Rynek obligacji sygnalizuje ostrzeżenie dotyczące Iranu. Weteran geopolityki energetycznej wyjaśnia ryzyko
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel dyskutował o potencjalnym wpływie „dominacji fiskalnej” na rynek obligacji, przy czym większość uczestników zgodziła się, że wyższe rentowności są prawdopodobne ze względu na strukturalne szoki podażowe i rosnące koszty obsługi długu. Jednakże nie ma zgody co do tego, czy rentowności utrzymają się na wysokim poziomie, czy też interwencja polityczna ograniczy dalszy wzrost. Kluczowym zidentyfikowanym ryzykiem jest gwałtowny wzrost zmienności rentowności, podczas gdy okazja leży w rotacji inwestycji w akcje i towary powiązane z energią.
Ryzyko: Gwałtowny wzrost zmienności rentowności
Szansa: Rotacja w akcje i towary powiązane z energią
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Nie spiesz się, ale ból związany z wysokimi cenami energii może wkrótce dotknąć Amerykanów po raz drugi.
Wobec braku końca wojny w Iranie i cen ropy naftowej utrzymujących się powyżej 100 dolarów za baryłkę, handlowcy obligacji zaniepokojeni inflacją w ostatnich dniach sprzedali dług rządowy o długim terminie w USA i gospodarkach rozwiniętych. Ma to wpływ podnoszenia rentowności obligacji, w tym rentowności referencyjnego obligacji skarbowego 10-letniego, która w ciągu ostatniego tygodnia wzrosła o prawie 24 punkty bazowe, kończąc w piątek blisko 4,6%.
Rentowność obligacji skarbowych 10-letnich wpływa na koszt kredytów hipotecznych, pożyczek samochodowych, stóp procentowych kart kredytowych i innych długów konsumenckich. Kiedy rośnie, konsumenci czują ukąszenie. Jego stopa jest ustalana przez rynek, a nie przez Rezerwę Federalną.
Aby przeanalizować to, co dzieje się na styku geopolityki, energii i globalnego długu, CNBC skontaktowała się z Daleepem Singhem, wiceprzewodniczącym i głównym globalnym ekonomistą w firmie zarządzającej aktywami PGIM. Singh miał okazję obserwować konflikty energetyczne na całym świecie: jako zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego pod prezydenta Joe Bidena zaprojektował wysiłek gospodarczy administracji, aby odciąć przychody Iranu z ropy naftowej. Wcześniej w swojej karierze Singh kierował działem rynków New York Federal Reserve Bank, wrażliwą funkcją, która bezpośrednio zagląda w serce globalnego systemu finansowego.
Singh mógł zostać powołany przez Demokratę, ale nie śpiewa partyjnej linii. Zaczął od pochwały Kevina Warsha, konserwatywnego ekonomisty powołanego przez prezydenta Donalda Trumpa i zatwierdzonego przez Senat w środę na przewodniczącego Fed.
Transkrypt rozmowy z Singhem został zredagowany pod kątem długości i jasności. Rozmawiał przez Zoom w piątek.
P: Jak myśli Pan, jak wypadnie Kevin Warsh jako przewodniczący Fed?
Daleep Singh: Jestem optymistą co do Kevina Warsha. Jego praca intelektualna koncentrowała się na tym, jak utrzymać najważniejszy atut Fed, czyli jego wiarygodność. To nie może być ważniejsze w czasie, gdy bank centralny jest pod atakiem politycznym. Uważam, że będzie rozważnie i ostrożnie oceniał kompromisy, które są niezbędne do zachowania niezależności polityki pieniężnej, być może kosztem innych obowiązków, które Fed kiedyś pełnił.
Bardzo ważne jest również, aby mieć przewodniczącego Fed, który został wystawiony na próbę. Warsh przeszedł przez globalny kryzys finansowy. [Warsh był gubernatorem Fed w latach 2006-2011]. Powszechnie uznawano go za oczy i uszy Fed na Wall Street i to, jak przebiegała odpowiedź na gospodarkę realną.
Ludzie, którzy odrzucają go jako odruchowo partyjnego, pomijają wiele z tego, co wnosi w kwestii pracy ponad podziałami.
Mając to na uwadze, nie uważam, aby Fed powinien obniżać stopy procentowe w tym momencie. Już wkrótce dowiemy się, jak dużą swobodę ma, aby zrobić właściwą rzecz. P: Istnieje przekonanie, że Warsh będzie próbował przekonać Fed do obniżenia stóp procentowych i zostanie wyśmiany. Wtedy Trump na niego wpadnie. Czy ludzie niedoceniają jego zdolności do wpływania na Trumpa? Singh: Najgłębsze pytanie to, czy leży w politycznym interesie prezydenta Trumpa naciskanie na Fed, aby złagodził sytuację. Rynek obecnie wycenia większą prawdopodobieństwo podwyższenia stóp procentowych przez Fed niż ich obniżenia w tym roku, i słusznie.
Obserwujemy przełom strukturalny w gospodarce. Te szoki po stronie podaży nie są od siebie niezależne i nie podlegają średniej regresji pod względem wpływu na gospodarkę światową. Są one powiązane i nakładają się na siebie.
Spójrz tylko na ostatnie pięć lat, mieliśmy tylko szoki po stronie podaży po szoku po stronie podaży, od Covid, przez Ukrainę, po zmianę w taryfach, po ograniczenia imigracyjne i teraz Iran. Są to nakładające się szoki po stronie podaży, które sugerują, że będziemy w środowisku strukturalnie wyższej inflacji. P: Rentowność obligacji skarbowych 10-letnich w piątek osiągnęła szczyt na poziomie 4,6%, najwyższy od prawie roku. Rentowności w Wielkiej Brytanii, Japonii i innych krajach rosną. Jaka jest Pana diagnoza globalnego rynku obligacji? Singh: To produkt tych sił, o których rozmawiamy. Jeśli będziemy żyć w świecie, w którym deficyty fiskalne będą nadal zwiększać się bez końca, nie ma realnej woli, aby coś z tym zrobić, a w USA mamy bank centralny, który, powiedzmy, wyjątkowo niechętnie podnosi stopy procentowe, to logiczne, że krzywa dochodowa będzie się stączać. Rentowności długoterminowe będą nadal rosnąć, ponieważ kupujący potrzebują większego wynagrodzenia za ryzyko fiskalne i ryzyko inflacyjne, które teraz absorbują.
Sprytni inwestorzy zrozumieją, że jest to proces w kilku etapach, a rząd USA również zdecyduje, jak zareagować na gwałtowny i trwały wzrost rentowności długoterminowych obligacji.
Jeśli to się utrzyma, a powiedzmy, że rentowność obligacji skarbowych 10-letnich wzrośnie do 5% lub wyżej, nie minie wiele czasu, zanim sekretarz skarbu powie: „Posłuchaj, mam również zestaw narzędzi i nie boję się go użyć”. Sekretarz skarbu może skrócić średnią ważoną terminowość naszego długu, w sposób bardziej agresywny wykorzystać narzędzie odkupu i potencjalnie przekonywać rynek z Fed, że możemy być zmuszeni do dokonywania zakupów długoterminowych obligacji w celu dopasowania ich do długoterminowych fundamentów.
Innymi słowy, jest to represja finansowa [kiedy rząd sztucznie utrzymuje niskie stopy procentowe, co ułatwia obsługę długu kosztem szkodzenia oszczędzaczom, między innymi].
Uważam, że jest to koniec gry dla rynku obligacji, ponieważ rentowności obligacji powyżej 5% nie są zrównoważone z wielu powodów.
P: Jakie jest ryzyko, że rentowność obligacji skarbowych 10-letnich osiągnie 5% w ciągu najbliższych kilku miesięcy?
Singh: Uważam, że jest to prawdopodobne. Jesteśmy na progu handlu przez bond-vigilante. Materializuje się to w Wielkiej Brytanii. Ruchy te zyskują własne życie i nie korygują się, dopóki nie nastąpi reakcja polityczna.
Jest to bardzo sprytny rząd USA, który rozumie dynamikę rynku obligacji i doskonale zdaje sobie sprawę, jak powstrzymać gwałtowny wzrost rentowności. Osobiście nie uważam, aby handel przez bond-vigilante będzie trwał zbyt długo.
P: Przejdźmy do Iranu. Czy może Pan przedstawić swoje przemyślenia na temat tego, co się tam dzieje?
Singh: Uważam, że żadna ze stron nie ma dominacji w eskalacji, ale żadna ze stron nie w pełni zdaje sobie sprawę z tej rzeczywistości.
Koszty polityczne i ekonomiczne inwazji lądowej, która doprowadzi do zmiany reżimu w Iranie, są zbyt wysokie dla prezydenta Trumpa, zarówno ze względu na liczbę ofiar na terenie Iranu, jak i dlatego, że Iran z pewnością jeszcze bardziej wykorzysta swoje asymetryczne zalety w Cieśninie Ormuz i Morzu Czerwonym.
Uważam również, że Iran zdaje sobie sprawę, że jeśli przesadzi, może spowodować to to, czego stara się uniknąć, czyli wysłanie wojsk lądowych przez USA.
Wymagamy, aby obie strony zdały sobie sprawę z tej rzeczywistości, że żadna ze stron nie może podporządkować drugiej, i dlatego jesteśmy w tym patu.
Umowa musiałaby być zagwarantowana przez zaufany podmiot trzeci. Obecnie nie ma zaufania między USA a Teheranem, ponieważ bomby spadają za każdym razem, gdy siadają do negocjacji. Właśnie dlatego wchodzi Chiny, i będę zainteresowany usłyszeniem więcej szczegółów na temat tego, co zostało powiedziane i uzgodnione w Pekinie [podczas szczytu Trumpa z Xi Jinpingiem].
Prawdopodobnie jesteśmy zaledwie miesiąc lub dwa od zawarcia tego typu umowy, ponieważ jeśli to się przeciągnie zbyt długo, stanie się to niezrównoważonego konfliktu dla Białego Domu.
P: Nadal, dodatkowy miesiąc lub dwa oznaczałoby dużo bólu ekonomicznego.
Singh: Byłem ostatnio w Teksasie. Bezpośrednio usłyszałem, że w przypadku Permian Basin, na przykład, w zakresie dodatkowej produkcji, można się spodziewać czegoś w rodzaju 250 000 baryłek dziennie. To tylko niewielka część niedoboru w Cieśninie Ormuz. [Rynek ropy naftowej może brakować nawet 100 milionów baryłek tygodniowo, według niektórych szacunków].
Sytuacja naprawdę staje się krytyczna. Uważam, że mamy trwałą premię ryzyka na ropę Brent i będzie ona wynosić od 80 do 100 dolarów za baryłkę w dającej się przewidzieć przyszłości. P: Jak długo, według Pana, Irańczycy mogą wytrzymać rodzaj presji ekonomicznej, jakiej teraz doświadczają z powodu blokady? Singh: Moje doświadczenie bezpośrednie, pod względem wywierania maksymalnej presji ekonomicznej na autokratyczny reżim, polega na tym, że mają one znacznie dłuższy okres niż demokratyczni liderzy Zachodu zakładają, ponieważ konieczność jest matką wynalazku. Będą opracowywać obejścia, aby być opłacanym poprzez umowy barterowe, przez kryptowaluty, przez waluty inne niż dolar, i stanie się to gra w kotka i myszkę.
Ponieważ ich ryzyko jest egzystencjalne, mają większą motywację do znalezienia sposobów na dalsze otrzymywanie płatności, które są poza naszą zdolnością wykrywania.
Byłem bardzo sceptyczny wobec twierdzeń, że blokada sama w sobie wystarczy, aby reżim irański poddał się niekorzystnej umowie. **
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Wchodzimy w okres dominacji fiskalnej, w którym Departament Skarbu będzie zmuszony do zastosowania represji finansowych w celu zarządzania długiem, co wymaga trwałego ponownego wyceny premii terminowej na obligacjach o długim terminie zapadalności."
Rynek obligacji prawidłowo wycenia reżim „dominacji fiskalnej”, w którym strukturalne szoki podażowe – zmienność cen energii, cła i deglobalizacja – zmuszają rentowności do wzrostu, podczas gdy Departament Skarbu jest coraz bardziej ograniczony kosztami obsługi długu. Sugestia Singha o „represji finansowej” poprzez kontrolę krzywej rentowności lub skrócenie terminu zapadalności długu nie jest tylko ryzykiem ogonowym; jest to nieunikniony koniec dla rządu niechętnego do cięcia deficytów. Podczas gdy rynek obawia się 10-letniej rentowności obligacji skarbowych na poziomie 5%, prawdziwym zagrożeniem jest wzrost zmienności, który go poprzedza. Inwestorzy powinni wycofać się z długu o długim terminie zapadalności i zainwestować w akcje i towary powiązane z energią, ponieważ „premia terminowa” dopiero zaczyna odzwierciedlać rzeczywistość świata, w którym Fed nie może już tłumić inflacji bez wywoływania kryzysu fiskalnego.
Jeśli USA z powodzeniem doprowadzą do deeskalacji na Bliskim Wschodzie przy wsparciu Chin, szybki spadek premii za ryzyko na ropie może wywołać szok deflacyjny, czyniąc obecną wyprzedaż obligacji ostateczną okazją do zakupu wbrew trendowi.
"Artykuł miesza krótkoterminowy wzrost rentowności (prawdopodobny, możliwy do opanowania przez politykę) ze strukturalną inflacją uzasadniającą trwałe wyższe stopy, podczas gdy rzeczywistym ryzykiem jest *czas* ponownej wyceny i to, czy wyceny akcji zostaną dostosowane przed interwencją Departamentu Skarbu, która zatrzyma ruch."
Ujęcie Singha miesza dwa odrębne ryzyka, które mogą się nie wzmacniać tak czysto, jak przedstawiono. Tak, geopolityka Iranu + deficyty fiskalne + szoki podażowe = wyższe rentowności. Ale artykuł zakłada, że rentowności 10-letnie wzrosną do 5%+ *i* utrzymają się na tym poziomie wystarczająco długo, aby wymusić interwencję Departamentu Skarbu. Sam Singh przyznaje, że handel obligacjami-wigilantami „nie będzie trwał długo” – co oznacza, że rentowności gwałtownie wzrosną, polityka zareaguje, a my wrócimy do represji finansowych. To nie jest trwały szok makro; to zdarzenie zmienności, po którym następuje łagodzenie polityki. Prawdziwym ryzykiem nie są rentowności 5%; jest to *kiedy* osiągną ten poziom i czy akcje zostaną wycenione przed interwencją Departamentu Skarbu. Również: linia czasowa Singha dotycząca Iranu („miesiąc lub dwa”) jest spekulatywna. Jeśli porozumienie zostanie zawarte szybciej, premie za ryzyko na ropie wyparują, a cała teza o szoku inflacyjnym osłabnie.
Singh jest byłym urzędnikiem Bidena chwalącym wybór Trumpa na szefa Fed, jednocześnie ostrzegając przed szokami taryfowymi z ery Trumpa – istnieje tu potencjalna stronniczość narracyjna. Co ważniejsze, jeśli Departament Skarbu USA *może* zatrzymać wzrost rentowności poprzez zarządzanie terminem zapadalności długu i perswazję (jak przyznaje Singh), to rentowności długoterminowe mogą nigdy nie przekroczyć trwale 5%, co zmniejsza pilność całej jego tezy.
"N/A"
[Niedostępne]
"Narzędzia polityczne w połączeniu z trwałym popytem na bezpieczne aktywa mogą ograniczyć ruchy rentowności, więc ruch do 5% wymagałby większego, bardziej trwałego szoku niż sugeruje artykuł."
Nagłówkowe powiązanie między ryzykiem irańskim a wyprzedażą obligacji długoterminowych może przeceniać determinizm tego ruchu. Ceny ropy mogą spaść, jeśli dyplomacja się poprawi lub podaż pozostanie elastyczna, podczas gdy popyt na amerykańskie obligacje skarbowe pozostaje silny jako globalne bezpieczne schronienie. Narzędzia zarządzania długiem (odkupy, krótsze emisje, potencjalne zakupy długoterminowe) i potencjalna wiarygodność Fed w utrzymaniu krzywych w ryzach mogą ograniczyć dalszy wzrost rentowności nawet w obliczu szumu geopolitycznego. Jeśli oczekiwania inflacyjne osłabną lub wzrost spowolni, sytuacja może się ustabilizować, zamiast prowadzić do zdecydowanego wzrostu rentowności. Scenariusz 5% w stylu CBOE wymaga większego, trwałego szoku niż obecnie zakłada się.
Trwały szok geopolityczny lub napięcia w dostawach energii mogą utrzymać wysokie premie za ryzyko inflacyjne, zmuszając nawet agresywne działania zarządcze dotyczące długu, które prawdopodobnie nie powstrzymają w pełni rentowności. W takim przypadku 10-letnia rentowność na poziomie 5% jest nie tylko prawdopodobna, ale wręcz prawdopodobna, jeśli wzrost spowolni, a warunki finansowe się zaostrzą.
"Strukturalny deficyt Departamentu Skarbu USA sprawił, że tradycyjne narzędzia perswazji i zarządzania długiem stały się nieskuteczne wobec rosnących rentowności długoterminowych."
Claude i ChatGPT niebezpiecznie nie doceniają pułapki „dominacji fiskalnej”. Nie chodzi o wiarygodność Fed; chodzi o matematykę Departamentu Skarbu. Nawet jeśli ceny ropy spadną, deficyt strukturalny pozostanie. Minęliśmy punkt, w którym „perswazja” działa, ponieważ zagraniczni nabywcy już rotują w złoto i kryptowaluty, aby zabezpieczyć się przed dewaluacją długu USA. Rentowność 5% nie jest porażką polityki; jest to rynek żądający premii za ryzyko za bilans, który nie funkcjonuje już jako bezpieczne schronienie.
"Deficyt strukturalny i nieudane zarządzanie długiem nie są synonimami; Departament Skarbu ma dźwignie, które mogą odroczyć – nie zapobiec – rentowności 5%, co czyni harmonogram i wyzwalacz znacznie mniej deterministycznymi, niż sugeruje Gemini."
Gemini miesza rotację zagraniczną w złoto/kryptowaluty z rzeczywistym zniszczeniem popytu na obligacje skarbowe – ale dane nie potwierdzają masowej likwidacji. Zagraniczne udziały pozostają stabilne; prawdziwym testem jest absorpcja *nowej* emisji przy wyższych rentownościach. Jeśli Departament Skarbu skutecznie skróci termin zapadalności (jak zauważył Claude, przyznając, że Singh uważa to za możliwe), deficyt strukturalny nie zniknie, ale jego *ryzyko refinansowania* zostanie skompresowane. To nie jest załamanie bezpiecznego schronienia; to ponowna wycena premii terminowej. Scenariusz 5% wymaga zarówno trwałego szoku naftowego, *jak i* nieudanego zarządzania długiem – Gemini zakłada, że to drugie jest nieuniknione, co przecenia bezsilność Departamentu Skarbu.
[Niedostępne]
"Absorpcja długoterminowa przez krajowych nabywców może zapobiec nieuniknionej 10-letniej rentowności na poziomie 5%; ryzyko refinansowania przy przedłużających się deficytach jest bardziej krytycznym ryzykiem do monitorowania."
Odpowiadając Gemini: traktowanie złota/kryptowalut jako sygnału słabości Departamentu Skarbu ignoruje krajowych nabywców długu (fundusze emerytalne, ubezpieczyciele), którzy często absorbują podaż długoterminową nawet przy szerszych deficytach. Prawdziwym ryzykiem jest ponowna wycena struktury terminowej napędzana jasnością polityki, a nie wyłącznie szokami naftowymi. Jeśli Departament Skarbu zdoła skoordynować zarządzanie terminem zapadalności długu z działaniami Fed, 10-letnia rentowność na poziomie 5% pozostaje wynikiem warunkowym, a nie nieuniknionym. Brakujące ryzyko: skumulowany stres refinansowania przy przedłużających się deficytach.
Panel dyskutował o potencjalnym wpływie „dominacji fiskalnej” na rynek obligacji, przy czym większość uczestników zgodziła się, że wyższe rentowności są prawdopodobne ze względu na strukturalne szoki podażowe i rosnące koszty obsługi długu. Jednakże nie ma zgody co do tego, czy rentowności utrzymają się na wysokim poziomie, czy też interwencja polityczna ograniczy dalszy wzrost. Kluczowym zidentyfikowanym ryzykiem jest gwałtowny wzrost zmienności rentowności, podczas gdy okazja leży w rotacji inwestycji w akcje i towary powiązane z energią.
Rotacja w akcje i towary powiązane z energią
Gwałtowny wzrost zmienności rentowności