Irański przywódca ostrzega przed „zupełnie nowym” kryzysem finansowym uderzającym w Amerykę — wyśmiewa 5% rentowność obligacji skarbowych i dług w wysokości 39 bilionów dolarów
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel zgadza się, że skupienie artykułu na 5% rentowności 30-letnich obligacji skarbowych i 39 bilionach dolarów długu jest nie na miejscu. Argumentują, że prawdziwe ryzyko leży w zmienności premii terminowej, potencjalnej utracie wiarygodności Fed i przymusowej sprzedaży niepłynnych aktywów, jeśli rentowności gwałtownie wzrosną, a mnożniki akcji skompresują się jednocześnie.
Ryzyko: Eksplozja premii terminowej i utrata wiarygodności Fed w zakresie inflacji
Szansa: Żadne nie zostało wyraźnie określone
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Moneywise i Yahoo Finance LLC mogą zarabiać prowizje lub przychody za pośrednictwem linków w poniższej treści.
Irański przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf znalazł nowy sposób na uderzenie w Waszyngton: amerykański rynek obligacji.
W poście na X Ghalibaf udostępnił zrzut ekranu nagłówka Financial Times brzmiącego: „USA sprzedają 30-letnie obligacje z rentownością 5% po raz pierwszy od 2007 roku” i wykorzystał go do wyśmiania kosztów pożyczek w USA, sekretarza obrony Pete'a Hegsetha i roli wojskowej Ameryki w pobliżu Cieśniny Ormuz (1).
- Dzięki Jeffowi Bezosowi możesz teraz zostać właścicielem nieruchomości już za 100 dolarów — i nie, nie musisz radzić sobie z najemcami ani naprawiać zamrażarek. Oto jak
- Dave Ramsey ostrzega, że prawie 50% Amerykanów popełnia 1 duży błąd dotyczący Social Security — oto jak go szybko naprawić
- IRS zazwyczaj opodatkowuje złoto jako przedmiot kolekcjonerski — ale ta mało znana strategia pozwala na posiadanie fizycznego bulionu bez podatku. Pobierz swój bezpłatny przewodnik od Priority Gold
„Więc finansujesz Hegsetha, nieudanego prezentera telewizyjnego, po stopach niespotykanych od 2007 roku, aby mógł odgrywać rolę Sekretarza Wojny w naszym sąsiedztwie w Hormuz?” napisał Ghalibaf.
Następnie pojawiło się ostrzeżenie finansowe.
„Wiecie, co jest bardziej szalone niż 39 bilionów dolarów długu?” dodał. „Płacenie premii przed GFC, aby sfinansować LARP [zabawę fabularną na żywo], a wszystko, co otrzymasz, to zupełnie nowy GFC.”
GFC to skrót od globalnego kryzysu finansowego — załamania z 2008 roku charakteryzującego się pęknięciem bańki mieszkaniowej, upadkiem głównych banków, krachem na giełdzie i głęboką recesją. I chociaż post Ghalibafa był wyraźnie przeznaczony do geopolitycznego ataku, pojawił się w momencie, gdy koszty pożyczek w USA już wstrząsają inwestorami.
Według Financial Times (2) amerykański Departament Skarbu niedawno sprzedał nowe 30-letnie obligacje o wartości 25 miliardów dolarów z rentownością powyżej 5%, po raz pierwszy od 2007 roku, kiedy aukcja 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła poziom 5%.
Ma to znaczenie, ponieważ rentowności obligacji skarbowych leżą u podstaw systemu finansowego. Gdy rosną, koszty pożyczek mogą wzrosnąć dla rządu, korporacji, kredytobiorców hipotecznych i konsumentów. Rentowności obligacji skarbowych rosną, gdy ceny obligacji spadają, co oznacza, że wyższe rentowności mogą również sygnalizować słabszy popyt na dług USA.
A to rosnące zmartwienie, gdy Waszyngton już ponosi ogromne koszty.
Krajowy dług USA wynosi obecnie 38,94 biliona dolarów — i nadal rośnie (3). Wyższe stopy procentowe sprawiają, że ten ciężar jest droższy w obsłudze. Fortune niedawno poinformowało, że amerykański Departament Skarbu płaci około 3 miliardów dolarów dziennie tylko z odsetek (4).
Stres na rynku obligacji pojawia się również wraz z gorętszymi danymi o inflacji. Według Bureau of Labor Statistics, ceny producentów w USA wzrosły o 6,0% rok do roku w kwietniu, co stanowi największy 12-miesięczny wzrost od grudnia 2022 roku (5).
A Cieśnina Ormuz stała się kluczowym punktem nacisku. Rynki uważnie obserwują ten szlak wodny, z rosnącymi obawami, że zakłócenia mogą wyczerpać globalne rezerwy energii i wywołać szerszy szok naftowy.
Innymi słowy, post Ghalibafa mógł być trollingiem — ale wskazywał na realny strach rynkowy: Ameryka pożycza na dużą skalę w czasie, gdy inflacja, szoki naftowe i ryzyka geopolityczne podnoszą stopy procentowe.
A ten wskaźnik z 2007 roku nadaje jego drwinom „przed GFC” ostrości: ostatnim razem, gdy rentowności 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęły te poziomy, USA były na przededniu kryzysu finansowego.
I nie tylko przeciwnicy Ameryki zwracają uwagę na problem zadłużenia Waszyngtonu.
Ray Dalio, założyciel największego na świecie funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, ostrzegł, że USA zmierzają w kierunku „spirali śmierci zadłużenia”, w której rząd musi pożyczać po prostu na spłatę odsetek — błędne koło, które napędza samo siebie.
Ponieważ Ameryka wydaje obecnie około 3 miliardów dolarów dziennie na odsetki, to ostrzeżenie nie brzmi już czysto teoretycznie.
Jak by się to skończyło? Dalio mówi, że odpowiedź jest prosta: drukuj.
„Nie będzie bankructwa — bank centralny wkroczy, wydrukujemy pieniądze i je kupimy” — powiedział. „I właśnie tam następuje deprecjacja pieniądza.”
Innymi słowy, rządowi może nigdy technicznie nie zabraknąć dolarów — ale te dolary mogą szybko stracić na wartości.
W rzeczywistości erozja wartości dolara jest już widoczna. Według Federal Reserve Bank of Minneapolis, 100 dolarów w 2025 roku ma taką samą siłę nabywczą jak tylko 12,06 dolarów w 1970 roku (6).
Dobre wieści? Sprytni inwestorzy od dawna znajdują sposoby na ochronę swojego majątku — nawet gdy rachuby fiskalne Waszyngtonu przestają się zgadzać.
Aby zabezpieczyć swoje inwestycje przed szokami, Dalio podkreślił wartość dywersyfikacji — i zwrócił szczególną uwagę na jeden sprawdzony w czasie aktyw.
„Ludzie zazwyczaj nie mają wystarczającej ilości złota w swoim portfelu” — powiedział. „Kiedy nadchodzą złe czasy, złoto jest bardzo skutecznym dywersyfikatorem.”
Złoto od dawna jest uważane za bezpieczną przystań. Nie można go dodrukować z powietrza jak pieniądz fiducjarny, a ponieważ nie jest powiązane z żadną walutą ani gospodarką, inwestorzy często zwracają się ku niemu w okresach niepokojów gospodarczych lub niepewności geopolitycznej, zwiększając jego wartość.
Pomimo niedawnego spadku, ceny złota wzrosły o ponad 40% w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Inni wybitni głosy widzą dalszy potencjał. Dyrektor generalny JPMorgan (NYSE: JPM) Jamie Dimon powiedział niedawno, że w tym środowisku złoto może „z łatwością” wzrosnąć do 10 000 dolarów za uncję.
Jednym ze sposobów inwestowania w złoto, który zapewnia również znaczące korzyści podatkowe, jest otwarcie konta IRA ze złotem z pomocą Priority Gold.
Konta IRA ze złotem pozwalają inwestorom na posiadanie fizycznego złota lub aktywów związanych ze złotem w ramach konta emerytalnego, łącząc w ten sposób korzyści podatkowe IRA z korzyściami ochronnymi inwestowania w złoto, co czyni je opcją dla tych, którzy chcą zabezpieczyć swoje fundusze emerytalne przed niepewnościami gospodarczymi.
A przy kwalifikującym się zakupie w Priority Gold możesz również otrzymać do 10 000 dolarów w metale szlachetne za darmo.
Czytaj więcej: Osoby niebędące milionerami mogą teraz gromadzić nieruchomości jak 1% — jak zacząć już od 100 dolarów
Wybitni inwestorzy, tacy jak Dalio, często podkreślają znaczenie dywersyfikacji — i to nie bez powodu. Wiele tradycyjnych aktywów ma tendencję do poruszania się w tandemie, zwłaszcza w okresach stresu rynkowego.
To przesłanie wydaje się szczególnie aktualne dzisiaj. Prawie 40% wagi S&P 500 jest skoncentrowane w dziesięciu największych spółkach, a wskaźnik CAPE indeksu nie był tak wysoki od boomu dot-comów.
W tym miejscu dla wielu inwestorów pojawiają się aktywa alternatywne. Mogą one obejmować wszystko, od nieruchomości i metali szlachetnych po private equity i sztukę piękną.
Łatwo zrozumieć, dlaczego wielkie dzieła sztuki mają tendencję do wzrostu wartości w czasie. Podaż jest ograniczona, a wiele znanych dzieł zostało już przejętych przez muzea i kolekcjonerów. Sztuka ma również niską korelację z akcjami i obligacjami, co pomaga w dywersyfikacji.
W 2022 roku kolekcja sztuki należąca do zmarłego współzałożyciela Microsoftu Paula Allena została sprzedana za 1,5 miliarda dolarów w Christie's New York, co czyni ją najcenniejszą kolekcją w historii aukcji (7).
Oczywiście, samodzielne kupowanie sztuki wiąże się z poważnymi barierami: wysokimi cenami, przechowywaniem, ubezpieczeniem, uwierzytelnianiem i wyzwaniem wiedzy, które dzieła mogą mieć długoterminową wartość.
Teraz Masterworks oferuje pojedynczą inwestycję, która łączy sztukę blue-chip z innymi rzadkimi aktywami, takimi jak złoto i bitcoin, które historycznie poruszały się niezależnie od akcji i od siebie nawzajem.
Rezultatem jest bardziej zrównoważone, odporne na warunki podejście do inwestowania alternatywnego. W rzeczywistości model ten przewyższyłby S&P 500 o 3,1x w latach 2017-2025.*
Wykorzystując dostęp do dzieł sztuki jakości muzealnej wraz z innymi nieskorelowanymi aktywami, strategia ma na celu zwiększenie dywersyfikacji przy jednoczesnym dążeniu do znaczącego wzrostu wartości.
Odkryj, jak dywersyfikacja dzięki tej strategii może wzmocnić Twój portfel na nadchodzące lata.
*Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Wyniki historyczne nie są wskaźnikiem przyszłych zwrotów. Wskaźnik 3,1x odzwierciedla test modelu, a nie rzeczywiste wyniki funduszu.
Gdy koszty pożyczek rosną, inflacja szaleje, a siła nabywcza dolara stale spada, inwestorzy mogą być skłonni do drastycznych ruchów.
Ale właśnie w takich okresach druga opinia może pomóc.
Doradca finansowy może przejrzeć Twój portfel, ocenić Twoje zaangażowanie w akcje, obligacje, gotówkę, nieruchomości i aktywa alternatywne, a także pomóc Ci określić, czy Twoja obecna strategia nadal odpowiada Twoim celom, tolerancji ryzyka i harmonogramowi emerytalnemu.
Tego rodzaju wskazówki mogą być szczególnie przydatne, gdy nagłówki szybko się zmieniają. Celem nie jest emocjonalne reagowanie na każdy strach rynkowy — ale zbudowanie planu, który wytrzyma wyższe stopy procentowe, szoki inflacyjne i rosnące zadłużenie Waszyngtonu.
Jeśli masz portfel o wartości 250 000 dolarów lub więcej, platformy takie jak WiserAdvisor mogą połączyć Cię z zweryfikowanymi profesjonalistami, którzy specjalizują się w tego rodzaju planowaniu.
Po prostu odpowiedz na kilka pytań dotyczących Twoich oszczędności, harmonogramu emerytalnego i ogólnego portfela inwestycyjnego.
Następnie WiserAdvisor przeszukuje swoją sieć, aby dopasować Cię — bezpłatnie — do trzech zweryfikowanych, renomowanych doradców zgodnych z Twoimi konkretnymi potrzebami.
Zaplanuj konsultację bez zobowiązań ze swoimi dopasowaniami już dziś, aby znaleźć najlepszą opcję dla siebie.
WiserAdvisor jest usługą dopasowującą i nie świadczy bezpośrednio usług doradztwa finansowego. Wszyscy dopasowani doradcy są stronami trzecimi, a konkretne wyniki finansowe nie są gwarantowane.
Dołącz do ponad 250 000 czytelników i otrzymuj najlepsze historie i ekskluzywne wywiady z Moneywise jako pierwszy — jasne analizy przygotowane i dostarczane co tydzień. Subskrybuj teraz.
Opieramy się wyłącznie na zweryfikowanych źródłach i wiarygodnych raportach stron trzecich. Szczegółowe informacje można znaleźć w naszych zasadach etycznych i wytycznych.
X (1); Financial Times (2); U.S. Treasury Fiscal Data (3); Yahoo Finance (4); U.S. Bureau of Labor Statistics (5); Federal Reserve Bank of Minneapolis (6); Christie's (7)
Niniejszy artykuł zawiera jedynie informacje i nie powinien być interpretowany jako porada. Jest on dostarczany bez żadnej gwarancji.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Rynek nie docenia premii terminowej wymaganej do absorpcji masowej emisji obligacji skarbowych, co będzie nadal wywierać presję na aktywa o długim terminie zapadalności, niezależnie od geopolitycznego szumu."
Artykuł miesza geopolityczne rozgrywki z mechaniką strukturalnego rynku obligacji. Chociaż osiągnięcie przez rentowność 30-letnich obligacji skarbowych poziomu 5% jest psychologiczną barierą, nie jest to samo w sobie prekursorem „kryzysu finansowego”; jest to normalizacja po dekadzie stłumionych stóp. Prawdziwym ryzykiem jest nie tylko 39 bilionów dolarów długu, ale ryzyko terminowe osadzone w portfelach instytucjonalnych. Jednak artykuł pomija fakt, że wyższe rentowności przyciągają globalny kapitał poszukujący realnych zwrotów, co może ustabilizować dolara. Obserwujemy przejście od reżimu „niskich stóp/wysokiej płynności” do równowagi „wyżej przez dłuższy czas”. Inwestorzy powinni skupić się na premii terminowej, a nie na nagłówku rentowności nominalnej, ponieważ ta ostatnia jest w dużej mierze funkcją oczekiwań inflacyjnych i podaży fiskalnej.
Deficyt fiskalny jest tak strukturalny, że Fed może być zmuszony do kontroli krzywej dochodowości, skutecznie monetyzując dług i czyniąc obecną analizę rentowności „napędzanej rynkiem” przestarzałą.
"N/A"
[Niedostępne]
"Rosnące rentowności obligacji skarbowych sygnalizują ponowną wycenę realnych stóp i oczekiwań inflacyjnych, a nie nieuchronny kryzys finansowy, ale artykuł zaciemnia to rozróżnienie, aby sprzedawać aktywa alternatywne."
Artykuł miesza trzy odrębne problemy — rosnące rentowności obligacji skarbowych, wysokie koszty obsługi długu i inflację — w narrację sprzed 2008 roku, która nie do końca się sprawdza. Tak, rentowności 30-letnich obligacji osiągnęły 5% po raz pierwszy od 2007 roku. Ale kontekst ma znaczenie: (1) Porównanie z 2007 rokiem jest wybiórcze; rentowności były wyższe w latach 2010-2018 bez wywoływania kryzysu. (2) Obecne 5% odzwierciedla realne stopy + oczekiwania inflacyjne, a nie czyste problemy. (3) 3 miliardy dolarów dziennych odsetek od 39 bilionów dolarów długu jest realne, ale USA mogą refinansować się w nieskończoność w swojej własnej walucie — ryzyko niewypłacalności jest bliskie zeru. Następnie artykuł przechodzi do sprzedaży kont IRA na złoto i funduszy akcyjnych, co ujawnia prawdziwą agendę. Drwina Ghalibafa to teatr geopolityczny, a nie analiza finansowa.
Jeśli popyt na obligacje skarbowe rzeczywiście osłabnie (banki centralne, fundusze emerytalne się wycofają), rentowności mogą szybko wzrosnąć powyżej 6%, ściskając mnożniki akcji i wywołując prawdziwy kryzys płynności, zanim Fed będzie mógł zareagować. Odrzucenie przez artykuł tego ryzyka ogona jako „trollingu” może być przedwczesne.
"Ujęcie „zupełnie nowego kryzysu” jest przesadzone; długoterminowe obligacje skarbowe dostosowują się do wyższych deficytów i oczekiwań inflacyjnych, ale narzędzia polityki i popyt globalny nadal chronią system na razie."
Chociaż nagłówek skupia się na długu i 5% rentowności 30-letnich obligacji, prawdziwym wnioskiem nie jest nieuchronny kryzys, ale ponowna kalibracja premii za ryzyko w reżimie wysokiego zadłużenia, „wyżej przez dłuższy czas”. USA pozostają punktem centralnym globalnej płynności, a popyt na długie obligacje skarbowe utrzymuje się, więc nagłe załamanie systemowe nie jest nieuniknione. Artykuł pomija geopolityczne niepokoje i cytat Dalio, jednocześnie niedoceniając narzędzia polityki fiskalnej, popyt z Japonii/Chin i możliwość zwrotu polityki, która utrzyma oczekiwania inflacyjne w ryzach. Bardziej praktyczna lektura: koszty finansowania rosną, a sektory wrażliwe na stopy procentowe zaciskają pasa, ale polityka może ograniczyć spadki w ryzykownych aktywach — zalecana jest ostrożność.
Jeśli deficyty pozostaną chronicznie nadmierne, a inflacja okaże się bardziej uporczywa niż oczekiwano, obciążenie długiem może wywołać utratę zaufania i nieuporządkowaną wyprzedaż długich obligacji, czyniąc kryzys bardziej prawdopodobnym, niż sugeruje ten neutralny pogląd.
"Prawdziwym zagrożeniem jest gwałtowny wzrost premii terminowej, który wymusi gwałtowną korektę wycen akcji, niezależnie od zdolności rządu USA do obsługi długu nominalnego."
Claude ma rację co do agendy artykułu, ale zarówno on, jak i Gemini ignorują ryzyko zmienności „premii terminowej”. Jeśli rynek straci wiarę w zdolność Fed do zakotwiczenia długoterminowej inflacji, premia terminowa eksploduje niezależnie od „realnych” stóp. Nie chodzi tylko o refinansowanie długu; chodzi o odpływ płynności z sektora prywatnego, gdy Skarb Państwa wypiera kapitał. Nie spodziewamy się niewypłacalności, ale masowej korekty wycen akcji.
[Niedostępne]
"Zmienność premii terminowej jest mechanizmem, ale czas i wyzwalacz są ważniejsze niż nagłówek 5% rentowności."
Scenariusz eksplozji premii terminowej Gemini jest prawdziwym ryzykiem ogona, ale wymaga konkretnego wyzwalacza: utraty wiarygodności Fed w zakresie inflacji. Jeszcze tam nie jesteśmy — podstawowy PCE zwalnia, a Fed ma opcje poprzez zwrot polityki. Problem wypierania kapitału jest zasadny, ale wyceny akcji już zostały przeliczone na wyższe stopy; 11-krotny wskaźnik P/E dla mega-cap tech odzwierciedla to. Odpływ płynności następuje stopniowo, a nie z dnia na dzień. Czego nikt nie zauważył: jeśli rentowności wzrosną do 6%+, *a* mnożniki akcji skompresują się *jednocześnie*, wtedy przymusowa sprzedaż w niepłynnych klasach aktywów (private equity, fundusze nieruchomości) stanie się systemowa.
"Ruchy długiego końca mogą być gwałtowne z powodu klifów płynności i dynamiki QT, powodując szybsze ponowne wycenienie premii za ryzyko niż sugerowałaby jedynie narracja oparta na wiarygodności."
Odpowiedź dla Claude'a: premia terminowa jest rzeczywiście marginalnym ryzykiem, ale wyzwalacz jest bardziej złożony niż „utrata wiarygodności Fed”. Spadek bilansu, QT i klify płynności ETF mogą generować gwałtowne ruchy długiego końca, nawet przy wiarygodnej kontroli inflacji. Może to spowodować szybsze niż oczekiwano ponowne wycenienie premii za ryzyko i przeniesienie się na niepłynne aktywa (private equity, fundusze nieruchomości), a nie tylko powolną kompresję mnożników akcji.
Panel zgadza się, że skupienie artykułu na 5% rentowności 30-letnich obligacji skarbowych i 39 bilionach dolarów długu jest nie na miejscu. Argumentują, że prawdziwe ryzyko leży w zmienności premii terminowej, potencjalnej utracie wiarygodności Fed i przymusowej sprzedaży niepłynnych aktywów, jeśli rentowności gwałtownie wzrosną, a mnożniki akcji skompresują się jednocześnie.
Żadne nie zostało wyraźnie określone
Eksplozja premii terminowej i utrata wiarygodności Fed w zakresie inflacji