Optymizm związany z porozumieniem z Iranem podnosi rynki; gniew z powodu podwojenia zysków Shell – biznes na żywo
Autor Maksym Misichenko · The Guardian ·
Autor Maksym Misichenko · The Guardian ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Pomimo rekordowych zysków, zyski Shell są powiązane z zmiennością wojenną i ograniczeniami podaży. Porozumienie pokojowe może prowadzić do powrotu zysków w sektorze energetycznym i potencjalnej pułapki dywidendowej dla inwestorów.
Ryzyko: Impas w negocjacjach z Iranem prowadzący do szoku „reinflacyjnego” i powrotu cen ropy, ujawniający obecny rajd jako pułapkę na byki.
Szansa: Żadne nie zostały wyraźnie podane.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Dzień dobry i witamy w naszej relacji na żywo z wydarzeń biznesowych, rynków finansowych i światowej gospodarki.
Globalne rynki akcji kontynuują dziś wzrosty, ponieważ inwestorzy podtrzymują nadzieje na porozumienie kończące wojnę w Iranie.
Rynki Azji i Pacyfiku wzrosły po silnych wzrostach w Europie i USA wczoraj, w związku z oznakami postępu w negocjacjach między USA a Iranem.
Akcje poszły w górę po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że porozumienie z Iranem kończące wojnę jest „bardzo możliwe” po „bardzo dobrych rozmowach” w ciągu ostatnich 24 godzin.
Japoński indeks Nikkei225 wzrósł dziś o 5,7%, ponieważ handel wznowiono po przedłużonym weekendzie Złotego Tygodnia, podczas gdy południowokoreański indeks KOSPI wzrósł o 1,4%, a australijski S&P/ASX o 1%.
Iran obecnie przegląda amerykańską propozycję pokojową, po tym jak Trump nakazał Teheranowi zaakceptować porozumienie kończące wojnę lub stawić czoła nowej fali amerykańskich nalotów.
Wczoraj FTSE100 wzrósł o prawie 220 punktów, czyli 2,15%, do 10 438 punktów, podczas gdy na Wall Street S&P 500 osiągnął rekordowy poziom.
Ropa naftowa spadła, kończąc wczoraj o prawie 8% niżej.
Rynki „agresywnie wyceniają dywidendę pokoju w ropie naftowej, obligacjach i walutach”, informuje Stephen Innes, partner zarządzający w SPI Asset Management, mimo że główne linie uskoku geopolitycznego pozostają nierozwiązane.
Innes dodaje:
Rynek handlował jak kasyno, w którym alarm przeciwpożarowy nagle przestał dzwonić, gdy tylko wozy z szampanem wróciły na parkiet. S&P 500 i Nasdaq Composite wzrosły do nowych rekordowych poziomów wszech czasów, ale szczerze mówiąc, nie był to tylko amerykański rajd. Był to pełnoprawny globalny wzrost, ponieważ handlowcy agresywnie przyjęli ideę, że wojna w Iranie może wreszcie przejść od trajektorii pocisków do stołów negocjacyjnych.
Japoński indeks giełdowy Nikkei225 zakończył dzisiejszą sesję na nowym rekordowym poziomie.
Nikkei wzrósł o ponad 5,5%, kończąc dzień na poziomie 62 833 punktów – obecnie wzrósł o 24% od początku roku!
Przy wzroście rynków w całym regionie Azji i Pacyfiku, Matt Britzman, starszy analityk ds. akcji w Hargreaves Lansdown, mówi:
„Globalne rynki nadal wyceniają szklankę do połowy pełną, a wczorajszy dzień przyniósł kolejny silny rajd pomimo niewielkiego namacalnego postępu w kierunku trwałego rozwiązania na Bliskim Wschodzie.
Firma podnosi swoją kwartalną dywidendę do 0,3906 USD na akcję, z 0,3580 USD w pierwszych trzech miesiącach 2025 roku.
Ogłasza również nowy program skupu akcji własnych o wartości 3 mld USD, co jest kolejnym sposobem na przekazanie gotówki inwestorom.
Jest to następstwo kolejnego lukratywnego kwartału dla akcjonariuszy Shell – firma przekazała im 5,3 mld USD w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku – 3,2 mld USD z tytułu skupu akcji własnych i 2,1 mld USD z tytułu dywidend.
Mark van Baal, dyrektor generalny kampanii Follow This, mówi:
„Te nadzwyczajne zyski są wynikiem wojny, a nie strategii. Podstawowy model biznesowy pozostaje nietrwały, ponieważ popyt na paliwa kopalne wkrótce wejdzie w strukturalny spadek.
„Jeśli Shell nie będzie w stanie przywrócić swojej dywidendy do poziomu sprzed Covid przy cenie ropy powyżej 100 USD, w jaki sposób firma stworzy wartość dla akcjonariuszy, gdy popyt spadnie, a cena ropy spadnie?”
Gdzie indziej w świecie energetyki, właściciel British Gas zgodził się kupić elektrownię gazową Severn w Południowej Walii za około 370 mln funtów, prawie sześć lat po tym, jak jej poprzedni właściciel zbankrutował.
Centrica opisała swoje nowe przejęcie jako jedną z najbardziej wydajnych elektrowni gazowych w Wielkiej Brytanii i stwierdziła, że odegra „kluczową rolę” w stabilizacji brytyjskiego systemu energetycznego.
Zgodziła się kupić elektrownię od CalonEnergy, która w 2020 roku ogłosiła upadłość. Dyrektorzy firmy odzyskali kontrolę nad elektrowniami gazowymi Severn i Sutton Bridge w 2021 roku, aby umożliwić ich dalsze działanie podczas uzgadniania sprzedaży.
Severn jest jedną z niewielu elektrowni gazowych w Wielkiej Brytanii, które mogą szybko zwiększyć produkcję energii, aby wypełnić lukę pozostawioną przez zmienną energię odnawialną lub nieplanowane awarie.
Szef Centrica, Chris O’Shea, powiedział:
„Znaczenie niezawodnej, elastycznej generacji do równoważenia systemu stale rośnie, zapewniając bezpieczne i przystępne cenowo dostawy energii w miarę postępu transformacji energetycznej. Severn odegra ważną rolę we wspieraniu tej podróży.
Wraz z wpływem na dostawę mocy zastępczej przez dostęp do sieci, rosnące koszty i ograniczenia w łańcuchu dostaw, a także zamknięcie starzejących się aktywów gazowych pod koniec dekady, potrzeba aktywów takich jak Severn wzrośnie.”
Zyski Shell wzrosły pomimo przestojów produkcji i ograniczeń eksportowych spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie i zamknięciem Cieśniny Ormuz.
W marcu produkcja w katarskim zakładzie gazowo-płynnym Pearl należącym do Shell została wstrzymana po ataku na Ras Laffan Industrial City.
Dziś Shell wskazuje, że naprawa uszkodzeń „pociągu” Pearl (sprężarki używanej do konwersji gazu ziemnego na skroplony gaz ziemny (LNG)) może potrwać rok.
Firma mówi:
18 marca 2026 r. atak na Ras Laffan Industrial City (Katar) uszkodził jeden z dwóch pociągów w zakładzie Pearl GTL, co spowodowało ograniczone odpisy ujęte w amortyzacji w pierwszym kwartale 2026 r.
Obecnie przewiduje się, że pełna naprawa uszkodzonego pociągu zajmie około roku.
„Po raz kolejny giganci paliw kopalnych zgarniają potworne zyski, podczas gdy kierowcy są uciskani przy dystrybutorach, a gospodarstwa domowe zapłacą wyższe rachunki za energię.
„Nasz system energetyczny oparty na paliwach kopalnych wysysa pieniądze od zwykłych ludzi do bogatych i potężnych.
„Odpowiedź jest jasna: wzmocnić podatek od nadzwyczajnych zysków od tych nieuzasadnionych zysków i zerwać naszą zależność od paliw kopalnych, zasilając naszą gospodarkę lokalnymi odnawialnymi źródłami energii. Obniżyłoby to rachunki za energię, wzmocniłoby bezpieczeństwo energetyczne Wielkiej Brytanii i chroniłoby nas wszystkich przed przyszłymi skokami cen energii.”
Maja Darlington, działaczka klimatyczna GreenpeaceUK, twierdzi, że „gospodarka oparta na paliwach kopalnych” jest ustawiona na korzyść gigantów naftowych, takich jak Shell.
„W XXI wieku mamy tańsze, czystsze alternatywy, których możemy użyć do zasilania Wielkiej Brytanii, bez wysadzania nikogo w powietrze. Nie musimy pozwolić, aby przemysł paliw kopalnych trzymał nas na muszce i przerzucał koszty niekończących się wojen i nieograniczonego zanieczyszczenia.
Kryzys kosztów życia, kryzys klimatyczny, kryzys na Bliskim Wschodzie – to wszystko są koszty operacyjne przemysłu naftowego. Musimy przestać je subsydiować, wprowadzić nowe podatki, aby zmusić ich do płacenia i zacząć odpowiednio opodatkowywać ich obrzydliwe zyski.”
Zyski Shell ponad dwukrotnie wyższe kwartał do kwartału
Shell stał się kolejnym gigantem energetycznym, który odnotował gwałtownie rosnące zyski od początku wojny w Iranie.
Shell przekroczył prognozy City, raportując zyski w wysokości 6,9 mld USD za pierwszy kwartał 2026 roku – okres, w którym ceny ropy i gazu gwałtownie wzrosły, a na rynkach energii panowała dramatyczna zmienność.
Jest to wzrost z 3,256 mld USD w ostatnich trzech miesiącach 2025 roku – kiedy aktywność w sektorze energetycznym jest zazwyczaj niższa (co oznacza niższe zyski).
Jest to również znaczący wzrost w porównaniu z pierwszym kwartałem 2025 roku, kiedy firma osiągnęła zyski w wysokości 5,577 mld USD.
Shell przypisuje ten wzrost zysków swojemu działowi handlu, wyższym cenom i większym marżom zysku w swojej działalności rafineryjnej.
Poinformował akcjonariuszy:
Skorygowane zyski, w porównaniu z czwartym kwartałem 2025 r., odzwierciedlały wyższy wkład z handlu i optymalizacji, wpływający głównie na nasze działy Downstream, Renewables and Energy Solutions, wyższe zrealizowane ceny, wyższe marże rafineryjne, niższe koszty operacyjne i wyższe marże smarów, częściowo zrównoważone przez niższe wolumeny.
Ten wzrost zysków odnowi wezwania do wprowadzenia nowego podatku od nadzwyczajnych zysków w tym sektorze.
Anne Jellema, dyrektor wykonawczy grupy kampanii klimatycznej 350.org, powiedziała:
„Podczas gdy ludzie na całym świecie zmagają się z rosnącymi kosztami energii, Shell zarabia miliardy dodatkowych zysków. Ten sam kryzys, który napędza te nadzwyczajne zyski, pcha miliony ludzi bliżej głodu i trudności.
„Rządy muszą działać teraz, aby opodatkować te nadwyżki zysków i wykorzystać te pieniądze do ochrony wrażliwych gospodarstw domowych oraz rozwoju przystępnej cenowo, lokalnej energii odnawialnej.
Dzień dobry i witamy w naszej relacji na żywo z wydarzeń biznesowych, rynków finansowych i światowej gospodarki.
Globalne rynki akcji kontynuują dziś wzrosty, ponieważ inwestorzy podtrzymują nadzieje na porozumienie kończące wojnę w Iranie.
Rynki Azji i Pacyfiku wzrosły po silnych wzrostach w Europie i USA wczoraj, w związku z oznakami postępu w negocjacjach między USA a Iranem.
Akcje poszły w górę po tym, jak prezydent USA Donald Trump powiedział, że porozumienie z Iranem kończące wojnę jest „bardzo możliwe” po „bardzo dobrych rozmowach” w ciągu ostatnich 24 godzin.
Japoński indeks Nikkei225 wzrósł dziś o 5,7%, ponieważ handel wznowiono po przedłużonym weekendzie Złotego Tygodnia, podczas gdy południowokoreański indeks KOSPI wzrósł o 1,4%, a australijski S&P/ASX o 1%.
Iran obecnie przegląda amerykańską propozycję pokojową, po tym jak Trump nakazał Teheranowi zaakceptować porozumienie kończące wojnę lub stawić czoła nowej fali amerykańskich nalotów.
Wczoraj FTSE100 wzrósł o prawie 220 punktów, czyli 2,15%, do 10 438 punktów, podczas gdy na Wall Street S&P 500 osiągnął rekordowy poziom.
Ropa naftowa spadła, kończąc wczoraj o prawie 8% niżej.
Rynki „agresywnie wyceniają dywidendę pokoju w ropie naftowej, obligacjach i walutach”, informuje Stephen Innes, partner zarządzający w SPI Asset Management, mimo że główne linie uskoku geopolitycznego pozostają nierozwiązane.
Innes dodaje:
Rynek handlował jak kasyno, w którym alarm przeciwpożarowy nagle przestał dzwonić, gdy tylko wozy z szampanem wróciły na parkiet. S&P 500 i Nasdaq Composite wzrosły do nowych rekordowych poziomów wszech czasów, ale szczerze mówiąc, nie był to tylko amerykański rajd. Był to pełnoprawny globalny wzrost, ponieważ handlowcy agresywnie przyjęli ideę, że wojna w Iranie może wreszcie przejść od trajektorii pocisków do stołów negocjacyjnych.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Obecny globalny wzrost na rynku akcji jest spekulacyjną nadreakcją, która ignoruje długoterminowe uszkodzenia infrastruktury energetycznej po stronie podaży i kruchość proponowanego porozumienia pokojowego z Iranem."
Rajd „dywidendy pokoju” na rynku jest niebezpiecznie przedwczesny. Chociaż S&P 500 i Nikkei 225 osiągają rekordowe poziomy dzięki optymizmowi, podstawowa rzeczywistość geopolityczna pozostaje krucha. Ogromny wzrost zysków Shell w pierwszym kwartale – napędzany zmiennością handlu i ograniczeniami podaży – dowodzi, że rynki energii nadal wyceniają znaczące ryzyko strukturalne. Jeśli negocjacje w Iranie utkną, grozi nam szok „reinflacyjny” w związku z powrotem cen ropy, ujawniający obecny wzrost jako klasyczną pułapkę na byki. Inwestorzy ignorują fakt, że nawet przy zawieszeniu broni, fizyczne uszkodzenia infrastruktury, takiej jak zakład Pearl GTL, zapewniają utrzymanie się napięć podażowych przez co najmniej kolejny rok.
Jeśli dojdzie do prawdziwego przełomu dyplomatycznego, szybkie wycofanie „premii za ryzyko wojenne” w cenie ropy może wywołać masową rotację w akcje dóbr konsumpcyjnych, podtrzymując rajd rynkowy pomimo zmienności geopolitycznej.
"Wzrost zysków Shell wynika z napędzanej wojną zmienności w handlu i rafinacji, którą nadzieje na deeskalację grożą gwałtownym odwróceniem."
Skorygowane zyski Shell w pierwszym kwartale 2026 roku wzrosły do 6,9 miliarda dolarów, ponad dwukrotnie więcej niż kwartał do kwartału z 3,3 miliarda dolarów w czwartym kwartale 2025 roku (sezonowo słabym) i o około 24% rok do roku z 5,6 miliarda dolarów, napędzane zyskami z handlu, wyższymi marżami rafineryjnymi i zrealizowanymi cenami w warunkach zmienności wojny w Iranie – pomimo uszkodzenia linii Pearl GTL w Katarze wymagającego rocznych napraw. Skup akcji własnych o wartości 3 miliardów dolarów i podwyżka dywidendy do 0,3906 USD na akcję sygnalizują zaufanie zarządu, ale zyski są wyraźnie powiązane z wojną, zgodnie z ich komunikatem. Szerszy wzrost rynku (Nikkei +5,7% do rekordowego poziomu 62 833; FTSE +2,15%) wycenia dywidendę pokoju, ryzykując odwrócenie w sektorze energetycznym, jeśli porozumienie dojdzie do skutku.
Siła Shell w segmencie downstream (rafinacja, handel, smary) i dyscyplina kosztowa przejawiają się pomimo zakłóceń, umożliwiając zwroty dla akcjonariuszy, nawet gdy ceny ropy normalizują się po pokoju.
"Rynki wyceniają rozwiązanie geopolityczne jako trwałe, podczas gdy jest to najprawdopodobniej tymczasowa deeskalacja, a zyski Shell są zdarzeniem handlowym/marżowym maskującym podstawowe ryzyka wolumenowe i popytowe."
Artykuł miesza dwie odrębne narracje: deflację premii za ryzyko geopolityczne (pozytywne dla akcji, negatywne dla ropy) i nieoczekiwane zyski sektora energetycznego (cykliczne, nie strukturalne). Rynki wyceniają spadek cen ropy o 8% jako trwały pokój, ale Cieśnina Ormuz pozostaje wąskim gardłem, a uszkodzenie własnego zakładu Pearl GTL przez Shell (termin naprawy roczny) sugeruje utrzymywanie się ograniczeń podażowych. Prawdziwe ryzyko: jeśli rozmowy z Iranem utkną, ropa gwałtownie odbije, inflacja przyspieszy, a banki centralne wstrzymają obniżki stóp procentowych. Nikkei +24% YTD i ATH S&P 500 opierające się wyłącznie na optymizmie geopolitycznym są kruche. 6,9 miliarda dolarów zysku Shell w pierwszym kwartale to nieoczekiwany zysk z handlu/rafinacji, a nie historia zrównoważonej siły zarobkowej – marże kurczą się, gdy zmienność ustępuje.
Jeśli prawdziwe porozumienie z Iranem trwale zamknie ryzyko związane z Cieśniną Ormuz, cena ropy może trwale spaść o 20–30 USD, uzasadniając spadek o 8% jako początek wielokwartalnego ponownego wyceny. Akcje energetyczne staną wówczas w obliczu przeszkód strukturalnych, a nie cyklicznych, co uczyni dzisiejszy rajd szczytem, a nie dnem.
"Trwałe porozumienie z Iranem i wynikający z niego spadek zmienności na rynkach energii nie są jeszcze wycenione, a porażka lub opóźnienie porozumienia grozi szybkim odwróceniem w aktywach ryzykownych."
Optymizm artykułu opiera się na premii pokoju w Zatoce Perskiej, która może się nie zmaterializować. Trwałe porozumienie z Iranem jest dalekie od pewności, a nawet drobne opóźnienia lub ponowne nałożenie sankcji mogą ponownie wprowadzić zmienność. Zakłócenie działania Pearl GTL sygnalizuje utrzymujące się dynamiki wrażliwe na podaż, które mogą ponownie podnieść ceny energii, podważając aktywa ryzykowne. 6,9 miliarda dolarów zysku kwartalnego Shell odzwierciedla handel i marże, a nie długoterminowy wzrost popytu, a podatki od nieoczekiwanych zysków dodają ryzyka politycznego. Ruch brytyjskich aktywów Severn i szersza dyskusja o bezpieczeństwie energetycznym dodają szumu. Krótko mówiąc, dzisiejszy rajd wygląda na kruchy – napędzany nagłówkami, a nie trwałym ożywieniem makroekonomicznym.
Jeśli wiarygodne, trwałe porozumienie z Iranem faktycznie wejdzie w życie, zmienność na rynkach energii może się zmniejszyć, a aktywa ryzykowne mogą przedłużyć swój rajd; w takim przypadku dzisiejszy optymizm byłby uzasadniony, a mnożniki akcji mogłyby zostać ponownie wycenione wyżej.
"Koncentracja Shell na zwrotach dla akcjonariuszy i dywersyfikacji w segmencie downstream zapewnia podłogę wyceny, która czyni narrację o „ryzyku wojennym” drugorzędną w stosunku do strategii alokacji kapitału."
Claude, pomijasz zmianę alokacji kapitału. Shell nie tylko wykorzystuje zmienność; agresywnie przestawia się na chemikalia i smary o wysokiej marży, aby zabezpieczyć się przed wahaniami cen ropy. Opierając tezę na zmienności ropy, ignorujesz fakt, że skup akcji własnych Shell o wartości 3 miliardów dolarów tworzy podłogę dla ceny akcji niezależnie od wyników geopolitycznych. Prawdziwe ryzyko to nie tylko reinflacja ropy; to ogromna pułapka płynności stworzona, gdy firmy energetyczne przestawią się na skup akcji własnych, podczas gdy CAPEX na przyszłą podaż pozostaje strukturalnie stłumiony.
"Skupy akcji własnych Shell grożą brakiem zrównoważenia, jeśli zyski napędzane wojną znikną, a ograniczenia LNG dodają ryzyka podażowego."
Gemini, przejście Shell na chemikalia/smary jest przecenione – zyski z pierwszego kwartału w 80% wynikały ze zmienności w segmencie upstream/handlu zgodnie z komunikatem, a nie z trwałości w segmencie downstream. Skupy akcji własnych nie tworzą „podłogi”, jeśli FCF znormalizuje się do 4-5 miliardów dolarów po pokoju; prawdziwe ryzyko to pułapka dywidendowa, ponieważ wskaźnik wypłat osiągnie 50%+ przy niższej cenie ropy. Panel ignoruje słabość spot LNG z powodu uszkodzeń w Katarze, wzmacniając ryzyko podażowe, jeśli rozmowy utkną.
"Siła LNG na rynku spot wynikająca z uszkodzeń Pearl maskuje prawdziwe ryzyko: zrównoważenie skupu akcji własnych Shell załamie się, jeśli ceny ropy się znormalizują, co spowoduje reset akcji w połowie cyklu."
Perspektywa Groka dotycząca słabości LNG na rynku spot jest prawdziwym wskaźnikiem, którego nikt nie ocenił odpowiednio. Uszkodzenia w Katarze + impas w porozumieniu z Iranem = gwałtowny wzrost cen LNG, co faktycznie *wspiera* krótkoterminową generację gotówki Shell i tezę o skupie akcji własnych. Ale Grok ma rację, że FCF znormalizuje się do 4-5 miliardów dolarów po pokoju – matematyka wskaźnika wypłat dywidendy szybko staje się niezrównoważona. Ujęcie Gemini dotyczące „pułapki płynności” jest odwrócone; pułapką są *niższe* ceny energii zmuszające Shell do obniżenia skupu akcji własnych w połowie cyklu, a nie do ich utrzymania. Wtedy nastąpi odwrócenie w akcjach.
"Logika Groka dotycząca słabości LNG i podłogi w postaci skupu akcji własnych jest zbyt krucha; znormalizowany reżim cen ropy naftowej może zwiększyć ryzyko FCF Shell i wskaźników wypłat, co oznacza ryzyko ponownej wyceny pomimo siły w segmencie downstream."
Grok, skupiasz się na słabości LNG i nazywasz skup akcji własnych podłogą, ale to krucha tarcza. Jeśli cena ropy spadnie po pokoju lub zmienność osłabnie, FCF Shell może spaść do 4-5 miliardów dolarów, a wskaźniki wypłat >60-70% wywrą presję na zadłużenie i NAV. Siła w segmencie downstream kupuje czas, ale istnieje ryzyko ponownej wyceny, jeśli ceny energii się znormalizują lub nakłady inwestycyjne pozostaną ograniczone. LNG to ryzyko ogonowe, a nie podłoga.
Pomimo rekordowych zysków, zyski Shell są powiązane z zmiennością wojenną i ograniczeniami podaży. Porozumienie pokojowe może prowadzić do powrotu zysków w sektorze energetycznym i potencjalnej pułapki dywidendowej dla inwestorów.
Żadne nie zostały wyraźnie podane.
Impas w negocjacjach z Iranem prowadzący do szoku „reinflacyjnego” i powrotu cen ropy, ujawniający obecny rajd jako pułapkę na byki.