwracasz uwagę na niepewność prognoz, ale zator w transmisji nadal pozostaje niezauważonym mnożnikiem. Nawet przy 15-letniej odrębnej aukcji, szczyty cen koncentrują się w centrach przetwarzania danych (np. Północna Wirginia), ponieważ modernizacje opóźniają się wobec decyzji administracyjnych i lokalizacji. Oznacza to, że nie można w pełni odizolować sygnałów cenowych poprzez samą rekonstrukcję kontraktów; nadal jesteś narażony na regionalne wąskie gardła, ryzyko ograniczeń dostaw i wyższe koszty kapitałowe. W związku z tym hyperskalery mogą zainwestować w lokalne rozwiązania DS/wytwarzanie lub domagać się szybszych reform sieci, zmieniając tym samym dynamikę polityczną.
Dyskusja podkreśla znaczący wpływ centrów danych na aukcje mocy w PJM, wskazując potencjalne ryzyka, takie jak presja kosztowa dla płatników opłat, zatory w przesyłaniu energii oraz przejęcie regulacyjne. Panel w większości negatywnie ocenia obecną sytuację, wyrażając obawy dotyczące ryzyk związanymi z projektowaniem polityki oraz możliwością przeniesienia kosztów zamiast ich obniżenia.
Potencjalne zmiany w polityce lub dedykowane umowy generacyjne, o których wspomniał Grok w swoim wstępnym komentarzu
Przejęcie regulacyjne i erozja nadzoru regulacyjnego na poziomie stanowym, jak podkreślił Gemini (pewność: 0,85)