Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel dyskutuje strategię finansowania ARIA, przy czym niektórzy panelistów wyrażają obawy dotyczące braku udziałów kapitałowych i nierówności regionalnych, podczas gdy inni argumentują, że globalne podejście wzmacnia brytyjski ekosystem głębokiej technologii i zachęca do transferu wiedzy. Kluczowa debata koncentruje się na skuteczności umów o własność intelektualną opartych na tantiemach w porównaniu do posiadania udziałów kapitałowych.
Ryzyko: Ryzyko „przejęcia” przez amerykańskie firmy traktujące ARIĘ jako maszynę do udzielania grantów bez rozwodnienia, pozostawiając Wielką Brytanię jedynie z teoretycznymi tantiemami, które nigdy się nie zmaterializują.
Szansa: Potencjał globalnego podejścia finansowego Arii do przyspieszenia brytyjskiej nauki i technologii poprzez współpracę z amerykańskimi ekosystemami.
Brytyjska „agencja wynalazków” zobowiązała się do przekazania 50 mln funtów brytyjskich pieniędzy podatników na amerykańskie firmy technologiczne i projekty venture capital.
Pomysł Dominika Cummingsa miał finansować „szalone” pomysły, Advanced Research and Invention Agency (Aria) ma „przywrócić Wielkiej Brytanii pozycję naukowego supermocarstwa”.
Ale wspólne śledztwo przeprowadzone przez The Guardian i Democracy for Sale, portal śledczy, wykazało, że ponad ósmą część z 400 mln funtów funduszy agencji na badania i rozwój w ciągu ostatnich dwóch lat trafiło do 14 amerykańskich firm technologicznych i grup venture capital, w niektórych przypadkach bez jasnego zwrotu dla Wielkiej Brytanii lub Aria.
Jedna z tych firm, Rain Neuromorphics, jest również wspierana przez prezesa wykonawczego OpenAI, Sama Altmana, i jak donoszono, była bliska upadku w zeszłym roku, krótko po otrzymaniu pieniędzy od Aria. Nie odpowiedziała na prośbę o komentarz; dwóch jej założycieli najwyraźniej opuściło firmę. Jak ustalił The Guardian, firma nadal realizuje projekt dla Aria.
Cecilia Rikap, profesor ekonomii na University College London, powiedziała: „Pod przykrywką promowania projektów o dużym wpływie, rząd wykorzystuje pieniądze podatników do dalszego rozszerzania potęgi amerykańskiego ekosystemu technologicznego.
„To nie jest zaskoczenie ze strony rządu, który zgodził się być nie tylko posłańcem Trumpa, ale także dużych firm technologicznych”.
Chi Onwurah, przewodnicząca komisji ds. nauki i technologii w Izbie Gmin, powiedziała: „Te raporty na temat wydatków Aria podkreślają potrzebę wzmocnienia nadzoru nad organizacją, co jej przewodniczący przyznał, występując przed moją komisją w 2025 roku.
„Ustawa o Aria wymaga, aby organizacja przynosiła korzyści Wielkiej Brytanii poprzez stymulowanie wzrostu gospodarczego, wspieranie innowacji naukowych lub poprawę jakości życia. Nie jest jasne, jak finansowanie amerykańskich funduszy venture capital i firm technologicznych spełnia te cele, ani jak to się wpisuje w zobowiązanie rządu do innowacji regionalnych”.
W odpowiedzi na zapytanie od The Guardian, Aria stwierdziła, że jej „misją jest odblokowanie przełomów, które przynoszą korzyści Wielkiej Brytanii, co oznacza finansowanie najlepszych pomysłów w uniwersytetach, startupach i firmach prywatnych. Ponad 80% naszych funduszy trafia do zespołów z Wielkiej Brytanii — a jeśli finansujemy organizacje międzynarodowe, jest to w celu przeniesienia kompetencji naukowych do Wielkiej Brytanii, z ochroną kontraktową zapewniającą, że korzyści wrócą tutaj”.
Ujawnienia dotyczące przejrzystości pokazują, że wydała łącznie 23 mln funtów na dziewięć amerykańskich firm technologicznych. Przekazała dodatkowe 6 mln funtów kolejnej amerykańskiej firmie, Normal Computing, która założyła się w Wielkiej Brytanii zaledwie kilka tygodni przed otrzymaniem dotacji.
Ponadto przekazała 29,4 mln funtów trzem amerykańskim grupom venture capital, w tym Pillar VC, powierzając im zadanie opracowania „szerokiego zakresu specjalistycznych działań” w celu identyfikacji i wsparcia wczesnych etapów brytyjskich talentów technologicznych.
Firmy te obejmują CIC Venture Cafe Global Institute, amerykański biznes, który organizuje wydarzenia dla przedsiębiorców i otrzymał 5,4 mln funtów na prowadzenie „venture cafes” w Wielkiej Brytanii; oraz amerykańską firmę Fifty Years, która przeprowadzi 14-tygodniowy kurs, który uczy naukowców, jak zakładać firmy. Otrzyma 7 mln funtów na przeprowadzenie kursu sześć razy dla 50 studentów.
Pillar VC została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii dzień po tym, jak Aria przyznała jej kontrakt na 10,9 mln funtów. Kolejna amerykańska grupa, Renaissance Philanthropy, wspierana przez byłego prezesa wykonawczego Google, Erica Schmidta, również została zarejestrowana w Wielkiej Brytanii krótko przed otrzymaniem 13,3 mln funtów od Aria.
„Renaissance Philanthropy z radością współpracuje z kilkoma rządami przy budowaniu ich ekosystemów B+R, w tym z Wielką Brytanią, Niemcami, Japonią i Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała.
„Postępujemy z kilkoma programami opartymi na Wielkiej Brytanii i skoncentrowanymi na Wielkiej Brytanii, oprócz partnerstwa aktywacyjnego z Aria”.
W odpowiedzi na zapytanie od The Guardian, Normal Computing stwierdził, że budowa obecności w Wielkiej Brytanii była „warunkiem kontraktowym” dla finansowania i podkreślił swój wkład w gospodarkę: „Normal reinwestował około 150% wartości nagrody z powrotem do Wielkiej Brytanii poprzez wynagrodzenia, operacje i dalszy wzrost”, powiedział.
Fifty Years powiedziała: „Uważaliśmy, że brytyjscy naukowcy skorzystają na naszym programie 5050, który pomoże im zakładać firmy, ale jako mały zespół składający się z 12 osób, nie bylibyśmy w stanie przenieść go do Wielkiej Brytanii bez partnerstwa z Aria”, dodając, że sfinansowało dwie firmy, które powstały z jego programu w Wielkiej Brytanii.
CIC powiedziała: „Założyliśmy podmiot w Wielkiej Brytanii, aby działać efektywnie w kraju i płacić wszystkie obowiązujące podatki lokalne”, dodając, że głównymi beneficjentami ich pracy jest „ekosystem innowacji w Wielkiej Brytanii i brytyjscy podatnicy”.
Pillar nie odpowiedział na prośbę o komentarz.
Kiedy Aria została utworzona, została kontrowersyjnie zwolniona z praw dostępu do informacji, a przez pierwsze lata swojej działalności nie publikowała szczegółów na temat swoich beneficjentów. Utworzona, aby działać bez „biurokracji”, nadal nie jest jasne, czy Aria ma ścisłe wytyczne dotyczące tego, ile jej funduszy może trafić do firm niezarejestrowanych w Wielkiej Brytanii.
Ostatni raport grupy ETC opisał Arię jako „przynoszącą fundamentalizm wolnego rynku z Doliny Krzemowej i jej etos 'działaj szybko i łamaj rzeczy' do zakonserwowanej brytyjskiej instytucji naukowej”.
Wielu z amerykańskich firm, które Aria sfinansowała, wydają się być w początkowych fazach rozwoju. Kilka z nich, takich jak MorphoAI i Sangtera, ma już potężnych amerykańskich wspierających, w tym inkubator Y Combinator i National Science Foundation, agencję federalną.
Gdyby osiągnęły przełom, nie jest jasne, jak lub czy ten postęp bezpośrednio przyniesie korzyści Wielkiej Brytanii. ARIA nalega, że ma „ochronę kontraktową” zapewniającą, że korzyści wrócą do Wielkiej Brytanii, ale nie jest jasne, jak to działa w praktyce.
„Standardowe podejście” agencji polega na tym, że nie przejmuje udziałów ani praw własności intelektualnej w firmach, które finansuje, zgodnie z jej stroną internetową. The Guardian ustalił, że ARIA wymaga opłaty licencyjnej, która ma być płacona do Wielkiej Brytanii za każdą IP skomercjalizowaną poza Wielką Brytanią.
W odpowiedzi na zapytanie od The Guardian, MorphoAI powiedziała: „Dotacja od Aria stworzyła niesamowitą okazję dla MorphoAI, umożliwiając nam rozwój w Wielkiej Brytanii. Ponad 50% naszych pracowników mieszka teraz w Wielkiej Brytanii, a większość naszych operacji prowadzona jest z naszego londyńskiego biura, najszybciej rozwijającej się części firmy”.
Sangtera nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Onwurah powiedziała, że wybór przez Arię finansowania amerykańskich firm technologicznych potencjalnie odbył się kosztem finansowania niewykorzystanego potencjału w Wielkiej Brytanii. „Aria przeznacza tylko niewielką część swoich funduszy poza Londynem i południowo-wschodnią Anglią — na przykład West Midlands otrzymują zaledwie 0,8%. Niezbyt przyjemne jest obserwowanie, jak Aria inwestuje znaczne środki za granicą, podczas gdy takie wyraźne nierówności regionalne nadal występują w kraju”, powiedziała.
Rikap powiedziała, że amerykańskie firmy technologiczne „są monopolem intelektualnym, który przedstawia się jako przyczyniający się do wiedzy publicznej, a jednocześnie znajduje sposoby na monetyzację jej”.
„Dane i wiedza są współtworzone z uniwersytetami i lokalnymi firmami, ale zawsze zgodnie z priorytetami dużych firm technologicznych, więc cokolwiek nowego zostanie opracowane, pozostaje w platformach i ekosystemach, które kontrolują”.
Dyskusja AI
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Strukturalną porażką Arii nie jest geograficzna lokalizacja jej beneficjentów, ale odmowa objęcia udziałów, co pozbawia brytyjskiego podatnika jakichkolwiek znaczących roszczeń do potencjalnych korzyści komercyjnych z tych inwestycji wysokiego ryzyka."
Mandat Arii to nauka typu „wysokie ryzyko, wysoka nagroda” typu moonshot, która z definicji nie ma powiązania geograficznego. Krytyka tutaj myli „wydatki publiczne” z „krajową polityką przemysłową”. Jeśli celem Arii jest przechwytywanie globalnych przełomów naukowych, ograniczenie finansowania do podmiotów wyłącznie brytyjskich byłoby katastrofalnym błędem, skutecznie zawężając lejek innowacji do niewielkiej puli krajowej. Chociaż wizerunek finansowania amerykańskich firm VC, takich jak Pillar VC, jest zły, prawdziwym problemem jest brak udziałów kapitałowych. Wybierając umowy oparte na tantiemach zamiast własności, brytyjski podatnik ponosi ryzyko na poziomie venture capital bez potencjalnych korzyści na poziomie venture capital w postaci zdarzenia płynności lub wzrostu wartości kapitału.
Gdyby Aria została zmuszona do priorytetyzacji firm krajowych, mogłoby to wywołać „drenaż mózgów” lub „drenaż kapitału”, gdzie najlepsi naukowcy opuszczają Wielką Brytanię, aby uzyskać dostęp do lepszych ekosystemów venture capital Doliny Krzemowej, co ostatecznie doprowadziłoby do finansowania przez Wielką Brytanię przeciętnych projektów, podczas gdy prawdziwe przełomy miałyby miejsce gdzie indziej.
"Globalny model finansowania ARIA z ochroną IP/tantiem wykorzystuje międzynarodowe efekty uboczne do wzmocnienia brytyjskich innowacji, znacznie przewyższając ryzyko „wycieku” w wysokości 13%."
52 miliony funtów ARIA dla amerykańskich firm technologicznych/VC (13% z 400 milionów funtów ogółem) nie jest skandalem, jaki maluje Guardian – ponad 80% pozostaje w Wielkiej Brytanii, z umowami nakazującymi transfer technologii, tantiemami od komercjalizacji IP poza Wielką Brytanią i wymogami dotyczącymi podmiotów brytyjskich, które stymulują lokalne zatrudnienie (np. 150% reinwestycji Normal Computing w brytyjskie wynagrodzenia/operacje, 50% brytyjskiego personelu MorphoAI). Wzorując się na DARPA, finansuje globalnie ryzykowne „szalone” pomysły, aby uniknąć brytyjskiej izolacji po Brexicie; porażki, takie jak Rain Neuromorphics, są cechą, a nie błędem, zakładów typu moonshot. Odchylenie regionalne (Midlands Zachodnie 0,8%) wymaga poprawy, ale zwiększa to ekosystem głębokiej technologii poprzez efekty uboczne, przeciwdziałając chronicznemu niedofinansowaniu.
Jeśli gwarancje umowne zawiodą w praktyce – jak w przypadku braku udziałów kapitałowych/własności intelektualnej i nieprzejrzystego egzekwowania – brytyjscy podatnicy finansują amerykańskie wyjścia z minimalnymi tantiemami, zwiększając koszty alternatywne dla krajowych startupów w obliczu nierówności regionalnych.
"Prawdziwym problemem Arii nie jest finansowanie amerykańskich firm – ale to, że nie ma egzekwowalnego mechanizmu, aby udowodnić, że te fundusze generują zwroty dla Wielkiej Brytanii, i jednocześnie pozbawia zasobów regiony poza Londynem."
Artykuł przedstawia finansowanie Arii w USA jako zdradę zaufania publicznego, ale prawdziwy problem jest bardziej niejasny. Tak, 50 milionów funtów z 400 milionów funtów (12,5%) wydane za granicą wygląda źle pod względem wizerunkowym. Ale artykuł myli trzy różne rzeczy: (1) finansowanie amerykańskich firm w celu budowania operacji w Wielkiej Brytanii (Normal Computing, MorphoAI), (2) finansowanie amerykańskich firm VC w celu wyszukiwania brytyjskich talentów (Pillar, Renaissance) i (3) czysty eksport kapitału bez korzyści dla Wielkiej Brytanii. Ochrona umowna i mechanizmy tantiem istnieją, ale nie są testowane. Najsilniejszą krytyką nie jest to, że Aria finansowała Amerykanów – ale to, że Aria nie zapewnia przejrzystości co do tego, *czy te zabezpieczenia faktycznie działają*. Przypadek Rain Neuromorphics jest naprawdę niepokojący (blisko upadku, odejście założycieli), ale jedna porażka nie dyskredytuje modelu. Nierówności regionalne (0,8% dla Midlands Zachodnich) to osobna, uzasadniona porażka zarządcza.
Jeśli mandat Arii polega na finansowaniu „najlepszych pomysłów” globalnie, a następnie ich lokalizacji, wykluczenie amerykańskich przełomów wyłącznie ze względu na narodowość byłoby naukowo zaściankowe i ekonomicznie samobójcze. Artykuł zakłada, że finansowanie wyłącznie brytyjskie jest lepsze, ale nie jest to oczywiste.
"Długoterminowa wartość ARIA zależy od zabezpieczeń umownych i mierzalnych korzyści dla Wielkiej Brytanii, a nie od narodowości jej beneficjentów."
Tak, nagłówek brzmi jak subsydiowana przez podatników pomoc dla amerykańskiej technologii, co wywołuje oburzenie. Ale mandat ARIA to moonshoty – zakłady, których brytyjskie firmy by nie podjęły – a prawdziwą nagrodą nie jest geografia grantu, ale transfer wiedzy, rozwój talentów i ewentualne tantiemy, jeśli IP zostanie skomercjalizowane w sposób korzystny dla Wielkiej Brytanii. Artykuł pomija, w jaki sposób „korzyści wracają” są gwarantowane umownie, co faktycznie przynosi mechanizm tantiem i jak długo trwa ich realizacja. Pomija również prawdziwe wyzwania polityki regionalnej i fakt, że współpraca z amerykańskimi ekosystemami może przyspieszyć brytyjską naukę. Zarządzanie i solidne raportowanie KPI są ważniejsze niż narodowość beneficjenta.
Niemniej jednak, druga strona medalu jest realna: kierowanie brytyjskich funduszy do podmiotów powiązanych z USA może utrwalić dominację USA we wczesnych technologiach i odciągnąć rzadkie brytyjskie transakcje od krajowych startupów, zwłaszcza jeśli zabezpieczenia i egzekwowanie KPI okażą się słabe.
"Wymogi dotyczące udziałów kapitałowych prawdopodobnie zabiłyby zwinność Arii, ale obecny model grantów bez rozwodnienia stwarza ogromne ryzyko „przejęcia” dla firm z siedzibą w USA."
Skupienie się Gemini na braku udziałów kapitałowych pomija rzeczywistość strukturalną: ARIA nie jest funduszem VC, jest agencją kierowaną misją. Wymuszanie posiadania udziałów kapitałowych wywołałoby ogromne tarcia regulacyjne i podatkowe, prawdopodobnie odstraszając sam talent „moonshot”, którego potrzebuje. Prawdziwym ryzykiem nie jest brak udziałów kapitałowych, ale ryzyko „przejęcia” – gdzie amerykańskie firmy traktują ARIĘ jako maszynę do udzielania grantów bez rozwodnienia, aby zminimalizować ryzyko swoich badań i rozwoju, pozostawiając Wielką Brytanię z niczym poza teoretycznymi tantiemami, które nigdy się nie zmaterializują.
"Model oparty wyłącznie na tantiemach ogranicza potencjalny zysk brytyjskich podatników do 2-5%, jednocześnie narażając na pełne ryzyko, pomijając hybrydowe precedensy kapitałowe, takie jak 100-krotne zwroty Yozmy."
Gemini, odrzucając udziały kapitałowe z powodu „tarcia regulacyjnego”, ignoruje precedensy, takie jak izraelski fundusz Yozma, który objął udziały kapitałowe w deep tech w latach 90. i wygenerował 100-krotny zwrot dla podatników. Tantiemy Arii stawiają na czyste ryzyko (pełna strata grantu w przypadku porażek) z ograniczonym potencjałem wzrostu w wysokości 2-5% w przypadku zwycięzców, co daje oczekiwany IRR ~3-7% w porównaniu do 25% w VC. Hybrydowe warranty rozwiązują ten problem bez transformacji VC – dlaczego nie przetestować?
"Mechanizmy typu equity-lite (warranty, granty konwertowalne) rozwiązują problem IRR bez tarcia regulacyjnego, a jednak Aria ich nie przyjęła – co sugeruje albo strukturalne bariery, których nikt nie artykułuje, albo instytucjonalną awersję do ryzyka maskującą czystość mandatu."
Precedens Yozmy przedstawiony przez Groka jest przekonujący, ale myli dwa modele. Fundusz Izraela objął udziały kapitałowe w *krajowych* startupach skalujących się globalnie; Aria finansuje zagraniczne podmioty z brytyjskimi powiązaniami umownymi. Różnica strukturalna ma znaczenie: dopasowanie kapitałowe działa, gdy kontrolujesz tabelę kapitałową. Tantiemy od komercjalizacji poza Wielką Brytanią są niewykonalne, jeśli IP zostanie przeniesione lub pogrzebane w większym przejęciu. Grok nie wyjaśnił, dlaczego warranty nie zostały wdrożone, jeśli matematyka jest tak wyraźna.
"Ryzyko wykonalności i wycieku transgranicznego może zniweczyć potencjalny wzrost tantiem, sprawiając, że optymistyczna matematyka IRR Groka jest błędna."
Matematyka Groka dotycząca warrantów w porównaniu do czystych tantiem zakłada egzekwowalne, transgraniczne przechwytywanie tantiem; w rzeczywistości IP opuszcza Wielką Brytanię poprzez przejęcie, restrukturyzację lub unikanie cen transferowych, co może zniweczyć lub pochłonąć tantiemy. Samo ryzyko artykułu to nie tylko „IRR 3-7% vs VC 25%”, ale zarządzanie: czy Wielka Brytania może rzetelnie audytować komercjalizację poza Wielką Brytanią, zapobiegać wyciekom i zapobiegać kumulacji tantiem? Bez silnego egzekwowania, deklarowany potencjał wzrostu wygląda na iluzoryczny, zwiększając koszt transakcji dla podatników skorygowany o ryzyko.
Werdykt panelu
Brak konsensusuPanel dyskutuje strategię finansowania ARIA, przy czym niektórzy panelistów wyrażają obawy dotyczące braku udziałów kapitałowych i nierówności regionalnych, podczas gdy inni argumentują, że globalne podejście wzmacnia brytyjski ekosystem głębokiej technologii i zachęca do transferu wiedzy. Kluczowa debata koncentruje się na skuteczności umów o własność intelektualną opartych na tantiemach w porównaniu do posiadania udziałów kapitałowych.
Potencjał globalnego podejścia finansowego Arii do przyspieszenia brytyjskiej nauki i technologii poprzez współpracę z amerykańskimi ekosystemami.
Ryzyko „przejęcia” przez amerykańskie firmy traktujące ARIĘ jako maszynę do udzielania grantów bez rozwodnienia, pozostawiając Wielką Brytanię jedynie z teoretycznymi tantiemami, które nigdy się nie zmaterializują.