Ropa po 150 dolarów wywoła globalną recesję, mówi szef giganta finansowego BlackRock
Autor Maksym Misichenko · BBC Business ·
Autor Maksym Misichenko · BBC Business ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel generalnie zgadza się, że utrzymująca się cena ropy blisko 150 dolarów za baryłkę doprowadziłaby do recesji lub stagflacji, przy czym kluczowym ryzykiem jest opóźnienie w niszczeniu popytu i substytucji prowadzące do wysokich kosztów energii i potencjalnego uwięzienia kapitału technologicznego. Kluczową szansą jest przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii i substytucji energetycznej.
Ryzyko: Opóźnienie w niszczeniu popytu i substytucji prowadzące do wysokich kosztów energii i potencjalnego uwięzienia kapitału technologicznego
Szansa: Przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii i substytucji energetycznej
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Ropa po 150 dolarów wywoła globalną recesję, mówi szef giganta finansowego BlackRock
Jeśli cena ropy osiągnie 150 dolarów za baryłkę, wywoła to globalną recesję, powiedział BBC szef amerykańskiego giganta finansowego BlackRock.
Larry Fink, który kieruje największym na świecie zarządcą aktywów, powiedział, że jeśli Iran „pozostanie zagrożeniem”, a ceny ropy pozostaną wysokie, będzie to miało „głębokie implikacje” dla światowej gospodarki.
W szeroko zakrojonym wywiadzie wyłączności zaprzeczył również, że istnieje bańka AI, chociaż stwierdził, że nowa technologia oznacza, że zbyt wiele osób studiuje na uniwersytetach, a zbyt mało osób odbywa szkolenia techniczne.
BlackRock to kolos finansowy, kontrolujący aktywa o wartości 14 bilionów dolarów (10,5 biliona funtów) i jest jednym z największych inwestorów w wiele największych firm na świecie.
Jego wielkość i zasięg dają Finkowi – jednemu z ośmiu współzałożycieli firmy, która powstała w 1988 roku – unikalny wgląd w stan globalnej gospodarki.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał gwałtowne ruchy na rynkach finansowych, gdy ludzie próbują ocenić, co stanie się z kosztami energii.
Dla Finka jest za wcześnie, aby określić ostateczną skalę i wynik konfliktu, ale wierzy, że będzie to jeden z dwóch skrajnych scenariuszy.
W jednym, jeśli konflikt zostanie rozwiązany, a Iran stanie się krajem akceptowalnym ponownie przez społeczność międzynarodową, cena ropy może spaść poniżej poziomu sprzed wojny.
Ale jeśli nie, mówi, to mogą być „lata powyżej 100 dolarów, bliżej 150 dolarów za ropę, co ma głębokie implikacje dla gospodarki” i wynik „prawdopodobnie surowej i głębokiej recesji”.
Gwałtowny wzrost kosztów energii skłonił niektórych w Wielkiej Brytanii do argumentowania, że kraj powinien skupić się bardziej na produkcji własnej ropy i gazu.
We wtorek organizacja branżowa Offshore Energies UK stwierdziła, że bez większej krajowej produkcji kraj ryzykuje uzależnienie od importu „w czasie rosnącej globalnej niestabilności”.
Fink twierdzi, że kraje muszą być pragmatyczne w kwestii swojego miksu energetycznego, wykorzystując wszystkie dostępne im źródła, ale zapewnienie taniej energii jest kluczem do napędzania wzrostu i podnoszenia poziomu życia.
„Rosnące ceny energii to bardzo regresywny podatek. Dotyka biedniejszych bardziej niż bogatszych.”
Chociaż Wielka Brytania ma już energię słoneczną i wiatrową oraz węglowodory, jeśli ceny ropy wzrosłyby do 150 dolarów na trzy lub cztery lata, „wiele krajów bardzo szybko przeszłoby na energię słoneczną, a może nawet wiatrową”.
Kraje nie powinny polegać tylko na jednym źródle, mówi.
„Używaj tego, co masz, bez wątpienia, ale także agresywnie przechodź w kierunku alternatywnych źródeł.”
„Zero podobieństw z 2007-08”
Niektórzy analitycy sugerują, że na rynkach widać obecnie pewne echa okresu poprzedzającego kryzys finansowy z lat 2007-08.
Ceny energii gwałtownie rosną, a niektórzy wskazują na oznaki pęknięć w systemie finansowym. Sam BlackRock jest jedną z kilku firm, które ograniczyły wypłaty dla nerwowych inwestorów z funduszy kredytów prywatnych.
Ale Fink jest stanowczy, że nie ma mowy o powtórzeniu traumy finansowej z lat 2007-08, kiedy kilka banków na całym świecie upadło lub musiało zostać uratowanych, ponieważ uważa, że instytucje finansowe są dziś bezpieczniejsze.
„Nie widzę żadnych podobieństw” – mówi. „Zero.”
Problemy dotykające niektóre fundusze stanowią niewielki ułamek całego rynku, a inwestycje instytucji pozostają silne, mówi.
Fink odrzuca również sugestie, że gwałtowny wzrost inwestycji w AI, który doprowadził do zainwestowania miliardów dolarów w nową technologię, został przesadzony.
„Nie wierzę, że mamy bańkę” – mówi.
„Czy możemy mieć jedną lub dwie porażki w AI? Pewnie, z tym jestem w porządku.”
W zeszłym roku BlackRock był częścią konsorcjum, które kupiło jednego z największych na świecie dostawców centrów danych, Aligned Data Centres, w transakcji o wartości 40 miliardów dolarów.
„Wierzę, że trwa wyścig o dominację technologiczną. Wierzę, że jeśli nie zainwestujemy więcej, wygra Chiny. Wierzę, że jest obowiązkowe, abyśmy agresywnie rozwijali nasze możliwości AI.”
Największym problemem, który jego zdaniem utrudnia ekspansję AI w USA i Europie, są koszty energii.
Podczas gdy Chiny inwestują ogromne środki w energię słoneczną i jądrową, w Europie „widzę tylko dużo rozmów i brak działań”, mówi, podczas gdy w USA „tak bardzo, jak jesteśmy niezależni energetycznie, lepiej zacznijmy skupiać się na energii słonecznej… ponieważ potrzebujemy taniej, niedrogiej energii, aby przejść do AI”.
„AI stworzy miejsca pracy dla hydraulików i elektryków”
Na początku tego tygodnia w swoim corocznym liście do akcjonariuszy Fink stwierdził, że boom w sztucznej inteligencji grozi pogłębieniem nierówności, a tylko niewielka liczba firm i inwestorów czerpie z tego korzyści.
Jednak rozmawiając z BBC, podkreślił, że AI stworzy „ogromną liczbę miejsc pracy”.
Powiedział, że w swoim liście napisał o tym, ile miejsc pracy zostanie stworzonych „związanych z elektrykami, spawaczami i hydraulikami”.
W przeciwieństwie do tego, może nie być tak dużego zapotrzebowania na niektóre prace biurowe w miarę rozwoju AI, co może prowadzić do ponownego przemyślenia, jakie role są potrzebne, ponieważ „społeczeństwo się zmienia i ewoluuje”.
„Naprawdę oceniamy tak wiele zawodów i tak wiele osób, które prawdopodobnie nie powinny były iść do bankowości, mediów czy prawa, [które] prawdopodobnie powinny były być świetnymi pracownikami fizycznymi, i musimy teraz zrównoważyć to podejście” – mówi.
W USA, mówi, po II wojnie światowej „zbudowaliśmy fundament edukacji i powiedzieliśmy wszystkim młodym ludziom: idźcie na studia, idźcie na studia, idźcie na studia. I prawdopodobnie przesadziliśmy”.
„Musimy to zrównoważyć i musimy być dumni, że… kariera może być równie silna w tych dziedzinach, jak hydraulika i elektryka.”
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Ostrzeżenie Finka o recesji jest warunkowe na utrzymujące się ceny ropy powyżej 150 dolarów ORAZ impas geopolityczny, ale nie docenia on, jak szybko substytucja energetyczna zniszczyłaby ten scenariusz, zanim recesja się zmaterializuje."
Próg 150 dolarów za baryłkę ropy ustalony przez Finka to mniej przewidywanie, a bardziej warunkowe ostrzeżenie – i to ma znaczenie. Wyraźnie przedstawia dwa scenariusze: rozwiązanie geopolityczne (spadek cen ropy) lub eskalacja (ropa blisko 150 dolarów, następuje recesja). Artykuł przedstawia to jako zagładę, ale Fink faktycznie mówi, że wynik zależy od reintegracji Iranu na arenie międzynarodowej. To, co jest niedopowiedziane: utrzymujące się przez 3-4 lata ceny ropy na poziomie 150 dolarów wywołałyby masową substytucję energetyczną (jego własny punkt), która zniszczyłaby ceny ropy, zanim nastąpi prawdziwa recesja. Brakuje również: obecnej poduszki produkcyjnej amerykańskiego łupka i zdolności do uwolnienia SPR. Jego twierdzenie o „zerowych podobieństwach” z lat 2007-08 zasługuje na analizę – ale stres funduszy kredytów prywatnych jest naprawdę niewielki w stosunku do całkowitych rynków kredytowych.
Fink ma ogromny interes w tym, aby brzmieć autorytatywnie i alarmująco (napędza zaangażowanie, uzasadnia usługi zarządzania ryzykiem BlackRock), a jego próg 150 dolarów jest dziwnie okrągły – nie oparty na konkretnych modelach elastyczności ani analizie precedensów historycznych, które wzmocniłyby twierdzenie.
"Utrzymująca się cena ropy na poziomie 150 dolarów zniszczy narrację o wzroście AI, czyniąc niezbędną produkcję energii ekonomicznie nieopłacalną."
Ostrzeżenie Finka dotyczące ropy na poziomie 150 dolarów podkreśla krytyczny „paradoks energetyczno-AI”. Chociaż BlackRock stawia 40 miliardów dolarów na centra danych, aktywa te są niezwykle podatne na te same skoki cen energii, których obawia się Fink. Scenariusz Brenta na poziomie 150 dolarów nie tylko wywołałby regresywny podatek dla konsumentów; prawdopodobnie wymusiłby masową rewaloryzację wycen AI, ponieważ „znormalizowany koszt energii” (LCOE) dla mocy obliczeniowej gwałtownie wzrośnie. Zwrot Finka w kierunku zawodów technicznych (hydraulicy/elektrycy) jest subtelnym przyznaniem, że wzrost produktywności białych kołnierzyków dzięki AI może zostać zrównoważony przez wąskie gardła infrastruktury fizycznej i presję inflacyjną na rynku energii ulegającym deglobalizacji.
Gospodarka światowa jest znacznie mniej energochłonna niż w latach 70., a skok cen do 150 dolarów może przyspieszyć przejście na odnawialne źródła energii i energię jądrową, ostatecznie obniżając długoterminowe koszty energii i przynosząc korzyści sektorowi technologicznemu.
"Utrzymująca się cena ropy na poziomie 150 dolarów za baryłkę prawdopodobnie pogrążyłaby światową gospodarkę w recesji poprzez erozję realnych dochodów i wymuszenie zaostrzenia polityki monetarnej, rozszerzając stres finansowy poza sektor energetyczny."
Ostrzeżenie Finka, że utrzymująca się cena ropy blisko 150 dolarów za baryłkę wywołałaby globalną recesję, jest wiarygodne: przedłużony szok cenowy tej wielkości działa jak podatek regresywny, obniża realne dochody, zmusza banki centralne do zaostrzenia polityki w celu walki z inflacją i obniża wydatki dyskrecjonalne – zwłaszcza w gospodarkach importujących energię. Zwiększyłoby to oczekiwania inflacyjne, zaostrzyłoby warunki finansowe i prawdopodobnie podniosłoby ryzyko niewypłacalności w sektorach zadłużonych (kredyty konsumenckie, małe korporacje, rynki wschodzące). Jednocześnie wyższa cena ropy zachęca do szybkiej substytucji energetycznej i inwestycji kapitałowych producentów, przynosi korzyści akcjom ropy i gazu oraz dochodom z eksportu państw, a także przyspiesza wdrażanie odnawialnych źródeł energii; ścieżka i czas trwania (miesiące vs lata) determinują skalę makroekonomicznych skutków.
Jeśli ruch do 150 dolarów będzie przejściowy lub zostanie spotkany skoordynowanymi uwolnieniami z rezerw strategicznych, zniszczenie popytu i zmiana paliwa mogą ograniczyć szkody makro; zwycięzcy w sektorze energetycznym i surowcowym mogą zrównoważyć straty na akcjach gdzie indziej, czyniąc szeroką recesję uniknioną.
"Fink słusznie wskazuje na ceny ropy na poziomie 150 dolarów jako recesyjne ze względu na ich regresywny wpływ na biednych, ale utrzymujące się poziomy wymagają nieprawdopodobnego, wieloletniego blokady Iranu."
Ostrzeżenie Finka dotyczące ropy na poziomie 150 dolarów jest wiarygodne, biorąc pod uwagę perspektywę BlackRock o wartości 14 bilionów dolarów – ropa na tym poziomie działa jak 4-5% szok inflacyjny CPI, uderzając w wydatki konsumentów (70% PKB) i naśladując blizny stagflacji z lat 70. Zagrożenia na Bliskim Wschodzie (groźby Iranu) mogą ją podtrzymać, jeśli podaż spadnie o 5-10 mln baryłek dziennie, ale artykuł pomija elastyczność amerykańskiego łupka (OPEC+ ma 5 mln wolnych mocy) i elastyczność popytu. Brak powtórki z 2008 roku jest trafny – wskaźniki CET1 banków wynoszą około 13% w porównaniu do 8% w 2008 roku. Głód energetyczny AI (centra danych = 8% amerykańskiej energii do 2030 roku) paradoksalnie zwiększa pilność energii jądrowej/słonecznej. Prawdopodobieństwo recesji wzrasta do 60% w najgorszym przypadku, ale podstawowy scenariusz to ograniczona zmienność.
Wysoka cena ropy samoczynnie się koryguje poprzez szybkie zwiększenie produkcji amerykańskiego łupka (dodano 2 mln baryłek dziennie w 2022 r.) i zniszczenie popytu spowodowane recesją, jak w latach 2014-16, kiedy ceny powyżej 100 dolarów osiągnęły szczyt, a następnie spadły bez globalnego załamania.
"Opóźnienie między szokiem naftowym a przywróceniem równowagi podaży i popytu jest niedocenianym ryzykiem – wyceny technologii zakładają stabilne koszty energii, a nie 18-miesięczny Brent na poziomie 150 dolarów."
Zarówno ChatGPT, jak i Grok zakładają, że zniszczenie popytu samoczynnie się skoryguje poprzez substytucję, ale żaden z nich nie zajmuje się opóźnieniem: ropa na poziomie 150 dolarów utrzymująca się przez 18-24 miesiące niszczy bilanse konsumentów i inwestycje kapitałowe, zanim odnawialne źródła energii/łupek znacząco wzrosną. Ryzyko rewaloryzacji LCOE dla AI przez Gemini jest niedostatecznie zbadane – jeśli koszty energii w centrach danych wzrosną o 40-60%, to nie jest to marginalna przeszkoda, to reset wycen. Prawdziwym ryzykiem krańcowym nie jest recesja; to stagflacja z uwięzionymi inwestycjami technologicznymi.
"Elastyczność podaży z amerykańskiego łupka jest strukturalnie niższa niż w poprzednich cyklach, co wydłuża czas trwania szoków wysokich cen."
Claude i Grok przeceniają „poduszkę” amerykańskiego łupka. Łupek nie jest już producentem wahadłowym; zasoby Tier 1 się wyczerpują, a firmy E&P przedkładają dywidendy nad wzrost. Jeśli ropa osiągnie 150 dolarów, nie zobaczymy wzrostu podaży na miarę lat 2014. Tworzy to „strefę śmierci”, w której koszty energii pozostają wystarczająco wysokie, aby zniszczyć marże handlu AI, ale podaż pozostaje nieelastyczna, co czyni rewaloryzację LCOE Gemini pewnością, a nie ryzykiem.
[Niedostępne]
"Niskie progi rentowności i wzrost produktywności łupka zapewniają reakcję podaży przy cenie ropy 150 dolarów, zapobiegając długotrwałym wysokim cenom."
Gemini odrzuca potencjał wahadłowy łupka, ale rekordy produktywności Permian (EIA Q4 2023: +10% r/r na szyb) i progi rentowności przy 45 dolarach za baryłkę oznaczają, że ropa na poziomie 150 dolarów wymusza alokację kapitału z dywidend – oczekuj 700 tys.-1 mln baryłek dziennie dodanych w ciągu 9-12 miesięcy, jak w 2022 roku. W połączeniu z 5 mln baryłek dziennie wolnych mocy OPEC+, nie ma „strefy śmierci” dla gwałtownych wzrostów LCOE AI; opóźnienie substytucji jest również przeceniane przez Claude'a.
Panel generalnie zgadza się, że utrzymująca się cena ropy blisko 150 dolarów za baryłkę doprowadziłaby do recesji lub stagflacji, przy czym kluczowym ryzykiem jest opóźnienie w niszczeniu popytu i substytucji prowadzące do wysokich kosztów energii i potencjalnego uwięzienia kapitału technologicznego. Kluczową szansą jest przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii i substytucji energetycznej.
Przyspieszenie wdrażania odnawialnych źródeł energii i substytucji energetycznej
Opóźnienie w niszczeniu popytu i substytucji prowadzące do wysokich kosztów energii i potencjalnego uwięzienia kapitału technologicznego