Europejski wzrost cen gazu ziemnego: Strukturalne wybory polityczne wracają do domu
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
<p>(Oil & Gas 360) Autor: Greg Barnett, MBA – Europejskie ceny gazu ziemnego po raz kolejny gwałtownie wzrosły, podkreślając, że europejska wrażliwość energetyczna ma charakter strukturalny, a nie cykliczny. Po handlu w stosunkowo wąskim zakresie przez większą część stycznia i lutego 2026 r., ceny gwałtownie wzrosły na początku marca. Skala i szybkość tego ruchu wzmacniają świadomość, jak bardzo Europa pozostaje narażona na zakłócenia w dostawach, ograniczenia polityczne i zależność od importu.</p>
<p>Spokój, który okazał się iluzoryczny</p>
<p>Dwa lata temu, w 2024 r., europejskie ceny gazu wydawały się ustabilizowane. Benchmarkowe ceny TTF generalnie wynosiły średnio od 26 do 35 EUR/MWh, znacznie poniżej ekstremów osiągniętych w 2022 r. Ta pozorna stabilność nie była jednak wynikiem strukturalnie silniejszego systemu dostaw. Zamiast tego odzwierciedlała tymczasowe czynniki, takie jak napływ awaryjnych dostaw LNG, spadek popytu przemysłowego i wysokie poziomy zapasów. Gdy te bufory zaczęły się kurczyć, zmienność cen szybko powróciła, co zilustrowano na Rysunku 1.</p>
<p>Spadek europejskiej produkcji gazu</p>
<p>U podstaw europejskiej wrażliwości leży długoterminowy spadek krajowej produkcji gazu ziemnego, spowodowany głównie wyborami politycznymi, a nie wyczerpaniem zasobów. W ciągu ostatniej dekady wycofano zachęty do inwestycji w sektorze wydobywczym, wydłużono okresy uzyskiwania pozwoleń, a sygnały polityczne zniechęcały do nowych inwestycji. Sama likwidacja pola gazowego Groningen wyeliminowała jedno z największych europejskich źródeł elastycznych dostaw, bez możliwości pojawienia się równoważnego zamiennika.</p>
<p>Powrót Niemiec do węgla</p>
<p>Niemcy ilustrują sprzeczności wpisane w europejską transformację energetyczną. Chociaż gaz ziemny jest często opisywany jako paliwo przejściowe, Niemcy wielokrotnie wracały do węgla, gdy ceny gazu gwałtownie rosły. Po wyjściu z energetyki jądrowej węgiel służył jako marginalny stabilizator w okresach ograniczonej podaży gazu, priorytetyzując niezawodność systemu i przystępność cenową, ale podważając cele emisji.</p>
<p>Francja i zakaz krajowego zaopatrzenia</p>
<p>Francja reprezentuje przeciwny skrajność. Szczelinowanie hydrauliczne jest zakazane od 2011 r., a późniejsze przepisy całkowicie zakazały nowych poszukiwań ropy i gazu. Wyeliminowało to wszelkie możliwości rozwoju niekonwencjonalnych źródeł gazu, niezależnie od warunków rynkowych, pozostawiając Francję w dużej mierze zależną od importowanego gazu, pomimo jej statusu jako głównego konsumenta energii.</p>
<p>Kurczące się Morze Północne Wielkiej Brytanii</p>
<p>Wielka Brytania, niegdyś eksporter netto, stoi obecnie w obliczu podobnego pogorszenia podaży. Produkcja gazu na Morzu Północnym spada strukturalnie, co jest pogarszane przez wysokie efektywne stawki podatkowe i niepewność regulacyjną. Przy minimalnej pojemności magazynowej, Wielka Brytania jest często zmuszona do płacenia premii w okresach ograniczonej podaży, przyczyniając się do szerszej regionalnej zmienności cen.</p>