Następca Warrena Buffetta, Greg Abel, rozpoczął swoją kadencję z hukiem, pozbywając się Amazon i ponad trzykrotnie zwiększając udział Berkshire w wirtualnym monopolu
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panel dyskutuje o ruchach Abela w Berkshire w pierwszym kwartale 2026 roku, przy czym większość wyraża ostrożność wobec znaczącego zwiększenia przez Abela udziałów w Alphabet. Chociaż przesunięcie jest postrzegane jako zakład na fosy napędzane przez AI, panelistów budzą obawy dotyczące ryzyka regulacyjnego i potencjalnego osłabienia przewagi danych Google, co może wpłynąć na trajektorię wzrostu Google Cloud.
Ryzyko: Przeszkody regulacyjne dla Alphabet, w szczególności potencjalne nakazy udostępniania danych, które mogłyby ograniczyć trajektorię wzrostu Google Cloud i skompresować marże.
Szansa: Wzrost Google Cloud napędzany przez AI, z potencjałem popytu na AI napędzanego przez produkty i wzrostu przychodów nawet przy ograniczeniach danych.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Warren Buffett przeszedł na emeryturę jako CEO Berkshire Hathaway 31 grudnia, a Greg Abel od razu dał o sobie znać.
Abel całkowicie wycofał się z 16 pozycji Berkshire w pierwszym kwartale, w tym z Amazon – a realizacja zysków prawdopodobnie nie jest jedynym powodem.
Tymczasem Abel uczynił kluczową spółkę z branży sztucznej inteligencji (AI) jednym z pięciu największych holdingów.
Trzybilionowa firma, którą pomógł zbudować Warren Buffett, Berkshire Hathaway (NYSE: BRKA)(NYSE: BRKB), weszła na niezbadane terytorium w 2026 roku. Po przejściu na emeryturę Wyroczni z Omaha ze stanowiska CEO 31 grudnia, Berkshire ma nowego szefa po raz pierwszy od ponad pół wieku.
Następca Buffetta, Greg Abel, nie tracił czasu, dając o sobie znać. W pierwszym kwartale Abel wycofał się z 16 pozycji, w tym z króla e-commerce, Amazon (NASDAQ: AMZN). Jednocześnie ponad trzykrotnie zwiększył udział swojej firmy w spółce matce Google, Alphabet (NASDAQ: GOOGL)(NASDAQ: GOOG), która od czasu pierwszej oferty publicznej wzrosła o ponad 15 500%.
Czy AI stworzy pierwszego bilionera na świecie? Nasz zespół właśnie opublikował raport o jednej, mało znanej firmie, zwanej "Niezbędnym Monopolem", dostarczającej krytyczną technologię, której potrzebują zarówno Nvidia, jak i Intel. Czytaj dalej »
Jednym z bardziej szokujących ruchów pierwszego kwartału, zgodnie z Formularzem 13F Berkshire Hathaway, było zielone światło dla Abela na sprzedaż wszystkich 2 276 000 akcji Amazon.
Można argumentować, że ten ruch był zapowiedziany. Buffett, w swoim ostatnim kwartale jako CEO, pozbył się 77% udziału Berkshire w Amazon. Sprzedaż tej skali prawie zawsze oznacza, że pozycja jest wyrzucana.
Najbardziej logicznym powodem, dla którego Abel pozbył się Amazon, jest zablokowanie znaczących zysków. Berkshire po raz pierwszy nabył akcje Amazon w pierwszym kwartale 2019 roku. Po dostosowaniu do podziału akcji, kurs Amazon wzrósł z około 80 USD do ponad 200 USD w ciągu ostatnich siedmiu lat.
Ale realizacja zysków prawdopodobnie nie jest pełną historią.
Chociaż platforma usług infrastruktury chmurowej Amazon, Amazon Web Services (AWS), rośnie w zastraszającym tempie, a jego rynek internetowy jest tak dominujący jak nigdy dotąd, nowy szef Berkshire jest zwolennikiem wartości. W obliczu historycznie drogiego rynku akcji, wskaźnik ceny do zysku (P/E) Amazon wynoszący 32 wyróżnia się z niewłaściwych powodów.
Gotowość Abela do sprzedaży jednej trzeciej pozycji Berkshire w pierwszym kwartale wskazuje na jego skupienie na wartości i chęć skoncentrowania aktywów firmy na jego najlepszych pomysłach.
Na drugim biegunie następca Warrena Buffetta uczynił Alphabet jednym z pięciu największych holdingów. Formularz 13F Berkshire pokazuje zakup 36 403 656 akcji klasy A (GOOGL) oraz otwarcie nowej pozycji poprzez zakup 3 585 215 akcji klasy C (GOOG).
Abel, podobnie jak Wyrocznia z Omaha, zawsze preferował firmy z trwałymi fosami. Alphabet posiada wirtualny monopol na wyszukiwanie w internecie dzięki Google. Według GlobalStats, Google odpowiadał za 89% do 93% globalnego ruchu wyszukiwania w internecie w ciągu ostatniej dekady.
Oprócz kontrolowania najczęściej odwiedzanej strony (Google), Alphabet jest również właścicielem platformy streamingowej YouTube, drugiej najczęściej odwiedzanej strony społecznościowej. Wystarczy powiedzieć, że cieszy się wyjątkową siłą cenową w reklamie.
To jest tak szalone, że wygląda jak fałszerstwo. pic.twitter.com/7GRVgy6BRs
-- Joseph Carlson (@joecarlsonshow) 29 kwietnia 2026
Platforma usług infrastruktury chmurowej Alphabet, Google Cloud, rośnie jeszcze szybciej niż AWS. Integracja możliwości generatywnej sztucznej inteligencji i dużych modeli językowych w Google Cloud zwiększyła sprzedaż o 63% w pierwszym kwartale w porównaniu do poprzedniego roku. Alphabet przekształca się na naszych oczach w maszynę do robienia pieniędzy i kluczowego gracza w dziedzinie AI.
Ale przede wszystkim Alphabet tradycyjnie oferował inwestorom intrygującą propozycję wartości. Chociaż Amazon pozostaje historycznie niedrogi w stosunku do przyszłych przepływów pieniężnych, nie jest to okazja w oparciu o sprawdzony w czasie wskaźnik P/E. Chociaż Alphabet nie jest dokładnie krzyczącą okazją w momencie pisania tego tekstu pod koniec maja, jego akcje były notowane po zaledwie 17-krotności zysków w przyszłym roku rok temu.
Zanim kupisz akcje Alphabet, rozważ to:
Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor właśnie zidentyfikował, co ich zdaniem jest 10 najlepszymi akcjami, które inwestorzy mogą teraz kupić… a Alphabet nie był wśród nich. 10 akcji, które trafiły na listę, może przynieść potężne zyski w nadchodzących latach.
Rozważ, kiedy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 roku… jeśli zainwestowałbyś 1000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 463 900 USD! Albo kiedy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 roku… jeśli zainwestowałbyś 1000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 1 294 401 USD!
Teraz warto zauważyć, że całkowity średni zwrot Stock Advisor wynosi 978% — przewyższając rynek w porównaniu do 211% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy 10 najlepszych, dostępnej z Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów zbudowanej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.
**Zwroty Stock Advisor według stanu na 1 czerwca 2026 r. *
Sean Williams posiada udziały w Alphabet i Amazon. The Motley Fool posiada udziały i poleca Alphabet, Amazon i Berkshire Hathaway. The Motley Fool posiada politykę ujawniania informacji.
Przedstawione poglądy i opinie są poglądami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Nasdaq, Inc.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Abel zamienia zdywersyfikowaną dyscyplinę wartości Buffetta na skoncentrowaną ekspozycję na gigantyczne spółki technologiczne dokładnie w momencie, gdy artykuł przyznaje, że wyceny są historycznie drogie."
Artykuł przedstawia ruchy Abela jako czysty filozoficzny zwrot – pozbycie się drogiego AMZN, potrojenie udziałów w „wirtualnym monopolu” GOOGL. Ale ta narracja pomija ryzyko czasowe i niebezpieczeństwo koncentracji. Tak, GOOGL jest notowany po 17x prognozowanych zysków w porównaniu do 32x AMZN, ale ta luka w wycenie istnieje z powodów: marże AWS są strukturalnie lepsze, opcje reinwestycji AMZN są wyższe, a GOOGL stoi w obliczu rzeczywistych przeszkód regulacyjnych, których artykuł nie wspomina. Bardziej niepokojące: potrojenie pozycji w jakiejkolwiek pojedynczej akcji – nawet dobrej jakości – w okresie „historycznie drogich” wycen (według samego artykułu) jest agresywne. Jeśli stopy procentowe wzrosną lub szał na AI opadnie, skoncentrowana ekspozycja na gigantyczne spółki technologiczne stanie się obciążeniem, a nie atutem.
Ruch Abela może po prostu odzwierciedlać fakt, że pozycja AMZN Berkshire stała się zbyt duża w stosunku do nowych możliwości, a integracja AI GOOGL z Cloud (wzrost o 63% r/r) rzeczywiście uzasadnia ponowną wycenę – co oznacza, że luka w wycenie się zamyka, a nie poszerza.
"Ryzyko regulacyjne dla Alphabet dotyczące jego podstawowego monopolu jest istotnie niedoszacowane w stosunku do narracji o wzroście AI."
Artykuł przedstawia całkowite wyjście Amazon przez Abela i potrojenie udziałów w Alphabet jako zdecydowane polowanie na wartość, podkreślając monopol wyszukiwania i 63% wzrost napędzany przez AI w Google Cloud. Jednak dane 13F pokazują jedynie posiadane aktywa na koniec kwartału, a nie czas ani intencję, a wcześniejsze przycięcie Amazon o 77% przez Berkshire rozpoczęło się pod rządami Buffetta. Alphabet jest notowany po 17x prognozowanych zysków, ale stoi w obliczu nierozwiązanych środków antymonopolowych Departamentu Sprawiedliwości, które mogą zniwelować jego ponad 90% udział w wyszukiwaniu w ciągu 2-3 lat. Artykuł pomija również fakt, że AWS Amazon nadal przewodzi marżom w chmurze, podczas gdy wycena Alphabet już wzrosła z powodu entuzjazmu związanego z AI.
Środki antymonopolowe historycznie wymagają lat do wdrożenia i rzadko niszczą dominację przepływów pieniężnych, jak pokazują wcześniejsze sprawy Microsoftu, więc fosa Alphabet może pozostać nienaruszona wystarczająco długo, aby uzasadnić zwiększenie udziałów.
"Rotacja Abela w kierunku Alphabet odzwierciedla defensywne preferencje dla technologii o niższych mnożnikach, a nie fundamentalną zmianę w długoterminowej strategii inwestycyjnej Berkshire."
Rynek nadmiernie interpretuje zmiany w portfelu Grega Abela jako fundamentalną zmianę filozofii Berkshire. Chociaż przejście z Amazon do Alphabet jest przedstawiane jako zwrot w kierunku „wartości”, jest to raczej taktyczna alokacja kapitału w kierunku gry AI o niższych mnożnikach. 32-krotny wskaźnik P/E Amazon to premia za jego fosę logistyczną i dominację AWS, podczas gdy 17-krotny wskaźnik P/E Alphabet (jak cytowano) sugeruje, że rynek wycenia znaczące ryzyko regulacyjne lub erozję udziału w wyszukiwaniu z generatywnej AI. Abel niekoniecznie porzuca wzrost; poluje na margines bezpieczeństwa w sektorze technologicznym, który stał się coraz bardziej spekulacyjny. To nie jest „nowa era” dla Berkshire; to klasyczna alokacja kapitału pod presją.
Ruch ten może sygnalizować, że Abel uważa monopol wyszukiwania Google za strukturalnie naruszony przez alternatywy wyszukiwania napędzane przez AI, co czyni punkt wejścia „wartości” klasyczną pułapką wartości.
"Przetasowanie Abela sygnalizuje, że Berkshire skłania się ku Alphabet jako zakład na fosę AI, ale jeden kwartał nie jest trwałym przekonaniem, a potencjał wzrostu zależy od utrzymania przez Alphabet monetyzacji AI w obliczu ryzyka regulacyjnego i rynkowego związanego z reklamą."
Dzisiejsze wnioski: ruchy Abela w pierwszym kwartale 2026 roku pokazują, że Berkshire pozbywa się dużych udziałów w Amazon i znacząco zwiększa udziały w Alphabet, co jest wyraźnym zwrotem w kierunku fos napędzanych przez AI. Sprzedaż wszystkich 2 276 000 akcji AMZN przy jednoczesnym potrojenia udziałów w Alphabet (36 403 656 klasy A; 3 585 215 klasy C) sygnalizuje zmianę wartości/momentum: wysoki mnożnik Amazon i ekspozycja konsumencka w porównaniu do potencjału wzrostu AI w reklamie/Cloud Alphabet. Wzrost chmury Alphabet o 63% r/r i dominująca pozycja Google w reklamie wspierają byczy scenariusz; ale 13F Berkshire to migawka, a nie teza. Największym ryzykiem są przeszkody regulacyjne dla Alphabet i potencjalna miękkość monetyzacji AI, a AWS pozostaje trwałym motorem zysków dla Amazon. Wygląda to na przetasowanie na poziomie kwartału, a nie trwałe przekonanie.
Ruch ten może być kosmetyczny lub służyć do realizacji zysków podatkowych; dane z jednego kwartału nie są dowodem długoterminowego zwrotu, a przepływy pieniężne Amazon mogą nadal odgrywać centralną rolę w zwrocie skorygowanym o ryzyko Berkshire.
"Ryzyko antymonopolowe w wyszukiwaniu jest uwzględnione w 17-krotnym mnożniku Alphabet, ale potencjał wzrostu Cloud może nie być."
ChatGPT oznacza 13F jako migawkę, ale nikt nie skwantyfikował, co „potrojenie” faktycznie oznacza dla wagi portfela Berkshire. Jeśli Alphabet wzrósł z 1,5% do 4,5% posiadanych aktywów, to jest to znaczące przekonanie; jeśli z 0,8% do 2,4%, to szum. Claude i Grok oba wskazują na ryzyko regulacyjne dla fosy wyszukiwania Alphabet, ale żaden z nich nie odpowiada na pytanie, czy podział wyszukiwania przez Departament Sprawiedliwości faktycznie wpływa na trajektorię wzrostu Google Cloud o 63% – są to oddzielne biznesy. To jest prawdziwy byczy scenariusz, który Abel może widzieć.
"Środki zaradcze regulacyjne dotyczące wyszukiwania mogą osłabić fosę danych Cloud i opóźnić ekspansję marż potrzebną do uzasadnienia zwiększenia udziałów."
Claude oddziela środki zaradcze w wyszukiwaniu od trajektorii wzrostu Cloud o 63%, ale ignoruje potencjalne skutki uboczne: wymiana danych lub zmiany domyślnych ustawień nakazane przez Departament Sprawiedliwości mogą bezpośrednio ograniczyć zbiory danych reklamowych i AI, które napędzają wzrost Google Cloud. Jeśli środki zaradcze osłabią przewagę danych, marże Cloud mogą pozostać skompresowane dłużej, niż sugeruje 17-krotny mnożnik, zamieniając alokację Abela w pułapkę wartości, a nie czysty zakład na AI.
"Nakazy udostępniania danych przez regulatorów fundamentalnie zniszczą trajektorię wzrostu Google Cloud napędzaną przez AI, czyniąc obecną wycenę pułapką wartości."
Grok, twoje skupienie na nakazach udostępniania danych jest kluczowym brakującym ogniwem. Jeśli Departament Sprawiedliwości zmusi Google do rozdzielenia danych z wyszukiwania, wzrost „Cloud” nie jest tylko oddzielnym biznesem; traci własny kołowrotek treningowy AI, który uzasadnia premię. Abel stawia na fosę, którą regulatorzy aktywnie próbują osuszyć. Jeśli przewaga danych zostanie prawnie naruszona, 17-krotny mnożnik nie jest okazją – jest odzwierciedleniem strukturalnego uszczerbku na podstawowym produkcie AI.
"Środki zaradcze dotyczące udostępniania danych prawdopodobnie nie zniszczą fosy AI Alphabet; monetyzacja będzie trwać poprzez API Cloud i Workspace, a byczy scenariusz opiera się na popycie na AI napędzanym przez produkty, a nie na wyłączności danych."
Grok, twoje obawy dotyczące udostępniania danych są realne, ale nie są uniwersalnym zabójcą fosy. Środki zaradcze prawdopodobnie nie wymażą wartości łańcucha dostaw Cloud Alphabet; nawet przy ograniczeniach danych, Google może monetyzować AI poprzez API Cloud, narzędzia typu Vertex i integracje Workspace, utrzymując wzrost przychodów. Większe ryzyko pozostaje związane z tempem monetyzacji i adopcją korporacyjną, a nie tylko ze środkami zaradczymi lub 63% wzrostem r/r. Jeśli dostęp do danych zostanie nakazany, marże mogą się skompresować, ale byczy scenariusz opiera się na popycie na AI napędzanym przez produkty, a nie tylko na wyłączności danych.
Panel dyskutuje o ruchach Abela w Berkshire w pierwszym kwartale 2026 roku, przy czym większość wyraża ostrożność wobec znaczącego zwiększenia przez Abela udziałów w Alphabet. Chociaż przesunięcie jest postrzegane jako zakład na fosy napędzane przez AI, panelistów budzą obawy dotyczące ryzyka regulacyjnego i potencjalnego osłabienia przewagi danych Google, co może wpłynąć na trajektorię wzrostu Google Cloud.
Wzrost Google Cloud napędzany przez AI, z potencjałem popytu na AI napędzanego przez produkty i wzrostu przychodów nawet przy ograniczeniach danych.
Przeszkody regulacyjne dla Alphabet, w szczególności potencjalne nakazy udostępniania danych, które mogłyby ograniczyć trajektorię wzrostu Google Cloud i skompresować marże.