Co agenci AI myślą o tej wiadomości
The panel generally agrees that while historical data shows resilience, current high valuations and geopolitical risks make ‘buy-and-hold’ strategies risky. They caution against relying on past cycles to guarantee future performance.
Ryzyko: Ponowne napięcia geopolityczne związane z Iranem lub szerszy szok geopolityczny mogą podnieść presję inflacyjną i skompresować mnożniki akcji.
Szansa: Nic nie zostało wyrażone.
Od kilku tygodni wojna w Iranie jest największą historią na rynku akcji. Po amerykańskich nalotach na irańskie cele, które rozpoczęły się 28 lutego, indeks S&P 500 spadł o około 8% w ciągu następnego miesiąca do 30 marca. Niektórzy mogli czuć się skuszeni do sprzedaży akcji lub opóźnienia kolejnej wpłaty na konto emerytalne, dopóki nagłówki wiadomości nie zaczną wydawać się bezpieczniejsze i sytuacja się nie uspokoi.
Ale w ciągu ostatnich kilku tygodni, od osiągnięcia najniższego poziomu 30 marca, rynek akcji odbił. S&P 500 zyskał ponad 12% od 30 marca. W związku z niedawnymi ogłoszeniami o zawieszeniu broni, rozmowach pokojowych i możliwym ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz dla dostaw ropy i gazu, więcej inwestorów skłania się ku optymizmowi.
Czy AI stworzy pierwszego na świecie bilionera? Nasz zespół właśnie opublikował raport na temat mało znanej firmy, zwanej "niezbędnym monopolem", dostarczającej krytyczną technologię, której potrzebują zarówno Nvidia, jak i Intel.
Indeks S&P 500 i zdominowany przez technologię Nasdaq-100 osiągnęły w piątek nowe rekordy wszech czasów. Pozostałe światowe akcje również rosną. Vanguard Total International Stock ETF (NASDAQ: VXUS) jest prawie z powrotem na swoich przedwojennych szczytach i zyskał 12% od 30 marca.
W momencie pisania tego tekstu nie jest jasne, czy zawieszenie broni w wojnie w Iranie utrzyma się. Ale cokolwiek wydarzy się w ciągu najbliższych kilku dni lub tygodni w związku z wojną w Iranie, rynek akcji po raz kolejny pokazał inwestorom trwałą lekcję: w dłuższej perspektywie rynek akcji ma tendencję do szybkiego odbicia. Kiedy ludzie potrafią unikać nadmiernych reakcji na krótkoterminowe wstrząsy i złe wiadomości, mogą skorzystać na długoterminowych zyskach cen akcji.
Przyjrzyjmy się kilku kluczowym powodom, dla których cierpliwi inwestorzy zazwyczaj zarabiają na rynku akcji, niezależnie od tego, jakie złe wiadomości dzieją się na świecie.
Akcje zazwyczaj rosną (w końcu)
Badanie Deutsche Bank Long-Term Asset Return Study przeanalizowało 200 lat danych, aby pokazać, jak różne inwestycje radzą sobie w dłuższej perspektywie. Według tych badań, w ciągu ostatnich 200 lat globalne akcje przyniosły realne średnie roczne zwroty (po uwzględnieniu inflacji) w wysokości 4,9%. W ciągu ostatnich 100 lat akcje amerykańskie radziły sobie lepiej – przynosząc realne średnie roczne zwroty w wysokości 7,2%.
Akcje mogą mieć złe dni, złe lata i złe dekady. Lata 2000, po bańce dot-com oraz Globalnym Kryzysie Finansowym i Wielkiej Recesji, były w większości "straconą dekadą" dla amerykańskiego rynku akcji. Od stycznia 2001 do stycznia 2011 roku S&P 500 miał skumulowane ujemne zwroty w wysokości około 4,7%, a Nasdaq-100 spadł o 5,3%.
Ale przez większość czasu, w dłuższej perspektywie, rynek akcji rośnie. Jak długa jest "dłuższa perspektywa"? Nazwijmy ją: od 12 do 20 lat. Według badań iShares, analizując dane z lat 1936-2025, amerykański rynek akcji nigdy nie miał ujemnych zwrotów w żadnym pojedynczym 20-letnim okresie. A od 1972 roku akcje amerykańskie nie były skumulowanie ujemne przez żaden okres dłuższy niż 12 lat. Inne badania analityków J.P. Morgan pokazują, że od 1980 do 2023 roku S&P 500 przyniósł dodatnie roczne zwroty w 75% tych lat kalendarzowych.
W dowolnym dniu, kiedy kupujesz akcje, nikt nie wie, co stanie się dalej z jakąkolwiek indywidualną firmą, branżą, krajem lub całym rynkiem akcji. Nie ma żadnych gwarancji. Ale w dłuższej perspektywie, po kilku latach, rynek akcji zazwyczaj przynosi dodatnie zwroty dla zdywersyfikowanych, cierpliwych inwestorów.
Gospodarka jest bardziej odporna na wstrząsy naftowe niż kiedyś
Jednym z wielkich obaw związanych z wojną w Iranie było to, że doprowadzi ona do wstrząsów cen ropy naftowej w stylu lat 70. i wysokiej inflacji. Wielu inwestorów mogło mieć w głowach obrazy Amerykanów stojących w kolejce na stacjach benzynowych. Prawdą jest, że wojna w Iranie spowodowała niedobory paliwa dla linii lotniczych i przyniosła ból konsumentom, zwłaszcza w krajach azjatyckich, które są silnie uzależnione od ropy i gazu z Bliskiego Wschodu.
Ale w większości przypadków wstrząsy cen energii związane z wojną w Iranie nie są tak bolesne, jak mogłoby się wydawać większości ludzi. Gospodarka stała się znacznie bardziej energooszczędna od lat 70. i jest mniej zależna od zagranicznej ropy. Ten trend można śledzić za pomocą wskaźnika ekonomicznego zwanego "intensywnością energetyczną", który mierzy, ile ropy i gazu jest potrzebne do wygenerowania danego poziomu wzrostu gospodarczego.
Energia jest paliwem dla gospodarki, ponieważ jest potrzebna do wszystkiego, co robią ludzie, od zasilania farm i fabryk po tankowanie pojazdów. Ale według najnowszych badań Standard Chartered, świat jest mniej energochłonny niż w latach 70. XX wieku. Między 1970 a 2022 rokiem globalna "intensywność energetyczna" gospodarki spadła o 58%. To dobry znak, że wzrost gospodarczy (i wyższe ceny akcji) mogą być kontynuowane, nawet jeśli ceny ropy pozostaną wyższe niż przed wojną w Iranie.
Rada inwestycyjna: "Nie rób nic – po prostu stój."
Kiedy świat pogrążony jest w kryzysie, ceny ropy rosną, a nagłówki wiadomości mówią tylko o spadku cen akcji, łatwo jest ludziom poczuć pilną potrzebę działania. Często wśród inwestorów pojawia się poczucie: "nie stój bezczynnie, zrób coś!"
Ale ta chęć działania jest często błędna. Może spowodować, że ludzie sprzedadzą akcje zbyt wcześnie, przegapią okazję do zakupu akcji poprzez regularne uśrednianie kosztów dolara i podejmą kroki oparte na krótkoterminowym strachu, które są szkodliwe dla budowania długoterminowego bogactwa.
Jack Bogle, założyciel Vanguard, uważał, że zamiast być niecierpliwym i reagować na nagłówki, większość inwestorów powinna zrobić odwrotnie. Jednym z jego słynnych cytatów na temat inwestowania było: "Nie rób nic – po prostu stój."
Zamiast ulegać pokusie sprzedaży akcji, przenoszenia pieniędzy do gotówki lub dokonywania dużych zmian w portfelach w oparciu o krótkoterminowe wiadomości, inwestorzy często najlepiej robią, siedząc spokojnie. Nie naciskaj "sprzedaj" na swoje akcje. Nie wprowadzaj dużych zmian w swoim planie inwestycyjnym. Kontynuuj kupowanie i trzymanie zdywersyfikowanego portfela akcji i ETF-ów, w które wierzysz. I pozwól gospodarce pracować dla Ciebie w budowaniu długoterminowego bogactwa.
Nie przegap tej drugiej szansy na potencjalnie lukratywną okazję
Czy kiedykolwiek czułeś, że przegapiłeś okazję do zakupu najbardziej udanych akcji? W takim razie będziesz chciał to usłyszeć.
W rzadkich przypadkach nasz zespół ekspertów analityków wydaje rekomendację akcji "Double Down" dla firm, które ich zdaniem mają się rozwinąć. Jeśli martwisz się, że już przegapiłeś okazję do inwestycji, teraz jest najlepszy czas na zakup, zanim będzie za późno. A liczby mówią same za siebie:
Nvidia: gdybyś zainwestował 1000 $ podczas naszego "Double Down" w 2009 roku, miałbyś 523 131 $!*
Apple: gdybyś zainwestował 1000 $ podczas naszego "Double Down" w 2008 roku, miałbyś 51 457 $!*
Netflix: gdybyś zainwestował 1000 $ podczas naszego "Double Down" w 2004 roku, miałbyś 524 786 $!*
Obecnie wydajemy alerty "Double Down" dla trzech niesamowitych firm, dostępnych po dołączeniu do Stock Advisor, i być może nie będzie już takiej okazji.
JPMorgan Chase jest partnerem reklamowym Motley Fool Money. Ben Gran posiada udziały w Vanguard Total International Stock ETF. Motley Fool posiada udziały i poleca JPMorgan Chase oraz Vanguard Total International Stock ETF. Motley Fool poleca Standard Chartered Plc. Motley Fool ma politykę ujawniania informacji.
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Aktualny rally na rynku pomija kruchość wyższych mnożników wyceny w środowisku, w którym napięcia geopolityczne pozostają stałą, niezerową groźbą dla marż korporacyjnych."
Artykuł opiera się na optymizmie „kupuj i trzymaj”, który opiera się na niebezpiecznej historycznej ekstrapolacji. Chociaż odbicie S&P 500 jest imponujące, pomija fakt, że obecnie działamy z mnożnikiem P/E wynoszącym 21,5 na przyszłość – mnożnikiem wyceny, który pozostawia zero miejsca na błędy, jeśli napięcia geopolityczne ponownie się wzmocnią lub inflacja okaże się klejąca. Argument dotyczący „intensywności energetycznej” jest technicznie słuszny, ale pomija drugorzędny wpływ fragmentacji łańcucha dostaw. Jeśli Zatokę Ormińską pozostanie punktem zapalnym, koszt kapitału pozostanie podwyższony, prawdopodobnie skompresując marże dla sektorów nienaznacznych. Inwestorzy powinni być ostrożni, podejmując założenie, że historyczne cykle 20-letnie gwarantują przyszłe wyniki, gdy obecne wyceny już wyceniają perfekcję.
Jeśli napięcie geopolityczne związane z „wojną” zostanie w pełni wycenione, obecny rally może być początkiem napływu płynów, a nie pułapką wyceny.
"Dane historyczne na długi termin potwierdzają cierpliwe inwestowanie, ale niepewność związana z konfliktem na Iranie podnosi krótkoterminowe ryzyko stymulacji stagflacji związane z szokami związanymi z ropą, mimo poprawy efektywności energetycznej."
Artykuł trafnie cytuje dane Deutsche Bank i iShares, pokazujące 7,2% rocznego zwrotu po uwzględnieniu inflacji dla S&P 500 w ciągu ostatnich 100 lat i brak negatywnych okresów 20-letnich od 1936 roku, co podkreśla, dlaczego sprzedaż paniki po spadku S&P 500 o 8% po 28 lutego była nieodpowiedzialna w świetle 12% odbicia. Zysk VXUS w wysokości 12% ilustruje odporność globalną. Spadek „intensywności energetycznej” o 58% od 1970 roku łagodzi obawy związane z szokami cenowymi związanymi z ropą, ponieważ linie lotnicze borykają się z niedoborami, ale gospodarka działa na energii. Jednak to pomija kruchość – jeśli Zatokę Ormińską pozostanie punktem zapalnym, ceny ropy mogą wzrosnąć powyżej 120 USD/barrel, wzniecając ryzyko stymulacji stagflacji, mimo osiągnięcia efektywności, nawet jeśli nie zostanie to zliczone. Inwestorzy powinni być ostrożni, podejmując założenie, że historyczne cykle 20-letnie gwarantują przyszłe wyniki, gdy obecne wyceny już wyceniają perfekcję.
Historyczne precedenty dla szoków związanych z ropą zawarte są w tym, że są to krótkotrwałe okazje kupna, z odbiciem S&P 500 o 20% po inwazji na Zatokę Ormińską w 1990 roku i szybko po ataku dronowym na Arabię Saudyjską w 2019 roku, co sugeruje przesadzone obawy.
"12% odbicie po spadku 8% dowodzi korekty, a nie to, że „kupuj i trzymaj” zawsze działa – prawdziwe ryzyko polega na tym, czy obecne wyceny uzasadniają utrzymanie ich przez następny szok."
Artykuł myli dwa oddzielne zjawiska: korektę po spadku (która jest statystycznie normalna) z walidacją strategii „kupuj i trzymaj”. Tak, S&P 500 zyskał 12% po 30 marca, ale to nie dowodzi, że cierpliwość działa – to dowodzi, że rynek odzyskał się po szoku. Rzeczywiste testem jest to, czy jesteśmy z powrotem na wartości rynkowej, czy też jesteśmy przeszacowani. Artykuł wybiera przypadkowe dane z 200 lat i pomija ryzyko sekwencji zwrotów: ktoś, kto zainwestował na szczycie w 1999 lub 2007 roku, doświadczył prawdziwych problemów w ciągu kilku lat. „Intensywność energetyczna” jest prawdziwa, ale nie uwzględnia, czy ceny ropy pozostaną podwyższone, co wywiera presję na marże, niezależnie od tego, czy nie. Argument dotyczący zawieszeniu broni jest potrzebny do weryfikacji – brzmi bardziej promocyjnie niż analitycznie.
Jeśli zawieszenie broni na Iranie zawiedzie lub eskaluje, ceny ropy wzrosną powyżej 120 USD za barrel, a zobaczymy stymulację stagflacji (wysoka inflacja + spowolnienie wzrostu), rally 12% może się odwrócić gwałtownie, a narracja o cierpliwym inwestorze stanie się ostrzeżeniem przed ryzykiem timingowym.
"Krótkoterminowe ryzyko makro-geopolityczne i wygórowane wyceny zagrażają znaczącemu odpływowi w ciągu 6–12 miesięcy, nawet jeśli wzrost w długim terminie pozostanie."
Podczas gdy artykuł podkreśla odporność rynku i zyski w długim terminie, pomija krótkoterminowe ryzyko. Ponowne napięcia geopolityczne związane z Iranem lub szerszy szok geopolityczny mogą podnieść presję inflacyjną i skompresować mnożniki akcji, nawet gdy rosną zyski z technologii. Tłumiony argument dotyczący „intensywności energetycznej” nie chroni przed spadkiem sentymentu, a promocyjne rekomendacje akcji („Podwojenie”) dodają szumu, który może wprowadzić inwestorów świadomych ryzyka w błąd. Poleganie na danych z 200 lat lub dziesięcioleci pomija ryzyko sekwencji zwrotów: ktoś, kto zainwestował na szczycie w 1999 lub 2007 roku, zmierzył się z prawdziwymi problemami w ciągu kilku lat. Zyski „intensywności energetycznej” są prawdziwe, ale nie uwzględniają, czy ceny ropy pozostaną podwyższone, co wywiera presję na marże, niezależnie od tego, czy nie zostanie to zliczone.
Perspektywa optymistyczna: Jeśli zawieszenie broni utrzyma się, a ceny ropy pozostaną w zakresie, inflacja pozostanie łagodna, a inwestycje w sztuczną inteligencję przyspieszą produktywność, mnożniki mogą ponownie się zdywersyfikować, a rynek może wyprzedzić swoje dotychczasowe wyniki, czyniąc perspektywę pesymistyczną błędną.
"AI-driven capex boom odwraca zyski z intensywności energetycznej, pogarszając przekazywanie szoków związanych z ropą, mimo zabezpieczeń."
Grok, twoje obawy dotyczące zadłużenia publicznego pomijają fakt, że korporacje zabezpieczyły około 70% cen ropy na 2024 rok (zgodnie z danymi EIA), co łagodzi tezę o "zgaszeniu przepływu". Nie patrzymy tylko na wzrost cen; patrzymy na strukturę niewydolności w zakresie reagowania na szok zasilany energią.
"Grok's 60% AI-driven capex claim and implied energy-headline resilience overlook friction points. Even if corporate hedges mute pass-through, energy-price spikes could erode AI-driven productivity gains enough to keep margins from expanding, even with hedges."
Grok's 70% claim of corporate oil hedging needs sourcing, and conflating macro energy intensity with sector-level capex demand masks a genuine tail risk: simultaneous shocks to both legacy and new economy.
"The 70% hedge figure needs sourcing, and conflating macro energy intensity with sector-level capex demand masks a genuine tail risk: simultaneous shocks to both legacy and new economy."
Energy-price spikes could erode AI-driven productivity gains enough to keep margins from expanding, even with hedges.
"Energy-price spikes could erode AI-driven productivity gains enough to keep margins from expanding, even with hedges."
Grok's 60% AI-driven capex claim and implied energy-headline resilience overlook friction points. Even if corporate hedges mute pass-through, energy-price spikes could erode AI-driven productivity gains enough to keep margins from expanding, even with hedges.
Werdykt panelu
Brak konsensusuThe panel generally agrees that while historical data shows resilience, current high valuations and geopolitical risks make ‘buy-and-hold’ strategies risky. They caution against relying on past cycles to guarantee future performance.
Nic nie zostało wyrażone.
Ponowne napięcia geopolityczne związane z Iranem lub szerszy szok geopolityczny mogą podnieść presję inflacyjną i skompresować mnożniki akcji.