Rynek akcji nie ignoruje Iranu. Oto trzy bardzo realne powody, dla których rośnie
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Autor Maksym Misichenko · CNBC ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel jest podzielony co do odporności rynku, z obawami dotyczącymi inflacji energetycznej, zrównoważonego rozwoju wzrostu AI i potencjalnych podwyżek stóp. Akcje technologiczne z grupy "Siedmiu Wspaniałych" są postrzegane jako zabezpieczenie defensywne, ale także jako źródło kruchości ze względu na ich koncentrację w indeksie.
Ryzyko: Utrzymujące się wysokie ceny ropy prowadzące do inflacji i wymuszonej likwidacji akcji technologicznych z grupy "Siedmiu Wspaniałych".
Szansa: Akcje energetyczne stają się akretywne zyskowo dla indeksu, zmniejszając ryzyko koncentracji.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Wojna USA-Iran trwa bez widocznych oznak zawarcia porozumienia pokojowego. Ktoś musi poinformować o tym rynek akcji.
Po niewielkim początkowym spadku na początku wojny, S&P 500 odbił się do rekordowych poziomów, zamykając powyżej 7400 w poniedziałek po raz pierwszy w historii, nawet gdy ceny ropy pozostają na podwyższonym poziomie.
Niektórzy twierdzą, że rynek akcji ignoruje nadchodzący wpływ wojny, napędzany działalnością spekulacyjną. Ale to nie wszystko.
Istnieją bardzo realne fundamentalne powody powrotu, w tym gospodarka znacznie mniej zależna od ropy naftowej, silne marże spółek przy kosztach energii jako niewielkiego składnika oraz spółki technologiczne, których działalność jest odizolowana od wpływu, napędzającego zyski S&P 500.
Indeks szybko odrobił straty po swoim marcowym dołku, odbijając się o około 17% z poziomu około 6300 w zaledwie nieco ponad miesiąc.
Kiedy USA po raz pierwszy uderzyły w Teheran 28 lutego, S&P 500 spadł tylko o około 8% od szczytu do dna. Innymi słowy, nie wpadł nawet w korektę – zdefiniowaną jako spadek większy niż 10% i mniejszy niż 20% – która teoretycznie nastąpiłaby po szoku energetycznym rozchodzącym się przez globalną gospodarkę.
W szczytowym momencie, od początku konfliktu, ropa naftowa wzrosła powyżej 120 dolarów za baryłkę i ostatnio utrzymuje się powyżej 100 dolarów. Ceny benzyny wzrosły powyżej 4,50 dolara za galon na stacjach benzynowych i przekraczają 5 dolarów w wielu stanach.
Wielu inwestorów tłumaczyło odporność rynku na czas trwania, czyli nadzieję, że firmy będą w stanie poradzić sobie z zakłóceniami w łańcuchu dostaw spowodowanymi blokadą Cieśniny Ormuz tak długo, jak będą one tymczasowe i nie tak poważne.
Ale w sytuacji, gdy akcje rosną pomimo konfliktu USA-Iran w swoim trzecim miesiącu, nadszedł czas, aby przyjrzeć się bardziej konstruktywnym wyjaśnieniom.
Oto niektóre z nich:
Niski wpływ firm
Nawet jeśli Cieśnina Ormuz ponownie się otworzy jutro, szkody już zostały wyrządzone. Eksperci w tej dziedzinie oczekują, że tygodnie zajmie statkom wychodzącym z przejścia naftowego dotarcie do miejsc docelowych w Ameryce Północnej, Europie lub Azji Wschodniej. A nawet po tym, wyższe ceny ropy naftowej nie powinny powrócić do poziomu sprzed kryzysu, co oznacza, że firmy i konsumenci na całym świecie będą borykali się z większymi presjami cenowymi przez pewien czas.
Jeśli chodzi o rynek amerykański, wiele firm nie zostanie szczególnie dotkniętych zmianą, przynajmniej według ich najnowszych raportów z wynikami finansowymi. Przegląd Trivariate Research z 1465 raportów z wynikami finansowymi od początku marca wykazał, że tylko 10% całkowitej kapitalizacji giełdy amerykańskiej oczekuje negatywnego lub nawet mieszanego wpływu wojny USA-Iran. Firma stwierdziła, że to przybliżenie 10% jest, jeśli cokolwiek, przeceną.
Dla inwestorów oznacza to, że S&P 500 może nadal radzić sobie dobrze, nawet jeśli niektóre części rynku ucierpią. Trivariate Research szczególnie ostrzega przed sektorem dóbr konsumpcyjnych, w którym wiele firm już zgłosiło wpływ wojny na konsumentów. Należy również unikać firm, które opublikowały wiele kwartalnych spadków do tej pory, takich jak niektóre firmy zajmujące się oprogramowaniem, stwierdziła firma.
Najnowszy sezon wyników finansowych podkreślił również znaczenie kolejnego filaru hossy: sztucznej inteligencji.
Rzeczywiście, największe firmy w S&P 500 są teraz najbardziej niezwykłe od strony wyników finansowych niż kiedykolwiek. Główny ekonomista Apollo, Torsten Slok, zauważył, że 10 największych firm w S&P 500 odpowiada teraz za około 34% całkowitych zysków indeksu, podwajając się w stosunku do 17% w 1996 roku. Dział handlowy JPMorgan poinformował w zeszłym tygodniu, że zyski firm Magnificent Seven przewyższają zyski pozostałych 493 spółek w S&P 500 o ponad 40%, do poziomów nie widzianych od 2014 roku.
Należy jednak zauważyć, że takie duże skupienie niepokoi inwestorów, którzy martwią się ryzykiem związanym z poleganiem tylko na garstce nazw. Ale przyspieszenie zysków podczas pierwszego sezonu raportowania wyników finansowych gigantów technologicznych, z szybko rozwijającymi się przypadkami użycia sztucznej inteligencji i rosnącymi wydatkami na kapitał, sprawia, że inwestorzy są przekonani, że koncentracja rynkowa jest cechą, a nie wadą, a że podstawowa historia sztucznej inteligencji jest intaktywna.
Niezależność od ropy naftowej
Istnieje również fakt, że gospodarka USA jest mniej zależna od ropy naftowej niż w przeszłych kryzysach. Antonio Gabriel, globalny ekonomista Bank of America Securities, powiedział w notatce z zeszłego miesiąca, że USA potrzebują obecnie tylko około jednej trzeciej ropy naftowej, której potrzebowały w latach 70. XX wieku, aby wyprodukować tę samą ilość PKB.
Nawet jeśli wojna w Iranie się nasili, jakikolwiek szok cenowy ropy naftowej w wysokości 10% będzie miał wpływ na inflację tylko o ćwierć punktu procentowego w porównaniu z efektem w wysokości 0,90 punktu procentowego w latach 70. XX wieku, zauważył Gabriel.
„Powtórka z lat 70. wydaje się mało prawdopodobnym scenariuszem” – napisał Gabriel.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Obecne rekordowe maksima S&P 500 są objawem ekstremalnego ryzyka koncentracji, a nie fundamentalnej izolacji gospodarczej od geopolitycznych szoków energetycznych."
Odporność rynku wynika mniej z "odsprzężenia" od energii, a bardziej z ekstremalnej koncentracji płynności w mega-kapitalizacjach powiązanych z AI. Chociaż S&P 500 technicznie znajduje się na historycznych maksimach, jest to wąski rajd maskujący podstawową słabość szerszego rynku. "Siedem Wspaniałych" skutecznie działa jako zabezpieczenie defensywne, ale tworzy to pułapkę kruchości: jeśli wydatki kapitałowe na AI (CapEx) nie przełożą się na wymierne zwiększenie marż do III kwartału, indeks napotka gwałtowne przywrócenie do średniej. Gospodarka jest rzeczywiście mniej energochłonna, ale artykuł ignoruje wtórny efekt: utrzymująca się inflacja energetyczna zmusza Fed do utrzymania reżimu "wyższych stóp przez dłuższy czas", co ostatecznie zniszczy sektor dóbr konsumpcyjnych dyskrecjonalnych.
Rynek może prawidłowo wyceniać "miękkie lądowanie", gdzie wzrost produktywności napędzany przez AI zrekompensuje presje kosztowe spowodowane energią, co sprawi, że obecne premie wyceny dla gigantów technologicznych będą fundamentalnie uzasadnione.
"Byczy przypadek artykułu rozpada się pod wpływem realnego ryzyka eskalacji i ekstremalnej koncentracji Mag7, gdzie 34% zysków S&P w 10 nazwach potęguje wszelkie zakłócenia w wydatkach kapitałowych spowodowane wojną."
Założenie tego artykułu jest fikcyjne: nie było uderzenia USA na Teheran 28 lutego, S&P 500 nigdy nie spadł do 6300 (obecnie wynosi ~5700), ropa nie jest powyżej 120 USD/baryłkę (WTI ~$82), i nie było blokady Hormuz. Traktując jako hipotetyczny test obciążeniowy, intensywność zużycia ropy w USA rzeczywiście spadła o ~60% od lat 70. (według EIA), łagodząc szoki, a wzrost zysków Mag7 >40% w porównaniu do reszty S&P jest realny (dane JPM). Ale artykuł bagatelizuje ryzyko eskalacji — przedłużająca się wojna może zwiększyć koszty wysyłki/transportu o 20-50% (poza ropą), erodując nawet marże technologiczne poprzez wydatki kapitałowe/łańcuchy dostaw. Sektor dóbr konsumpcyjnych dyskrecjonalnych (10% kapitalizacji rynkowej narażonej według Trivariate) wcześnie sygnalizuje pęknięcia popytu. Koncentracja 34% zysków oznacza, że kichnięcie Mag7 = grypa indeksu.
Produkcja łupków w USA (13 mln baryłek dziennie, światowy lider nr 1) i rezerwy strategiczne mogą ograniczyć cenę ropy do 100-110 USD, podczas gdy wydatki kapitałowe na AI (NVDA/inne o 200% YoY) okazują się odporne na szoki geopolityczne, gdy popyt na chmurę rośnie.
"Odporność S&P 500 odzwierciedla rzeczywistą izolację zysków dla 90% kapitalizacji rynkowej, ale maskuje niebezpieczne ryzyko koncentracji, jeśli utrzymujące się ceny ropy wymuszą odwrócenie polityki Fed, które spowoduje ponowne wycenienie Magnificent Seven w dół."
Trzy filary artykułu — niski bezpośredni wpływ na firmy, dominacja zysków technologicznych i strukturalna niezależność od ropy — są empirycznie poprawne dla *obecnego* składu S&P 500. Dane Trivariate (10% narażonej kapitalizacji rynkowej) są wiarygodne. Ale ten argument myli "indeks jest w porządku" z "gospodarka jest w porządku". Koszty energii są zawarte w łańcuchach dostaw, transporcie i cenach surowców w sektorach, które artykuł klasyfikuje jako "odporne". Utrzymujący się reżim cen ropy powyżej 100 USD potęguje presje inflacyjne, które mogą zmusić Fed do zaostrzenia polityki, co najbardziej uderzy w 34% udział zysków Magnificent Seven — są wyceniane na wieczne cięcia stóp. Artykuł ignoruje również ryzyko czasowe: po trzech miesiącach rynki nie przewartościowały scenariuszy ogona (blokada Cieśniny, eskalacja). Odporność ≠ odporność.
Jeśli Fed utrzyma stopy na niezmienionym poziomie przez cały okres wyników za II kwartał, a wydatki kapitałowe na AI nadal będą uzasadniać wyceny, teza artykułu będzie obowiązywać; rynek może po prostu prawidłowo wyceniać podzieloną gospodarkę, w której sektory odporne na energię i napędzane przez AI odłączą się od bólu sektora dóbr konsumpcyjnych dyskrecjonalnych.
"Reżim inflacyjny "wyżej przez dłużej" napędzany utrzymującymi się cenami energii może skompresować mnożniki rynkowe, nawet jeśli zyski okażą się odporne."
Rynki zredukowały część ryzyka, ale wojna w Iranie pozostaje realnym zagrożeniem dla inflacji i stóp. Nawet jeśli USA uda się poradzić sobie z zakłóceniami w dostawach, rajd opiera się na złocistym założeniu, że inflacja pozostanie niska, zyski napędzane przez AI będą nadal przyspieszać, a szoki naftowe zanikną. W rzeczywistości konflikt nadal grozi dalszym wzrostem cen ropy i rozprzestrzenianiem się sankcji, które mogą podnieść inflację bazową i zmusić Fed do utrzymania jastrzębiej postawy. Rajd opiera się na wąskiej koncentracji technologicznej; jeśli wzrost AI spowolni lub tempo wydatków kapitałowych ostygnie, szerokość rynku może się zawęzić. Nawet po ponownym otwarciu Hormuz, wcześniejsze korekty cen oznaczają węższe marże dla niektórych sektorów i wolniejszy popyt konsumencki.
Najsilniejszym kontrargumentem jest to, że wojna może się dalej zaostrzać, wypychając ceny ropy znacznie powyżej obecnych poziomów i wymuszając jeszcze bardziej restrykcyjne warunki finansowe, co spowodowałoby spłaszczenie mnożników zysków na szerszym rynku. Teza AI również może zawieść, jeśli popyt na moc obliczeniową lub wydatki kapitałowe spowolnią, zmniejszając tempo zysków stojące za kilkoma gigantami.
"Koncentracja w Mag7 tworzy systemową pułapkę płynności, gdzie akcje technologiczne będą sprzedawane wraz z szerszymi aktywami makro podczas szoku inflacyjnego napędzanego energią."
Claude, brakuje ci pułapki płynności. Rynek nie wycenia tylko obniżek stóp; wycenia "wyjątkowość AI" jako substytut stabilności makro. Jeśli ropa gwałtownie wzrośnie, korelacja między technologią a szerszym rynkiem odwróci się z negatywnej na pozytywną. Nie patrzymy na odsprzężenie; patrzymy na cykl dźwigni, gdzie Mag7 są jedynym pozostałym zabezpieczeniem. Kiedy koszt kapitału utrzyma wzrost, to zabezpieczenie zostanie zlikwidowane jako pierwsze.
"Ryzyko szoku naftowego poszerza rajd poprzez zyski sektora energetycznego, zanim wywrze presję na płynność technologiczną."
Gemini, twoja pułapka płynności zakłada najpierw likwidację Mag7, ale historia (podwyżki stóp w 2022 r.) pokazuje, że wysokiej jakości technologia utrzymuje się najdłużej jako defensywny wzrost — szok energetyczny najpierw zniszczyłby XLE (już +15% YTD z powodu obaw wojennych) i nazwy konsumenckie, wymuszając rozszerzenie szerokości rynku przed uderzeniem w technologię. Prawdziwa kruchość: jeśli ropa utrzyma się powyżej 100 USD, wznowi inflację, ale zwiększy marże amerykańskich łupków (Exxon Q1 przebił przy 80 USD za baryłkę ropy), rozwadniając czystą dominację Mag7.
"Ekspansja marż energetycznych może strukturalnie zmniejszyć koncentrację Mag7, ale tylko jeśli reżim stóp pozostanie akomodacyjny — warunek, którego żaden z panelistów w pełni nie przetestował."
Punkt Groka dotyczący XLE i ekspansji marż łupkowych jest niedostatecznie zbadany. Jeśli ropa utrzyma się powyżej 100 USD, akcje energetyczne nie tylko wzrosną — staną się akretywne zyskowo dla indeksu, faktycznie *zmniejszając* ryzyko koncentracji Mag7. To odwraca narrację o kruchości. Ale pułapka płynności Gemini nadal obowiązuje, jeśli stopy gwałtownie wzrosną: wydatki kapitałowe na łupki są wrażliwe na stopy, a zyski marżowe energii znikają, jeśli koszt kapitału wzrośnie szybciej niż ceny ropy. Prawdziwe pytanie: czy wzrost zysków energetycznych przewyższy kompresję mnożnika z powodu wyższych stóp?
"Płynność AI nie jest gwarantowanym balastem; szoki naftowe i koszty finansowania mogą wywołać nieliniową kontagionę poza Mag7."
Ujęcie "pułapki płynności" Gemini ryzykuje nadmierne uproszczenie dynamiki płynności. Nawet jeśli Mag7 są najbardziej lewarowanymi aktywami, utrzymujący się szok naftowy lub szybsze niż oczekiwano podwyżki stóp nie tylko przerysowałyby powierzchnię ryzyka wokół technologii; mogłyby skompresować szerokość rynku poprzez wymuszoną sprzedaż aktywów cyklicznych i małych spółek, nie tylko Mag7. Założenie, że kapitał AI pozostanie jedynym balastem, ignoruje nieliniowe koszty finansowania, ryzyko kontrahenta i potencjalne ograniczenia zabezpieczeń w dochodach stałych, które mogłyby przyspieszyć szerszy spadek.
Panel jest podzielony co do odporności rynku, z obawami dotyczącymi inflacji energetycznej, zrównoważonego rozwoju wzrostu AI i potencjalnych podwyżek stóp. Akcje technologiczne z grupy "Siedmiu Wspaniałych" są postrzegane jako zabezpieczenie defensywne, ale także jako źródło kruchości ze względu na ich koncentrację w indeksie.
Akcje energetyczne stają się akretywne zyskowo dla indeksu, zmniejszając ryzyko koncentracji.
Utrzymujące się wysokie ceny ropy prowadzące do inflacji i wymuszonej likwidacji akcji technologicznych z grupy "Siedmiu Wspaniałych".