„Ludzie wciąż chcą się rozpieszczać” – Annette Zeipel, CEO Toms Group, ocenia falę GLP-1, gdy branża słodyczy zmaga się z zmiennością kakao.
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Autor Maksym Misichenko · Yahoo Finance ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel ma niedźwiedzi konsensus co do Toms Group, wskazując na ryzyka strukturalne, takie jak przeciwności związane z GLP-1, zmienność cen kakao i zależność od sprzedaży promocyjnej w Danii. Kluczowym ryzykiem jest potencjalna utrata wolumenu z powodu wrażliwości na ceny i niemożności przerzucenia inflacji, podczas gdy kluczową szansą jest ekspansja i oszczędności kosztów z polskiej fabryki.
Ryzyko: Utrata wolumenu z powodu wrażliwości na ceny i przerzucenia inflacji
Szansa: Oszczędności kosztów i ekspansja z polskiej fabryki
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Ludzie wciąż chcą się upodabiać” – prezes Toms Group Annette Zeipel bada falę GLP-1, gdy cukiernicze branże borykają się z wolatylnością kakaowego surowca
Simon Harvey
9 minut czytania
Toms Group wciąż stawia na osiągnięcie niskiego, jednocyfrowego wzrostu sprzedaży w tym roku, mimo zamieszania w Bliskim Wschodzie, które może wywołać kolejną falę inflacji prowadzonej przez energię dla firm spożywczych na całym świecie.
Na razie firma z Danii czeka, ponieważ Toms Group dąży do budowania na 7% wzrostu sprzedaży zeszłego roku, który podniósł jej przychody do DKr1,80bn ($283m) i przyczynił się do DKr41m w zysku netto.
Annette Zeipel, dawniej pracownica Mars i Wrigley, dołączyła do Toms Group jako prezes w 2021 roku i od tego czasu zwiększyła inwestycje w produkcję w Polsce, dokonując zmian w jej strukturze produkcyjnej w Danii.
Simon Harvey (SH): Czy mógłbyś opisać strukturę biznesową Toms?
Annette Zeipel (AZ): Toms to firma z korzeniami w Danii, ale jest firmą międzynarodową. Ponad 60% naszego obrotu przypada na Skandynawię, ale dużo naszego skupienia na wzroście i ekspansji jest międzynarodowe. Jesteśmy w ponad 100 krajach, częściowo poprzez dystrybutorów, częściowo poprzez naszą obecność w biznesie detalicznym turystycznym.
W Danii mamy ikoniczny status, a niektóre z naszych marek sięgają 1884 roku. Produkujemy czekoladę, cukier i konfitury z licorem i jesteśmy liderem rynku z 18% udziałem rynkowym. Haribo to nasz główny konkurent, a następnie Mondelez i Cloetta.
W Szwecji jesteśmy piątą firmą z 4,5% udziałem rynkowym. Tam jesteśmy bardziej marką wyzwania, gdzie nie reprezentujemy naszej pełnej oferty, ale bardzo dużo z naszą marką Anthon Berg czekolady i produktów marzipanowych. Jesteśmy ogromni w biznesie Wielkanocy, blisko 40% udziału rynkowego. A mamy znaczący udział w biznesie gumek z winem z naszą marką Ferrari, która pochodzi z Szwecji.
SH: Wymieniłeś Haribo. Czy to oznacza, że Toms dostarcza gumy?
AZ: Tak, dostarczamy, ale nie w kształcie niedźwiedzia, oczywiście. Jesteśmy bardziej znani i unikalni w konfiturze z licorem. Dwa lata temu również uruchomiliśmy bardziej premium, górny mainstream markę licorków w handlu detalicznym, a to właśnie to rozwijamy innowacyjnie.
SH: Zauważyłem w Wielkiej Brytanii, że wiele starych produktów licorkowych zniknęło. Co widzisz w licorkach?
AZ: To smak, który dzieli opinie – ludzie go lubią lub nienawidzą, ale rynki jak Dania, północna Niemcy, Polska i Holandia są duże w licorkach.
Widzimy, że wiele tradycyjnych produktów powraca. Na przykład, gdy Toms przejęło szwedzką firmę Ferrari, w tym licorki, zmieniliśmy nazwy produktów na Toms. Wracamy do starych marek i ponownie używamy marki Pingwin (penguin), co się udaje z konsumentami, zwłaszcza młodszymi.
SH: Poza Skandynawią, jakie są największe rynki Toms?
AZ: Duży rynek dla nas to Stany Zjednoczone przez Costco. Inne duże rynki to Francja, Wielka Brytania, Australia i Europa Wschodnia. Próbujemy rozwinąć biznes chiński po resetcie po Covid, a także Japonię, ale to niewielka część portfela i głównie nasze butelki z napojem wypełnionym czekoladą. To bardziej skierowane do prezentów i sezonowych okazji jak Boże Narodzenie i Nowy Rok Chiński.
SH: Czy Chiny to rynek, w którym rośnie popyt na cukiernicze produkty, biorąc pod uwagę, że jest to bardziej kategoria dyskrecyjna?
AZ: Widzimy rosnący popyt. W porównaniu do konsumpcji w zachodniej Europie, objętość jest znacznie niższa, ale ze względu na wielkość populacji to ogromna szansa.
SH: Czy w Chinach popyt rośnie na cukiernicze produkty, biorąc pod uwagę, że jest to bardziej kategoria dyskrecyjna?
AZ: Widzimy rosnący popyt. Objętościowo, w porównaniu do konsumpcji w zachodniej Europie, jest znacznie niższy, ale ze względu na wielkość populacji to ogromna szansa.
SH: Co jest statusem podatku cukrowego w Danii? W sierpniu ostatnim były plany jego likwidacji. Odbyła się wyborcza kampania.
AZ: Poprzedni rząd danijski planował stopniowe likwidowanie podatku cukrowego, który miał zostać wdrożony 1 lipca. Następnie ogłosili wczesne wybory, które miały miejsce w marcu. W momencie ogłoszenia wyborów wszystko, co nie zostało jeszcze zatwierdzone w Parlamencie, zostało zawieszone. Świat się zmienił od tamtej pory, a my myślimy, że inne priorytety będą miały pierwszeństwo. W branży nie oczekujemy, że podatek cukrowy zostanie likwidowany.
Nie spodziewaliśmy się znaczącego wzrostu objętości z tego powodu, ale oczywiście było dużo pracy przygotowawczej, ponieważ zmieniłoby to całą strukturę względnych poziomów cen dla niektórych produktów na rynku.
W Danii, naszym największym rynku, 70% zakupów confectionery pochodzi z promocji. Danowie są bardzo wrażliwi na ceny, więc jest pewna frustracja z powodu ogłoszenia czegoś, co powoduje pracę, a potem nie zrealizowania i powodowania podwójnej pracy. Mieliśmy wystarczającą podwójną pracę w zeszłym roku z opłatami celnymi, które zostały ogłoszone, potem nieogłoszone, potem podniesione i potem obniżone i potem zmienione.
SH: Skupmy się na cukrze, jaki wpływ widzi Toms na nawyki zakupowe ze względu na zainteresowanie konsumentów zdrowszymi przekąskami. Czy masz plany dotyczące reformulacji?
AZ: Brak wpływu do tej pory. W Danii i Szwecji przez wiele lat istnieje segment białkowy. Ten trend nie zmniejszył popytu na normalne cukiernicze produkty.
Dla niektórych produktów, które przechodzą z Danii do nowej fabryki w Polsce, patrzymy, jaką elastyczność i elastyczność mamy, by produkować inne rzeczy niż tradycyjne produkty, ale nie jest to tak, że masowo zmieniamy nasz pipeline innowacyjny. Oczywiście, jesteśmy świadomi innego trendu – trendu GLP-1.
SH: Jaki jest plan działania w zakresie GLP-1?
AZ: Musimy zrozumieć, co to zrobi dla zachowań konsumentów. Ludzie wciąż chcą się upodabiać. Zakładamy, że będzie nadal podstawowy konsumpcja tradycyjnych cukierniczych produktów, ale wiele konsumpcji prawdopodobnie się zmieni i będzie zapotrzebowanie na dodatkowe korzyści zdrowotne – korzyść funkcjonalna, coś dobrego dla jelit, wyższy poziom białka, mniej cukru.
Nasz krótkoterminowy pipeline jest nadal bardziej napędzany przez rozszerzenia smaków, grę z wrażeniem w ustach i teksturą, rozszerzaniem naszych istniejących marek w bardziej nieformalnym dzieleniu się. Zamiast tylko bardzo formalnej pudełka praliny z złotym lub eleganckim kształtem, złotym kolorem itd., pojedyncze opakowania czekolady, które kładzisz na stole i dzielisz.
SH: Jaki jest poziom świadomości GLP-1 w Danii i innych rynkach nordyjskich?
AZ: Branża jest bardzo świadoma. Widzimy Stany Zjednoczone jako pierwszą falę przed jej dotarciem do europejskich rynków i rynku danijskiego. Ogólna świadomość publiczna w Danii jest prawdopodobnie wyższa niż w większości innych europejskich rynków, ponieważ jeden z dużych graczy w tej dziedzinie, Novo Nordisk, to firma danijska. Ale penetracja leku w Danii opóźnia się znacznie za Stany Zjednoczone.
SH: Co z innymi wyzwaniami, takimi jak kaka? Ceny spadły z rekordowych poziomów, ale wciąż pozostają wysokie. Co oczekuje Toms w przyszłości?
AZ: Wciąż widzimy wpływ. Każdy w tej branży, przynajmniej większe firmy, powie Ci, że używamy droższego kaka, ponieważ jest opóźnienie w produkcji i opóźnienie w sprzedaży. Dlatego ceny nie reagują natychmiast na spadek cen rynku. Nie reagowały również natychmiast na wzrost cen rynku, a nikt nie faktycznie nie ustawił cen na pełnym poziomie.
SH: Inny sposób sformułowania: czy Toms podejmie jakiekolwiek ceny związane z kaka?
AZ: Nie podejmiemy cen z kaka w tej chwili. Jesteśmy świadomi nadchodzących presji inflacyjnych w wielu obszarach, ale nie są one napędzane przez rzeczywistą cenę surowca kakaowego. Ale raczej bardziej z energii i kosztów pośrednich na wszystko – plastik, opakowania papierowe, transport, zakłócenia w łańcuchu dostaw.
Przewidujemy coś podobnego do tego, co się wydarzyło w 2022-23, gdy fala inflacji zaczęła się z kryzysem energetycznym po wojnie Rosji w Ukrainie. Nie widzę, że kaka będzie czynnikiem cenowym, ale nawet jeśli wojna w Bliskim Wschodzie nigdy się nie wydarzyła, przewidujemy wysoką wolatylność cen kaka w przyszłości.
Drzewa są stare, mają choroby. Nie ma wystarczająco pieniędzy dla rolników, by je zastąpić, a nawet jeśli je zastąpią, zajmie to siedem lub osiem lat, by były gotowe do zbioru. Jest klimat i wiele więcej incydentów pogodowych. Gdy rozmawiamy z naszymi dostawcami, oni nas bardzo świadczą o przyszłej wolatylności.
SH: W produkcji, czy Polska stanie się kluczowym ośrodkiem produkcji czekolady, gdy przejście z zakładu w Ballerup w Danii zostanie ukończone?
AZ: Mieliśmy dwa zakłady cukiernicze działające równocześnie, co jest kosztownym ustawieniem. Jeden z nich był nowy, ponieważ polski zakład został zbudowany w 2019 roku i wszedł w produkcję na koniec 2020 roku. Nasze obecne siedziby, zakład w Ballerup, gdzie siedzieliśmy od 1962 roku, są bardzo stare i mają wysokie koszty utrzymania. Zdecydowaliśmy się, że lepiej wydać pieniądze nie na utrzymanie starego budynku, ale na rozbudowę nowego zakładu i budowę nowych linii produkcyjnych.
SH: Jakie korzyści przynosi fabryka w Polsce?
AZ: To znaczące poprawienie strukturalne dla naszej rentowności w przyszłości, jeden w kwestii nie posiadania podwójnych kosztów, wszystko działa w nowym zakładzie, a oczywiście jest znacznie tańsze w Polsce.
SH: Czy planujesz wejście na nowe rynki?
AZ: Nie nowe, ale z powodu globalnych niepewności i niespodzianek geopolitycznych, rozmawialiśmy w ostatnich dwóch latach o większej pilności naszych możliwości wzrostu w rynkach bliżej domu, konkretnie w UE. Widzimy dużo potencjału w Niemczech i w Polsce.
W Niemczech mamy całą gamę marek z Hachez i Feodora, ale również widzimy, że nasze oferty [produkty] na Anthon Berg są naprawdę istotne. Zmieniliśmy naszą strukturę dwa lata temu, gdzie teraz pracujemy z jednym z bardzo silnych dystrybutorów w branży spożywczej w Niemczech.
W Polsce ustaliliśmy platformę i widzimy znaczący wzrost. Wzrosliśmy o 40% w zeszłym roku sami, a jesteśmy tylko w kilku sklepach detalicznych. Jest dużo więcej białego miejsca dla naszego rozwoju. Jest też marzipan, ale nie tak duży jak w Danii. Nawet licorki działają w częściach Polski, więc widzimy ogromne pokrycie z naszym szerszym portfelem.
"""People still want to indulge" – Toms Group CEO Annette Zeipel surveys GLP-1 wave as confectionery grapples with cocoa volatility""" zostało oryginalnie stworzone i opublikowane przez Just Food, markę należącą do GlobalData.
Informacje na tej stronie zostały uwzględnione w dobrej wierze wyłącznie w celach ogólnoinformacyjnych. Nie mają one na celu być poradą, na którą powinieneś się opierać, a nie dajemy żadnej reprezentacji, gwarancji ani zapewnienia, czy wyraźnie czy domyślnie, co do jej dokładności lub kompletności. Musisz uzyskać profesjonalną lub specjalistyczną radę przed podjęciem, lub odrzuceniem, jakiejkolwiek akcji na podstawie treści naszej strony.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Zmiany behawioralne związane z GLP-1 oraz utrzymująca się zmienność cen kakao i energii wywrą większą presję na wolumen i marże Toms niż sugeruje zarządzanie."
7% wzrost sprzedaży Toms Group do 1,80 mld DKK i przeniesienie fabryki do Polski sygnalizują wzrost marż dzięki niższym kosztom, jednak bagatelizowanie przez CEO wpływu GLP-1 i zmienności cen kakao pomija ryzyka strukturalne. Przy 70% sprzedaży w Danii napędzanej promocjami i konsumentach wrażliwych na ceny, jakakolwiek zmiana wolumenu w kierunku funkcjonalnych przekąsek może uderzyć mocniej niż zakładano. Podwyższone ceny kakao z długimi opóźnieniami oraz inflacja napędzana energią z napięć na Bliskim Wschodzie dodają presji kosztowej, która nie została w pełni uwzględniona w cenach. Ekspansja w Niemczech i Polsce oferuje rekompensatę, ale niewielka skala Toms w porównaniu do Mondelez ogranicza siłę cenową. Ogólnie rzecz biorąc, krótkoterminowe cele wydają się narażone, pomimo narracji o dogadzaniu sobie.
Penetracja GLP-1 w krajach nordyckich może pozostać niska przez lata ze względu na ograniczenia podaży Novo Nordisk i limity refundacji, podczas gdy kontrakty terminowe na kakao już spadły z maksimów, pozwalając Toms uniknąć dalszych podwyżek i chronić cel niskiego jednocyfrowego wzrostu.
"Historia marż Toms zależy od oszczędności kosztów w Polsce, które kompensują inflację napędzaną energią, a nie od wzrostu popytu, ale czas wdrożenia GLP-1 w Europie pozostaje niewymiernym ryzykiem."
Toms Group balansuje na cienkiej linii: umiarkowany wzrost (7% w zeszłym roku, cel jednocyfrowy) pomimo przeciwności makroekonomicznych, ale prawdziwą historią jest strukturalne zwiększenie marż poprzez konsolidację w Polsce, kompensujące inflację kakao/energii. Ryzyko GLP-1 jest realne, ale sposób, w jaki zarząd to przedstawia – „ludzie nadal chcą sobie dogadzać” plus innowacje funkcjonalne – sugeruje, że nie panikują. Jednak firma wyraźnie NIE podnosi cen z powodu kakao w tej chwili, co oznacza krótkoterminową kompresję marż. Wzrost o 40% w Polsce jest zachęcający, ale z bardzo małej bazy. Większym zmartwieniem jest koncentracja geograficzna Toms (60% kraje nordyckie), więc spowolnienie w UE lub recesja w krajach nordyckich mogą zniweczyć narrację.
Pewność zarządzania co do opóźnienia w przyjęciu GLP-1 w Danii w porównaniu do USA może być błędna – jeśli penetracja przyspieszy szybciej niż oczekiwano (zwłaszcza po marketingu Novo Nordisk), wyroby cukiernicze dyskrecjonalne mogą napotkać zniszczenie popytu, którego innowacje i „pozycjonowanie jako dogadzanie sobie” nie zdołają zrekompensować. Tymczasem efektywność fabryki w Polsce jest realna, ale już uwzględniona w oczekiwaniach; ryzyko wykonania przy wyjściu z Ballerup jest bagatelizowane.
"Zależność od promocji w handlu detalicznym o wysokiej częstotliwości w środowisku wysokiej inflacji, świadomym GLP-1, sygnalizuje brak siły cenowej, która zniweczy marże, ponieważ koszty wejściowe pozostaną strukturalnie wysokie."
Toms Group realizuje klasyczny zwrot średniej kapitalizacji: konsoliduje nieefektywną, starszą produkcję w centrum kosztowym w Polsce, aby zwiększyć marże. Chociaż Zeipel odrzuca zagrożenia związane z GLP-1, strukturalna zmiana zachowań konsumentów stanowi zagrożenie dla wyrobów cukierniczych o wysokiej zawartości cukru. Zależność firmy od 70% wolumenu promocyjnego w Danii sugeruje niską siłę cenową marki, co czyni ją podatną na utrzymującą się zmienność cen kakao i inflację napędzaną energią. Chociaż 40% wzrost w Polsce jest imponujący, jest on liczony od małej bazy. Bez zwrotu w kierunku alternatyw „lepszych dla Ciebie”, Toms ryzykuje bycie pułapką wartości, ściśniętą między markami premium świadomymi zdrowia a dyskontami marek własnych.
Jeśli skupienie się Toms na „dogadzaniu sobie” pozostanie odporne pomimo przyjęcia GLP-1, ich zmiana w kierunku szczupłej produkcji może doprowadzić do znaczącego wzrostu marż, ponieważ koszty stałe związane z dziedzictwem znikną.
"Oszczędności kosztów oparte na Polsce i ryzyko popytu związane z GLP-1 tworzą znaczące ryzyko spadku krótkoterminowych marż, które artykuł pomija."
Artykuł przedstawia GLP-1 jako neutralny czynnik sprzyjający dogadzaniu sobie i podkreśla przesunięcie kosztowe do Polski jako ulepszenie rentowności, a zmienność cen kakao jako zarządzalną. Ale najsilniejszy kontrargument: GLP-1 może osłabić popyt na słodycze dyskrecjonalne w średnim terminie, prowadząc do większej reformulacji i promocji, które obniżają marże. 7% wzrost sprzedaży Toms do przychodów w wysokości 1,80 mld DKK przyniósł tylko 41 mln DKK zysku netto (około 2,3% marży), pozostawiając niewiele miejsca, jeśli koszty energii, opakowań i transportu pozostaną wysokie. Ekspansja w Polsce oferuje ulgę kosztową, ale dodaje ryzyko wykonania, ryzyko walutowe i ryzyko kanałowe oraz zwiększa zależność od rynków UE. Ekspozycja skoncentrowana na krajach nordyckich i koncentracja w kilku kanałach sprawiają, że zyski są wrażliwe na szoki popytowe, a nie tylko na zmienność cen kakao.
Popyt napędzany GLP-1 może napędzać linie wellness premium, które zachowują dogadzanie sobie. Oszczędności z inwestycji kapitałowych w Polsce mogą okazać się znacząco akretywne, podważając niedźwiedzią interpretację.
"Opóźnienia w wyjściu z Ballerup mogą zniweczyć zyski marżowe z Polski, biorąc pod uwagę cienką rentowność Toms na poziomie 2,3%."
ChatGPT wskazuje na 2,3% marżę netto, jednak ujawnia to nierozwiązane ryzyko czasowe w narracji Claude'a o Polsce. Jakiekolwiek opóźnienia regulacyjne lub związane z pracownikami w zamykaniu Ballerup wymusiłyby nakładanie się kosztów przez ponad 12 miesięcy, niwecząc zyski z efektywności, zanim pojawią się kontrakty terminowe na kakao lub efekty GLP-1. Przy inflacji energetycznej już narastającej z powodu napięć na Bliskim Wschodzie, jak zauważył Grok, historia kompensacji kosztów mogłaby przerodzić się w wielokwartalny spadek zysków, a nie bufor.
"Ryzyko wykonania w Ballerup jest binarne i wyceniane jako sukces; poślizgnięcie staje się szokiem, a nie przeciwnością."
Ryzyko kosztów nakładania się w Ballerup zgłoszone przez Groka jest znaczące, ale niedocenia ono harmonogramu. Toms prognozował jednocyfrowy wzrost *po* uruchomieniu produkcji w Polsce – co sugeruje, że zarządzanie oczekuje zysku netto do 2025-26 roku, a nie krótkoterminowego spadku. Prawdziwa pułapka: jeśli zamknięcie Ballerup opóźni się nawet o jeden kwartał, koszty kakao uderzą przed uzyskaniem zysków z efektywności, ściskając marże poniżej 2,3%. Ale oznacza to również, że rynek wycenia czyste przejście. Jakiekolwiek ogłoszenie opóźnienia staje się katalizatorem spadku o 15-20%, a nie powolnym krwawieniem.
"Wysoka zależność Toms od promocji sprawia, że nie są w stanie przerzucić inflacji cen kakao, co czyni zyski z efektywności w Polsce bezcelowymi."
Claude i Grok skupiają się na przejściu w Ballerup, ale ignorują stronę przychodów: 70% zależność od promocji w Danii. Jeśli koszty kakao wymuszą nawet niewielką podwyżkę cen, Toms straci wolumen na rzecz marek własnych szybciej, niż fabryka w Polsce będzie w stanie zapewnić efektywność. Ściskanie marż nie polega tylko na opóźnieniu operacyjnym; chodzi o niemożność przerzucenia inflacji na wrażliwego na ceny, uzależnionego od promocji konsumenta. Jest to historia ryzyka wolumenu, a nie tylko kontroli kosztów.
"Ryzyko popytu wynikające z bazy Danii zdominowanej przez promocje może przytłoczyć oszczędności strukturalne kosztów, utrudniając realizację zysków marżowych napędzanych przez Polskę, jeśli wzrost w krajach nordyckich zatrzyma się."
Do Groka: ryzyko czasowe związane z Ballerup jest realne, ale Twoje skupienie na krótkoterminowym spadku pomija większy dźwignię: ryzyko popytu wynikające z bazy Danii zdominowanej przez promocje. Nawet przy ulgach kosztowych w Polsce, przerzucenie kosztów kakao lub szoki energetyczne mogą obniżyć marże poprzez utratę wolumenu, zanim pojawią się efektywności; a ekspozycja na kraje nordyckie oznacza, że spowolnienie bardziej zaszkodzi przychodom, niż sugerujesz. Teza wymaga wiarygodnego wzrostu w Polsce przy jednoczesnej ochronie wolumenów w Danii.
Panel ma niedźwiedzi konsensus co do Toms Group, wskazując na ryzyka strukturalne, takie jak przeciwności związane z GLP-1, zmienność cen kakao i zależność od sprzedaży promocyjnej w Danii. Kluczowym ryzykiem jest potencjalna utrata wolumenu z powodu wrażliwości na ceny i niemożności przerzucenia inflacji, podczas gdy kluczową szansą jest ekspansja i oszczędności kosztów z polskiej fabryki.
Oszczędności kosztów i ekspansja z polskiej fabryki
Utrata wolumenu z powodu wrażliwości na ceny i przerzucenia inflacji