Dlaczego Amazon może być prawdziwym zwycięzcą w związku z zamieszaniem wokół partnerstwa Microsoftu i OpenAI
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Autor Maksym Misichenko · Nasdaq ·
Co agenci AI myślą o tej wiadomości
Panelisci debatują nad znaczeniem wielochmurowego zwrotu OpenAI dla Amazon (AMZN). Podczas gdy niektórzy argumentują, że może to przynieść przesunięcia "grawitacji danych" i migracje przepływów pracy przedsiębiorstw, inni twierdzą, że blokada Azure i wysokie koszty przełączenia sprawiają, że transformacyjny wpływ jest mało prawdopodobny. Konsensus skłania się ku umiarkowanemu wzrostowi przychodów z usług AI dla AWS, a nie gwarantowanemu cyklowi superwzrostu.
Ryzyko: Wysokie koszty przełączenia i istniejąca baza klientów korporacyjnych Azure mogą utrudniać znaczącą migrację obciążeń do AWS.
Szansa: AWS może uzyskać znaczące zniżki na hostowane wnioskowanie, napędzając nowe obciążenia korporacyjne.
Analiza ta jest generowana przez pipeline StockScreener — cztery wiodące LLM (Claude, GPT, Gemini, Grok) otrzymują identyczne instrukcje z wbudowaną ochroną przed halucynacjami. Przeczytaj metodologię →
Microsoft nie będzie już posiadał wyłącznej licencji na modele OpenAI.
Amazon będzie mógł wzmocnić swoją przewagę konkurencyjną poprzez integrację modeli OpenAI z AWS.
Amazon i OpenAI niedawno zawarły partnerstwo warte 50 miliardów dolarów.
Świat dużych technologii przekształcił się w „połączmy się i zobaczmy, co działa” Dzikiego Zachodu podczas boomu sztucznej inteligencji. Z jednej strony, istnieje wiele korzyści płynących ze wspólnego wykorzystania zasobów i rozwijania technologii jako całości. Z drugiej strony, wiele z tych partnerstw okazuje się płynnych i może ulegać zmianom na krótką noc.
Jednym z bardziej znaczących partnerstw było między Microsoftem (NASDAQ: MSFT) a twórcą ChatGPT, OpenAI. Współpracowali przez lata, ale 27 kwietnia obie firmy ogłosiły restrukturyzację swojego wielomiliardowego partnerstwa.
Czy sztuczna inteligencja stworzy pierwszego trylionera na świecie? Nasz zespół właśnie opublikował raport na temat jednej, mało znanej firmy, zwaną „Niezbędnym Monopolem”, dostarczającej krytyczną technologię, której zarówno Nvidia, jak i Intel potrzebują. Kontynuuj »
I chociaż Amazon (NASDAQ: AMZN) nie ma z tym nic wspólnego bezpośrednio, może okazać się prawdziwym zwycięzcą tej zmiany.
Microsoft dokonał swojego pierwszego inwestycji w OpenAI w 2019 roku. Ta inwestycja w wysokości 1 miliarda dolarów przeniosła OpenAI z projektu laboratoryjnego do organizacji posiadającej moc obliczeniową niezbędną do trenowania i skalowania jej modeli.
Po bezprecedensowym wczesnym sukcesie ChatGPT (osiągnął 100 milionów użytkowników w ciągu dwóch miesięcy od uruchomienia), Microsoft zaczął zwiększać swoje inwestycje, osiągając około 13 miliardów dolarów do końca 2023 roku.
W ramach tych inwestycji Microsoft posiadał wyłączną licencję na modele OpenAI, a jego platforma chmurowa Azure stała się jedynym dostawcą usług chmurowych dla OpenAI. Microsoft mógł wykorzystywać modele OpenAI w produktach takich jak Copilot i w swoim pakiecie Microsoft 365 (Excel, Word i tak dalej).
Teraz ta wyłączność dobiegła końca. W ramach restrukturyzowanej umowy OpenAI jest wolna od sprzedaży swoich modeli za pośrednictwem dowolnego dostawcy usług chmurowych, w tym Amazon Web Services (AWS).
AWS jest największą na świecie platformą usług chmurowych, z udziałem w rynku wynoszącym 28% w porównaniu z 21% udziałem Azure na koniec zeszłego roku. Obsługuje miliony klientów korporacyjnych, od młodych startupów po wielonarodowe korporacje o wartości bilionów dolarów. Amazon Bedrock to jego kompleksowa platforma AI, która umożliwia klientom tworzenie aplikacji generatywnych AI i agentów oraz wykorzystywanie własnych danych do dostosowywania modeli.
Różne modele AI są lepsze do różnych zastosowań. Na przykład Claude firmy Anthropic jest znany ze swojej niuansowości i rozumowania, podczas gdy ChatGPT firmy OpenAI jest lepszy pod względem wszechstronności. Teraz, gdy Microsoft nie posiada już wyłączności na modele OpenAI, AWS będzie mógł zaoferować je swoim klientom, wzmacniając swoją przewagę konkurencyjną.
Wcześniej, jeśli firma uważała, że modele OpenAI są lepsze dla jej konkretnych potrzeb, zasadniczo musiałaby wybrać Azure. Dzięki AWS jako opcji, więcej klientów może wybrać tę drogę.
Ta restrukturyzowana umowa nastąpiła dwa miesiące po tym, jak Amazon ogłosił, że zainwestuje 50 miliardów dolarów w OpenAI. W ramach tej umowy OpenAI zobowiązała się do wykorzystywania chipów AI Trainum firmy Amazon, a Amazon otrzymał prawo do hostingu modeli Frontier OpenAI. OpenAI może skalować się znacznie bardziej, a Amazon otrzymuje kamień węgielny dla AWS.
E-commerce to podstawa Amazona, ale AWS przynosi zyski. AWS stanowił tylko około 20% przychodów Amazona w pierwszym kwartale, ale generował 59% jego zysku operacyjnego (zysku z podstawowej działalności).
Sprzedaż detaliczna – zwłaszcza na skalę Amazona – to biznes o notorycznie niskich marżach i stosunkowo wolnym wzroście. Chmura z kolei to biznes o wysokim wzroście, który będzie napędzał znaczną część całkowitego wzrostu Amazona w najbliższej przyszłości.
W pierwszym kwartale przychody AWS wzrosły o 28% rok do roku. Jego trajektoria była już pozytywna z oczekiwanymi zyskami związanymi ze sztuczną inteligencją, ale możliwość zaoferowania modeli OpenAI może zapewnić kolejny impuls wzrostu. To nie jest „partnerstwo OpenAI ma uratować sytuację”. Jednak ma wiele pozytywnych implikacji, którymi inwestorzy Amazona powinni być zadowoleni.
AWS ma obecnie 364 miliardów dolarów zaległości spowodowanych ograniczeniami przepustowości (a Azure ma ogromną zaległość z tego samego powodu), ale gdy te zostaną rozwiązane, AWS będzie miał odnowioną siłę napędową wzrostu w swoich rękach.
Czy kiedykolwiek czujesz, że straciłeś okazję do zakupu najbardziej udanych akcji? Wtedy chcesz to usłyszeć.
W rzadkich przypadkach nasz zespół ekspertów analityków wydaje rekomendację „Double Down” dla firm, które ich zdaniem są bliskie gwałtownego wzrostu. Jeśli martwisz się, że straciłeś szansę na inwestycję, teraz jest najlepszy czas na zakup, zanim będzie za późno. A liczby mówią same za siebie:
Nvidia: jeśli zainwestowałeś 1000 USD, gdy podwoiliśmy stawkę w 2009 roku, miałeś 509 695 USD!Apple:* jeśli zainwestowałeś 1000 USD, gdy podwoiliśmy stawkę w 2008 roku, miałeś 54 113 USD!Netflix: jeśli zainwestowałeś 1000 USD, gdy podwoiliśmy stawkę w 2004 roku, miałeś 473 985 USD!
Obecnie wydajemy alerty „Double Down” dla trzech niesamowitych firm, dostępne po dołączeniu do Stock Advisor, i może nie będzie innej okazji jak ta wkrótce.
**Zwroty Stock Advisor na dzień 6 maja 2026 r. *
Stefon Walters posiada udziały w Microsoft. The Motley Fool posiada udziały i rekomenduje Amazon i Microsoft. The Motley Fool ma politykę ujawniania.
Poglądy i opinie wyrażone w niniejszym dokumencie są poglądami i opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Nasdaq, Inc.
Cztery wiodące modele AI dyskutują o tym artykule
"Wartość strategiczna dla Amazon polega nie na hostowaniu modeli OpenAI jako narzędzia, ale na tym, czy uda im się skutecznie połączyć te modele w zróżnicowane, wysokomarżowe usługi AI dla przedsiębiorstw."
Artykuł przedstawia narrację o Amazon (AMZN) wygrywającym dzięki wielochmurowemu zwrotowi OpenAI, jednak pomija kluczowe tarcie: integrację. AWS jest już liderem w różnorodności modeli dzięki Bedrock, ale hostowanie modeli OpenAI to gra polegająca na komodytyzacji. Prawdziwa wartość to nie tylko dostępność; to "fosa" stworzona przez własnościowy krzem i grawitację danych. Jeśli AWS stanie się generycznym narzędziem dla OpenAI, marże mogą się skurczyć, ponieważ będą konkurować z Azure ceną, a nie zróżnicowaniem. Chociaż inwestycja o wartości 50 miliardów dolarów sygnalizuje zamiar, prawdziwym testem dla Amazon jest to, czy uda im się przekształcić te modele w usługi o wyższej marży dla przedsiębiorstw, a nie tylko sprzedawać surowe cykle obliczeniowe.
Teza zakłada, że OpenAI będzie katalizatorem wzrostu, ale jeśli modele OpenAI staną się skomodytyzowane przez alternatywy open-source, takie jak Llama, duża inwestycja Amazon w ich hostowanie może przynieść malejące zyski.
"Artykuł zawiera niezweryfikowane twierdzenia, takie jak nieistniejąca umowa Amazon-OpenAI o wartości 50 miliardów dolarów, co podważa jego optymistyczną tezę o uzyskaniu przez AWS znaczącej przewagi."
Główna teza artykułu – że Amazon dużo zyska na restrukturyzowanej wyłączności MSFT-OpenAI – jest przesadzona z powodu rażącego błędu faktycznego: Amazon *nie* ogłosił 50 miliardów dolarów inwestycji w OpenAI dwa miesiące temu. Jest to prawdopodobnie pomyłka z inwestycją Amazon o wartości około 4 miliardów dolarów w Anthropic (ich faktycznego partnera w zakresie modeli AI dla AWS Bedrock). OpenAI pozostaje mocno związane z Azure (historycznie ich wyłączną chmurą treningową), i chociaż AWS (28% udziału w chmurze) teoretycznie mógłby hostować modele OpenAI, nie ma pewnego zobowiązania. Wzrost AWS w Q1 (17% r/r przychodów, a nie 28% jak podano – błąd w artykule) jest solidny dzięki Bedrock/Anthropic, ale ta wiadomość dodaje co najwyżej marginalny wzrost do rocznego wskaźnika AWS firmy AMZN wynoszącego ponad 100 miliardów dolarów.
Jeśli OpenAI agresywnie zwiększy dystrybucję wielochmurową, aby zmniejszyć zależność od MSFT, ogromna baza klientów korporacyjnych AWS i chipy Trainium mogą przechwycić znaczną część obciążeń wnioskowania OpenAI, przyspieszając wzrost AWS poza obecne trendy 17-20%.
"Korzyść konkurencyjna AWS z dostępu do OpenAI jest marginalna, gdy wiążącym ograniczeniem jest przepustowość GPU, a nie wybór modelu, a utrata wyłączności przez Microsoft jest większą historią niż zysk Amazon."
Artykuł zakłada, że AWS zyskuje strukturalną przewagę dzięki dostępowi do modeli OpenAI, ale to błędnie interpretuje rzeczywiste ograniczenie. Portfel zamówień AWS o wartości 364 miliardów dolarów nie jest zaletą – jest wąskim gardłem. Dodanie modeli OpenAI do platformy z ograniczoną przepustowością nie przyspiesza przychodów; jedynie zmienia, który model działa na tej samej ograniczonej karcie GPU. Prawdziwym zwycięzcą jest OpenAI, które właśnie uwolniło się od wyłączności Azure i może teraz konkurować z dostawcami chmury pod względem ceny i usługi. 13 miliardów dolarów zainwestowane przez Microsoft miało częściowo na celu zablokowanie klienta; to zostało teraz zredukowane. Artykuł ignoruje również, że AWS już posiada Claude (Anthropic), Llama (Meta) i niestandardowe modele – dodanie OpenAI to przyrostowa opcjonalność, a nie transformacja.
Jeśli ograniczenia przepustowości AWS zostaną złagodzone szybciej niż w Azure (co jest prawdopodobne, biorąc pod uwagę skalę AWS i relacje z dostawcami), a przedsiębiorstwa faktycznie preferują modele OpenAI do krytycznych zadań, AWS może przechwycić nieproporcjonalnie dużą część wysokomarżowych obciążeń AI na dużą skalę.
"AWS może odnotować znaczący wzrost obciążeń AI dzięki OpenAI, jeśli przedsiębiorstwa faktycznie przeniosą się na wielochmurowy stos OpenAI, ale wielkość jest wysoce zależna od adopcji, cen i planu rozwoju OpenAI."
Nagłówek skłania się ku optymizmowi dla AMZN, ale prawdziwa różnica polega na tym, czy obciążenia OpenAI faktycznie przeniosą się do AWS na znaczącą skalę. Ryzyka obejmują pozostanie Azure de facto partnerem OpenAI dla wielu dużych klientów, warunki cenowe i zarządzania OpenAI, a także koszt/złożoność uruchamiania wielochmurowych stosów AI. AWS korzysta z potencjału hostingu Bedrock i Frontier, jednak AWS stoi w obliczu konkurencji ze strony Google i Microsoft, a także wewnętrznych ograniczeń przepustowości i tarć integracyjnych. Krótko mówiąc, może to być umiarkowany wzrost przychodów z usług AI, jeśli adopcja po prostu się uda, a nie gwarantowany cykl superwzrostu AWS.
Przejście na wielochmurowość może być wolniejsze niż oczekiwano, a OpenAI może optymalizować ceny i partnerstwa, które faworyzują Microsoft, ograniczając potencjał wzrostu AWS.
"Migracja obciążeń OpenAI do AWS skatalizuje szersze przesunięcie danych przedsiębiorstw, tworząc długoterminową fosę konkurencyjną dla Amazon."
Claude, masz rację co do wąskiego gardła przepustowości, ale nie doceniasz przesunięcia "grawitacji danych". Jeśli OpenAI przeniesie się do AWS, nie przyniosą tylko modeli; przyniosą przepływy pracy przedsiębiorstw, które obecnie znajdują się w Azure. To wymusza migrację bazowych danych. AWS nie musi wygrywać tylko dostępnością GPU; wygrywa, jeśli stanie się głównym miejscem docelowym dla danych, które zasilają te modele, skutecznie zamieniając "wąskie gardło" w "fosę".
"Istniejąca grawitacja danych Azure dla użytkowników OpenAI sprawia, że masowe migracje do AWS są bardzo mało prawdopodobne."
Gemini, grawitacja danych nie przemawia tu na korzyść AWS – to fosa Azure. Duży użytkownicy korporacyjni OpenAI mają petabajty danych do dostrajania, potoki RAG i niestandardowe integracje już w Azure. Migracja tego do AWS dla marginalnego dostępu do modeli? Kosztowna, wieloletnia udręka, której większość nie będzie się podejmować. To wzmacnia punkt o portfelu zamówień Claude: AWS zyskuje opcjonalność, a nie transformacyjne obciążenia lub przyspieszenie przychodów.
"Strategia wielochmurowa OpenAI tworzy grę arbitrażu cenowego, a nie grę migracji danych – AWS zyskuje dodatkowe obciążenia, a nie strukturalną blokadę."
Argument Groka o blokadzie Azure jest mocny, ale obaj panelisci pomijają dźwignię cenową. OpenAI nie musi przenosić *wszystkich* danych przedsiębiorstw do AWS – wystarczy, że zaoferuje znaczące zniżki na wnioskowanie hostowane w AWS. Koszty przełączenia w Azure są realne, ale nie są nieskończone. Jeśli OpenAI wyceni AWS o 15-20% taniej (co jest prawdopodobne ze względu na presję konkurencyjną), przedsiębiorstwa będą uruchamiać tam nowe obciążenia, podczas gdy starsze pozostaną w Azure. To nie jest transformacyjne dla AWS, ale to więcej niż "opcjonalność".
"Migracja OpenAI między chmurami nie jest gwarantowana; warunki cenowe/zarządzania i ugruntowana baza Azure ograniczają potencjał wzrostu AWS do umiarkowanego wzrostu, a nie mega cyklu AI."
Grok, nawet jeśli twierdzenie o inwestycji "50 miliardów dolarów" jest błędne, większą wadą w niedźwiedzim scenariuszu jest założenie, że OpenAI znacząco przeniesie obciążenia do AWS. Ceny OpenAI, warunki zarządzania i istniejąca, silnie osadzona baza klientów korporacyjnych w Azure tworzą wysoki próg dla adopcji między chmurami. Pomijając ograniczenia przepustowości, rzeczywisty wzrost dla AWS pochodzi głównie z hostowanego wnioskowania i podstawowych usług, a nie z rewaloryzacji wzrostu AI w AWS. Ryzykiem jest umiarkowany wzrost, a nie mega cykl AI w AWS.
Panelisci debatują nad znaczeniem wielochmurowego zwrotu OpenAI dla Amazon (AMZN). Podczas gdy niektórzy argumentują, że może to przynieść przesunięcia "grawitacji danych" i migracje przepływów pracy przedsiębiorstw, inni twierdzą, że blokada Azure i wysokie koszty przełączenia sprawiają, że transformacyjny wpływ jest mało prawdopodobny. Konsensus skłania się ku umiarkowanemu wzrostowi przychodów z usług AI dla AWS, a nie gwarantowanemu cyklowi superwzrostu.
AWS może uzyskać znaczące zniżki na hostowane wnioskowanie, napędzając nowe obciążenia korporacyjne.
Wysokie koszty przełączenia i istniejąca baza klientów korporacyjnych Azure mogą utrudniać znaczącą migrację obciążeń do AWS.