Zmartwił się bańką AI? Zapisz się do The Daily Upside, aby otrzymywać inteligentne i praktyczne wiadomości z rynku, stworzone dla inwestorów.
Ponad 11 000 Amerykanów osiągnie w tym roku 65 lat, wiek, w którym mogą ubiegać się o świadczenia Medicare.
Ta „srebrna fala” sprawia, że potrzeba rozszyfrowania złożoności programu jest pilniejsza niż kiedykolwiek, powiedziała Kimberly Lankford, wieloletnia współautorka AARP i reporterka The Wall Street Journal. Kluczowe są szczegóły techniczne, ale być może najważniejsza lekcja to szersza: decyzja dotycząca ubiegania się o Medicare przez każdego klienta to dopiero początek. Wykorzystanie programu do maksimum to stały wysiłek, który nie kończy się w wieku 65 lat.
„Kiedy po raz pierwszy zaczęłam pisać o finansach osobistych ponad 25 lat temu, moja własna emerytura wydawała się bardzo odległa” – powiedziała Lankford, która niedawno wydała nową książkę zatytułowaną Medicare 101. „Teraz jestem po same uszy w latach 50. Na własne oczy widziałam, jak zamieszanie dotyczące Medicare wpłynęło na moich bliskich przyjaciół i rodzinę”.
Zapisz się do The Daily Upside bez żadnych kosztów, aby uzyskać dostęp do analizy wszystkich Twoich ulubionych akcji.
CZYTAJ TEŻ: Do widzenia, zasada lojalnościowa z czasów Bidena. Co dalej i dlaczego marzec to za późno, aby rozmawiać z klientami o podatkach od emerytur
Wysokie koszty i złożoność
Medicare zawsze było skomplikowane, powiedziała Lankford, ale niedawne zmiany w programie zwiększyły presję na beneficjentów. Po latach ekspansji napędzanych ich funkcjami i prostotą „wszystko w jednym”, wiele planów Medicare Advantage (sprzedawanych przez prywatnych ubezpieczycieli i zatwierdzonych przez Medicare) redukuje popularne dodatki, takie jak stomatologia, okulistyka i dopłaty do leków dostępnych bez recepty. Tradycyjne plany również rekalibrują koszty i korzyści, ale pozostają ważnym wyborem dla osób, które priorytetowo traktują szeroką elastyczność dostawców i mniejsze ograniczenia sieciowe.
„Jedną z głównych zmian wynikła z ustawy o redukcji inflacji” – powiedziała Lankford Retirement Upside. „Zmieniło to Part D, aby poprawić zakres ubezpieczenia leków na receptę i ustalić maksymalny koszt własny, co jest naprawdę świetną ofertą dla niektórych beneficjentów. Istnieją jednak również niuanse i pytania dotyczące współpłacenia dla osób, które nie mają drogich recept”.
Nawet dla beneficjentów z chorobami przewlekłymi, jeśli ich konkretny lek nie znajduje się na harmonogramie Part D, który zmienia się co roku, to jego koszty nie podlegają maksymalnemu. To kolejna przyczyna, dla której ponowne rozważenie wcześniejszych decyzji podczas każdego okresu otwartej rejestracji jest kluczowe. Jeszcze jedna powściągliwa, ale ważna prawda to, że nawet wtedy, gdy klienci podejmują racjonalne decyzje dotyczące ubiegania się o świadczenia, nadal stoją w obliczu znacznych kosztów: